Opis
Troi zostaje drastycznie odmieniona, kiedy goszczący ambasador w tajemnicy wykorzystuje ją, aby osiągnąć własne cele.
Polski tytuł: Cel i środki
Zwiastuny
Recenzje
Pomysł z mediatorem przelewającym swoje negatywne emocje na innych, by móc bez przeszkód i z większą skutecznością prowadzić rozmowy pokojowe, jest ciekawy.
Niestety pierwsza połowa odcinka obfituje w dłużyzny i chwilami przynudza... Druga połowa jest dużo lepsza - gdy dowiadujemy się, co kieruje ambasadorem i powstaje oczywisty moralny dylemat – czy można skazać jedną osobę na śmierć, aby zapewnić pokój między dwiema walczącymi siłami. Przypomina się znana kwestia o potrzebach wielu przeciw potrzebom jednostki...
Od tego momentu odcinek robi się ciekawszy, jednak nieco naciągana jest scena, w której Deanna zostaje ocalona dokładnie w momencie, gdy ambasador chciał przelać złe emocje na inną ofiarę… Zadziwiająca synchronizacja.
Odcinek ma interesujący przekaz moralny, ale nie moralizuje na siłę, co się nieraz zdarzało. Motywy kierujące ambasadorem są dyskusyjne i pozostawiają pole do przemyśleń. Powstaje też pytanie, czy końcowa scena śmierci (fakt, że nieplanowanej) ambasadora jest do końca etyczna ze strony załogi Enterprise. Choć nie mogli przewidzieć, że tak to się skończy...
No i ta synchronizacja – uśmiercili Troi, ożywili ją, teleportowali przyjaciółkę ambasadora i wszystko wyszło jak w zegarku... Skąd wiedzieli, że nie zdąży przelać na nią swojego zła?
Jak wspomniałem – pierwsza połowa nie trzyma w napięciu, akcja rozkręca się dopiero po jakimś czasie. Jak już się rozkręci jest nieźle, ale końcówka znowu nieco psuje uzyskany nastrój ze wspomnianych powodów. Ocena 4/10.
Dreamweb
