Opis
Załoga USS Discovery przylatuje na rodzinną planetę Booka, aby pomóc ją uratować przed Osyraą, potężną przywódczynią Szmaragdowego Łańcucha.
Stamets i Adira kontynuują poszukiwania cennych informacji na temat natury zjawiska Zapłonu.
Polski tytuł: Azyl
Zwiastuny
Recenzje
Autor: Ledsbourne, 6.09.2023, Discord Star Trek
Kolejny gwiezdnowojenny odcinek z silnym motywem ekologicznym - który aż tak nie irytuje, bo jest więcej akcji, ale ma swoje momenty żenady.
Okazuje się, że She-Hulk, która włada syndykatem Orionów, chcę odbić andoriańskiego kastrata, który jest na Discovery, więc - zamiast swej zwyczajnej metody załatwiania spraw poprzez teleportowanie ludzi do olbrzymich ślimaków, które ich zjadają - robi bardzo wyrafinowany plan razem z kumplem Booka z dzieciństwa.
Coś tam się dzieje, Detmer dostaje swoje 5 minut i na manualu rozwala imperialnego krążownika malutkim statkiem, Michasia z Bookiem wymordowują połowę populacji jego dziewiczej planety, ale na końcu wszyscy są zadowoleni.
Scenarzyści próbują przemycić całe mnóstwo humoru w tym odcinku - Linus linieje (no pun!), więc wszędzie są jego łuski. Saru chce mieć swoje powiedzonko, więc Tilly robi ankietę wśród załogi, która potem i tak się nabija z tego, na czym stanęło (moim zdaniem "execute" jest całkiem sensowne...).
No i to, co mnie najbardziej rozbawiło - Adira stwierdza, że nie czuje się "she" i chce używać zaimków "they/them". I technicznie nawet ma to sens, skoro ma trillowskiego symbionta, ale z próby pakowania inkluzywności wyszło coś wyjątkowo zabawnego 😄 5/10
