Opis
Obcy telepata nawiązuje kontakt z Hoshi. Obiecuje dostarczyć załodze Enterprise informacje o broni Xindi, ale w zamian pragnie, by chorąża Sato zgodziła się z nim pozostać.
Polski tytuł: Telepata
Zwiastuny
Recenzje
Autor: Kai
Minirecenzja
Wielkie zamczysko, puste komnaty, świece na każdym rogu. Do tego samotny potwór i hmm ... piękna Hoshi. Skojarzenia z klasyczną "Piękną i Bestią" nasuwają się same. Niestety poza kilkoma scenami przez cały odcinek wieje nudą. Od początku wiadomo, jak to wszystko się skończy. I jedynym plusem odcinka jest interesująco wprowadzony wątek sfer i ich związku z anomaliami w Delphic Expanse.
***
Autor: KANE
Kolejny odcinek Entka. No nie wiem - miałem nadzieję, że może coś przeczytali i przemyśleli własne pomyłki... No nie. Odcinek tragiczny/beznadziejny albo prawie tragiczny :). Przykład na to jak NIE należy robić odcinków seriali.
Wykorzystana historia - mocno zmęczona już. Tym razem była to "Piękna i bestia". Ewidentnie ktoś tam zauważył, że Hoshi już praktycznie nic nie robiła w tym serialu poza odbieraniem "telefonu", więc po prostu naprędce wymyślono dla niej scenariusz.
Scenariusz może i byłby niezły, gdyby nie straszne wręcz wyłażenie na wierzch "elementów nie z tej bajki". Ponury zamek w górach?!? Wszędzie pełno świec? Hoshi paradująca ni stąd ni zowąd w sukience... Dno! I pięć metrów mułu! Hoshi może i wyglądała fajnie no ale - nie o to chodzi przecież.
Dodatkowo był to kolejny przykład na to, że Enterprise to dziwny serial... Bo równolegle z tym niby-głównym wątkiem odcinka toczył się wątek poboczny, który był 150 razy ciekawszy! Poza jedną scenką, w której prom z odpalonym jednym silnikiem zamiast zacząć się kręcić po prostu "odleciał", to powiedziałbym, że ten drugi wątek był świetny!
Ogólnie oceniam odcinek słabo... Ciekawią mnie tylko takie scenki, które widziała Hoshi w szklanej kuli... Podejrzane...
Moja ocena w skali Enterprise'owej 5/10 - typowy Entek... ziewanie z kilkoma fajnymi momentami. W skali ogólnej 3/10 - słaaaaaaabo!
PS: Jedna ciekawostka... Podkreślono w tym odcinku jedną rzecz, która może poprawić "ciekawość" tego serialu... Gdy Hoshi stanęła przed możliwością, że już nigdy nie spotka się z załogą najpierw pomyślała o Travisie... Hmmm... Najs. Drugi wątek romantyczny? Miło by było... Całkiem miło! Chciałbym teraz włączyć sobie tak na podglądzie kilka scenek z serii 6. albo 7. tego serialu - tak tylko, żeby zobaczyć czy warto to dalej oglądać, czy może jednak będzie to kolejne 5 lat ziewania.
