W połowie XXIV wieku ciągle powiększające się terytorium Federacji zmusiło Dowództwo Gwiezdnej Floty do reewaluacji doktryn bojowych Gwiezdnej Floty. Przestrzeń Federacji stawała się zbyt duża, by istniająca infrastruktura okrętów oraz zaopatrujących je baz wystarczała do jej pokrycia. Aczkolwiek groźba wojny z Klingonami bądź Romulanami zaczęła przygasać, nowo odkryte imperia Kardasjan i Tzenkethi znów stawiały Federację w trudnej sytuacji militarnej.
W tym okresie zdecydowano więc się na ambitny projekt szybkiej rozbudowy floty, opracowując plany wielu nowych klas okrętów, które bezzwłocznie skierowano do produkcji. Jednym z nich były właśnie okręty klasy Akira. Nowy statek przy bardziej ekonomicznych rozmiarach miał być lepiej przystosowany do przeprowadzania misji badawczych i naukowych w porównaniu z starszymi klasami, a przy tym być dużo groźniejszym przeciwnikiem w ewentualnych potyczkach zbrojnych, przenosząc na pokładzie uzbrojenie powalające na pełnienie misji również w rejonach zapalnych. Okręty tej klasy miały pełnić swe długoterminowe misje z dala od samego serca Federacji, wyruszając przeważnie z odległych baz gwiezdnych.
Budowa pierwszych pięciu jednostek tej klasy ukończona została przed 2365 rokiem. Zgodnie z przeznaczeniem wysłano je w misje na obrzeża Federacji. Produkcja dalszych okrętów została po tym przystopowana - Federacja pokładała wtedy większe nadzieje w okrętach typu Galaxy, które jako jednostki większe, przystosowane do przewozu rodzin załogi miały większe znaczenie propagandowe, będąc też jednostkami raczej badawczymi niż bojowymi. Odzwierciedlało to relatywnie słabe opancerzenie i uzbrojenie, jak na okręty tej klasy.
W roku 2367, po pojawieniu się zagrożenia ze strony Borga, Akira była jedną z klas okrętów nad którymi pośpiesznie wznowiono prace. W momencie jednak tragicznych wydarzeń pod Wolf 359 nie zdołano ukończyć żadnego nowego okrętu tej klasy, niemniej jednak w bitwie uczestniczył jeden z tych okrętów, który niestety został zniszczony.
Po tych wydarzeniach eskalacja napięć w centrum federacyjnego terytorium doprowadziła do tego, że Dowództwo zrozumiało potrzebę posiadania większej ilości okrętów takich jak Akira. Okres ten stanowił czas bujnego rozwoju okrętów tej klasy - liczba ich przekroczyła 50 sztuk, przygotowano też projekt pierwszej modernizacji wykorzystującej najnowsze zdobycze techniki. Projekt ten spowodował pewne tarcie w Dowództwie z uwagi za fakt, że tak zmodyfikowana Akira stawała się przede wszystkim okrętem wojennym, co sprzeciwiało się zasadom Federacji. Nowe, zmodernizowane okręty klasy Akira dały się wyraźnie zauważyć w roku 2372, w czasie ataku Borga na Ziemię, kiedy to wraz z posiłkami, toczyły zbliżającą się szybko do Ziemi bitwę ze statkiem Borg na drodze od sektora Typhoon do Ziemi. Aczkolwiek w czasie tej bitwy wiele ze statków zostało zniszczonych, jasne było, że nowe technologie zastosowane między innymi na Akirach pozwoliły na ograniczenie strat i częściowe zniwelowanie przewagi Borga. Jednym z bardziej znanych uczestników bitwy był USS Thunderchild, NCC 63549, który brał udział w wieńczącej akcji, która ostatecznie doprowadziła do zniszczenia sześcianu.
Mimo, że produkcja statków tej klasy miała się zakończyć w 2373, nieoczekiwane i groźne w skutkach spotkanie z nowym zagrożeniem - Flotą Dominium - sprawiło, że Flota zdecydowała się nie przerywać produkcji, a nawet zwiększyć jej natężenie. Kiedy wojna z Dominium rozgorzała już na dobre, a Federacja zdecydowała się dokonać stosownych zmian w budżecie, produkcja statków tej klasy sięgała osiemnastu sztuk na rok.