Startrek.pl

USS Phoenix

Sisko: Mogę z tym żyć!

Poniżej przeredagowana i uzupełniona na potrzeby tej publikacji rozmowa z Discorda USS Phoenix z 2024.11.23 na temat odcinka DS9: In the Pale Moonlight.

xetnoinu: Jeżeli wspomnieć DS9 i Sisko, to nie można pominąć tego odcinka. Postanowiłem go sobie przypomnieć i może wypatrzeć, jak zawsze w tych najlepszych epizodach, coś nowego.

Pamiętam, że głównym twórcą tej historii jest niewymieniony Moore. I to się czuje od samego początku. Scena z wywieszoną listą ofiar, sprawdzanie jej – wróci także w BSG. Niby proste, ograne i ile razy to było. Ale moc takich odcinków właśnie tkwi w prostych i oczywistych rozwiązaniach. I dopiero ich ciąg, tworzy to niepowtarzalne wojenne i mroczne domino, jakie Sisko, w spowiedzi przed samym sobą, tu opisuje. Cel uświęca środki.

Q__: Ale to już grali w ST, tylko bez hamletyzacji...

xetnoinu: W scenie przy owej ścianie, Dax i Bashir mówią o traktacie Romulan i Dominium. Sisko nerwowo spogląda na emocje osób, czytających o kolejnych ofiarach wojny. Pojawia się główna metafora tego odcinka. Sisko mówi, że wtedy podjął decyzję i poczuł, że zamknęły się za nim drzwi. Owe drzwi jeszcze wrócą.

W kolejnej scenie ciekawy zabieg. Rozmowa Sisko i Dax streszcza nam/zapowiada główną oś przyszłych wydarzeń. Formuła retrospekcji, spowiedzi od razu mówi widowni, że to się wydarzyło i udało.

Odcinek będzie zatem w całości opierał się na dialogach, ich jakości i na tym, czy postać Sisko uwiedzie nas swoimi przemyśleniami, a aktor teatralnymi zdolnościami. Bo to odcinek teatralny w całych trzewiach – prawie łamiący czwartą ścianę.

Chyba nigdy główna postać w ST tak nie zwraca się do widza. Postawiono wszystko na tym, że i aktor i postać i jego dialogi uniosą prostą w sumie opowieść nieuniknionych następstw. To nie wielopłaszczyznowa intryga, subtelności, niuanse, warianty. To jednoznaczny ciąg przyczynowo skutkowy i trudno w nim mi uwierzyć, że Sisko podskórnie nie chciał, aby Garak zrobił, co zaraz zrobi.

Q__: Ciekawe jak się różnimy w ocenie. Dla mnie Sisko tam właściwie był kompletnie bierny, co nawet na karb depresji – wywołanej wojną, ofiarami – bym kładł, a czynnikiem aktywnym był Garak. Hmm... Ja go tam w ogóle nie widzę wojskowym, ani decyzyjnym, raczej w trybie „niech się dzieje, co chce”. Fatalizmu, zgody na taki bieg wypadków – owszem, ale biernej. Dlaczego pobiłby Garaka, gdyby ten wykonał jego zamiary?

xetnoinu: Hamletyzacje Sisko są płytkie. Nic nie znaczą. To świetnie widać w scenie łapówki z Ferengi. On się nie targuje. Quark bierze, co chce, bo widzi determinację i cel. Rozmowa z Quarkiem, teraz wybrzmiała mi na ekranie, jest niezwykła, bo Sisko był gotów dać barmanowi więcej. Ale ten uznał to za sprawiedliwą łapówkę i to Quark zakończył podbijanie stawki. Niezwykle fajny szczegół.

Q__: W kwestii hamletyzacji. Nie rozumiemy się do końca, ja nie twierdzę, że Sisko ma tam aż takie skrupuły. Raczej, że dokonuje się to niejako poza nim. Że niesie go bieg wydarzeń. Na tyle obolałego przez te wszystkie straty, że im się poddaje. Fatalistę (co może być pewnym alibi na użytek własny), nie – decydenta. Przy czym, tak, przerzucenie ciężaru decyzji na Garaka, to swoiste wygodnictwo.

Kirk, Hunt, a nawet wczesny Picard – byliby w takiej sytuacji gotowi tego Senatora własnymi rękami zabić, gdyby podjęli taką decyzję.

Ale ja tego źle nie oceniam. To jest prawdopodobne psychologicznie. Tylko czyni Sisko słabszym, choć i bardziej ludzkim. Jest w desperacji, ale woli, by granicę przekroczył kto inny. To nie ja, to diabeł mnie skusił.

xetnoinu: To o czym piszesz, to jedyna luka tej fabuły. Czyli nie dopracowano sceny odlotu Senatora z perspektywy Sisko. Ale może czegoś nie pamiętam. Odcinek leci, jeszcze tej sceny nie mam. Sisko wraz z promilami się rozbiera a my poznajemy proces, jak on sam sobie racjonalizuje czyn sprzeczny z wizją tego cudownego człowieka przyszłości od G.R.

Q__: IMHO niesprzeczny, wbrew pozorom. Mam wrażenie, że człowiek z późnego TNG to jest – urocza na swój sposób – Bermanowska kukła, a nie człowiek G.R. Człowiek G.R. potrafi być bardzo bezwzględny, tylko musi mieć dobry powód. Coś jak Spock mówił o Sareku – mógłby zabić z zimną krwią, ale tylko mając bardzo logiczny powód.

xetnoinu: Haaaa. Ale ten odcinek w warstwie meta, to takie dwie rzeczy.

Z jednej strony pożegnanie tej wizji człowieka G.R. Długie. W tym właśnie monologu bohatera płytko hamletyzujacego, bo on wiedział, co robi, ubrudził się moralnie i wybrał narzędzie lokalnego mordu dla sprawy.

Druga rzecz to klasyczna metaopowieść o grzechach Ameryki. Możemy skłamać, że Saddam ma broń biologiczną czy chemiczną. To uświęca środek i rozpoczęcie z nim wojny, bo mamy w tym biznes.

Q__: Człowiek G.R. zrobi zło... jeśli nie ma wyjścia. Sisko jest tam jak dla mnie za słaby jak na człowieka G.R., nie – zbyt niemoralny. Zobacz jak tu nonszalancko Picard zleca zabójstwo – bardzo wprost, choć drobnym gestem:

xetnoinu: Kirk czy Sarek, ci klasyczni, znaleźliby trzeci sposób. Nie zabiliby Senatora. Natomiast już tak, era Picarda, to kapitanowie robią takie rzeczy. Ale w przypadku Sisko. To nie jest tylko sprawa morderstwa jednego Senatora i podrabiacza hologramów. To włączenie Imperium Romulańskiego do wojny i kolejne miliony ofiar. To ta ściana z nazwiskami, która tu stale i stale w tle kolejnych scen powraca. Takiej stawki nie było i to na barku jednej osoby.

Q__: Tak, ale ze świadomości, że bez tego ofiar będzie więcej.

xetnoinu: Ale to już są liczby milionowe a nie kilka osób. No i kwestia, że moja ściana jest ważniejsza od ściany Romulan.

Q__: Sisko wie, że jak Dominium ich dopadnie po kolei, to i Romulanie zginą, może miliardami.

xetnoinu: Moim zdaniem ma w d. los Romulan. On chce zmniejszyć swoją ścianę. Kirk i Sarek, ci klasyczni inaczej by rozumowali. Odcinek leci i kolejny raz Sisko mówi, że dostaje listę do wywieszenia. To jego motor napędowy. Lista moich – federacyjnych strat.

Q__: Nie sądzę. Może obchodzą go Romulanie mniej, niż Fedki, ale ma świadomość, że i oni zginą. Pamiętaj o jednym – Romulanie się nie poddają, tylko wysadzają Warbirdy. Widzisz oczami duszy tę rzeź, jeśli wojna odbędzie się na zasadach Dominum?

xetnoinu: To bardzo militarystyczne. W SG1 jest często ten motyw: ratujemy tylko nasz świat, straty światów równoległych to nie są dla nas ważne. Tak działa Sisko, jak RDA w SG.

Q__: Zupełnie tak tu tego nie widzę. Raczej jako – wymusimy jedność podstępem, by nas nie wytłukli po jednym. IMHO on wrabia Romulan w wojnę również w imię troski o nich.

xetnoinu: Scena rozmowy Garaka i Sisko w windzie. Powraca motyw drzwi. Garak mówi, jak utrzymał w areszcie swoim domowym fałszerza. Jeśli on spróbuje otworzyć drzwi, one wybuchną. To metafora domina. Potoku logicznych zdarzeń i nie ma innych wyjść.

Q__: Pamiętasz to?

SISKO: It’s in their own best interest to join the war, that’s the key. That’s the reason the Romulans will finally take action. Not to do us any favours, but to protect themselves from the Dominion.

I IMHO nie tylko wciągnięcie Romulan w wojnę, ale i pozwolenie, by uczestniczyli w tym Kardasianin i – trochę – Ferengi, to jest paradoksalnie szukanie jedności cały czas, nawet w umoczeniu.

xetnoinu: Ale też pamiętam, że nigdzie w odcinku Sisko ani nikt nie rozważa, że Romulanie mogliby się poddać Dominium i sobie z nimi żyć na warunkach Dominium.

Q__: Bo i nie sądzę, by Romulanie na to poszli. Za bardzo są jednak i oni z etosu G.R. Etosu, w którym się woli zginąć w walce z Borgiem, niż dać mu się zasymilować. G.R. to jednak nie był tylko ćpun i babiarz, ale i pilot, żołnierz, bohater. I taką miarą postacie tworzył.

xetnoinu: Kolejny punkt, pokazujący, że Sisko pójdzie na wszystko. Od razu w windzie zgadza się na żel biometryczny a Bashir dostaje rozkaz wydania. Sisko hamletyzuje tylko do widza w swojej spowiedzi. Nie hamletyzuje w działaniu.

Q__: W działaniu się rzadko hamletyzuje. Ale to nie znaczy, że każdą decyzję podejmuje się równie łatwo. Inna sprawa, że ten żel to był drobiazg w sumie. Z tym, że ciekawe jest to, że obaj widzimy u Sisko to poddanie, choć różnie je widzimy.

xetnoinu: Że Garak zabije fałszerza, to Sisko też wie. Jest reakcja owego niebieskiego fałszerza, gdy słyszy słowo Garak, a i sam Sisko mu grozi, choć formalnie, powrotem do więzienia klingońskiego. Żel podano tu jako półprodukt groźnej broni. Jakby ktoś oczyszczony pluton, czy coś dał komuś.

Q__: Może inaczej – ma na to wyj*** czy Garak go zabije, czy nie - bo nie to go obchodzi. Nie decyduje o tym, ale to dopuszcza.

xetnoinu: Znając Garaka, to wiadomo, że fałszerz zginie. Opcji nie ma. To szósty sezon.

Q__: Broni – która pewnie przeciw Dominium i tak posłuży. Wbrew pozorom Garak jest jak wczesny Picard w dużym stopniu. Nie zabije bez konieczności.

xetnoinu: Fachowiec.

Q__: To nie jest psychopata z nożem w zębach.

xetnoinu: Oczywiście.

Q__: I to jest zabawne, że Garak to jest w sumie bardzo dobry Fedek, od strony etosu. Może taki bardziej do S31, ale dobry. On się różni od oficera GF, który odpala na rozkaz fazery i torpedy tylko jednym – ma więcej inicjatywy. Ale to też kiedyś bardzo wysoki oficer był.

xetnoinu: Teraz leci rozmowa Sisko z Senatorem. Argumentem Sisko nie jest, że teraz Romki, jak się przyłączycie, to zginie was mniej niż, jak potem was Dominium zgładzi. On mówi, że trzeba tak wybrać stronę, że zwycięzcy dadzą wam Romkom spokój.

Q__: Bo gada z Romkiem, czyli cynicznie. Choć IMHO od złej strony cynizmu podszedł. Chciał wykreować UFP na rozdającego karty. Ale może dlatego, że Romulanin nie uwierzy, że ktoś chce mu zrobić dobrze...

xetnoinu: Ja to widzę, że dla Sisko Romulanie to mięso armatnie zmniejszania strat, a nie troska, że ich kiedyś po... , Dominium eksterminuje.

Q__: Ja widzę znów tak, że są... i tym, i tym...Poświęca ich brutalnie, bo wie, że inaczej i tak zginą, albo trafią do niewoli, co w etosie G.R. jest jeszcze gorsze...

xetnoinu: Sisko dalej się rozbiera i przynosi butelkę na stół. Wcześniej była gdzieś poza kadrem i sobie polewał. Teraz ma pod ręką. Na stole jest jakiś ozdobnik kontynuowany z pierwszego ujęcia tej spowiedzi do widza. Teraz jest mocno wyeksponowana ta wielka flacha wódki bez popitki z ogromną szklanką. Jak na Pradze. 😉

Q__: 😉

xetnoinu: Swoją drogą ciekawe, czy rozgryzł fandom, co on pije.

Q__: Wygląda to na Scotcha.

xetnoinu: Hmm. Kolor jest czystej wódki.

Podobna, ale to nie ta butelka. Ja chcę wierzyć, że to polska wódka – wkład do kanonu ST. 🙂

Wracając do meritum. I tu pada tekst i moment, do którego bym się przyczepił. Sisko powinien inaczej zareagować na to, że Senator wykrył fake. Mamy monolog, jak Sisko przywołuje radę ojca kucharza: suflet wyjdzie lub nie, czekaj, nie masz wpływu.

To jedyny moment, jaki mnie zawsze tu raził. Luka w tej opowieści. Bo co w wypadku, gdy uznał Senator, że Sisko go oszukuje? Czy Sisko jest głupi i Sisko został oszukany? Może to podstęp Dominium i sprawdzają lojalność Romulan w ten sposób? Tu jest lekka dziura fabularna. Bo z niej Ty wywodzisz, że on bierny i oddaje się wypadkom a aktywny jest tylko Garak.

Q__: Dla mnie ten odcinek to trochę pokręcona, mroczna wersja taoistycznego działania przez nie-działanie. Płynięcia na fali.

xetnoinu: Jakimś bardzo kłamstwem biskupim by była ta taoistyczna bierność. Mamy inną ocenę tego. 🙂

Q__: Kłamstwo biskupie to masz w AND „Angel Dark, Demon Bright”. Bądź ludobójcą, bo Bóg tak chce. Zobacz to:

Czym jest na tym tle jeden Senator...Też z konieczności dziejowej dokonane.

Konieczość dziejowa to zawsze bardzo wygodne alibi. Piękne jest to Bema, że Bóg zdolny jest do potworności, bo stworzył nas. W dodatku użyte w roli godnego jezuitów rozgrzeszenia masowego mordu. Bardzo Roddenberry’owskie. G.R. był zarazem idealistą i cynikiem.

xetnoinu: Teraz zauważyłem, że często pokazywane są czerwone drzwi turbowindy. Motyw drzwi się ciągnie i słownie i wizualnie. Jakiś mało kojarzę te czerwone drzwi, tu są jakby częściej pokazywane.

Teraz wspominana scena. Scena jak Sisko przyłożył Garakowi. I Garak, jak zawsze przenikliwy, moim zdaniem widzi płytkie hamletyzowanie Sisko (tu objawiające się tymi ciosami na Garaka) i po całym wywodzie streszczającym mówi:

Dlatego Pan przyszedł do mnie. Wiedział Pan, że jestem zdolny do czynów, przed którymi Pan by się cofnął. Udało się! Rozpętał Pan wojnę Romulan z Dominium. Jeśli ma Pan wyrzuty sumienia, ukoi je wiedzą, że uratował Pan kwadrant Alfa za cenę życia jednego Senatora, jednego przestępcy, i spokój ducha pewnego oficera. To bardzo niska cena. Bardzo niska.

Czyli Garak od początku wiedział, że jest narzędziem, czyli Sisko tego chciał, co Garak zrobił. Tylko ów Sisko aż sam nie może uwierzyć, że był do tego zdolny. Ale w finale uwierzył. I pada słynne: Mogę z tym żyć!

Q__: Ale Sisko jest jednak pięknoduchem i hipokrytą. Niech Garak robi. Owszem mówi, że może z tym żyć. Tak, ale jak to bez przekonania powiedziane... 😉

xetnoinu: Jeśli chodzi o ten odcinek. Jakie tu są, do znudzenia znów to powtórzę, dobrze napisane dialogi.

Czy Sisko mówił bez przekonania? Uważam, że z przekonaniem. Powtórzył sobie, jak w słynnym kiedyś filmiku wiele razy : jestem zwycięzcą.... I ostatnie było z przekonaniem. 😉

Zauważyłem, że w tej finałowej scenie Sisko ...hmm ... butelkę zabrał ze stołu. Znowu zabunkrował. Jak alkoholik. 😉

Q__: I tak to umie żyć z tym 😉 .

xetnoinu: Ewidentnie. Trzy razy wprost i raz innymi słowami sobie powtórzył. I sobie zabrał butelkę ale coś jeszcze położył na stoliczku. Powinny być fajki. Hmm. Co to jest?

Q__: Co do dialogów w omawianym odcinku DS9 pisał je Peter Allan Fields, od „The Inner Light” i „Duetu” poza tym. Więc ekstraklasa. A w odcinku AND, który wspomniałem, też nie ułomek - Robert Hewitt Wolfe, weteran DS9.

Xetnoinu: Nie wiem, co Sisko sobie na stoliku postawił na koniec.

Q__: Papierosy to być nie mogły, bo u G.R. był zakaz palenia. Możemy żartem założyć, że coś z tego, po co sięgali potem dla wyluzowania Ed i Kelly o ORV 😉 . Bo tego G.R. sobie nie zakazywał 😉 .

xetnoinu: 🙂

I koniec odcinka. Przyznam się, że wiele lat temu nie podobał mi się ten epizod. Za mało bitewny. 🙂

Q__: Fields z bitewnych (poniekąd) tylko „For the Uniform” napisał.

xetnoinu: Dzięki za rozmowę. Przeniosę ją na portal w wiecznej budowie, bo widzę, że ten odcinek nie ma fandomowej recenzji.

Dołącz do spoleczności!

Wpadnij na nasz serwer Discord, pogadaj o Star Treku i innej fantastyce.
searchclosearrow-circle-o-downbarsangle-leftangle-rightellipsis-v