Startrek.pl

USS Phoenix

The Serene Squall

Opis

Załoga okrętu USS Enterprise angażuje się w niebezpieczną grę z niezwykle groźną kosmiczną pirat.

Zwiastuny

Recenzje

Autor: Ledsbourne, 18.04.2024, Discord Star Trek, reblog

Tym razem zdecydowanie słabszy odcinek, mam nadzieję, że najsłabszy w sezonie – właściwie trochę taki wypełniacz. Mamy historię o dzikich piratach, którzy pomimo żywienia się breją i chodzenia w obdartych ciuchach, mają taką technologię, że bez problemu porywają federacyjny flagship, w dodatku nikogo przy tym nawet specjalnie nie raniąc.

Z Angel/Aspen od samego początku wiadomo, że coś jest nie tak, bo wygląda jak komiksowa złolka, więc jak już tą złolką zostaje, to nikt się specjalnie nie dziwi. Poza tym jest jednym ze słabszych punktów tego odcinka, bo jej postać jest okropnie przerysowana i właśnie komiksowa, podobnie jak dialogi i gra aktorska.

Najfajniejsze w tym odcinku mamy na koniec, gdy pojawia się Sybok, nawiedzony brat Spocka z „Final Frontier”, a Pike i Una wymieniają zabawny banter z udawaniem pirata.

Głównym celem tego odcinka wydaje się pogłębienie relacji Spocka z Chapel, ale właściwie dostajemy tym pogłębieniem przez łeb jak łopatą. Poza tym fabuła wydaje się dziwnie naiwna – nawet z umyślnie ironicznym wątkiem wywoływania buntu wśród piratów. No i mamy grubą nieścisłość – Enterprise jest na granicy federacyjnej przestrzeni i mówią, że jakakolwiek wiadomość do centrali zajmowałaby dwa dni, tymczasem po wezwaniu (podczas którego komunikacja magicznie działa natychmiastowo) T’Pring zjawia się w ciągu maksymalnie kilku godzin i to w statku... Oby ten odcinek był jednorazową wtopą a nie zwiastunem discoveryzacji! 6/10.

***

Autor: Toudi, 17.06.2022, Forum Trek.pl, reblog

ST:SNW 3x07 słaby odcinek. O ile wątek piratów byłby jako taki, to zakończenie z tym buntem było takie z d.. bez sensu.

Męczy mnie wątek uczuć Spocka. To już moim zdaniem TOS i filmy TOSowe wystarczająco wyeksploatowały. A teraz jeszcze – uu niespodzianka – poznajemy brata Spocka, którego poznaliśmy wcześniej dopiero w ST V.

Do tego Ortegas to już nie jest niesubordynacja, to jest po prostu głupie i dziecinne zachowanie. Ona zachowuje się strasznie nieprofesjonalnie, a do tego ciągle nie pokazali w czym niby jest taka dobra, aby to tolerować. Taa niby jest dobrym sternikiem i se manewry po sobie nazywa, ale jakoś tego nie eksploatują w serialu. Wydaje mi się, że Orville lepiej zrobił to z Gordonem. On też prezentował taki poziom niesubordynacji jak Ortegas, ale tam było to jakoś lepiej pokazane. Już co prawda po tylu latach nie pamiętam, ale chyba lepiej też pokazali jego profesjonalizm w robocie.

Niestety w SNW zaczynają być wyraźnie widoczne bolączki takiego prequela. Czyli problemy z tym, co nam pokazują do tego, co już znamy. Dla mnie mocno poniżej średniej jaką prezentowały ostatnie odcinki.

***

Autor: xetnoinu, 19.07.2025, Geekosfera YT, reblog

Komentarz do wideorecenzji Geekosfery.

To odcinek z trzema warstwami.

Pierwsza to parodia. Pozytywna zabawa z komiksowym złolem lat 40. i 50. - identycznym jak złol w programie holodekowym Kapitan Proton w VOY. Stąd ta szarża aktorska złolki i jest to zrobione rewelacyjnie.

Druga warstwa to ukryta podwójna natura Wolkan ogółem. Wychodzi to od Syboka, który eksploruje inną filozofię emocji, mamy podwójność natury Spocka i z tego wynika założenie Piratki - że to pewnik i fakt, że narzeczona przybędzie, bo ta emocja/uczucie jest nawet u rodowitych Wilkami, a nie tylko pół-Wolkan. To nieomal dowód na to, że Sybok w swojej filozofii ma rację.

No i trzecia - metawartstwa, która umyka, bo potrzeba jest dodatkowa wiedza. Piratkę gra Jesse James Keitel -bardzo znana w środowisku osoba aktorska transpłciowa i niebinarna, zaimkująca i ten odcinek można interpretować, że dualność Wolkan to metafora niebinarności.

I wtedy proponuję powtórkę wszystkich rozmów Piratka-Spock i zaczynają niektóre mieć drugie dno. A jeden dialog ma zadatki, że to będzie jego wkład do legendy progresywności ST. Tylko że to poziom metaforyczny jest a nie wprost. Czasy się zmieniły. To nie TOS i dziwi, że Piratka nie jest tu postacią queer.

Wada odcinka to właśnie to, że nie jest pokazana niebinarność złolki. Ja też tego nie widziałem, ale tu jest to dyskusyjne. Część stron o SNW opisuje tę postać jako żeńską złolkę, ale część jako postać osoby złolskiej niebinarnej. (Postać fabularna to przecież nie to samo co osoba aktorska, ale ja precyzyjnie mówię tu o odgrywanej postaci).

Na kilku konwentach zauważyłem, że ten odcinek podawany jest jako jeden z najlepszych odcinków z niebinarnością/metaforą niebinarności w ST, znacznie lepszy i trafniejszy od starej metafory z symbiontem z Trilla (wady postaci Adiry z symbiontem, używającej zaimka They ale do samej postaci Adiry - co zatarło przekaz i jaki tam był pomysł - są czasem na konwentach podczas prelekcji pokazywane nawet przez osoby niebinarne).

Zatem ten odcinek ma swoją dobrą sławę za wątek rozdarcia/rozdwojenia natury i że ono jest w każdym tylko mniejsze lub większe i za inkluzywność i reprezentację w castingu.

Stąd właśnie ten odcinek jest bardzo doceniany i lubiany w środowiskach fanowskich szeroko rozumianego queer.

Ja osobiście uważam, że to nie wybrzmiało i niebinarność powinna być dla osób z Ziemi pokazana w ST wprost w jakiejś fabule lub dla jakiejś postaci. Już czas nie używać metafor.

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v