Opis
Badając znalezioną metalową płytę z oznaczeniem Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, grupa wypadowa wpada w pułapkę "Hotel Royale", powieści powołanej do życia.
Polski tytuł: Hotel Royale
Zwiastuny
Muzyka
Recenzje
Autor: xetnoinu, Discord Star Trek, reblog
Odcinek z tajemniczym hotelem i kasynem wykreowany dla nieżyjącego już człowieka.
Odcinek którego nie lubię, bo mamy tu dowody ingerencji jakiegoś obcego i ani się on nie pojawia, ani nawet nie ustalono, kim był. Połowa tej fabuły zatem kuleje. Owszem jest to nieco lemowski obcy. Nie rozumiemy go, jego sposobu działania. Stworzył świat na podstawie tekstu. Nie zrozumiał go, ale starał się zrozumieć i stworzył jego reprezentację dla ochrony ocalałej osoby?
A może to miał być okrutny eksperyment. Uwięzienie żywego okazu człowieka w marnej nudnej powieści na całe życie. Bo czy tak zaawansowani obcy, którzy potrafią stworzyć taką iluzję i zapewnić jej sprawne funkcjonowanie, nie mogli gościa po prostu odstawić do swoich?
Ponieważ odcinek praktycznie tego nie rozważa, nie pokazuje porządnie traumy, jaką ktoś miał z tego uwięzienia bez bodźców, trudno uznać epizod za udany.
Paradoksalnie lepiej wątek życia w rodzaju symulacji rozwiązano w tak nielubianym serialu Discovery. Sprawca Zapłonu, dilitowy płaczący chłopiec, jest wychowywany przez program symulujący przyjaciół, nauczycieli ale zaprogramowany do jego rozwoju. I skutecznie tego dokonał.
