Opis
Voyager ukrywa dwie rodziny telepatów podczas przelotu przez Imperium Devorów. W czasie tego przelotu okręt jest regularnie przeszukiwany. Niespodziewanie, dowódca jednego z patroli prosi Janeway o azyl...
Polski tytuł: Punkt zwrotny
Zwiastuny
Recenzje
Jak dla mnie, to jest to obecnie najlepszy odcinek Voyagera w piątej serii, obok "Bride of Chaotica!".
Jednak "Counterpoint" (po polsku "Kontrapunkt"), diametralnie różni się od "Bride...". Przede wszystkim klimatem. O ile "Narzeczona Chaotyki!" to zdecydowanie komedia, o tyle "Kontrapunkt" jest odcinkiem raczej mrocznym, bardzo psychologicznym. I naprawdę świetnym.
Nie będę streszczał fabuły - napiszę tylko tyle, że od jakiegoś czasu Voyager leci przez Imperium Devorów. Mają oni to do siebie, że bardzo nie lubią obcych, zwłaszcza telepatów. Nie lubią ich do tego stopnia, że każdy obcy statek lecący przez Imperium, jest wielokrotnie kontrolowany przez devorskich żołnierzy, którzy sprawdzają dosłownie każdą śrubkę, poszukując ukrywających się telepatów.
Po jednej z takich kontroli, devorski inspektor kontaktuje się z Voyagerem, twierdząc, że szuka... azylu. Czy Janeway zdecyduje się mu pomóc? Czy zdecyduje się mu zaufać? Nie będę tego zdradzał, ale warto wspomnieć, że w zasadzie do samego końca nie wiadomo, co jest prawdą, a co tylko wymyślnym oszustwem.
Fabuła, mimo kilku drobnych buraczków, bardzo trzyma się kupy, zaś rozgrywki psychologiczne to w tym odcinku prawdziwy majstersztyk.
Odcinek jest naprawdę udany i co ciekawe, okazuje się, że można zrobić świetny odcinek praktycznie bez udziału Siedem 🙂 To bardzo pocieszające 🙂
Nie wiem jak innym, ale mnie wydaje się, że w tym odcinku widać pewne naleciałości z serialu "Babylon 5". Może to kwestia telepatów, którzy są ścigani za swoje umiejętności. Może pewne podobieństwo w wyglądzie i zachowaniu, między inspektorami Devorów, a Korpusem Telepatów z "Babylon 5"...
W sumie, nie mogę powiedzieć, że to podobieństwo mi przeszkadza. Jest dobrze wykorzystane, a w końcu jeśli już autorzy muszą skądś zapożyczać część pomysłów, to lepiej, by zapożyczali je właśnie z tak dobrych seriali jak "B5".
Końcowa ocena - szczere 10/10. "Kontrapunkt" jest może nieco gorszy niż "Projections" czy "Living Witness", jednak nadal jest to naprawdę rewelacyjny odcinek, który w pełni zasługuje na miejsce w czołówce Voyagera. Gorąco polecam.
Autor: Piotr Pajerski
