Startrek.pl

USS Phoenix

The Apple

Opis

Załoga Enterprise odkrywa na planecie Gamma Trianguli VI potężny komputer, który zarządza rajską planetą. Wkrótce okazuje się, że planeta wcale nie jest rajem dla przybyszów.

Polski tytuł: Jabłko

Komputer Vaal.

 Zwiastuny

Streszczenie

Autor: Fluor, 11.09.2021, Pierwsza Dyrektywa Fluora FB, reblog

Prawie jak w Biblii: Kirk wyprowadza ludzi z Edenu. Superkomputer w boskiej roli ma głowę węża i jest wyjątkowo mściwy. Redshirci padają jak muchy, a mimo to Chekov i jego dziewczyna są w romantycznym nastroju.

TOS: The Apple

TOS nie bawi się w subtelności. Jak mamy biblijne analogie, to lecimy na całego, żadne tam domyślanie się. Bardzo podoba mi się ta bezpośredniość, być może nawet nachalność metafor użytych w tej historii (słowo “Satan” pada dwa razy, “Eden” trzykrotnie, a “paradise” – 10x).

Kapitan Kirk widzi społeczność humanoidów usługujących komputerowi i to się po prostu nie godzi, aby tak ich zostawić. OK, przyznaję, że początkowo było wahanie – jak to wyraził Spock: “This may not be an ideal society, but it is a viable one.”.

Na swoje nieszczęście komputer postanowił zaatakować Enterprise i tym samym podpisał na siebie wyrok.

Akcja Kirka sprawia, że lud Vaala (jak się określają tubylcy) zostaje pozbawiony środków do życia – ich główne źródło wiedzy, dostatku, opieki zdrowotnej jest bezpowrotnie zniszczone. Ale bez obaw, Enterprise przyśle edukatorów, którzy zajmą się wyrównaniem poziomu życia do zachodnich… yikes federacyjnych standardów. Przecież nie zostawimy Was samych bez opieki (jak Khana na Ceti Alpha V).

Mamy też rozbudowany wątek romantyczny – Chekov zabiera swoją dziewczynę Marthę na wakacje i za wszelką cenę starają się połączyć obowiązki służbowe z przyjemnościami. Ich intymna schadzka zostaje zauważona przez zszokowanych gospodarzy i powoduje pewien ambaras.

Sfera seksualna jest wyraźnie zakazana przez Vaala – jego podopieczni nie starzeją się, żyją wiecznie i nie rozmnażają się. Są jednak zdolni do odczuwania przyjemności (odkrywają to naśladując zachowanie zakochanej pary), ale superkomputer zdecydowanie nie pozwala na takie zgorszenie.

W końcu jest to mój ulubiony odcinek pod względem kreatywności z jaką giną redshirci. Może nie zabrzmiało to najlepiej, ale przyznam, że Vaal wykazał się niezłą wyobraźnią i nie poprzestał na zabójczych kwiatkach. Zresztą jak oglądamy odcinek to od początku widać, że będzie ciekawie – drużyna wypadowa jest wyjątkowo liczna: mamy aż 5 redshirtów (czwórka zginie). Co zastanawiające, śmierć kolegów z zespołu nie sprawia, żeby Martha i Pavel chcieli temperować swoje popędy, ale może to wpływ tego pięknego, rajskiego ogrodu.

PS

Ta swoista antyreligijność w odcinku jest dorozumiana, ale niekoniecznie jest jedyną interpretacją. Vaal nie jest nigdy nazwany bogiem, nie czyni cudów. Owszem to zaawansowana technologia, ale tylko tyle. Ma osobowość tyrana, który chce kontrolować swoich poddanych, ale to nie czyni go tokenem wszystkich religii.

 

Cytaty

Kirk: You'll learn something about men and women - the way they're supposed to be. Caring for each other, being happy with each other, being good to each other. That's what we call love. You'll like that a lot.

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v