Opis
Wezwanie pomocy od Noonien-Singh zmusza Spocka do nieposłuszeństwa wobec rozkazów Floty.
USS Enterprise wraz z załogą wlatuje w sporną przestrzeń kosmiczną, ryzykując wznowienie działań wojennych z Klingonami. Wszystko po to, by udzielić pomocy porucznik.
Zwiastuny
Recenzje
Autor: Ledsbourne, 28.04.2024, Discord Star Trek, reblog
Start nowego sezonu z przytupem. Znowu ważą się losy galaktyki, a Spock porywa Enterprise niczym za najlepszych czasów z Kirkiem (za co na koniec dostaje linijką po łapkach i tyle). Ciekawy pomysł z Lanthanitami (chociaż sama Pelia z głosem jak żeńska wersja Himilsbacha i wyglądem jak Calista Flockhart po czterdziestu latach brania ciężkich narkotyków jest trochę irytująca).
Cała intryga jest nieźle wykombinowana, ale mam wrażenie, że fabuły byłoby tam na przynajmniej dwa odcinki, a upchali to wszystko w jednym i niektóre rzeczy „wyjaśniły się” zbyt prosto/zbyt szybko. Ale odcinek klimatem i zawiązaniem intrygi na szczęście bardziej przypomina Enterprise niż Discovery, które miało multum tego typu odcinków, więc to na plus.
M’Benga z Chapel na sterydach kopiący tyłki Klingonom to fajny motyw i liczę, że zostanie pogłębiony w dalszych odcinkach. Sukowata Uhura za to średnio mi pasowała. Jako całość odcinek niezły, ale bez szału. 7/10
