Startrek.pl

USS Phoenix

Cold Front

Opis

Enterprise napotyka statek pełen pielgrzymów, których Archer zaprasza do siebie, nie zdając sobie sprawy, że wśród gości jest sulibański agent.

Polski tytuł: Wycieczka

Zwiastuny

Streszczenie

Odcinek rozpoczyna się na sulibańskiej spirali. Znany nam już Suliban - Silik - rozmawia z tajemniczą postacią, która przedstawia mu zadanie. W tym czasie na Enterprise, Mayweather z Hoshi dyskutują na temat filmu, który oglądali poprzedniego wieczora.

Enterprise przelatuje w pobliżu „gwiezdnego żłobka”, załoga postanawia więc polecieć tam, by z bliska obserwować narodziny gwiazd. Na miejscu spotykają transportowiec z grupą pielgrzymów, którzy przybyli na święto Wielkiego Płomienia Agasorii (pojawia się on, gdy pobliska protogwiazda wchodzi w fazę erupcji). Archer proponuje pielgrzymom zwiedzenie Enterprise.

Wkrótce pielgrzymi przybywają, a kapitan, T'Pol i Trip czekają na nich w hangarze. Przechodzą do mesy, gdzie Phlox ma okazję pochwalić się znajomością ziemskiej religii. W tym samym czasie, Reed rozmawia z Hoshi na mostku i wyraża swoją obawę o bezpieczeństwo zbrojowni w obecności gości. Kapitan oprowadza przybyłych po okręcie. Kolejne przystanki to maszynownia i ambulatorium. Kiedy komandor Tucker opowiada o silniku, jeden z pielgrzymów odłącza część napędu, jednak nikt tego nie zauważa.

Do T'Pol, która chwilowo rządzi na mostku, odzywa się kapitan transportowca, sugerując zmianę kursu ze względu na zbliżającą się burzę plazmową. Transportowiec bez problemu ją omija, ale Enterprise ma z tym dość duże problemy. Wyładowanie z burzy uderza w kanał plazmowy, co powoduje kaskadową reakcję antymaterii, która powinna zniszczyć okręt... a jednak, nic takiego się nie dzieje. Okazuje się, że odłączenie wspomnianego wcześniej elementu silnika zatrzymało reakcję kaskadową. Trip i Archer próbują się dowiedzieć, kto ocalił okręt, jednak nikt nie przyznaje się do tego.

W tym czasie, doktor decyduje się spędzić dzień z pielgrzymami i wraz z nimi wraca na ich transportowiec.
Kiedy Archer, zdenerwowany po rozmowie z kapitanem transportowca, zmierza w stronę mostka, podchodzi do niego załogant Daniels – jeden z kucharzy - i prosi o chwilę rozmowy. Przypomina walkę na spirali i wspomina o Siliku. Tym całkowicie zyskuje uwagę kapitana, który zgadza się pójść do kajuty załoganta.
Okazuje się, że cichy załogant Daniels nie jest członkiem Floty, lecz przybył z przyszłości. Informuje Archera, kto powstrzymał reakcję kaskadową w maszynowni – był to właśnie Silik, przebrany za jednego z pielgrzymów. Daniels nie wie, czemu Silik uratował okręt, ale uważa, że obecność Sulibana stanowi zagrożenie. Daniels pokazuje też Archerowi holograficzną mapę temporalną (która robi na kapitanie olbrzymie wrażenie). Kapitan rozmawia z T'Pol i Tripem na temat gości z przyszłości. Pomimo sceptycyzmu pani subkomandor, postanawiają razem pomóc Danielsowi w poszukiwaniach Silika.

W tym czasie, doktor z jedenastką pielgrzymów wraca na Enterprise, by z pokładu okrętu obejrzeć erupcję protogwiazdy. Archer zmierza do swojej kwatery, gdzie zastaje swojego psa, bardzo dziwnie się zachowującego. Po chwili okazuje się, że w kajucie Archera znajduje się Silik, który oczekuje od kapitana pomocy w odnalezieniu „tego, kto go szuka”. Kiedy kapitan niechcący daje mu odpowiedź, Silik obezwładnia Archera i wychodzi.

T'Pol i Tucker pomagają Danielsowi w szukaniu Sulibana. Gość daje niezły pokaz możliwości urządzeń z przyszłości, robiąc tym ogromne wrażenie na Tripie. Po rozpoczęciu poszukiwań, okazuje się, że Silik jest tuż tuż. Daniels każe reszcie opuścić maszynownię i wdaje się w bójkę z Silikiem. Silik zabija Danielsa.

Załoga wyrywa Phloxa z modłów i kierują się w stronę kajuty kapitana. Kiedy ten wraca do przytomności, załoga (korzystając z jednego z urządzeń Danielsa) znajduje Silika. Wywiązuje się walka w hangarze, z której kapitan ledwie uchodzi z życiem, gdy Silik otwiera wrota hangaru, za którymi czeka próżnia. Archer, desperacko ratując się przed wyssaniem w kosmos gubi urządzenie Danielsa. W tym momencie do Enterprise zbliża się sulibański statek – Silik jak gdyby nigdy nic wyskakuje w próżnię i wsiada do statku, po czym odlatuje.

Akcja przenosi się na mostek, gdzie kapitan ustala z subkomandor sprawę meldunku o ostatnich wydarzeniach. Nakazuje też Reedowi zamknąć kajutę Danielsa, tłumacząc swą decyzję tym, że nie wiadomo, co jeszcze się tam znajduje.

Autorka: Katarzyna Bryja

Recenzje

Autor: mdabek, 23.07.2024, Discord Star Trek, reblog

Wracamy do głównego tematu tego - Zimna Wojna Temporalna. Są Sulibanie, pojawia się pierdołowaty agent z przyszłości Daniels.
Trochę dziur w fabule, np. ucieczka Silika wzbudza salwę śmiechu i chyba jednak zażenowania. Wydaje mi się, że trochę większy budżet poszedł w CGI, bo niektóre sceny nie wyglądają już, jakby były zrobione na Amidze.
Z zalet, konstrukcja fabularna odcinka jest dość ciekawa - do połowy tak na prawdę nie wiemy czy Silik jest na prawdę tym złym. Lekkim zaskoczeniem jest też śmierć Danielsa, dość prozaiczna. Szkoda, że nie rozwinięto więcej wątków z Zimnej Wojny Temporalnej, ale przyjdzie na to kolej.

***

Autorka: Katarzyna Bryja

Powiało tajemnicą... Właśnie na taki odcinek czekałam! W Broken Bow zapoczątkowano bardzo ciekawy wątek, który chyba będzie podstawą serialu, zaś tutaj mamy jego kontynuację. Muszę przyznać, że ten odcinek naprawdę bardzo mi się podobał. Jego fabuła była bardzo złożona, jednak bez problemu można było wyciągnąć potrzebne informacje.

Niestety, realizatorzy postawili przed sobą bardzo trudne zadanie, ponieważ odcinki mające coś wspólnego z podróżami w czasie zawsze wzbudzają wiele kontrowersji. Pod tym względem Cold Front nie różnił się zbytnio od pozostałych - nawet sama T'Pol wyraziła wątpliwości, które dzieli zapewne wielu widzów. Czy konieczne było powiadamianie Archera? Przecież „facetom z przyszłości” zawsze tak zależy na tym, by nikt nie dowiedział się o ich obecności. Poza tym, zastanawiam się, czy załogant Daniels nie był przypadkiem członkiem Temporalnego Biura Śledczego (pamiętacie je z Deep Space Nine?). Tak właściwie, sprawa Temporalnej Zimnej Wojny nadal pozostaje po tym odcinku bardzo tajemnicza, a ostatnie ujęcia, w których kajuta Danielsa zostaje zamknięta, nadają wszystkiemu jeszcze dziwniejszy wydźwięk. Trochę tak, jakby właśnie tam zamknęli cały sens Enterprise.

Po raz kolejny mamy także okazję obserwować doktora Phloxa... i muszę przyznać, że zaczyna pokazywać, że nie jest aż tak podobny do voyagerowego AHM, jak się z początku, chociaż czasami nie mogę się oprzeć wrażeniu, że za chwile Phlox zapyta o „rodzaj medycznej potrzeby”.

Technika z przyszłości, jaką nam pokazano, naprawdę robi wrażenie. Ale czy zauważyliście, że to pewnego rodzaju ironia losu? W poprzednich Star Trekach pokazywano nam jakby „wcześniejszą przyszłość”, w której technika nie była aż tak zaawansowana... Można by pomyśleć, że realia, w których osadzony jest serial, mają wpływ na wizję pokazywanej przyszłości – misja Enterprise ma miejsce o wiele wcześniej niż akcja poprzednich Treków, ale przyszłość w nim pokazywana jest o wiele „późniejsza” od tej, którą pokazano na przykład w Voyagerze.

Podsumowując - w skali od 1 do 10 oceniam ten odcinek na 9.

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v