Opis
Obca, wysokorozwinięta rasa obserwuje zachowanie ludzi w sytuacji zagrożenia. Trip i Hoshi mogą przypłacić to życiem.
Polski tytuł: Obserwacja
Zwiastuny
Recenzje
Autor: KANE
Po krótkim trailerze (bez czytania spoilerów) spodziewałem się po tym odcinku czegoś w rodzaju Resident Evil - no nie - to nie było to. W zamian za to dostaliśmy 44 minuty czystej nieodfiltrowanej nudy.
W zasadzie trudno znaleźć pozytywne cechy tegoż odcinka. Podobno jest w nim odwołanie do gatunku, który pojawi się gdzieś później - nie wiem - nie pamiętam. Z dobrych stron odcinka - można by jeszcze wyróżnić to, że wreszcie było trochę Hoshi na ekranie - mało - ale zawsze lepsze to niż nic. Mayweather raczej się nie liczy, bo nie był sobą.
Jak napisałem - odcinek był niesamowicie nudny. Przede wszystkim motyw umierania jednego lub kilku członków "głównej" załogi - oczywisty blef, bo wiadomo, że nikt nie umiera w takim odcinku nie wiadomo skąd. Pozostaje więc zgadywanie - w jaki sposób się uratują.
Dowiedzieliśmy się więc, że ludzie są tak dobrzy w zmienianiu innych gatunków wszechświata, że tajemniczy obserwujący obcy "wymiękli" i uratowali wszystkich.
Ale ogólnie - trzeba przyznać, że obcy inteligencją nie grzeszyli - bo przecież, aby porozmawiać ze sobą w tajemnicy, przenieśli się w ciała dwóch najbardziej obserwowanych osób na statku. Dodatkowo - po co oni to zrobili, skoro najwyraźniej mieli zdolności telepatyczne a jak sami uznali - mowa to za mało?!?
Z innych ciekawostek to potrójne elektrowstrząsy... Eee... czemu? I jak już - to czemu nie w odstępach odpowiadających normalnemu pulsowi?
No i burak odcinka - drzwi izolatki można na Enterprise otworzyć wciskając kilka przycisków w pół-losowy sposób. Brawo - zabezpieczenie podobne skutecznością do logowania w systemie Windows 98.
Ogólnie - trudno o tym odcinku powiedzieć coś pozytywnego. Kolejny zapychacz przed kolejną trylogią. Niestety - autorzy serialu nadal nie potrafią sklecić czegoś, co chociaż trochę byłoby interesujące. W zamian dostajemy kolejne nudne gnioty.
Podsumowując - 3/10 - bida. Dobrze, że mam nową komórkę, to przynajmniej miałem się czym bawić w trakcie oglądania tego czegoś.
