Opis
Andoriański okręt pod dowództwem komandora Shrana odnajduje Enterprise w Delphic Expanse. Andorianie oferują swoją pomoc. Czy jednak ludzie będą mogli im w pełni zaufać?
Polski tytuł: Sojusznik
Zwiastuny
Recenzje
Autor: Kai
Minirecenzja
Kolejny dobry "andoriański" odcinek Enterprise. Gdyby Andorianie pojawiali się częściej, być może narzekania na niski poziom serialu w ogóle by się nie pojawiły. Odcinek prezentuje wszystko, co chciałoby się widzieć w serialu sci-fi. Dynamiczną i trzymającą w napięciu akcję, doskonale zrealizowane i zagrane międzygatunkowe konfrontacje i niespodziewane zwroty fabuły.
***
Autor: KANE
Pierwsza myśl jaka nasuwa się po obejrzeniu tego odcinka to "Kurna, jak chcą to potrafią!". Odcinek naprawdę dobry! Można by się nawet pokusić o stwierdzenie, że jak na razie to najlepszy! Andorianie ze swoimi czułkami - mocna rzecz! 🙂 Ciekawe dialogi [chociaż Archer trochę za bardzo patetycznie jedzie jak dla mnie miejscami - brakowało tylko muzyki w tle jak w telenowelach, gdy dowiadujemy się, że ktoś jest czyimś. ojcem... oł łejt - muzyka była :)))]. W tle pojawił się z powrotem wątek T'Pol/Trip - dobrze, bo już zaczynałem się o niego martwić. Mam cichą nadzieję, że w kolejnych odcinkach nastąpi jego "zagęszczenie".
Z drugiej strony były śliczne efekty - ostatnio takie ładne były chyba w Voyagerze (odcinek z chrono-statkiem, nie pamiętam tytułu). Ogólnie - oprawa dobra.
Jedyne co mi trochę już zaczyna przeszkadzać to pewne specyficzne podejście do ludzi jako do gatunku ze świata Treka. To w zasadzie tyczy się wszystkich seriali sci-fi. Wszędzie ludzie pokazywani są jako w jakiś sposób wyjątkowy gatunek - w Farscapie jedyny człowiek - Crichton to pod koniec stanowi już legendę :), wszyscy się go boją i za przeproszeniem "srają w gacie na jego widok"; w Babylonie mamy słynne "Humans, they are the key" itd. Tutaj ludzie z jakiegoś powodu potrafią wszystkich przekonać do siebie, nawet podejrzliwi Andorianie zaczynają im pomagać, bez powodu w sumie (mówię o przesłaniu planów, nie o całej akcji z porwaniem kulki, bo to było jak to mówią "jak na dłoni widoczne od początku"). Ja się cieszę, że twórcy serialu uważają ludzi za najbardziej dyplomatyczny gatunek galaktyki ale... obawiam się, że tak by nie było naprawdę... W rzeczywistości zapewne działalibyśmy w stylu bardziej podobnym do Xindi - zabić wszystkich zanim oni zrobią to nam. 🙂
Ogólnie moja ocena w skali Entkowej to 9/10 - jeden z lepszych odcinków jak na razie - autentycznie oglądałem go z przyjemnością. Miłe zaskoczenie, szczególnie po poprzednim wynalazku.
PS: Muzyka z czołówki... Fanom nie podobała się, bo zerwali z orkiestralną muzyką poprzednich seriali... Nie wiem, dla mnie taki lekki rock był okej nawet. Ale to co jest teraz, to już się po prostu nie da słuchać! Disco polo! 🙂
