Startrek.pl

USS Phoenix

Perpetual Infinity

Opis

Burnham spotyka się ponownie z osobą, za którą tak tęskniła ale nie wszystko idzie tak, jak sobie wyobrażała.

Georgiou i Tyler wyczuwają niepokojącą zmianę w Lelandzie.

Polski tytuł: Wiekuista nieskończoność

Kontrola vs Leland.

Zwiastuny

Recenzje

Autor: Ledsbourne, 30.09.2023, Discord Star Trek

Dwa kolejne odcinki i lekkie wyjście z dołka. Na początek Perpetual Infinity.

Czyli dalej kiepski odcinek i dalej to głównie wina Michasi, która zachowuje się jakby miała 7 lat. Biorąc pod uwagę, że ona właściwie w każdej sytuacji w tym drugim sezonie kwestionuje decyzje dowódcy (tutaj praktycznie strzelając focha, że Pike nie daje jej pogadać z mamusią), nie mam pojęcia, jakim cudem uzyskała stopień komandora. Tym bardziej, że przecież była wychowana przez Wulkan, więc powinna być trochę powściągliwa... Na szczęście jednak generalnie zbiera tu za swoje zachowanie zjeby od Pike'a, a nawet Saru i swojej matki.

Leland zostaje ucieleśnieniem złowrogiej AI, ale dalej wypada kiepsko jak na głównego złola.

Matka Michasi okazuje się niezłym badassem, który podróżuje w czasie i próbuje załatwić AI, zanim ta zdąży wyewoluować i stara się odciąć od relacji z córką.

Okazuje się, że Spock był wybrańcem, bo był wolkańsko-ludzkim mieszańcem z dysleksją. Tak, dysleksja Spocka okazuje się pomocna i zostaje gloryfikowana... No nie, spośród wszystkich postaci z ST, ucieleśnienie i symbol nerda od ponad 50 lat, Spock - zostaje nagle inkluzywnością na dysleksję, come on! Wyjątkowa głupota.

Sam pomysł fabularny na odcinek za to jest OK - nie da się skasować danych ze Sfery, bo się same przed tym chronią, mamy podejrzenia od Tylera i Georgiou, mamy fajny pomysł wystrzelenia danych ze Sfery w daleką przyszłość. Ostatnia walka turbo-Lelanda z całą grupą z Discovery jest całkiem widowiskowa.

Ocena 5/10.

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v