Opis
Podczas misji Lorca zostaje schwytany przez Klingonów i uwięziony. W celi spotyka jeńca wojennego, porucznika Gwiezdnej Floty Asha Tylera oraz notorycznego przestępcę Harry'ego Mudda.
Polski tytuł: Wybierz swój ból
Zwiastuny
Recenzje
Autor: Ledsbourne,18.08.2023, Discord Star Trek
Jedziemy dalej. "Choose Your Pain" to dobry odcinek, nie jakiś specjalnie odkrywczy, ale w klasycznym stylu i mniej opierający się na marudzeniach postaci, a bardziej na akcji - więc jest mniej do zepsucia.
Na początek głupia sprawa - przez sprawdzenie obsady na Filmwebie, od razu sobie zaspojlerowałem, że Ash Tyler to Voq po przemianie. Teraz pytanie do osób, które tego nie popełniły - na ile/kiedy to się dla Was stało oczywiste/kiedy się domyśliliście? Oglądając z mojej perspektywy jest sporo mniej lub bardziej finezyjnych hintów co do tego i takie oglądanie też jest fajne, ale zastanawiam się, czy celem twórców było to, żeby każdy od razu wiedział, czy jednak zagadka - no bo jeśli każdy miał od razu wiedzieć, to pokazaliby przemianę i jednak łopatologicznie to wyjaśnili od razu, czego się szczerze mówiąc spodziewałem||. Highlighty epizodu to Saru w roli nieugiętego dowódcy i wątek więzienia, który w Star Treku jakoś zawsze wychodzi - niby oklepane i tyle razy widziałem, ale jest fajnie.
Powraca Harry Mudd, Lorca ma szansę, żeby zabłysnąć, a Ash Tyler z miejsca okazuje się bardziej interesującą postacią niż cała reszta załogi Discovery (oprócz Lorki i Saru). Mamy nawet subtelne nawiązanie do "There are four lights!" przy torturach kapitana. Wątek niesporczaka i przejętej Michasi (po odcinkach 5 i 6 kompletnie się zgadzam z tym zdrobnieniem) dużo słabszy, ogólnie nie lubię w Star Treku tych wątków, gdzie biorą odkurzacz/robala, stwierdzają, że jest "sentient" i nagle okazuje się ważniejszy od bezpieczeństwa całej załogi. Na szczęście i tutaj Saru przychodzi z pomocą i ratuje ten wątek.
Odcinek mógłby się zakończyć kilka podsumowujących dialogów wcześniej - Michasia wzajemnie przepraszająca się z Saru i nabuzowany grzybkami Stamets z doktorkiem wypadają kiepsko. I tak, jak do tej pory najlepszy odcinek - 8/10
