Startrek.pl

USS Phoenix

Star Trek III: The Search for Spock

Star Trek III: W poszukiwaniu Spocka

Opis

Akcja filmu zaczyna się w tym samym momencie, w którym zakończył się Star Trek II: The Wrath of Khan. Kirk i jego załoga muszą dotrzeć na planetę Genesis, aby znaleźć ciało jednego z członków załogi, który niedawno zginął. Problem w tym, że planeta jest objęta kwarantanną i Kirk zmuszony jest porwać swój dawny okręt, by tam dotrzeć. Jakby tego było mało, we wszystko wmieszają się Klingoni…

Film nie był wyświetlany premierowo w polskich kinach, lecz pokazywano go w telewizji TVP1 (6.06.95) oraz w telewizji TVN (1998). Obecnie dostępny w streamingu.

Wpływy z filmu wyniosły 87 milionów dolarów (76,4 milionów w samych tylko Stanach Zjednoczonych). Dodatkowy przychody - 39 milionów dolarów - przyniosły wypożyczenia filmu.

William Shatner, aby schudnąć, przeszedł na dietę przed rozpoczęciem zdjęć, ale w miarę kontynuowania prac szybko przybierał na wadze - dział kostiumów musiał uszyć dla niego 12 koszul.

Leonard Nimoy wyreżyserował ten film, stając się pierwszym członkiem obsady Star Treka, który to zrobił.

Ze względu na ilość wyrażeń klingońskich w filmie, lingwista Marc Okrand  został poproszony o stworzenie sztucznego języka klingońskiego. Oparł słowa i dźwięki na kilku improwizowanych frazach klingońskich wymyślonych przez Jamesa Doohana w poprzednim filmie i użył reguł gramatycznych, które rzadko występują w językach ludzkich, tak aby język Klingonów był tak obcy, jak to tylko możliwe. W niektórych przypadkach aktorzy mówili po angielsku, a klingońskie słowo pasujące do ruchów warg było dubbingowane w postprodukcji.

W tym filmie po raz pierwszy pojawiają się okręty klasy Excelsior, okręty klasy Oberth (USS Grissom) i klingoński ptak drapieżny.

USS Grissom został nazwany na cześć astronauty Virgila Grissoma, który zginął w pożarze statku kosmicznego Apollo 1 w 1967 roku. Wraz z nim zginęli Edward Higgins White oraz Roger Chaffee.

Zwiastuny

Muzyka

FAQ

Recenzje

Autor: Ledsbourne, reblog

The Search for Spock

Tym razem więcej przygody w stylu „Gwiezdnych wojen” i ekspozycji dla postaci, co sprawdza się równie dobrze jak bardziej ambitne fabuły. I jest dużo Klingonów!

Leonard Nimoy na stanowisku reżysera zafundował prawdziwą gratkę dla fanów – dużo emocji i lepiej rozwinięte relacje pomiędzy postaciami, każdy z załogi Enterprise ma coś ważnego do zrobienia. Fajna konkluzja dla projektu Genesis.

Podoba mi się też motyw z pozbawionym swojej esencji i umysłu Spockiem wchodzącym w fazę pon farr i Saavik przynoszącą mu ulgę. Świetne sceny na rozpadającej się sztucznej planecie, fajna inspiracja „Gwiezdnymi wojnami” w pełnym obcych barze.

***

Autor: Q__, 3.07.2011, Muzeum Forum USS Phoenix, reblog

Obejrzałem ST III vel TSfS. Po wielkich poprzednikach jest to niezgorszy szok.

Początek nawet znośny, obiecujący: rozbity psychicznie Kirk, Bones robiący za widmo w kajucie Spocka, napięcie po powrocie na Ziemię - a to Sarek się przyplątał, a to dowódca Floty coś Kirkowi na boku klaruje.

Potem równia pochyła. Widać, że Bennet nie ma pojęcia, o czym jest Trek i bez Meyera się z miejsca pogubił. UFP pełna korupcji, nadętych strażników więziennych, tajnych agentów, nosferatopodobnych Obcych (inspiracja dla Reman?) przemytników, scen barowych stanowiących kiepskie kalki z SW, kelnerek godnych filmu Barei, niekompetentnych oficerów (Styles), wszechobecnych wątków "pieniężnych" wreszcie. Do tego zamiast klimatu - camp (tandetne stroje, tandetne lokacje, tandetne pomysły, tandetny klingoński zwierzak domowy - wolę nie wiedzieć, kto robił tą kukłę).

Absolutny idiot plot, bohaterowie robią to, co maja zrobić, by akcja mogła pójść w potrzebnym kierunku. Klingoni są np. okrutni i/lub litościwi dokładnie wedle reżyserskiej ochoty, nie jakiejkolwiek logiki. Strzelają lub nie według potrzeb fabuły (wiadomo, kto ma przeżyć/ożyć, a kto zginąć). Decydują się w kilkunastu dokonać abordażu jednostki, której załoga liczy w normalnych warunkach setki osób (taki tłum by ich gołymi rękami rozniósł), a przecież nie mają prawa wiedzieć, że załoga Enterprise'a jest hmm.. zredukowana.

Stroje Wolkan mają wyraźne chińskie i egipskie elementy (aż taka konwergencja? choć niby w TOS też to antropomorfzowanie bywało, nawet dalej idące).

Do tego zepsucie pomysłu Genesis (póki był niedookreślony, technologię każdy mógł sobie dośpiewać, zwalając rzecz na tzw. clarketech) bredniami o jakiejś protomaterii. Sposób ożywienia Spocka wątpliwy podwójnie. Rozumiem, że Genesis go ożywiło (na nano np. da się to zwalić) ale, że odmłodziło? Poza tym czemu najpierw starzeje się skokami o siedem lat, a na koniec robi się stary jak przed śmiercią?

Do tego odchodzi katra - wprowadzenie takiego elementu powinno spowodować z miejsca dyskusje o duszy i możliwościach życia po śmierci, nie tylko w odniesieniu do Wolkan, a tu nic z tego nie wynika.

Jedyna godna uwagi scena to Uhura na pół uwodząca, na pół terroryzująca młodego porucznika. Znać lwi pazur tej postaci. I znów: wygląda, że K&O zdołali trafnie nawiązać do tego, co było przedtem, pisząc rolę Saldany.

Skoro o scenach mowa: przedczołówkowa powtórka śmierci Spocka, z celowo wąskim kadrowaniem i "zniebieszczoną" kolorystyką, działa na mnie jakoś silniej niż ta sama scena podana normalnie w TWoK.

Są filmy ST, które mnie wkurzają. "Trójka" gorzej, zostawiła mnie idealnie obojętnym. Choć - po prawdzie - Berman wznosił się na jeszcze wyższe szczyty tandety.

PS, 23.01.2016

Protomateria. Wyśmiewałem ten pomysł z ST III, hejtowałem, a wystarczyło piękne fanowskie wyjaśnienie z NV/P2 "The Holiest Thing" bym się z nim natychmiast przeprosił. Aż zacytuję:

"Protomatter is the theoretical vestige of the birth of the universe. It is highly unstable. It fluctuates at the quantum level between matter and antimatter states."

Naciągane, ale czy nie fajne? Czy nie pięknie zahaczyli o erę hadronową i zjawisko bariogenezy?

Trek ładnie naprawia swoje błędy. Szkoda, że tylko fanowski... Swoją drogą ciekawe kto to wymyślił? Chambers? Gerrold? Jakiś zaprzyjaźniony z ekipą NV naukowiec?

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v