Opis
Archer i T'Pol próbują odnaleźć kryjówkę Syrrannitów, by dowiedzieć się prawdy o zamachu na Ziemską Ambasadę.
Polski tytuł: Przebudzenie
Zwiastuny
Recenzje
Autor: Kai
Minirecenzja
Drugi odcinek historii wolkańskiej przynosi wiele zaskakujących rozstrzygnięć. Im bliżej końca odcinka, tym więcej się dzieje i tym lepiej się to ogląda. Pomysł na to, by Archera wplątać w całą tę wolkańską mitologię jest jednak, jak zawsze w takich przypadkach, nieco naciągany.
***
Autor: KANE
Po "sukcesie" pierwszej części wolkańskiego tryptyku muszę przyznać, że nawet czekałem z niecierpliwością na ten odcinek. Dlatego też po obejrzeniu pierwszych kilkunastu minut poczułem się trochę zawiedziony - w zasadzie pierwsza połowa odcinka nie wnosi niczego nowego. Na szczęście dalej jest o wiele lepiej.
Do pozytywnych stron odcinka zaliczyć należy niewątpliwie pokazanie kolejnych elementów kultury wolkańskiej. Coraz bardziej widać, że ewidentnie późniejsi trekowi Wolkanie to nie ci, którzy są teraz u władzy. Archer jako Wolkański mesjasz? Może trochę naciągane - ale jakoś tak ogląda się to całkiem nieźle.
Przekazywanie katry Suraka - też bardzo ciekawy pomysł. Coraz większa eskalacja przemocy na Wolkanie i "dookoła" - miło zobaczyć, że nasi "zielonokrwiści" przyjaciele też nie zawsze myślą normalnie 🙂 .
Z negatywów - chociaż było ich zaskakująco mało jak na ten serial - koszmarnie nudna pierwsza połowa odcinka. Poszukiwania magicznego artefaktu od dawien dawna chociaż ten był "zaraz za rogiem". Archer jak zwykle cudem przeżył - tym razem obili mu mordę ale telepatycznie. Czyli standardowe zgrzyty z Entka. Przyczepiłbym się również do zachowania samych Syrrannitów - ewidentnie w tonach ich wypowiedzi da się wyczuć bardzo duży ładunek emocjonalny, podobnie jak i w przypadku rządzących Wolkan. Być może Archer zrobi im jakąś prawdziwą "rewolucję" i nawróci wszystkich? Bo nadal nie są to ci sami Wolkanie co później.
Po obejrzeniu pojawiło się w mojej głowie pytanie - gdzie oni przez pierwsze 3 lata serialu trzymali tych ludzi, którzy piszą takie odcinki? Nie zrozumcie mnie źle - Xindi było niezłe - ale nijak się to nie ma do tego, co tu widzimy. Andorianie, zawierucha na horyzoncie, tona i pół mitologii wolkańskiej... Te zmiany kadrowe NAPRAWDĘ były potrzebne.
Daję odcinkowi 7/10 - i w sumie nie mogę się doczekać zakończenia!
