Startrek.pl

USS Phoenix

Mirror, Mirror

Opis

W wyniku awarii transportera Kirk, McCoy, Uhura i Scotty zostają przeniesieni do alternatywnego wszechświata. Zamiast Federacji istnieje tam krwiożercze Imperium Ziemskie, które drogą brutalnych podbojów opanowało dużą część kosmosu. Przeniesieni do tego wszechświata członkowie załogi próbują się za wszelką cenę z niego wydostać. Wkrótce na drodze stają im alternatywni Spock i Sulu.

Polski tytuł: Po drugiej stronie lustra

Zwiastuny

Recenzje

Autor: Fluor, dyskusja: RedHatMeg, 30.06.2024, Pierwsza Dyrektywa Fluora FB, reblog

Ile jest lustra w lustrze? 🪞

TOS: Mirror, Mirror

"Mirror, Mirror" to klasyczny odcinek, który wprowadza do Star Treka koncept Wszechświata Lustrzanego. Zabieg podobny dla klasycznego "złego bliźniaka" z telenowel, ale tym razem świat jest wypełniony karykaturalnie złymi odpowiednikami naszych ulubionych postaci. I daje pretekst do zadawania wielu ciekawych pytań.

Czy można być przyzwoitym, gdy otacza nas okrucieństwo? Czy okazanie łaski to zawsze słabość?

Gdy drużyna wypadowa w składzie Kirk, McCoy, Scotty i Uhura przypadkowo przesyła się do Lustrzanego Wszechświata, dość szybko orientują się, że są w poważnych opałach. Nasz Kirk pilnie analizuje nowe wiadomości i dowiaduje się więcej o swoim "złym" odpowiedniku.

Mirror Kirk to ambitny karierowicz, który zaczął robić błyskotliwą karierę dzięki specjalnemu urządzeniu (Tantalus field), pozwalającemu na eksterminację dowolnej osoby. Wiemy o licznych osobach, które w ten sposób zostały usunięte z jego drogi, ale to nie wszystko.

Mirror Kirk potrafi także zjednywać sobie popleczników, czego dowodem jest owocna współpraca z wpływowym i nieludzko logicznym Mirror Spockiem. Do pana Spocka z bródką jeszcze wrócimy.

Kolejnym dowodem na sprawność Mirror Kirka jest pan Wilson, zdrajca w tajnej grupie Chekova, dzięki któremu bunt zostaje szybko zdławiony.

Jedną z najważniejszych i najbliższych współpracowniczek jest jednak Marlena – cytując klasyka: kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boi. Chociaż najbardziej znana z roli kapitańskiej towarzyszki, to jest znacznie kimś więcej niż tylko kochanką.

Pozycja u boku najpotężniejszego człowieka na okręcie mogłaby usprawiedliwiać bezczynność i skupianie się na przyjemnościach, ale wiemy, że Marlena pracuje jako oficerka naukowa w laboratorium chemicznym (jako że to wszechświat znany z okrucieństwa, więc można sobie wyobrazić, że jej badania dotyczą np. nowych i bardziej przerażających broni chemicznych albo innych wynaturzonych eksperymentów).

Jednocześnie praca nie daje jej wystarczającej satysfakcji, bo gdy tylko pojawia się ryzyko śmierci Kirka i utraty pozycji, to Marlena przygotowuje alternatywny plan, poszukując innego partnera, z którym mogłaby połączyć siły, by piąć się wspólnie w górę drabiny społecznej.

Marlena potrafi się dogadywać i współpracować, jest też wspierającą powierniczką, z którą Kirk może dyskutować o swoich planach i intrygach. Jest też na tyle zaufana, że ma dostęp do maszyny śmierci, więc dosłownie Kirk oddaje swoje życie do jej dyspozycji - dowód wielkiego zaufania w tym nieludzkim świecie.

Marlena nie wydaje się być postacią jednoznacznie złą, chociaż widzimy jak bez wahania morduje trzech redshirtów grożących Kirkowi. Czy z powodu jej moralnej dwuznaczności Kirk nie chce jej zabrać ze sobą, do tego "lepszego" wszechświata? A być może to interpretacja Pierwszej Dyrektywy, aby zmieniać jak najmniej w obawie, że może mieć to nieprzewidziane skutki? A może jeszcze bardziej psychologicznie – Mirror Marlena przypominałaby mu o tym, do czego jego lustrzany odpowiednik był zdolny?

Jakie by nie były powody tego wahania, nie dotyczyły one Spocka. Kirk odkrył, że więź pomiędzy nimi wciąż jest silna i to właśnie Mirror Spock został wybrany jako naczelny rewolucjonista.

Nasz Kirk nie może znieść takiego zła i zepsucia – nawet jeżeli dotyczy innej rzeczywistości, więc przekonuje Spocka, że sposób działania Imperium Terrańskiego jest nieskuteczny i nielogiczny. Zna słabość Spocka do logiki, więc wykorzystuje ją tutaj podobnie do sytuacji, w których potrafił zagadać komputery na śmierć.

Dodajmy na marginesie, że Kirk wykorzystuje słaby punkt scenariusza i wspomina o przepowiedni Halkan dotyczącej upadku Imperium Terrańskiego – która nie musi być prawdziwa i stanowi słaby punkt całego pospiesznie stworzonego wywodu.

Czy logika jest moralna? Znamy stare wolkańskie powiedzenie o tym, że dobro ogółu przeważa nad dobrem niewielu lub jednostki. Być może logiczny uniwersalizm sprawia, że nasz Spock i Mirror Spock nie różnią się aż tak znacząco, poza decyzją dotyczącą zarostu na twarzy. I taki wniosek nasuwa się także z ostatniej sceny odcinka, gdy Bones i Kirk podsumowują Spocka, że w zasadzie jego odpowiednik nie był taki zły i że pasował idealnie do tego wypaczonego wszechświata.

Spock odparł z pewną dozą przesady, że lustrzane odpowiedniki Kirka, McCoya, Scottiego i Uhury były dzikie i brutalne, i zauważył że te pierwotne instynkty wciąż są obecne w ludziach, nawet jeśli teraz starają się być cywilizowani.

Co chwilę później potwierdził sam Kirk, który na widok porucznik Marleny Moreau (tym razem w klasycznym umundurowaniu) uznał, że warto będzie się z nią zapoznać i "zaprzyjaźnić". Czy w podobny sposób zaczęła się kariera Marleny w Lustrzanym Uniwersum? Być może.

PS. Jako jedną z ilustracji do tekstu dodaję jedną z najbardziej zagadkowych kwestii (które są komentowane krótko: cenzorzy zaspali).

Mirror Marlena przebrała się z munduru w bardziej uwodzicielski strój wraca do Kirka ze słowami "Oiling my traps, darling.". Proste i dosłowne tłumaczenie "Musiałam naoliwić pułapkę" wydaje się, że pomija wiele niuansów. 🔥

Dyskusja

Dodam jeszcze jeden klucz interpretacji, który nie zmieścił się w przydługim poście: Postawa naszego Kirka, który apeluje o litość, miłosierdzie, o zmianę zachowania różnych spotkanych postaci z najbliższego grona (Marlena, Spock) może być interpretowana jako krytyka konformizmu.

Zarówno Mirror Kirk, jak i wszyscy pozostali, narodzili się w tej okrutnej rzeczywistości i barbarzyństwo było normalną, klasyczną drogą do robienia kariery i awansowania.

Kirk zachęca ich, aby wejrzeli w siebie i spojrzeli na swoje życie z innej, szerszej perspektywy, aby aktywniej dążyli do zmiany swojej rzeczywistości – w pierwszej kolejności, zmieniając swoje zachowanie.

Znajduję tutaj echo historii o przypadkach humanitarnego zachowania nawet przez członków realnych zbrodniczych organizacji z naszej historii i apel: zawsze jest czas na zmianę, nigdy nie jest za późno.

Nieważne w jakich czasach żyjecie, pozostawcie je nieco lepszymi i bardziej znośnymi dla kolejnych pokoleń, niż jakbyście tylko płynęli z prądem.

PS2

Also: czy nie zabrakło w odcinku Spocka, który mógłby powiedzieć: Żyj krótko i boleśnie?

Byłoby to bardzo w stylu mirror universe z DS9 🙂

RedHatMeg:

Lustrzane Uniwersum przeszło bardzo długą drogę i tak po prawdzie to uważam, że najlepiej zrobiło je Star Trek: Enterprise (bo "In the Mirror, Darkly" jest w całości zrobione z perspektywy Lustrzanego Uniwersum, łącznie z Zeframem Cochrane'm strzelającym do Wolkanów podczas Pierwszego Kontaktu).

Ten pierwszy odcinek o Mirror Universe nie ma jeszcze wielu elementów, które są obecne w innych seriach (jak anty-terrańska rebelia nie-ludzkich ras, oraz to wszystko, czego dowiadujemy się w DS9), ale ustanawia te najbardziej charakterystyczne (jak agonizer czy skąpe stroje damskiego personelu).

Also, also, stworzyłam mały przewodnik po Lustrzanym Uniwersum.

Fluor:

ENTkowy mirror dopiero będę sobie przypominać, na razie zobaczyłem ponownie "Tholian Web", aby pozbierać ważniejsze nici nawiązań (USS Defiant jest też wspomniany w Disco).

RedHatMeg:

Co do walki ras, to TOS nie wprowadza w ogóle Imperium Terrańskiego, nazywa je konsekwentnie "Imperium" i pozostawia te kwestie niedopowiedziane. Jednocześnie widzimy jaką waleczność mają Wolkanie oraz jaki strach budzą (gdy Spock odgraża się Sulu, że jego ziomkowie pomszczą go na wypadek śmierci).

 

Cytaty

McCoy: I'm a doctor, not an engineer.

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v