Startrek.pl

USS Phoenix

Countdown

Opis

Załoga Enterprise usiłuje uwolnić Hoshi i unieszkodliwić broń Xindi przed jej odpaleniem. Jednocześnie ekipa zwiadowcza pod kierownictwem T'Pol próbuje dowiedzieć się więcej o tajemniczych twórcach Sfer.

Polski tytuł: Odliczanie

Zwiastuny 

Recenzje

Autor: Kai

Minirecenzja

Końcówka sezonu budzi mieszane uczucia. Z jednej strony ciągłość fabuły i stopniowe dawkowane napięcia przyciąga widzów przed telewizory (lub monitory komputerów. 😉 Z drugiej strony cały odcinek jest dość schematyczny, a pewne fragmenty do bólu przewidywalne. Ogólnie jednak jest dobrze i na następny, ostatni już odcinek trzeciego sezonu, czeka się z niecierpliwością.
***

Autor: KANE, 2004.05.19

No i kolejny odcinek Entka za nami. Tak mi się zdawało, że będzie to jeden z tych, który nic nie wnosi i jest  zapychaczem przed ostatnim. No i dużo się nie pomyliłem. Znaczy tak - było dobrze i ciekawie... ale, jeśli ktoś go zgubił to powinien wiedzieć dwie rzeczy - uratowali Hoshi, T'Pol i Trip wiedzą jak rozwalić kulki. Koniec - cała reszta była popisówką, ładne efekty, dużo strzelania.

Zacznę od pozytywnych stron odcinka. Nie da się ukryć, że była akcja. Nie ma wreszcie tych 20-minutowych pogadanek, z których nic nie wynika. Jest ciekawie, coś się dzieje praktycznie przez cały odcinek. Wątek T'Pol/Trip :))) nadal mocno się trzyma i nie chce odejść (szkoda tylko, że jutro Entek może odejść). Obcy z innego wymiaru zaczynają wreszcie pokazywać zęby. "Stateczek" aquaticów nie powiem - zrobił na mnie wrażenie... I to w zasadzie wszystko.

A co było "nie tak". Przede wszystkim fakt, że w tym odcinku (przedostatnim w serii) praktycznie nic się nie zdarzyło. Postrzelali, polatali. Ale to, co było ważne, zajęło 5 minut, reszta to tylko "wypełniacz". Całkiem widowiskowy, ale jednak. Teoretycznie w odcinku tym powinno być też więcej Hoshi. No nie - nie było. Zamiast wciskać przyciski na mostku, tym razem pokrzyczała do siebie przez kilka minut a potem grała "zwłoki". To trochę marnotrawienie ciekawej postaci i dobrej aktorki.

Powody pozbycia się Hayesa też są dla mnie dosyć dziwne. Dobra postać została bezmyślnie zastrzelona. Może autor chciał pokazać beznadziejność wojny itp. ale... jakoś to do mnie nie przemawia.

Mógłbym też przysiąc, że kilka scen z tego odcinka widziałem w takim jednym filmie z 1979 roku autorstwa pana Lucasa... No ale... Nie będę się czepiał. 😉 I jak pewien "znany polski polityk" mawia "Balcerowicz musi odejść" tak ja powiem "Ta muzyka musi odejść". Czołówka zaczyna się robić straszna po prostu. Z odcinka na odcinek jest coraz gorzej! 🙂

A teraz drogie dziadki 🙂 osobny rozdział zatytułowany "logika bitewna w Enterprise lub raczej - jej brak". W trakcie wielkiej bitwy pomiędzy statkami Xindi a... statkami Xindi widzimy następujące rzeczy - Enterprise w środku bitwy teleportuje bezproblemowo ludzi w te i we w te na statek Xindi wroga. Pojawia się więc dość oczywiste pytanie. Czemu nie wteleportować torped fotonowych do maszynowni wszystkich statków w okolicy?!?!? O ile w TNG i dalej można to tłumaczyć osłonami to tutaj - ewidentny burak.

Kolejna rzecz to nagła niesamowita strata mocy torped fotonowych. Klingońskie oktęty rozpadają się w drobny mak praktycznie po jednej ustawionej na 100% a tutaj - walą i walą i nic...

Logika ś.p. pana Hayesa też pozostawia wiele do życzenia. Granaty mają... Ale z jakiegoś powodu rzucają je tylko do tyłu. W stronę tych z przodu po prostu się nie dało! 🙂 No, chyba, że to jak u Monty'ego Pythona - święty granat ręczny był, tylko jeden na całym Entku mieli.

Dodatkowo, dobrą ideą wydaje się być wymiana strzelb fazerowych czy czegokolwiek oni tam używali na stare dobre miotacze ołowiu. Jakieś granatniki lub coś w rodzaju ładunków wybuchowych "na do widzenia" też by się przydało.

Na koniec, po przegranej bitwie, Archer postanawia zaatakować sferę Xindi przy pomocy jednego małego stateczku i... 4 komandosów!!! Podziwiam bohaterstwo tego pana, ale bym powiedział, lekko insane. 😉

Również, czemu Archer nie wysłał małego statku lub boi komunikacyjnej przy pomocy Vortexa na Ziemię to już jest poza moim pojmowaniem. Najwyraźniej chce zrobić Ziemi niespodziankę. 🙂

Podsumowując, 6/10 ogólnie - odcinek nic nie wniósł i w zasadzie mogłoby go nie być. No ale - kula leci dalej, a  Entek poleciał rozwalać kule... Widzę tutaj ewidentną symetrię! Kula za kulę... Ziemską... :))) Entek schodzi do poziomu dzieci wymieniających się kulkami. 😉

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v