Startrek.pl

USS Phoenix

Nowy początek

Dziennik kapitański, USS Valkyrie
Data gwiezdna 2023.6

Zakończyliśmy fazę poszukiwań USS Phoenix i przeszliśmy do etapu ewakuacji oraz odprowadzenia jednostki do najbliższej bazy gwiezdnej. Phoenix znajduje się obecnie na wiązkach holowniczych Valkyrie, utrzymujemy bezpieczny dystans i stabilny kurs, z ograniczeniem emisji do minimum operacyjnego.

Poszukiwania trwały dłużej, niż wynikało z przewidywań na podstawie nadanego przez USS Phoenix wezwania pomocy. Brak sygnałów, brak szczątków i jednoznacznych wskazań w pasmach typowych dla katastrofy lub awaryjnego wyłączenia systemów wymuszał metodyczne, sektorowe przeczesywanie.

Kontakt uzyskaliśmy w rejonie o skrajnie wysokim ryzyku nawigacyjnym, na obrzeżach dysku akrecyjnego czarnej dziury. Obraz potwierdził USS Phoenix w stanie krytycznym, dryfujący na granicy strefy zagrażającej integralności okrętu. Uszkodzenia były rozległe: brak jednej gondoli, naruszenia poszycia i miejscowe przerwania ciągłości strukturalnej. Wskazania zewnętrzne i to, co później zobaczyliśmy wewnątrz, sugerowały oddziaływanie, którego charakter pozostaje niewyjaśniony. W tamtym momencie priorytetem nie była analiza przyczyn, tylko odzyskanie ludzi i zabezpieczenie jednostki.

Operacja ratunkowa została przeprowadzona w trybie maksymalnego ograniczenia sygnatury. Z powodu warunków grawitacyjnych pochwycenie jednostki wiązką holowniczą z bezpiecznej odległości okazało się niemożliwe. Podejście odbyło się na minimalnych ciągach korekcyjnych, z redukcją pracy systemów pomocniczych do poziomu wymagającego stałej kontroli ręcznej. Ponowna próba pochwycenia i wyprowadzenia Phoenixa z niebezpiecznej strefy nie napotkała już przeszkód.

Zespół ratunkowy wszedł na pokład w warunkach ograniczonej widoczności i niestabilnego zasilania awaryjnego. Wnętrze jednostki było miejscami pozbawione normalnej funkcjonalności. Odnaleźliśmy ocalałych. Ich stan fizyczny jest zróżnicowany, stan psychiczny w wielu przypadkach wymaga obserwacji oraz dalszej opieki medycznej po dotarciu do bazy. Jeden z oficerów ciągle wygłasza kwieciste monologi o swoich dokonaniach, niezależnie od tego czy ktoś go słucha, czy nie. Musieli przejść ogromną traumę.

Ekipy naprawcze zabezpieczyły podstawowe systemy podtrzymania życia Phoenixa na poziomie umożliwiającym utrzymanie odpowiednich warunków. Dalsze holowanie rozpoczęło się po potwierdzeniu, że struktura kadłuba wytrzyma długotrwałe obciążenia.

Pozostaje kwestia tego, co doprowadziło Phoenixa do takiego stanu i w jaki sposób zniknął po nadaniu wezwania pomocy. Analiza uszkodzeń nie wykazała znanych sygnatur. Nie wykrywamy też żadnych anomalii w drodze powrotnej. Zalecam wysłanie jednostki badawczej w celu przeprowadzenia śledztwa.

Koniec zapisu.


Tak by to mogło wyglądać, gdybyśmy kręcili Star Treka. I pewnie w końcu będziemy, patrząc na tempo rozwoju AI. Ale na razie zrobiliśmy tylko serwis internetowy. Bardzo duży serwis internetowy.

Witajcie na startrek.pl, witajcie na USS Phoenix!

To był kosztowny projekt. Wymagał dużo pracy, a jaszcze więcej czasu. Wystawił na próbę cierpliwość niektórych. I właściwie nie był, tylko jest. Bo teraz, po premierze ciągle wymaga pracy i to raczej się nie zmieni.

Dawna strona przeszła do historii, bo musiała. Od lat wiedzieliśmy, że jej stara technologia nie wytrzyma postępu Internetu. Owszem, ona jeszcze jest dostępna, ale ani nie jest to już forma, która pozwala na sensowne funkcjonowanie, ani nikt do końca nie wie, jak długo będzie można ją odwiedzać. Tu ma być inaczej.

Projekt Phoenix jest przewidziany na lata. Ma nawet szanse przeżyć niektórych z nas. Czy będzie tak długo potrzebny? To zależy. Jak długo Star Trek będzie wnosił wartość do życia fanów i pozwalał się nią dzielić? Bo dopóki będą fani, ta strona im się przyda.

USS Phoenix to drogowskaz. Taka jest jego idea. Pokazuje co, gdzie i którędy. Wraca do przeszłości, ale i sięga w przyszłość. A od czego należy zacząć? No właśnie od działu Jak zacząć?. Stamtąd dotrzecie już wszędzie, I znajdziecie treści przydatne zarówno nowym fanom, jak i tym, którzy na Star Treku zjedli zęby.

Ze starej strony przenieśliśmy większość tego, co było wartościowe i część rzeczy, które szczególnej wartości nie miały. Dodaliśmy też sporo nowych. Nie wszystko wygląda i działa tak, jak przewidywał projekt. Niektórych elementów w ogóle nie przewidywał. Ale z czasem wszystko uporządkujemy. I czekamy na więcej.

USS Phoenix znów działa. Więcej o tym, jak i dlaczego powie Wam Powrót Feniksa - czyli "What we don't leave behin". Niech Wam służy.


Dziennik kapitański, USS Valkyrie
Wpis uzupełniający

Po dwóch dniach czekania w bazie gwiezdnej otrzymaliśmy komunikat, że holowniki nie dotrą na czas. USS Valkyrie ma odprowadzić Phoenixa do samej stoczni.

Znów nam się opóźni urlop na Risie…

Oby tylko nikt nie wpadł na pomysł, że mamy pomóc w naprawach.

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v