Opis
Załoga Enterprise musi poradzić sobie z klingońskim okrętem, którego niezłomna załoga nie wie, że Federacja i Klingoni żyją obecnie w pokoju.
Oficjalna misja staje się sprawą osobistą, gdy dawna miłość Worfa zostaje przysłana jako emisariuszka, aby rozwiązać zaistniały problem.
Polski tytuł: Wysłannik
Zwiastuny
Muzyka
Recenzje
Autor: xetnoinu, Discord Star Trek, reblog
Melodramat z Worfem i fantastyczną Półklingonką. A w tle obudzeni z hibernacji Klingoni nieświadomi, że wojna z Federacją się skończyła.
Bardzo dobra postać i aktorstwo Emisariuszki - przyszłej matki Aleksandra. I wyjątkowa scena klingońskiej, krwistej dosłownie erotyki w holodeku 🙂.
Udany odcinek, świetne dialogi i wybaczyć można, że z tymi pohibernatusami troszkę za łatwo poszło. Humor specyficzny. Szczególnie jak Worf wkręca pobratymców.
Emisariuszka to jedna z najfajniejszych Klingonek w całym Treku. Fantastyczna postać i wielka szkoda, że kiedyś zginie. Aktorka daje tej postaci taki godny majestat, dumę. To nie zacietrzewiona klingońska baba, to klingońska dama.
Odcinek daje ciekawe wejrzenie w duszę tej postaci. Widać jak klingońska część Emisariuszki próbuje przejąć kontrolę nad racjonalnym myśleniem, o tym jak trudny do opanowania jest ten gniew. Fantastyczny pomysł. I fantastyczna scena z rozwaleniem stolika w ataku złości.
Że charakter Półklingonki jest fabularnie ciekawy, to sobie scenarzyści wzięli do serca w VOY i skorzystali z tego pomysłu. Ale voyagerowska Bellana to tak jakby tylko 10 proc było krwi klingońskiej i wstyd z tego powodu. A tu mamy połowę krwi ale charakter jak 200 proc Klingonki.
W tym odcinku w bardzo mądry sposób włożono dużo pomysłów rozwijających nasza wiedzę o kulturze Klingonów. I przy okazji pokazano, że Worf jest czasem zbyt literalnie do tego przywiązany.
Cały ten motyw że oni byli kiedyś razem, że się rozstali a teraz to uczucie się odzywa. Jest seks. Euforia Worfa i jego pochopna próba zaślubin (bo taka tradycja) i mocny kosz od kobiety, która go kocha, ale widzi, że facet nie dojrzał. Woooow. To świetnie poprowadzony melodramat w ekspresowym czasie antenowym z użyciem świetnych dialogów i bardzo prostej inscenizacji.
Ten nerw miłosnych emocji, który tu jest, pojawi się ponownie u Worfa dopiero z Dax w DS9.
