Opis
Podczas patrolowania przestrzeni Federacji, USS Shenzhou napotyka obiekt niewiadomego pochodzenia. Wystawi to pierwszą oficer Michael Burnham na największą w życiu próbę.
Polski tytuł: Vulkańskie powitanie (jest błędny, powinno być Wolkańskie powitanie)
Zwiastuny
Recenzje
Autor: Ledsbourne, 15.08.2023, Discord Star Trek
Pierwszy odcinek podobał mi się bardziej od drugiego - chociaż ekspozycję zrobili po łebkach i prawie w stylu "Naked Now", czyli w pierwszej scenie na mostku każda postać ma wszystkie cechy podkręcone na 300%, żeby widz od razu załapał, kto ma jaki charakter, co mi się nie podobało. Sama intryga natomiast wygląda dobrze - naziolskie Klingony radykalizują się i wzywają zwaśnione rody do walki w obronie ojczyzny, to działa.
Podoba mi się też, że mamy kilku rozpoznawalnych Klingonów, a nie, że wszyscy wyglądają tak samo - no i że faktycznie mówią między sobą pięknym klingońskim. Statek z trumnami na kadłubie i wnętrze mi się bardzo podobało, chociaż taka misterna robota średnio mi pasuje do Klingonów. Teraz postacie z Federacji - Georgiou mi absolutnie nie pasuje i dobrze, że ją zabili w kolejnym odcinku - chociaż widziałem z rozmów fanów, że ma być w mirrorze..., jedno, że ta aktorka pasuje na panią z pralni ze "Wszystko wszędzie na raz", ale nie ma za grosz charyzmy oprócz właśnie takiego "no, no" w stylu Consueli z "Family Guya", a drugie - rozumiem kulturową inkluzywność, ale nie wyobrażam sobie, żeby w świecie, gdzie angielski stał się językiem uniwersalnym, ktoś mówił z tak niewyraźnym azjatyckim akcentem, nawet z francuskim Picardem zrezygnowali z francuskiego akcentu, do którego Stewart się przygotowywał.
Michael natomiast mnie - jak na razie - kupuje. Jej background wypada fajnie (chociaż stawia w dziwnym świetle Sareka - czyli że przygarnął ziemskiego dzieciaka, a potem się ohajtał z Ziemianką? Creep!), wychodzi z tego taka T'Pol z rozpiętymi dwoma guziczkami w za ciasnym mundurku 😉 Saru na początku jest przerysowany (w ogóle kto wymyślił imię Saru w serialu, gdzie jest też Sarek - to nie zwiększa zasięgów!), ale podoba mi się, jak tłumaczy, że jego gatunek był zwierzyną/bydłem na swojej planecie.
