Opis
Komandor Riker jest podejrzany o morderstwo szanowanego naukowca, który wcześniej oskarżył go o uwiedzenie żony.
Polski tytuł: Punkty widzenia
Zwiastuny
Muzyka
Streszczenie
Wykonując rutynową misję przy stacji naukowej Tanuga IV, Riker przesyła się z powrotem na Enterprise chwilę przed tym, jak doktorr Apgar, dyrektor ośrodka badawczego Gwiezdnej Floty, zostaje zabity w eksplozji. Niedługo potem śledczy Krag ze służb bezpieczeństwa Tanugan przybywa na Enterprise, by aresztować Rikera za zabójstwo naukowca.
Po zaprogramowaniu według wspomnień Rikera, Manui (żony naukowca), Tanyi (jego asystenta) i informacji z dziennika osobistego Apgara, holodek odtwarza zdarzenie prowadzące do fatalnej eksplozji, widziane z perspektywy każdej osoby. Zeznania świadków wskazują na to, że Riker próbował on uwieść Manuę i zastraszyć doktora Apgara. Chociaż Picard nie wierzy w zarzuty, przyznaje że symulacje dały Kragowi wystarczającą ilość dowodów do żądania ekstradycji Rikera.
Tymczasem Geordi, Data i Wesley próbują określić powód ubytku energii w układach stacji, który nastąpił na chwilę przed przesłaniem Rikera, a także powód nagłego wyładowania, które doprowadziło do wypadku. Informacje Kraga wskazują, że to Riker mógł strzelić z fazera do Apgara, tuż przed przesłaniem.
Podczas śledztwa okazuje się, że Apgar odkrył nowe źródło energii, którego Gwiezdna Flota potrzebuje, ale ukrył ten fakt, by móc przerobić je na broń, którą mógłby potem sprzedać temu, kto da więcej. Na holodekowym obrazie Picard zauważa, że Apgar bał się, że Riker mógłby przekazać Gwiezdnej Flocie informacje o ukończeniu jego prac, zanim naukowiec stworzyłby cenną broń.
Geordiemu udaje się udowodnić, że Apgar miał zamiar użyć promienia ze swojej broni do zakłócenia transportu Rikera, chcąc rozpraszyć jego cząsteczki, co wyglądałoby na wypadek. Jednakże promień odbił się od wiązki transportera prosto w poblski kondensator, powodując eksplozję i śmierć Apgara. Przekonany nowymi dowodami Krag wycofuje zarzuty przeciwko Rikerowi.
Tłumaczenie: Nestor the Q
Uzupełnienia: Piotr Pajerski
Źródło: Startrek.com
Recenzje
Różne odcienie Rikera
Jest przystojny, jest wielbicielem jazzu i pięknych kobiet, jest pierwszym oficerem Enterprise… i głównym oskarżonym w procesie o zabójstwo! Kłopoty Rikera rozpoczęły się, gdy jego okręt odwiedzał stacje badawczą orbitującą nad planetą Tanuga IV. Władze Tanugi oskarżyły Rikera o spowodowanie śmierci dr. Apgara (Mark Margolis). Zginął on w wyniku eksplozji swego laboratorium, która miała miejsce tuż po tym jak Riker je opuścił. Władze Tanugi żądają ekstradycji komandora, w związku z czym na pokładzie Enterprise ma się odbyć proces mający ocenić wagę zgromadzonych dowodów i przesądzić o losie Pierwszego.
Pomysł na ów odcinek zaczerpnięto bez wątpienia z klasycznych kryminałów, gdzie poszukuje się winnego, gromadząc dowody zbrodni, oraz dramatu sądowego, w którym grupka ludzi ma rozstrzygnąć o winie bądź niewinności oskarżonego. To co jest tu najciekawsze, to możliwość obejrzenia tej samej historii z różnych punktów widzenia – zaskakuje, jak ciekawe jest ukazanie tych samych zdarzeń z różnych perspektyw, co zmienia ich wydźwięk a czasami i przebieg.
Zaznaczyć tu jednak należy, że ponad tę prezentację różnych odcieni prawdy niewiele więcej jest zdarzeń w tym odcinku serialu, które mogłyby przykuć uwagę widza. Spowodowane jest to tym prostym faktem, że historia kryminalna, w której oskarżonym jest jedna z głównych postaci rzadko trzyma w napięciu – czy ktokolwiek uważa, że Riker mógł być winny tej zbrodni? Jednak, poza tym, schemat kryminalnej intrygi został tu całkiem ładnie odtworzony – jest tu prawdziwa femme fatale, w postaci żony doktora, pani Manua (Gina Hecht), dociekliwy detektyw Krag (Craig Richard Nelson) i tajemniczy czarny charakter, którym okazuje się być…
Zobaczcie sami, bo choć nie jest to wybitny odcinek, to warto się z nim zapoznać.
Ocena: 7/10
Autor: Picard
***
Autor: xetnoinu, 27.07.2023, Discord Star Trek, reblog
Odcinek sądowy. I to z tych bardzo porządnie zrobionych.
Przede wszystkim toczy się on według prawa, które nie jest wariacją na temat anglosaskiego sądownictwa. Mało, tu panuje zasada domniemania winy. Pomińmy milczeniem na moment głupotę takiego systemu, ale w tym odcinku bohaterem jest ...subiektywna prawda.
Fakt, że świadkowie nieco inaczej pamiętają zdarzenia, bo na co innego zwracają uwagę, odkrywczy nie jest. Ale pamięć jest selektywna.
Byłem raz u koleżanki ze studiów i jej syn pisał coś z lektury. To było Przedwiośnie. Jakiś test. Okazało się, że ja pamiętałem głównie wątki podróżnicze i polityczne, Baku, finałowy marsz itd. i te punkty testu mi szły. Koleżanka za to pamiętała szczegóły romantyczne, czyli wyparte przeze mnie nudy z Nawłoci. Jakbyśmy inne Przedwiośnie czytali.
Ten odcinek idzie jednak krok dalej.
W fabule Riker oskarżony jest o morderstwo profesora pracującego nad cenną technologią. Świadkowie podają wersję zdarzeń i są one czasem dramatycznie sprzeczne, jakby jednak ktoś kłamał. Jednak betazoidzki zmysł Troi potwierdza, że nikt nie kłamie. Świadkowie tak czują i pamiętają zdarzenia.
Fantastycznym pomysłem w odcinku jest, że owe wersje zeznań przedstawiane są jako żywe sceny na holodeku. Stworzone są z wcześniejszych klasycznych zeznań, uzupełnione o wszelkie dane i profile psychologiczne itp.
Wiele lat temu totalna fikcja. Dziś już tworzenie zdjęć, rysunków a być może już całych nagrań filmowych na podstawie opisu plus, odpowiednio nauczony jak wygląda rzeczywistość, algorytm - staje się powoli rzeczywistością.
Finał odcinka ponownie wykorzystuje świetny wynalazek fabularny jakim jest holodek. Odtworzona w nim maszyneria naukowa zmarłego profesora zaczyna na serio działać - a to zdradza, że profesor zataił zakończenie badań i, bojąc się ujawnienia sprawy, tak niefortunnie próbuje zabić Rikera, że sam ginie.
Dziś w tym odcinku zastanawia nie czy, tylko kiedy takie narzędzia wizualizacji wejdą na salę sądową. Porządny odcinek.
