Opis
Koszyk Orzechów - krnąbrna chorąża Gwiezdnej Floty nieudolnie próbuje odkupić swoje winy.
Polski tytuł: Matematycznie idealne odkupienie
Zwiastuny
Recenzje
Autor: Q__, 10.2022, Forum Trek.pl
Zapowiedzi epizodu 3x07 - zdjęcie (tylko jedno*):

Co sugeruje kolejne niespodzianki. Oparty na jasnej tytułowej sugestii domysł - czy raczej, najprawdopodobniej, przeciek kontrolowany - mówi o powrocie Peanut Hamper. Ale czy na niej się skończy? Zwłaszcza, że mamy rzadką okazję oglądać bohaterów głównych na mostku.

Przy czym mają rację Bernd S. i inni, którzy - jak on - zwracają uwagę, że Peanut Hamper nie narozrabiała - mimo wszystko - aż tak wiele, by zamykać ją - chyba dożywotnio* - z komputerowymi tyranami. (Acz trudno też zaprzeczyć, że zaczynała się rozkręcać w niebezpiecznym kierunku.)
Z drugiej strony taki mikro-villain pasuje do specyfiki LD (bo kto powiedział, że tylko admirałowie i kapitanowie mogą stać się bad-).
* Przypomina się niesławny wyrok dla Burnham z pilota Discovery. Acz na upartego dałoby się rozwijać jakieś sofistyczne argumentacje, że w UFP potrafią - z większą niż my precyzją - stwierdzić, kto ma potencjał resocjalizacyjny, a kto nie (mimo, że prawda ekranu regularnie pokazywała pomyłki w tym i podobnych zakresach). Pomijam już czy trzymanie świadomych maszyn w takich warunkach da się uznać za humanitarne, i co w ogóle jest humanitarne w wypadku Sztucznej Inteligencji omawianego typu.
Swoją drogą miniony odcinek był w sumie o PD, choć w pokazanej sytuacji - z wiadomych przyczyn - nie obowiązywała. Pokazywał jak łatwo namieszać w losach całej cywilizacji, mając przewagę nawet nie technologii, a wiedzy, kto niesympatyczny Galaktykę zamieszkuje, i czym go zwabić.
Aha: nieszablonową czołówkę też trzeba odnotować.
***
Autor: Dreamweb, 10.10.2022, Forum Trek.pl
Rzeczywiście odcinek fajny. Pokazywanie akcji przez dłuższy czas nie z perspektywy głównej załogi - chwyt dla Star Treka nieobcy, a dzięki Sympathy for the Devil wiemy że dla Orville też nie. 🙂 Choć ja bym osobiście wolał, żeby jednak ona faktycznie się zmieniła na lepsze. Dlatego to zakończenie takie trochę naciągane dla mnie. Za to sama końcówka z Agimusem - fajna i bardzo w stylu marvelowskich "scen po napisach" (nawet mogliby to faktycznie dać po napisach, byłoby jeszcze zabawniej). Choć mi osobiście skojarzyło się także z końcówką Urban Legends 2. Końcówka aż krzyczy, że ciąg dalszy nastąpi 🙂.
Jak zobaczyłem Migleemo na mostku, to myślałem, że będzie "osobą do kontaktu" z tymi ptasimi obcymi - jako najbardziej ich przypominający. No ale niestety nie.
***
Autor: Q__, 10.10.2022, Forum Trek.pl
Odnośnie opinii Dreamweba: "Choć ja bym osobiście wolał, żeby jednak ona faktycznie się zmieniła na lepsze."
Q__: Ja też. A tak dostaliśmy sławetną subwersję oczekiwań (podaną jednak jakoś tak, że nie zagotowała fandomu jak Johnsonowa; pewnie swoje dokłada też, że o znacząco mniej istotną, i nie pokazaną jednak out-of-character, postać chodzi), przypominającą nieco sławetną zmianę frontu przez Dukata.
Odnośnie opinii Dreamweba: "Końcówka aż krzyczy że ciąg dalszy nastąpi 🙂."
Q__: Prawda (choć - jak pokazuje znów wątek Toma Rikera - wrażenia takie czasem mogą mylić).
Odnośnie opinii Dreamweba: "Jak zobaczyłem Migleemo na mostku, to myślałem że będzie "osobą do kontaktu" z tymi ptasimi obcymi - jako najbardziej ich przypominający. No ale niestety nie."
Q__: Miałem podobną nadzieję (zwłaszcza, że był wyeksponowany na jedynym zdjęciu promocyjnym) i też się - niestety - rozczarowałem. A chciałoby się w końcu pooglądać - poza STC i czwartym sezonem Discovery - tych doradców w regularnej akcji (tak, jak oglądamy kapitanów, XO, inżynierów, pilotów czy lekarzy, o ochronie nie mówiąc) skoro sam G.R. twierdził, że ich rola taka kluczowa.
