Startrek.pl

USS Phoenix

Conundrum

Opis

Cierpiąc na niewyjaśniony przypadek amnezji, załoga znajduje się w środku wojny, którą toczy nie pamiętając jej, ani nie rozumiejąc.

Polski tytuł: Zagadka

Zwiastuny

Recenzje

Jeden z najlepszych odcinków TNG i Treka w ogóle – należy do czołówki moich ulubionych epizodów.

Rzecz rozpoczyna się w Dziesiątym Dziobowym, gdzie Troi z powodzeniem gra z Datą w futurystyczną odmianę szachów, ucząc go w ten sposób, że ludzka intuicja, którą tak bardzo sobie ceni, może niekiedy być równie istotna jak intelekt.

Jednocześnie na mostku załoga zauważa obcy okręt o nieznanej konfiguracji i stara się nawiązać z nim kontakt. Problem w tym, że nieznajomy nie tylko nie chce rozmawiać, ale też najwyraźniej jego próby skanowania Enterprise niezbyt korzystnie wpływają na okręt… i na załogę. Traci ona całą swoją pamięć, zyskuje natomiast nowego towarzysza, który pojawia się na mostku znikąd jako rzekomy członek załogi. Nasi bohaterowie będą teraz musieli rozwikłać zagadkę własnych tożsamości.

Na pierwszy rzut oka przedstawiona historia zdaje się być jedynie kolejną, powtarzaną setki razy w innych serialach, filmach i powieściach wariacją na temat bohatera cierpiącego na amnezję – nie jest to chwyt nowy ani oryginalny. Jednak Conundrum bardzo ciekawie bawi się schematem tego rodzaju opowieści, wplatając w nią ciekawą intrygę, sporo inteligentnego humoru i – co najważniejsze – poruszając interesujące problemy.

Czy niezależnie od tego, czy wiemy kim jesteśmy, pozostajemy tą samą osobą, czy też, nie pamiętając swoich uprzednich zapatrywań i uprzedzeń oraz dokonując innych niż zazwyczaj wyborów, tworzymy nowego siebie? Czy to pamięć decyduje o tym kim jesteśmy, a pozbawieni jej nie patrzylibyśmy na otaczający nas świat tak jak dotąd? Czy działanie bardziej w oparciu o własne przeczucia i instynkty liczy się rzeczywiście bardziej niż świadomie podejmowane wybory – może właśnie intuicja determinuje nasze prawdziwe ja?

Ale tematy te nie zostały potraktowane śmiertelnie poważnie bowiem okraszono je sporą dozą dobrego humoru – mnie osobiście najbardziej rozbawiło zachowanie Worfa, ale wątek Rikera i chorążej Ro też może poprawić Wam humor.

Mimo to pojawiają się tu też pewne mroczne wtręty – szczególnie w finale - co przyczynia się jeszcze do zwiększenia atrakcyjności odcinka. A na dodatek Deana Troi wygląda w tym epizodzie wyjątkowo uroczo – co nie tak często znowu się jej zdarza.

W związku z czym pozostaje mi powiedzieć, że ja od doskonałego odcinka nie wymagam wiele więcej ponad to co oferuje mi Conundrum.

Ocenia: 9/10

Autor: Picard

 

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v