Startrek.pl

USS Phoenix

A Taste of Armageddon

Opis

W trakcie misji na planecie Eminiar VII USS Enterprise z załogą zostaje uznany za zniszczony w wojnie dwóch sąsiadujących planet, w której komputery decydują, kto zginie a kto przeżyje. Kirk próbuje zapobiec śmierci załogi i stracie okrętu.

Polski tytuł: Wojna totalna / Przedsmak apokalipsy

Zwiastuny

Recenzje

Autor: Fluor, 17.09.2021, Pierwsza Dyrektywa Fluora FB, reblog

Ostrzeżenie: Gry komputerowe stosowane nieodpowiedzialnie mogą zaszkodzić rozwojowi Twojemu lub Twojej cywilizacji.

TOS: A Taste of Armageddon

Dwa społeczeństwa toczą wirtualną wojnę, rozpoczętą 500 lat temu. Prawie wszystko jest udawane: parametry ataków wprowadzane są do komputera, a ten oblicza rezultat i podaje opis strat. Wrogowie nie pozostają dłużni i w swojej turze odpowiadają podobnym atakiem.

Obie strony konfliktu uznały, że straty materialne doprowadziłyby ich cywilizacje do upadku, więc są one ignorowane. Inaczej jest w kosztach ludzkich – w końcu toczy się wojna i pewne konsekwencje są nieuniknione.

Jeśli komputer powie, że Twój dom został zbombardowany przez wroga, to masz pecha – dostajesz wezwanie do komory śmierci, aby wyrównać bilans strat wojennych.

Muszę przyznać, że ten odcinek bardzo mnie zaskoczył, gdy obejrzałem go po raz pierwszy. Oba społeczeństwa wierzą, że jedynym sposobem na uniknięcie wojny totalnej jest poświęcanie własnych współobywateli. Ludzie wychowani w tej kulturze dobrowolnie poddają się egzekucji. Gdyby jednak ich poczucie obowiązku nie wystarczyło, siły porządkowe pomogą podjąć tę trudną decyzję.

Kapitan Kirk jest oczywiście oburzony całym tym układem. Nie ma zamiaru go honorować, zwłaszcza gdy dowiaduje się, że Enterprise wirtualnie zniszczono i cała załoga jest przeznaczona do eliminacji.

Kirk niszczy centralny komputer, co sprawia, że Eminiar nie jest w stanie kontynuować gry wojennej. Ich rywale na Vendikarze wkrótce się zorientują że to koniec i zamiast wirtualnych, odpalą prawdziwe pociski, doprowadzając do realnych strat materialnych i ludzkich. Eminiar odpowie atakiem odwetowym i zrobi się jeszcze bardziej nieprzyjemnie.

Wirtualna wojna stała się kulturowym obyczajem. Wyobrażacie sobie, że wojna polsko-krzyżacka trwa do teraz? W jakich okolicznościach mogłoby to być możliwe? Tak długie trwanie konfliktu wymagałoby determinacji obu stron, aby go wciąż podsycać, ale nie na tyle, by doprowadzić do zakończenia.

Faktycznie mniej jest tu wojny jako walki, a wygląda to na totalitarną metodę kontroli populacji, w której wróg jest tylko pretekstowy, a rząd decyduje o życiu i śmierci swoich obywateli.

Zupełnie na marginesie uwaga dotycząca dyplomacji prowadzonej przez Enterprise. Mamy ambasadora Federacji, który jasno deklaruje, że jego misją jest otwarcie stosunków dyplomatycznych za wszelką cenę, niezależnie od tego czy ludzie na Eminiar tego chcą (zdecydowanie nie chcą). Jednak Federacja w czasach TOS nie po to zaprasza kogoś do sojuszu, aby usłyszeć odmowę – dyplomacja kanonierek działa.

PS. To kolejny raz kiedy Kirk mimochodem rozwala panujący system społeczny tylko dlatego, że Enterprise jest zagrożone.

 

Cytaty

  1. Kirk: Death. Destruction. Disease. Horror. That's what war is all about. That's what makes it a thing to be avoided.

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v