Startrek.pl

USS Phoenix

Dos Cerritos

Opis

Anomalia przestrzenna zmusza załogę USS Cerritos do zwrócenia się twarzą w twarz ze swoją alternatywną wersją z równoległej rzeczywistości.

Dla Mariner, Boimler i Rutherforda jest to spotkanie ich sobowtórów z paralelnej lini czasu, po tym jak Cerritos zostaje przypadkowo złapany w szczelinę kwantową.

Dla Tendi jest to przyjęcie roli Pani Zimowych Gwiazdozbiorów i próba pozostania wierną sobie i swojemu zobowiązaniu wobec siostry, aby ponownie dołączyć do rodzinnego biznesu Oriona.

Tytuł po hiszpańsku oznacza dwa Cerritosy.

Ciekawostki

Postać kolekcjonera nawiązuje do odcinka TNG: The Most Toys, szczelina kwantowa (quantum fissure) występuje w odcinku TNG: Parallels a Niebiescy Orioni pochodzą z TAS: The Pirates of Orion.

Zwiastuny

Niebiescy Orioni

Recenzje

Autor: Ledsbourne, 9.07.2025, Discord Star Trek, reblog

Dobra, zaczynamy. Mamy Cerritos z Mirrora, ale takiego tylko trochę Mirrora, gdzie różnice są raczej drobne - ciekawy pomysł.

Bryluje głównie Mariner, która jest despotyczną kapitan (chociaż z alternatywnych postaci najbardziej mi się podobał Król Billups, fajny powrót do odcinka, gdzie okazuje się, że jest następcą tronu).

W drugim wątku Tendi stara się nauczyć oriońskich piratów piratowania bez mordowania, czym doprowadza do wojny z powracającymi z czeluści TAS niebieskimi Orionami w śmiesznych kostiumach. Oj, za szybko się wysłało.

Fajny odcinek i solidne rozpoczęcie sezonu, ale też bez fajerwerków. 8/10

PS.

W UK nie ma polskiego dubbingu, za to są trzy różne opcje angielskich dialogów plus audiodeskrypcja.

***

Autor: xetnoinu, 9.07.2025, Discord Star Trek, reblog

Czy w piątym sezonie LD widzimy Mirror? Mechanika temporalne nowych Treków.

W pierwszym odcinku piątego sezonu LD nie mamy do czynienia z Mirrorem. To są światy paralelne linii Prime, dlatego są podobne. Aby widz miał tego świadomość "dublowane" postaci mają ciemniejsze odcienie umundurowania.

Koncept paralelnych linii pochodzi z TNG i już bywał wykorzystywany także w nowych Trekach, np w PRO. W Mirror są inne insygnia i nie ma Gwiezdnej Floty. Teoretyzując, to może być też część linii paralelnych nie tylko samej linii Prime ale i Kelvina, bo tam GF i UFP istnieją.

Przypomnę jak to teraz kanonicznie wygląda w ST. Całość wszech-wszech-wszech światów to grzybnia i ona łączy wszystko i sieje życie: język DNA, fizykę i biologię. W niej istnieją trzy główne linie: Prime, Mirror, Kelvin. Nie przecinają się, ale są poskręcane i na każdym odcinku w różnych odległościach od siebie. Istnieją naturalne punkty bliskości z naturalnymi przejściami między liniami głównymi. (Tak z Mirror do Prime przeszła naukowczyni, która była w grupie odkrywczej technologii Protoplastów i która to grupa ukryła następnie ten fakt na bardziej pokojowe czasy niż koniec wojny z Dominium.)

Ale to nie koniec komplikacji. Każda linia główna czasu ma wokoło siebie wiązki linii paralelnych, które z niej wychodzą, są bardzo blisko, nieomal styczne i czasem wracają do linii rodzimej, czasem oddalają się nieco bardziej, czasem zanikają, bo się zapętlają. To jest sytuacja np z TNG: Parallels. Jest w tamtym epizodzie ogromna liczba linii paralelnych czyli zestawów Federacji z okrętem Entkiem i tam prawie takie same zestawy załogi.

Może być linia paralelna logiczna ale nieco dalej (jest wtedy więcej różnic niż główna linia Prime) i zapętlająca się - to np finał Voyagera.

Może być linia dużo bardziej odległa, ale nadal Prime, bo jeszcze nie Mirror i ani Kelvin i to była pętla w drugim sezonie Picarda.

Teraz wchodzi wiedza z Prodigy. Jeżeli w linii paralelnej wychodzącej z dowolnej linii głównej jest błąd logiczny, linia jest sprzeczna wewnętrznie, wadliwa, lub jak ja to nazwałem kiedyś w Chorzowie, nie ma cechy federacjotropicznej dla np Prime (analogicznie też kelvinotropicznej lub mirrortropicznej) to istnieją międzywymiarowe istoty Zmory (Looms) i one zjadają zbędne linie paralelne lub sprzeczne pętle i robią porządek.

Bo w ST nie istnieje multiwersum jakie jest w Stargate, że istnieje nieskończona liczba wszechświatów (linii paralelnych) tak, że istnieje każdy wariant możliwych wydarzeń. Tak w ST nie jest. W ST jest tych paralelnych linii od groma, ale jak w TNG:Parallels tam są plus minus takie same okręty, z plus minus taką samą załogą i plus minus taką samą Federacją albo ... nie ma Federacji.

Bo tu jest cecha czasu pokazana już w TOS. Linia paralelna dla Prime może być stabilna, istnieje i jej Zmory nie zjadły jak absolutnie wykluczy np dla Prime istnienie Federacji. Jest to alternatywa wykluczająca tzw albo albo.

I to jest odcinek TOS: Miasto na skraju wieczności. I manewr, że cechą czasu jest dylemat albo albo i jest on nieodwracalny także w małej ludzkiej skali. To dylemat na przykład Pike'a z SNW oraz Dala z PRO i inne.

Nowe Treki uspójniły całość zasad funkcjonowania linii czasowych. Dołożyły np. kryształy czasu jako silnik urządzeń Podróżników i maszyn Ascensii. O dziwo wszystkie nowe serie powielają nową mechanikę temporalną.

Kryształy czasu okazuje się, że wyzwalają sytuacje typu XOR. To taka moja nazwa, skrót myślowy od bramki logicznej alternatywy wykluczającej tzw albo albo. Przykładem jest Pike z SNW. Ma dwie drogi. I w nich jest jeden element stały. Albo będzie zdrowy i wskazani w obrazie od kryształu ludzie umrą albo Pike będzie inwalidą a oni przeżyją. Cała reszta jego życia w obu wersjach jest do zmiany. Tylko ten fakt jest na sztywno, bo to efekt kryształu czasu. Jak spojrzysz w kryształ, to się fiksuje XOR na stałe. Tak to teraz działa i w Discovery i SNW i PRO.

Ten pomysł fabularny wypływa z TOS. Tam jest piękny wniosek Spocka, że o pewnych zdarzeniach decydują prądy czasu. To jest w odcinku TOS: Miasto na skraju wieczności. Czyli dlaczego, jak sobie wskoczą w wir czasu, to akurat będą tam, gdzie trzeba, czyli gdzie są McCoy i Alexis. I za to odpowiada prąd czasu. On jest aktorem zdarzeń.

Ale jest bardzo wiele przypadków na tym pomyśle albo albo w Star Treku.

A SNW był determinizm mikro w skali życia Pike'a albo Dala w PRO (albo będzie złym kapitanem i będzie katastrofa albo będzie Glyn kapitanem a on pierwszym i będzie ok).

W trekowych fabułach mamy także owe albo albo oderwane jakby od konkretnych ludzi i w zamian  skupione na wydarzeniach historycznych.

Zamieszki Bella. Albo będą zamieszki i kiedyś dzięki temu będzie Federacja, albo nie będzie zamieszek i Federacji nie będzie. I nie jest istotny Bell. On zginął i zastąpił go Sisko. Wydarzenia miały się stać. Osoby i konkretny dzień nieistotne. To jest sytuacja XOR w skali makro. Ja to kiedyś nazwałem "węzłowe wydarzenia historii", które powodują, że ta linia czasu jest federacjotropiczna.

XOR makro z elementami mikro jest w VOY. Odcinek z Anoraxem. Albo zginie dzięki maszynie Anoraxa wróg jego imperium, ale wtedy upadnie kolonia i zginą jego żona i dzieci albo rodzina przetrwa ale maszyną nie pokona imperium wroga. Albo albo - Anorax realizuje miliony wariantów. Ale zawsze sukces maszyny wobec wroga to śmierć jego bliskich. To natura czasu a nie analizowanie bardzo dużej liczby alternatywnych rzeczywistości, gdzie jest bardzo małe prawdopodobieństwo czegoś czyli sytuacji że i rodzina Anoraxa przeżyje ale i wróg zostanie wymazany z historii.

W SNW też użyto w jednym odcinku sytuację XOR w skali makro. Khan musi przeżyć i uczynić zło w przyszłości, bo inaczej przyszłość się zawali. Khan i jego zło są węzłowym punktem historii.

Nowe Treki wykorzystały pomysły albo albo z klasycznych fabuł TOS, DS9, VOY i powiązały to z jej technologiami temporalnymi z ENT i jest teraz analogia jest sytuacji jak solo patrzy się w kryształ czasu i jakiś zjawisk typu albo albo występujących makro jakie wynikają ze specyficznej natury czasu w ST (prądów czasu, co wiodą wg swego pomysłu). Mi się to podoba. Ktoś to przemyślał i jakimś cudem spójnie wsadził do Disco, SNW, LD i PRO oraz poprzez Podróżników używających też maszyn na kryształy czasu także do PIC. Jest jednolity pomysł temporalny obecnie. Dobrze uporządkowano trzy główne linie czasu i zawieszono jej we wspólnej przestrzeni grzybni. Dodano Zmory i naturalne przejścia między trzema głównymi liniami, wprowadzono zagadnienie choroby osób podróżujących między liniami głównymi, jeśli te są zbyt dalekie od siebie (Cesarzowa i Żołnierz Czasu). Jest teraz więc jasne, że nie zawsze można na stałe wprowadzić jakąś postać z paralelnej linii czasu do tej "naszej" w odcinku. A takie podstawienie to nie wymysł Discovery. W DS9 paralelny O'Brian zastąpił napromieniowanego śmiertelnie odpowiednika a w VOY Kim przyniósł dziecko załogantki, dziecko, które w linii w jakiej działa się akcja, zginęło.

Finał PRO wyjaśnił, jak Federacja uzyskała dostęp do technologii temporalnych, których rozkwit to okręt USS Relativity oraz Zimna Wojna Temporalna znana z ENT.

I będzie ciekawy efekt tego uspójniania mechaniki temporalnej w finale LD. Spojlerując delikatnie, okaże się, że można też inaczej się poruszać się między liniami paralelnyni niż dotychczas, czyli nie wzdłuż lub po skosie ale w poprzek - odkrywać światy Multiwersum na innych zasadach.

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v