Startrek.pl

USS Phoenix

All Those Who Wander

Opis

Załoga okrętu USS Enterprise musi stawić czoła demonom - zarówno prawdziwym, jak i tym podświadomym - gdy zwiad zostaje uwięziony na jałowej planecie z żarłocznym wrogiem.

Zwiastuny

Recenzje

Autor: Ledsbourne, 22.04.2024, Discord Star Trek, reblog

Horrorowy odcinek rodem z Obcego tak bardzo, że aż do przegięcia 😄 Ogólnie bardzo mi się podobał, ale...

Zacznę od krytyki. Oryginalnie Gorn to był dziwny i nieludzki obcy, ale taki, który z Kirkiem prowadził całkiem wyrównaną walkę – silniejszy, ale mniej przebiegły. W Enterprise mieliśmy Gorna w stylu obcego w mirrorowym odcinku. Natomiast tutaj dostajemy Gorna w stylu gatunku 8472, który w ciągu kilku sekund po urodzeniu jest w stanie bez problemu zabić człowieka, a w ciągu godziny składa jaja, plując jadem na twarz ofiary. W dodatku te Gorny niby od razu są bardzo inteligentne, ale też od razu się naparzają między sobą o dominację, co trochę kontrastuje z tym, że dorosłe osobniki porywają ludzi jako pokarm dla nich, mają całą planetę-żłobek i są skłonne do kooperacji a nawet poświęcenia się dla zdobycia pokarmu...

No dobra, ale poza tym to świetny odcinek. Mamy drugą kadetkę o imieniu Chia, dla której to ma być ostatnia misja na Entku i poczciwego chorążego Duke’a, który właśnie awansował na porucznika – dwie idealne ofiary, które w jakiś sposób zaangażują widza, ale bez przesady. Mamy też niestety trzecią ofiarę i jest to Hemmer, który odwala Tashę – a szkoda, bo to była jedna z ciekawszych postaci i uwalenie jej na tak wczesnym etapie, nawet jeśli dobrze uzasadnione fabularnie i elegancko przedstawione, jest moim zdaniem zbyt wczesne.

Horrorowość w tym odcinku działa znakomicie, w stylu Terok Nor – podoba mi się, że poszczególne zespoły są odcięte od siebie problemami z komunikacją, dzięki czemu wszystko jest bardziej klaustrofobiczne. Szkoda tego śmiesznego niebieskiego stworka, z którego wykluwają się Gorny, nawet nie dowiedzieliśmy się, co to za gatunek i właściwie skąd on się tam wziął. La’an znowu błyszczy, Spock i M’Benga mają swoje pięć minut. 8/10.

***

Autor: Toudi, 9.07.2022, FB Toudi SajFaj, reblog

Wracam po przerwie, SNW 1x09.

Gorn, ósmy pasażer Enterprise. Nie wiem, kto wpadł na ten pomysł, ale oglądało się to bardzo nieprzyjemnie. Do tego jeszcze ta dziewczynka, która żywcem przypominała Newt z dwójki Obcego, a powiem szczerze, nawet nie wiem, co się z nią stało. Tak świetnie ją tu osadzili w roli... Gdyby to była parodia, to by to przeszło, ale po serialu w uniwersum Star Treka oczekiwałbym mniej wtórności.

Odcinek był tylko po to, aby uśmiercić Hemmera. Ale czemu uśmiercili w sumie jedyną postać, którą da się lubić? Kolejny odcinek SNW, który pikował w dół. Konsekwentnie twórcy szli w dół, to trzeba im przyznać. Tyle o tym odcinku. Nie widzę żadnej pozytywnej strony odcinka. Choć fabularnie nie był jakoś wyjątkowo źle nakręcony.

Po finale wiem, że odcinek miał pokazać nastawienie Pike’a do utraty chorążych i jego chęci zmiany przyszłości, ale takie to gruby nićmi szyte.

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v