Startrek.pl

USS Phoenix

Grounded

Opis

Mariner zabiera przyjaciół na nieautoryzowaną misję, aby uniewinnić swoją matkę, kapitan Freeman, postawioną przed trybunałem wojskowym za zniszczenie planety Pakledów.

Polski tytuł: Uziemieni

Zwiastuny

Recenzje

Autorzy: Dreamweb, Q__, 23-26.08.2022, Forum Trek.pl

Dremweb: Czy tylko ja odebrałem turystyczne loty niby-Phoenixem jako lekką drwinę z ostatnich podobnych kosmicznych wycieczek miliarderów i ich znajomych (w tym jak wiadomo i Shatnera 🙂 )?

Q__: Mnie się też taka turystyka skojarzyła z DS9 "Explorers", Ent-M z OGaM i ze starymi phoenixowymi narzekaniami, że oglądamy za mało jednostek cywilnych.

Na koniec zostawię spoiler: przyznam, że podobało mi się zakończenie, że całe poświęcenie (i szalony plan) bohaterów po nic (tylko kłopoty Mariner przyniósł), sprawa sama się rozwiązała. Bardzo w duchu zarówno LD, jak i pamiętnej rozmowy Janeway z Kimem o różnicy pomiędzy czasami Kirka, a erą (post)TNG. I jeszcze echa Asimovowskiej "Fundacji i Imperium" (gdzie wszystko załatwiła martwa ręka Seldona) można się tam od biedy doszukać...

Wątek napalonych dziewczyn też był niezły (w sumie), choć przegięty.

Ukonstytuował Brada nie jako Wasyla (o co skłonni byliśmy go, wraz z Beckett posądzać), a po prostu wybrednego, co jest znacznie bardziej sympatyczne.

Dreamweb:

Q__:podobało mi się zakończenie, że całe poświęcenie (i szalony plan) bohaterów po nic (tylko kłopoty Mariner przyniósł), sprawa sama się rozwiązała

A mi trochę mniej. Bo, jak słusznie Schneider zauważył, trochę to przypomina cudowną rezurekcję Shaxsa - co w efekcie osłabia mocne zakończenie sezonu, tu drugiego, tam pierwszego. Choć owszem, jest różnica w tym, że tym razem nam wyjaśniono, co zaszło - a Shaxs po prostu wrócił i już.

A w ogóle to jak Mariner chciała lecieć tym Cerritosem, który wciąż nie miał poszycia?

Podobał mi się natomiast wątek holo-Cochrane'a, mówiącego głosem Cromwella, i to, że został on przedstawiony w wersji "ugrzecznionej" = tj. bez butelki w ręku. 🙂 Z jednej strony pasuje to do "kid-friendly" profilu tego całego parku, ale poza tym... Pasuje też do wyidealizowanego obrazu Cochrane'a jaki mieli w głowie Riker i inni, zanim go faktycznie spotkali. I ogólnie wpisuje się w to, o czym pisaliśmy nieraz - że ta federacyjna utopijność bywa trochę na pokaz, prawda potrafi być nieraz mniej cukierkowa.

No i bardzo dobra była wzmianka Beckett o tym, po co ten most Golden Gate, który przecież wiele razy widzieliśmy w dawnych odcinkach i filmach, skoro od dawna nikt nie używa samochodów. Tego typu autoironicznych komentarzy pod adresem ST powinno być w LD jak najwięcej. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ów most należy w tych czasach traktować jako zabytek, i to trochę tak, jakbyśmy dziś domagali się zniszczenia Koloseum, bo walki gladiatorów też już raczej odeszły do lamusa... O panelach słonecznych, które w niektórych przypadkach na tym moście widzieliśmy, też pamiętam. Mimo to chciałbym więcej takich meta-komentarzy. 🙂

Q__:

Q__: A mi trochę mniej. Bo, jak słusznie Schneider zauważył, trochę to przypomina cudowną rezurekcję Shaxsa - co w efekcie osłabia mocne zakończenie sezonu, tu drugiego, tam pierwszego.

Nie przeczę, jest to deus ex-machina, który zarazem błyskawicznie rozwiązuje wątek z poprzedniego sezonu (który w takim DS9 pewnie trochę by potrwał) i unieważnia (poza konsekwencjami dla Beckett) całą dotychczasową fabułę odcinka, i za to można go - jak najsłuszniej - krytykować. Niemniej, jednocześnie podoba mi się w nim to, co wypunktowałem*.

* Aczkolwiek pozostaje w sprzeczności z podkreśloną tym sposobem zmianą obyczajów fakt, o którym wspominał chief Dennis sięgając po fazer...

A w ogóle to jak Mariner chciała lecieć tym Cerritosem, który wciąż nie miał poszycia?

Bardzo chciała powtórzyć wyczyn Kirka?

Z pozytywów odnotowałbym jeszcze krzepiącą wiadomość, że kapitan Bateson ekstraordynaryjnie odnalazł się w realiach XXIV wieku, jak widać...

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v