Startrek.pl

USS Phoenix

Unnatural Selection

Opis

Załoga zmaga się z zagadkową chorobą, która przyspieszając proces starzenia, powoduje śmierć w przeciągu kilku dni.

Polski tytuł: Selekcja nienaturalna

Zwiastuny

Recenzje

Autor: xetnoinu, Discord Star Trek, reblog

Legendarny, rewelacyjny odcinek jak to dr Pulaski została o ironio uratowana przez tę straszną machinę transportera.

Odcinek cud miód. Tu działa absolutnie wszystko od rzeczywistych nawiązań naukowych po trekowe szaleństwo technobełkotu. Działają dialogi, obsada, charakteryzacja, efekty, tempo narracji i emocje. Odcinek jak wzór odważnika pod Paryżem.

Tu takie nawet szczególiki działają. W Federacji modyfikacje genomu ludzkiego są zakazane. Skąd dzieci telepaci? To nie modyfikacje. Są stworzeni od zera! Fantastyczne obejście regulacji. Aby było śmiesznie, gdzieś czytałem, że są prace nad badaniami, których celem jest uzyskanie komórek macierzystych jak ludzkich ale odzwierzęcych ze względu na szersze możliwości badań nad zarodkami ludzkimi i ominięcie obecnych reguł etycznych.

Ta jedna linia tekstu z tego odcinka powoli staje się rzeczywistością 🙂

Ja po prostu bardzo lubię i postać i aktorstwo dr Pulaski. Więc mogę być nieobiektywny heee. Ale to jest z pewnością ten odcinek, jaki najbardziej kojarzy się z tą postacią.

Taką mam jeszcze uwagę, że po wielokrotnej krytyce TNG i samego kapitana tu na Discordzie Star Trek baczniej zwracam uwagę na Picarda. I owszem zawsze wiedziałem, że to typ służbisty ale skala pokazująca, że momentami jest bardzo bezduszny jest znacznie większa niż pamiętałem.

Ten odcinek też to pokazuje. Picard ma większą ochotę ratować jednego naukowca, bo taki miał rozkaz niż cały statek chorych, który tak przydarzył się nieoczekiwanie – i tu dr Pulaski słusznie postawiła na swoim. Ale takich momentów w pierwszym sezonie i tych pierwszych odcinkach drugiego jest rzeczywiście zaskakująco dużo.

Triii napisała mi na to: „Imho całościowo TNG przekuwa tę bezduszność - i to wszystko, co piszesz - w zaletę”.

Ja w pamięci jednak mam, że Picard się z czasem zmienił, nabrał cech bardziej ludzkich. Ale to sobie teraz weryfikuję. Zdziwiło mnie np. w odcinku z Okoną, że otwartym tekstem Picard nieomal pogardził, że jeden z tych małych statków celował do Entka laserami. To nie było zdziwienie i dobrotliwy uśmiech, tylko poczucie wyższości. W odcinku gdzie dr Pulaski pierwszy raz się pojawia, Picard jest oburzony, że ona jest na Dziesiątym Dziobowym a nie przyszła mu się ukłonić.

Tych niuansów, budujących przez scenarzystów postać Picarda, nie pamiętałem.

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v