Startrek.pl

USS Phoenix

The Elysian Kingdom

Opis

Okręt zostaje uwięziony w mgławicy zamieszkiwanej przez obcą świadomość, która umieszcza załogę w bajkowej rzeczywistości.

Zwiastuny

Recenzje

Autor: Ledsbourne, 21.04.2024, Discord Star Trek, reblog

No i jest ten bajkowy odcinek. Jak chyba każdy, z reguły nie jestem fanem trekowych przebieranek - ale tutaj to wychodzi dobrze, bo zabawnie, a na koniec mamy do tego coś głębszego.

Fajnie, że doktorek dostaje swój odcinek, jego postać się nieźle rozwija. Pike jako tchórz/zdrajca i La'an jako księżniczka-Barbie pozwalają aktorom pokazać bardziej komediowe talenty, z kolei Ortegas jako sir Adya ma więcej dialogów niż w całym sezonie do tej pory. Jest też sporo Hemmera, co cenię.

Ale i tak całe sci-fi jest tutaj upchane w finale, gdy odkrywają, że chodzi o kosmiczną, bezcielesną istotę. I M'Benga jest postawiony przed dylematem, czy dalej zamknąć córkę w buforze transportera i szukać konwencjonalnego lekarstwa, czy... zostawić córkę zdrową, ale samą i zawierzyć kosmicznemu bytowi, który oferuje jej nie tylko zdrowie, ale nieśmiertelność i jakieś supermoce... I trochę szkoda, że ten dylemat wyjaśnia się już po chwili, bo czas dla córki biegnie inaczej - ale liczę, że jeszcze historia będzie jakoś rozwinięta, bo liczyłem na możliwości w stylu Evil Kes z Voyagera. 8/10, zaskakująco!

***

Autor: Toudi, 23.06.2022, Forum Trek.pl, reblog

ST:SNW 1x08. Nie wiem jak to określić, ale ani to holo ani fantasy. Kiepska bajka?

Na plus odcinka, rozwiązali beznadziejny problem dzieciaka w transporterze, na minus, rozwiązali problem dzieciaka w transporterze w głupi sposób. Mogę teraz śmiało napisać, najgorszy odcinek z tych ośmiu, słaby, głupi i bezsensowny. Jak zrobić opowieść o uwięzionym w holodeku bez holodeku? No ten odcinek to przykład tego. Ale lepiej nie czerpać z niego w ogóle.

Może jakby nam tę książkę przez te siedem poprzednich odcinków przybliżyli. Na przykład gdyby parę minut poświęcili na jej czytanie i pokazanie grafik z niej w każdym odcinku, to może by to przeszło, ale tak? Wyciągali postacie z kapelusza, jak im było potrzeba pokazać kogoś z załogi.

Pomysł bytu żyjącego w mgławicy nie jest jakiś nowy. Ale że co, samotny a ma moce niemal równe Q? Do tego samotny i czuje samotność innego bytu (swoją drogą, doktorek niby tego nie zauważył u swojego dziecka... taa, świetny doktorek). Więc co robi byt, postawia wykraść ten drugi samotny byt, bo wiadomo, że nie ma nic lepszego niż dwa samotne byty razem. Taaa...

No i nie dość, że istota cudownie uleczyła dzieciaka, to potem jeszcze wyciągnęła ją z ciała... Co to ma być? A i od razu oczywiście byt dziewczynki dojrzał? Kto to kurna pisał?!

No i co, załoga straciła pięć godzin, nikt nie pamięta, że dzieciak istniał?

Jedyny słabym, ale jasnym promykiem był Hemmer, zwłaszcza jego Abrakadabra. Ale to za mało, aby uratować odcinek.

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v