USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Na fali humoru
 Strona:  ««  1  2  ...  49  50  51  52  53  ...  95  96  »» 
Autor Wiadomość
Mav
Użytkownik
#1501 - Wysłana: 5 Lut 2012 14:59:42 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Dukat:
To Twoim zdaniem jest autorytet? Plujący wyzwiskami "profesor" oklaskiwany przez ludzi rzekomo wyznających zasadę "Szacunek dla wszystkich". Proszę nie nazywaj go autorytetem, jak nie chcesz sprowokować dosadnych określeń

Władysław Bartoszewski
Więzień Auschwitz, żołnierz Armii Krajowej, działacz Polskiego Państwa Podziemnego, uczestnik powstania warszawskiego. Dwukrotnie minister spraw zagranicznych, senator IV kadencji. Kawaler Orderu Orła Białego.

Nienawidzę tego jak "gówniarstwo" dorastające w spokojnych latach po komunistycznych nie ma za grosz szacunku do takich ludzi.

Dukat:
No tak najlepiej. "To wszystko sfałszowane", mnie by tam wystarczyło, żeby wziąć to towarzystwo pogonić za to co robią teraz. Niestety rączka, rączkę myje, a powiązania sięgają czasów sprzed ponad 20 lat. Takie mafijne układy, ze jak ktoś jest ważny dla tej sitwy, to nawet za jazdę po pijanemu nie można go udupić.

Dukat ale ty jesteś naiwny. Myślisz, że rycerz jarek ze swoją świtą z pisu by to zlikwidował? Przecież oni są częścią tych układów, machlojek, są tak samo przesiąknięci tym go... jak wszyscy inni. Co ich wyróżnia to to , że na siłe chcieli władzy absolutnej, chcieli za wszelką cenie zniszczyć SWOICH wrogów z dawnych lat. Skumali się z kanciarzem ojcem dyrektorem, manipulując ludźmi za pomocą religi. Brak dystansu, gburowatość. Awanturowali się o przeszłość tworząc podziały i siejąc niezgodę.
Dukat
Użytkownik
#1502 - Wysłana: 5 Lut 2012 16:14:29
Odpowiedz 
Mav:
Władysław Bartoszewski
Więzień Auschwitz

...zwolniony z obozu zagłady z powodu ...stanu zdrowia. Więzień Auschwitz to np. Pilecki albo Kolbe, Bartoszewski to "wyciągnięty z Auschwitz". Nie mylmy pojęć.

Mav:
Nienawidzę tego jak "gówniarstwo" dorastające w spokojnych latach po komunistycznych nie ma za grosz szacunku do takich ludzi.

Ja nienawidzę jak można oklaskiwać wyzwiska od "psychicznych dewiantów" i twierdzić, że to "szacunek dla wszystkich". Znowu jakieś pomylenie pojęć.

Mav:
Dukat ale ty jesteś naiwny.

Znowu mylisz pojęcia.

Mav:
Myślisz, że rycerz jarek ze swoją świtą z pisu by to zlikwidował?

A napisałem coś takiego? Mowa była o tym czy istnieją układy, które zaliczasz do "mitologii" czy w tych układach uczestniczą funkcjonariusz poprzedniego systemu.
Mav:
Przecież oni są częścią tych układów, machlojek, są tak samo przesiąknięci tym go... jak wszyscy inni.

Szybko zmieniasz retorykę. Najpierw: "nie ma mitycznych układów" ,a później "przecież PiS tez uczestniczy w tych samych układach". Dobry jesteś

Mav:
Awanturowali się o przeszłość tworząc podziały i siejąc niezgodę.

Podziały juz istnieją, nie trzeba ich tworzyć. Ty powtarzasz tylko brednie rozsiewane przez ludzi, którzy robią kasę na starych układach, kosztem reszty społeczeństwa. Pytanie czy jesteś aż taki naiwny, czy po prostu wywodzisz się z tej grupy.

Dobra, wracamy do kawałów.

Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie.
Prawnik pyta blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę.
Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć.
Ten jednak nalega i wyjaśnia, że "gra" jest bardzo prosta i wesoła.
Mianowicie, będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi - płaci 5$.
Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ - jeśli ona nie będzie znała odpowiedzi - płaci 5$, jeśli natomiast on nie będzie znał odpowiedzi - płaci 5000$.
To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w tą grę, więc zgadza się. Prawnik zadaje pierwsze pytanie:
- Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem?
Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$.
- Ok - mówi prawnik - Twoja kolej...
- Co to jest, wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile, przeszukuje internet i nic.
Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć.
Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:
- Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 5$.
Mav
Użytkownik
#1503 - Wysłana: 5 Lut 2012 16:45:17 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Dukat:
zybko zmieniasz retorykę. Najpierw: "nie ma mitycznych układów" ,a później "przecież PiS tez uczestniczy w tych samych układach". Dobry jesteś

Widać nic nie zrozumiałeś. Nie twierdze, że niema układów, tylko, że pisowcy mają jakąś manie na tym punkcie, wszędzie je widzą i wszyscy są przeciwko nim. Natomiast ich elektorat też żyje tematem układów, ale są jednostronni. PIS prawy i sprawiedliwy, szlachetny, chcący samego dobra dla polski, czysty, układy i machlojki to tylko u reszty. Nie lubie zbyt zaangażowanych ludzi, którzy zamiast zająć się własnym życiem, wkręcają się w jakieś różnego rodzaju ideologie. Potem mamy takie twory jak młodzież wszechpolska czy orn. Takie zachowania przejawia elektorat pisu. Naburmuszeni , kłótliwi, wszędzie węszą spisek, panikują i są zdolni do szopek w stylu afery krzyżowej w której pokazali co mają w głowach (zabijanie polski, zomo itd) no i mamy moherowe berety napędzane religia. Szkoda gadać

Dukat:
..zwolniony z obozu zagłady z powodu ...stanu zdrowia. Więzień Auschwitz to np. Pilecki albo Kolbe, Bartoszewski to "wyciągnięty z Auschwitz". Nie mylmy pojęć.

a to przepraszam, zwiedził sobie tylko obóz, można powiedzieć, że maił takie agro wczasy. 9 miesięcy sobie poobozował i do domu. Faktycznie to nic wielkiego.
Q__
Moderator
#1504 - Wysłana: 5 Lut 2012 17:01:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Po co karmisz trolla? (Ja z nim nie dyskutuję - jak głosi - z braku argumentów, a dlatego, że szkoda mi czasu na dyskusje z kimś kto - mimo pewnej błyskotliwości - usiłuje na starcie przyjmować wygodne dla siebie założenia, by potem "wysnuwać" z nich wnioski metodą dziwnie podobną stosowanym przez kreacjonistów, czy średniowiecznych scholastyków, a impregnowany jest przy tym na argumenty w stopniu porównywalnym tylko z misjonarzami Świadków Jehowy.)

Co do meritum zaś... Napisałem kiedyś w ramach podobnej dyskusji:

Przyznam, że był moment w którym pociągała mnie wizja zbudowania radykalnie nowej Polski wolnej od obciążeń systemu minonego, tylko potem doszedłem do wniosku, że tak się nie da. Rzeczywistość nie nagina się do tego co wydaje się nam moralne tylko dlatego, że tak bardzo chcemy. PRL była systemem niemoralnym i na krwi ją zbudowano, zatem unieważniamy PRL? Ok, tylko rządy Normanów w Anglii też budowane były przemocą (dzięki czemu Robin Hood miał się przeciw czemu buntować ). Czyli co - wysadzamy potomków Normanów z bezczelnie zajętej przez ich przodków ziemi i odsyłamy ciupasem do Normandii? Ale w tej Normandii to oni osiedli jako potomkowie Wikingów? To co? Wyrzucić ich do Skandynawii? Albo takie Ameryki... Podbijali je konkwistadorzy i korsarze, znaczy bractwo krwawe i podejrzane... Cortez był świnia, czyli w Meksyku mamy restytuować Imperium Azteckie? Ale Aztecy znów ofiary z ludzi składali... Niech ich potomkowie teraz odszkodowanie płacą. Najlepiej - jak to Aztecy - krwią.
(Owszem, nieco szydzę ale chodzi mi po prostu o to, że nie wszystko i nie zawsze da się "odkręcić". Nie wszystko też "odkręcać" ma sens.)

Teraz powiązania niejawne i razwiedka. Autor tekstu w "TP" ma zapewne sporo racji (w szczegółach może sie mylić, zasady chyba generalnie wychwycił dobrze), tylko problem jest taki, że system powiązań niejawnych istnieje wszędzie; na Zachodzie np. mamy choćby bractwa studenckie - te wszystkie Alpha Kappa..., kluby gentlemanów, wreszcie - podnoszące u nas niektórym ciśnienie - loże masońskie; do takich organizacji dochodzą powiązania banalniejsze - na tle pracy/interesów, wspólnoty zainteresowań, więzów rodzinnych (np. moim miasteczkiem rządziły od paru wieków te same pospokrewniane ze sobą rodziny, m.in. moja; barwy polityczne robiły za rzecz wtórną), przyjaźni ze studiów, szkoły czy wojska, przeżytych romansów. Polityka czy biznes wolne od zasady, że ten zna tamtego są być może szlachetną utopią, ale utopią.

Mówimy jednak o powiązaniach dość niesamowitych, bo nie dość, że w grę wchodzą tzw. Służby, to jeszcze służby, które Ruskie kształcili. Pięknie, jednak generalicja II RP składała się ze szkolonych w Moskwie ew. Petersburgu i we Widniu. Pytaniem nie jest tylko kto kogo szkolił (bin Ladena ponoć szkolili Amerykanie), ale i to jak się potem szkolony zachowa. Założenie zaś, że każdy jest dozgonnie lojalny wobec swych pierwszych mocodawców jest może na swój sposób szlachetne, ale z realizmem nie ma nic wspólnego*. (I nie mówię tego bynajmniej jako bezkrytyczny obronca WSI, bo zdaje się, że pewne sprawy posuwały się tam jednak za daleko; tyle, że nie był to tylko problem samej WSI, oczekiwań polityków też.)

A'propos zapotrzebowania polityków - przyjmując, że te wszystkie rewelacje o dziadku Tuska, pochodzeniu Komorowskiego od Ksawerego Branickiego i tym jakoby ojciec Palikota był szmalcownikiem, są prawdą to pojawianie się takich żmudnie wygrzebanych informacji jakby na zawołanie potrzeb politycznych PiSu, oznacza, że i PiS ma swoją razwiedkę odziedziczoną po PRLu. Sądzić można, że jakiś odłam moczarstwa. Zresztą jeśli informacji nikt nie wygrzebał, a - co prawdopodobniejsze - ordynarnie zmyślił w celu rozgłoszenia, to nadal to Mieciem M. pachnie...

* że Mickiewiczem pojadę:
"Asesor, niegdyś cara, dziś Napoleona Wierny sługa; żandarmów oddział miał w komendzie"
jak widać ani zmiany "szefowstwa", któremu służą przedstawiciele resortów siłowych nie są niczym nowym, ani koniunkturalizm polityczny, nie jest też niczym nowym dość szeroka akceptacja tego stanu (a przynajmniej obojętne przyzwolenie nań)

http://forum.lem.pl/index.php?topic=734.msg36037#m sg36037

A zapały w kierunku umoralniania świata na siłę, które wiadomy nam głosi, naprawdę pachną mi bolszewizmem czy też jakobinizmem. Ten sam idealizm, ta sama bezkompromisowość. Ta sama ślepota na niuanse. Kolejny utopista obrażony na świat, że nie chce działać wedle regul jego utopii. Dlatego szkoda mi nań czasu póki co. Jak zauważy istnienie niuansów i odcieni będzie z nim można gadać.
Dukat
Użytkownik
#1505 - Wysłana: 5 Lut 2012 17:06:03 - Edytowany przez: Dukat
Odpowiedz 
Mav:
Widać nic nie zrozumiałeś.

Widać nie zrozumiałeś.

Mav:
Nie twierdze, że niema układów, tylko, że pisowcy mają jakąś manie na tym punkcie, wszędzie je widzą i wszyscy są przeciwko nim. Natomiast ich elektorat też żyje tematem układów, ale są jednostronni.

Wiesz to ze "Szkła kontaktowego"?

Mav:
Nie lubie zbyt zaangażowanych ludzi, którzy zamiast zająć się własnym życiem, wkręcają się w jakieś różnego rodzaju ideologie.

To wyobraź sobie, że mam tu takiego znajomego, który próbował się zajmować własnym życiem, ale go klika postkomunistów najechała, chcą go pozbawić majątku i ciągają go po sądach od trzech lat, chociaż brak im dowodów. Z tym trzeba walczyć, bo każdy może być następna ofiarą.

Mav:
Naburmuszeni , kłótliwi, wszędzie węszą spisek, panikują i są zdolni do szopek w stylu afery krzyżowej w której pokazali co mają w głowach

Nadal nie wiem czy jesteś tak bezdennie naiwny. Propos "afery krzyżowej": mój tekst z tamtego czasu

Mav:
no i mamy moherowe berety napędzane religia

...i niech żyje "szacunek dla wszystkich"! Gratuluje prymitywizmu w myśleniu: "kto twierdzi inaczej ten napędzany religią".

Mav:
Faktycznie to nic wielkiego.

Zwyczajnie to niestosowne, żeby ktoś, kogo wyciągnięto "za zły stan zdrowia" stamtąd obnosił się, że "był więźniem" i żeby usprawiedliwiano tym jego prymitywne i chamskie zachowanie. To nie w porządku wobec tych wszystkich, których zabito, bo byli zbyt słabi, żeby pracować. Wyczuwasz różnicę?

Q__:
Po co karmisz trolla?

Szacunek dla wszystkich!!

Q__:
Ja z nim nie dyskutuję - jak głosi - z braku argumentó

zaprzeczaj, zaprzeczaj Zawsze jak nie masz nic do powiedzenia to schodzisz do poziomu inwektyw.

Q__:
np. moim miasteczkiem rządziły od paru wieków te same pospokrewniane ze sobą rodziny, m.in. moja

...tym samym stoisz po przeciwnej stronie. Bronisz układzików, kpisz z ludzi, którzy uważają, ze powinno być uczciwie i transparentnie. Wobec takiej różnicy postaw nie ma mowy o porozumieniu.

Q__:
Ta sama ślepota na niuanse.

Oświeć mnie. Niuansem jest to, że ktoś kto czepie korzyści z "układu" jest z siebie zadowolony i nie należy mu poczucia zadowolenia zepsuć?
krzychu
Użytkownik
#1506 - Wysłana: 5 Lut 2012 17:09:46
Odpowiedz 
wszystko rozbija sie o podzial funkcji spolecznych jak sprawic by byl sprawiedliwy ?
Q__
Moderator
#1507 - Wysłana: 5 Lut 2012 17:19:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
krzychu

I tu by trzeba zadać pierwsze pytanie: jak zdefiniujemy sprawiedliwość?

A drugie, pomocnicze: jaki ma być lek na kliki (postkomunistów, adwentystów, onanistów... wsio rawno) skoro człowiek sklikowacenie ma w naturze. Taką pierwszą kliką jest już rodzina (stąd nepotyzm widoczny jest z lekka nawet w utopii ST).

Dukat

Dukat:
...tym samym stoisz po przeciwnej stronie. Bronisz układzików, kpisz z ludzi, którzy uważają, ze powinno być uczciwie i transparentnie. Wobec takiej różnicy postaw nie ma mowy o porozumieniu.

Nie bronię mój neo-Robespierre... Proponuję tylko byś pokazał mi realnie funkcjonujące społeczeństwo gdzie to nie występuje. Teraz i tak odbywa się to pokątnie. Kiedyś układziki były uświęcone - bliską ci, konserwatysto, tradycją. Np. owe rządzące moim miastem rodziny to była szlachta i patrycjat miejski z korzeniami często średniowiecznymi. Potem - owszem - doszlusowało do tego trochę komunistów z awansu*, a i częsć "starych" się (często pozornie) skomunizowała. W latach '90 doszli kolejni, nowobogaccy.

* w międzyczasie nieco rodzin z tradycjami przeżyło tragedie tego samego typu co sprawa twojego dziadka, zanim sytuacja wróciła do względnej równowagi po śmierci Stalina

Owszem takie "układziki" są fajne, jak dają ci bonusy na starcie, niefajne jak rzucaja kłody pod nogi (znam jedno i drugie, by była jasność; i nie gloryfikuję, wbrew temu co insynuujesz), ale skoro trwa to od wieków i nawet w przyszłości utopijnej świątobliwy kapitan Picard synkowi starej miłości dał po znajomości siąść za sterami flagowca... to jak chcesz to wyeliminować, zwł, że jako konserwatysta wierzysz w niezmienność ludzkiej natury?

Póki co możesz albo dążyć do tworzenia własnej kliki gwoli przeciwstawienia się nielubianej (kto nie wygra, system koteryjny górą); albo też szukać nowego nie-klikogennego systemu, ale na drodze konserwatyzmu go nie znajdziesz, bo przeszłość go nie wyprodukowała.
ortkaj
Użytkownik
#1508 - Wysłana: 5 Lut 2012 17:32:06 - Edytowany przez: ortkaj
Odpowiedz 
krzychu
krzychu:
wszystko rozbija sie o podzial funkcji spolecznych jak sprawic by byl sprawiedliwy ?

Kiedyś w przemądrym Monthy Pythonie był skecz o Denisie Moore, który zabierał łubin bogatym a dawał biednym. W końcowej scenie dochodzi on do wniosku, że jak zabiera bogatym to ci staja sie biedni....kończy słowami dystrybucja dóbr jest procesem o wiele bardziej skomplikowanym niz myśleliśmy
aaaa zresztą póki można..(niestety wersja oryginalna, w polskiej nie ma zakończenia)
http://www.youtube.com/watch?v=qLkhx0eqK5w

a dla Dukata, Mava i Q ku pokrzepieniu serc ( w sumie to dział humoru)
http://www.youtube.com/watch?v=ekow3p1eDEg
Mav
Użytkownik
#1509 - Wysłana: 5 Lut 2012 17:50:09 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Dukat:
To wyobraź sobie, że mam tu takiego znajomego, który próbował się zajmować własnym życiem, ale go klika postkomunistów najechała, chcą go pozbawić majątku i ciągają go po sądach od trzech lat, chociaż brak im dowodów. Z tym trzeba walczyć, bo każdy może być następna ofiarą.

Co za bzdura... typowy pisowiec. Jakaś pewnie zwykła sprawa, podejrzewam o prawa majątkowe z przeszłości, a ty już to nazywasz napadem zła z czasów komuny

Dukat:
Z tym trzeba walczyć, bo każdy może być następna ofiarą.

Z czym trzeba walczyć? Typowe zapędy psycholskie, zbierz bandę i wyjdż na ulice walczyć z post komuną. Zapewne mnie też byś odwiedził i rozpytywał o poglądy, za kim jestem z kim spiskuje, co robił mój ojciec itd. a jak by mi się trafił w przeszłości jakiś ubek w rodzinie to już bym miał przerąbane

Dukat:
To nie w porządku wobec tych wszystkich, których zabito, bo byli zbyt słabi, żeby pracować

Kim ty jesteś Ducat żeby oceniać co jest nie w porządku wobec ludzi którzy zginęli w obozach koncentracyjnych w zachowaniu człowieka który ten obóz przeżył?

Dukat:
Zwyczajnie to niestosowne, żeby ktoś, kogo wyciągnięto "za zły stan zdrowia" stamtąd obnosił się, że "był więźniem" i żeby usprawiedliwiano tym jego prymitywne i chamskie zachowani

Coz za gość z ciebie czyli on przez te 9 miesiecy w każdej chwili mógł wyjść? Skoro nie był więźniem to kim był? mieszkańcem?

Dukat:
kto twierdzi inaczej ten napędzany religią".

O co ci chodzi? znowu nie rozumiesz? Gdyby rydzyk powiedział głosujcie na PO głosowali by na PO, bo tą są bardzo religijni ludzie, którzy bezgranicznie wierzą w to wszystko co im radio maryja i tv trwam powie. To jest manipulacja polityczna przy użyciu siły religii.


Ciekawy też w kontekście tej rozmowy jest fakt że twój avatar to DUKAT z DS9 a jak wszyscy wiemy serialowy Dukat to kardasjanin kochający władze, który z radością używał jej do tyrani biednych Bajoran Dlaczego on? Co ci się w nim tak spodobało?
Dukat
Użytkownik
#1510 - Wysłana: 5 Lut 2012 17:55:16 - Edytowany przez: Dukat
Odpowiedz 
Q__:
i nawet w przyszłości utopijnej świątobliwy kapitan Picard synkowi starej miłości dał po znajomości siąść za sterami flagowca.

To burak. Niemożliwe by w utopii Dżina istniał taki nepotyzm. Tak, to z pewnością burak, a nie Star Trek.

Q__:
Nie bronię mój neo-Robespierre...

Niby nie bronisz, ale bronisz. Właśnie twierdzisz, ze wszelakie układziki są ok, bo wpisane w naturę człowieka itd. To postęp w porównaniu do twierdzenia, że żadnych układów i spisków nie ma, a kto twierdzi inaczej ten ma paranoję.

Q__:
jak chcesz to wyeliminować, zwł, że jako konserwatysta wierzysz w niezmienność ludzkiej natury?

Generalnie nie sposób dyskutować z Twoją wyobraźnią na temat moich przekonań. Faktem jest jednak, ze istnieją kraje o wiele mniej przeżarte korupcją niż Polska. Tym samym możliwość poprawy sytuacji i ograniczenia patologicznych "układów" jest realna. Zawsze jednak znajdą się ludzie, którzy będą bronić swoich nielegalnych korzyści, zwykle wrzaskiem, że "żadnych układów nie ma", a kto o tym mówi, ten "szczuje i obraża ludzi".

Mav:
Co za bzdura... typowy pisowiec. Jakaś pewnie zwykła sprawa, podejrzewam o prawa majątkowe z przeszłości, a ty już to nazywasz napadem zła z czasów komuny

Nic nie wiesz o sprawie, a juz mówisz, ze "bzdura". To ta sprawa o której pisałem wcześniej: "rodzina byłego komunistycznego dygnitarza forsuje korzystne dla siebie zmiany w mieście. Odbywa się to kosztem sąsiada i przechodzi głównie głosami byłych członków PZPR (w tym prominentnych). Niestety jest problem, miasto powinno wybulić solidne odszkodowanie. No chyba, że nie. Znaleźli sobie inny sposób. Były członek PZPR, o imieniu i nazwisku identycznym z widniejącym na liście Wildsteina składa zawiadomienie o przestępstwie. Sąsiadowi byłych komunistów wytacza się proces, który może go pozbawić odszkodowania. Głównym świadkiem oskarżenia jest były funkcjonariusz MO, a wyrok w sprawie wyda sędzia pytający świadków i oskarżonych o "pochodzenie społeczne" - nie rozumiem, proszę sądu - No pochodzenie społeczne. Jakie jest? Chłopskie, robotnicze, inteligenckie? "

Mav:
Z czym trzeba walczyć? Typowe zapędy psycholskie, zbierz bandę i wyjdż na ulice walczyć z post komuną.

Sam masz jakieś zapędy. Ja mówię o konieczności egzekwowania prawa i docierania do prawdy, a Ty z tego robisz zbieranie bandy...

Mav:
Kim ty jesteś Ducat żeby oceniać co jest nie w porządku wobec ludzi którzy zginęli w obozach koncentracyjnych?

Uważasz, ze ktoś kto był w obozie ma praw być chamski wobec innych "bo tak"? To dopiero psycholstwo.

Mav:
O co ci chodzi? znowu nie rozumiesz? Gdyby rydzyk powiedział głosujcie na PO głosowali by na PO, bo tą są bardzo religijni ludzie, którzy bezgranicznie wierzą w to wszystko co im radio maryja i tv trwam. To jest manipulacja polityczna przy użyciu religii.

Płytkie postrzeganie.

Mav:
Ciekawy też w kontekście tej rozmowy jest fakt że twój avatar to DUCAT z DS9 a jak wszyscy wiemy serialowy Ducat to człowiek

Kardasjanin, Kardasjanin
Mav
Użytkownik
#1511 - Wysłana: 5 Lut 2012 18:07:37
Odpowiedz 
Dukat:
Kardasjanin, Kardasjanin

Już poprawione, możesz odpowiedzieć
Q__
Moderator
#1512 - Wysłana: 5 Lut 2012 18:12:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dukat

Dukat:
To burak. Niemożliwe by w utopii Dżina istniał taki nepotyzm. Tak, to z pewnością burak, a nie Star Trek.

Kiedy minimalny stopień nepotyzmu czyni nas ludzkimi. Wyobrażasz sobie matkę traktujacą własne dziecko identycznie jak cudze? Albo dostaniesz psychopatkę, albo obywatelkę absolutnego raju na Ziemi...

Dukat:
Właśnie twierdzisz, ze wszelakie układziki są ok, bo wpisane w naturę człowieka itd.

Pomyłka: dla mnie "wpisany w naturę człowieka" nie znaczy automatycznie "ok" ("naginający naturę człowieka" też zresztą nie zasługuje u mnie na starcie na plusy dodatnie ). Pokazuję Ci tylko, że problem jest głębszy - i starszy - niż Twoje antykomunistyczne (może i wytłumaczalne biografią) fobie.

Dukat:
To postęp w porównaniu do twierdzenia, że żadnych układów i spisków nie ma, a kto twierdzi inaczej ten ma paranoję.

Z drugiej jednak strony twierdzenie, że wszystko to dzieło chodzącego jak szwajcarski zegarek Überspisku i Nadukładu to bzdura jeszcze gorsza. Ludzie są zbyt konfliktowi z natury, by taki numer przeszedł.

Dukat:
Faktem jest jednak, ze istnieją kraje o wiele mniej przeżarte korupcją niż Polska. Tym samym możliwość poprawy sytuacji i ograniczenia patologicznych "układów" jest realna.

Zgoda. Pytanie jednak czy jest po temu w społeczeństwie powszechna wola? Nie wiem jak Ty, ja mam wrażenie, że jej nie ma. Że system jaki mamy większości społeczeństwa odpowiada. Bo dla równowagi dla posłów biorących diety sami-nie-wiedząc-za co (vide szczere wyznanie Migalskiego) i biznesmenów ustawiających przetargi, mamy rencistów wyłudzających renty, bezrobotnych z zamiłowaniem pracujacych "na czarno" i żuli głosujących na tego kto im postawi flaszkę.

Zauważ: najgłosniej przeciw niesprawiedliwosci i aferom gardłowała Samoobrona, partia złożona z... aferzystów, tyle, że nieudolnych, więc zazdrosnych o sukcesy skuteczniejszych cwaniaczków.
Dukat
Użytkownik
#1513 - Wysłana: 5 Lut 2012 19:40:17 - Edytowany przez: Dukat
Odpowiedz 
Q__:
Kiedy minimalny stopień nepotyzmu czyni nas ludzkimi. Wyobrażasz sobie matkę traktujacą własne dziecko identycznie jak cudze?

Oczywiście, ze nie. Ale wypadałoby, żeby o tym czy pracę w publicznej instytucji dostanie Nowak czy Kowalski nie należała do matki Kowalskiego. Albo, żeby szefem komisji rewizyjnej w urzędzie był teść skarbnika... Takich rzeczy można spokojnie uniknąć.

Q__:
Pokazuję Ci tylko, że problem jest głębszy - i starszy - niż Twoje antykomunistyczne (może i wytłumaczalne biografią) fobie.

Skończyły się argumenta, że zaczyna się posądzanie o schorzenia psychiczne?

Q__:
Ludzie są zbyt konfliktowi z natury, by taki numer przeszedł.

Tak samo gada jeden z głównych trybików lokalnego "układu"

Q__:
Zgoda.

Uff

Q__:
Pytanie jednak czy jest po temu w społeczeństwie powszechna wola? Nie wiem jak Ty, ja mam wrażenie, że jej nie ma.

Każdy obawia się, ze straci to co ma dzięki swoim "znajomościom". Nie zdaje sobie spawy ze strat jakie ponosi przez "układy" innych. Przy czym w zasadzie wystarczy respektowanie prawa i podstawowych zasad unikania konfliktu interesów. Żeby np. wyroków w sprawie gminy nie wydawał sędzia, którego żona pracuje na gminnej posadce. Banalne, prawda?
krisbaum
Użytkownik
#1514 - Wysłana: 5 Lut 2012 19:52:18
Odpowiedz 
Obśmiałem się jak norka z ostatnich postów. Ale macie w zanadrzu jakieś lepsze kawały?
Q__
Moderator
#1515 - Wysłana: 5 Lut 2012 20:00:57
Odpowiedz 
Dukat

Dukat:
Ale wypadałoby, żeby o tym czy pracę w publicznej instytucji dostanie Nowak czy Kowalski nie należała do matki Kowalskiego. Albo, żeby szefem komisji rewizyjnej w urzędzie był teść skarbnika... Takich rzeczy można spokojnie uniknąć.

Takich rzeczy już się unika. Teraz robi się to znacznie subtelniej (na zasadzie a'la "Nieznajomi z pociągu", ale bez mordów).

Dukat:
Skończyły się argumenta, że zaczyna się posądzanie o schorzenia psychiczne?

Fobia to zaburzenie, nie choroba. Poza tym kiedy pokrzykujesz o ratowaniu się przed komuchami to wybacz, ale na fobię to wyglada. (Niemcy też Cię biją?)

Dukat:
Tak samo gada jeden z głównych trybików lokalnego "układu"

Zamiast odbijać piłeczkę tak prostackim chwytem podszkol się z cybernetyki, albo choć przypatrz lepiej lokalnym układom (z zewnątrz monolit: wewnątrz poddywanowe wyrzynanki, zazwyczaj bezkrwawe).

Dukat:
Każdy obawia się, ze straci to co ma dzięki swoim "znajomościom". Nie zdaje sobie spawy ze strat jakie ponosi przez "układy" innych.

Być może, ale udowodnij ludziom, że na tym zyskają. I zaproponuj ewolucyjne przemiany. Burzyciele tracą na starcie.
Dukat
Użytkownik
#1516 - Wysłana: 5 Lut 2012 20:13:32
Odpowiedz 
Q__:
Takich rzeczy już się unika. Teraz robi się to znacznie subtelniej

Nie wszędzie jeszcze

Q__:
Fobia to zaburzenie, nie choroba. Poza tym kiedy pokrzykujesz o ratowaniu się przed komuchami to wybacz, ale na fobię to wyglada. (Niemcy też Cię biją?)

Masz coś do premiera z Krakowa?

Q__:
Zamiast odbijać piłeczkę tak prostackim chwytem podszkol się z cybernetyki, albo choć przypatrz lepiej lokalnym układom (z zewnątrz monolit: wewnątrz poddywanowe wyrzynanki, zazwyczaj bezkrwawe).

Spoko, wiem jak to działa.

krisbaum:
Obśmiałem się jak norka z ostatnich postów. Ale macie w zanadrzu jakieś lepsze kawały?

Mamy!

Może być taki nowoczesny?

Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera:
- Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro.
Na to bankier uśmiechnięty:
- Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.


Czy wolisz coś konserwatywnego?

- Kiedy odbyło się pierwsze na Ziemi referendum według unijnego wzorca?
- W raju, gdy Pan Bóg stworzył kobietę, przyprowadził ja do Adama i powiedział: "Wybierz sobie żonę".
Eviva
Użytkownik
#1517 - Wysłana: 5 Lut 2012 20:16:40
Odpowiedz 
A ja dam coś ładnego. Co ma wspólnego lek Aleve i Star Trek?

http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR= 1&v=4FEdL-QFgOY
krisbaum
Użytkownik
#1518 - Wysłana: 5 Lut 2012 21:12:53
Odpowiedz 
Dukat:
- Kiedy odbyło się pierwsze na Ziemi referendum według unijnego wzorca?- W raju, gdy Pan Bóg stworzył kobietę, przyprowadził ja do Adama i powiedział: "Wybierz sobie żonę".

Eeee... Niemądry dowcip, na Biblii się autor nie zna. W oryginale to było tak, że Adam do wyboru dostał wszystkie zwierzęta, i nadawał im nazwy, ale żadne nie przypadło mu do gustu, to go Panbuk uśpił, i z żebra ukuloł mu babę (IMoj. 2, 18-23).
Także wybór miał większy. Niektórzy interpretatorzy Biblii posuwają się nawet do stwierdzenia, że te "nadawanie nazwy" to był seks międzygatunkowy. Patrząc na poziom zboczenia w tej książce, nie jest to taki znowu poroniony pomysł.
Dukat
Użytkownik
#1519 - Wysłana: 5 Lut 2012 21:21:45
Odpowiedz 
krisbaum, to interpretacje zwolenników partnerskiego traktowania zwierząt?

Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysiąclecie jako symbol coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie. Wyłoniono podkomisję do przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg ogłosiła. Do wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak.
Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny - wszystko w porządku - koszt: 6 mln. euro.
Drugi był Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka, podobne wykonanie, cena: 10 mln euro. Komisja pyta:
- Czemu aż 10 mln !?
Niemiec na to:
- Solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały solidne niemieckie wykonanie, a to kosztuje.
OK. Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny, wręcz identyczny do projektów Turka i Niemca, ale cena wynosiła 56 mln euro. Tu komisja o mało nie spadła z krzeseł, ale pytają czemu tak astronomicznie wysoka kwota, na co Polak:
- 25 mln euro dla mnie, 25 mln dla Szanownej Komisji za trud włożony w przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie, a 6 mln dla Turka, bo ktoś te bramę musi postawić...
krisbaum
Użytkownik
#1520 - Wysłana: 5 Lut 2012 21:26:08
Odpowiedz 
Dukat:
krisbaum, to interpretacje zwolenników partnerskiego traktowania zwierząt?

Dowcip masz przaśny, niczym poseł Suski.
Dukat
Użytkownik
#1521 - Wysłana: 5 Lut 2012 22:29:22
Odpowiedz 
krisbaum, zdaje się, że mylisz osoby.
Mav
Użytkownik
#1522 - Wysłana: 5 Lut 2012 23:06:28
Odpowiedz 
Dukat

Mógłbyś napisać dlaczego że wszystkich postaci w treku na avatara wybrałes Dukata? Co cię urzeklo w tej postaci? Dlaczego go tak polubiłes? Tak tylko z ciekawości pytam.
Kor
Użytkownik
#1523 - Wysłana: 5 Lut 2012 23:10:34 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__

Powiedz mi, dlaczego któryś już raz piszesz o komunistycznych fobiach.

Przecież to jest jasne jak słońce, że system powiązań międzyludzkich, wypracowywany przez lata, często w konflikcie z ogółem społeczeństwa, który (początkowo ideowy) z czasem zmienił się układ interesów i interesików, posiadający zresztą silne zaplecze finansowe, jeśli nie zostanie przerwany, będzie spokojnie trwał i działał nadal. Nie zmieni tego fakt, że zaczniesz inaczej nazywać państwo.

Niedorzeczną naiwnością i głupotą byłoby wysunięcie podejrzenia, że ten system sam z siebie, magicznie się neutralizował, a nie tezy odwrotnej. To byłaby dopiero zabawna wiara w dobro ludzkie. No bo przecież to już nie PRL.... zmienili nazwę, to już niemożliwe... jesteśmy w UE... Zabawne. Grecja była nawet w Euro!

Tutaj przecież nie chodzi o to, że ktoś nam zacznie przywracać filozofię epoki stalinizmu - chociaż i tacy by się znaleźli - tylko że istnieją osoby ustawione dzięki partycypacji w systemie PRLowskim, osoby które wyniosły z tamtych czasów kapitał: zarówno finansowy, jak informacyjny i ludzki; osoby które obecnie z tych pieniędzy, znajomości i informacji korzystają w nie zawsze zgodny z prawem sposób.

Nie wiem dlaczego tak trudno w to uwierzyć, że ktoś kto np. zajmował się inwigilacją środowisk opozycyjnych (stosunek do ludzi) i wszedł w posiadanie owych atutów, obecnie z nich może korzystać (i w pewnych przypadkach korzysta) nie oglądając się na zasady fair play. Bo obecny system przed tym zabezpiecza? Bądźmy poważni

Można by jeszcze żywić takie mniemanie, gdybyśmy mieli (jak inne państwa) poważne rozliczenie. Nie mieliśmy. Obecnie więc osoby odpowiedzialne za współczesny system same mogą być uwikłane (w tym jako ofiary) w pewne powiązania. To potencjalnie daje naprawdę potężną władzę osobom, które wiedziałyby jak się ustawić przy zmianie systemu. Naprawdę nie widzę powodu, by uważać, że takich osób nie było lub że przestały funkcjonować. Mafie istnieją nawet w wyjątkowo praworządnych państwach, państwach bez chociaż zbliżonego do Polski obciążenia historycznego, a tutaj nie może być układów kiedy rzeczywistość aż się o nie doprasza, aż błaga? Proszę Cię...

To tak jakbyś wierzył, że paczka kumpli, która ustawiła się w liceum dzięki np. informacjom o profesorach, przetransferowana na studia łącznie z niektórymi tymi profesorami itp. nagle utraci wszelkie wpływy i już żadnego egzaminu układem nie zaliczy. Weź pod uwagę, że by lepiej oddać sprawę, to należałoby założyć, że owa paczka może mieć też znajomych w rektoracie lub ministerstwie edukacji oraz gruby majątek wywiedziony stąd, że w odpowiednim momencie miała wiedzę i dojścia by podjąć odpowiednie działania.

Nie wiem jak jeszcze inaczej to ująć. Może tak - mniej więcej w okolicach dwóch dekad temu mieliśmy w kraju wręcz podręcznikowy przykład procesów społeczno-politycznych potencjalnie kryminogennych na skalę masową. Teraz - w takiej sytuacji należało i należy dbać o szczególną precyzję, przejrzystość, jasność i skuteczność działania państwa. Nie tylko tego nie zrobiono, ale w porównaniu z innymi państwami wyglądamy czasem jak republika bananowa. W dodatku, w przeciwieństwie do wielu innych państw, nie wykonaliśmy pewnych oczywistych bezpośrednich posunięć, które potencjał kryminogenny ograniczyłyby w podstawach, jak np. oczyszczenie szeroko pojmowanych instytucji państwowych z osób uwikłanych w dawny system.

Co jeszcze ciekawsze - na tle takich np. Niemców (ale nie tylko) jesteśmy wręcz kuriozum w tym, że u nas się ludziom wmawia, że to, iż ktoś, coś, kiedyś, za PRL, to nieistotne. W ten sposób nawet ta forma zabezpieczenia: wiedza jako znaczenie (można mieć wiedzę o faktach, a być otumanionym, zneutralizowanym na jej znaczenie); zostaje w sporej mierze zlikwidowana.
Dukat
Użytkownik
#1524 - Wysłana: 5 Lut 2012 23:24:31
Odpowiedz 
Mav:
Mógłbyś napisać dlaczego że wszystkich postaci w treku na avatara wybrałes Dukata? Co cię urzeklo w tej postaci?

Poczucie humoru. Masz rasistowskie uprzedzenia?
Dukat
Shoot
Mav
Użytkownik
#1525 - Wysłana: 5 Lut 2012 23:48:59 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Dukat

Dukat poczucie humoru? nie kojarzy mi się z poczuciem humoru, to raczej było cwaniactwo. Natomiast z tym rasista to nie wiem o co ci chodzi.
krisbaum
Użytkownik
#1526 - Wysłana: 5 Lut 2012 23:56:29
Odpowiedz 
Ludzie spauzujcie trochę. Dukat jest ciekawą osobowością i nie dziwi mnie ta fascynacja. Ja uwielbiam kardachów, a w szczególności Garaka, choć Dukat też jest ciekawy.
Q__
Moderator
#1527 - Wysłana: 6 Lut 2012 07:58:48
Odpowiedz 
Kor

Kor:
tylko że istnieją osoby ustawione dzięki partycypacji w systemie PRLowskim, osoby które wyniosły z tamtych czasów kapitał: zarówno finansowy, jak informacyjny i ludzki; osoby które obecnie z tych pieniędzy, znajomości i informacji korzystają w nie zawsze zgodny z prawem sposób.

No, ba. A w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii żyją do dziś osoby partycypujące w zyskach z inwazji Wilhelma Zdobywcy (nie, żeby zaraz wszystkie chciały kogoś najeżdżać), pałace mają i też korzystają ze swojej pozycji nie zawsze w uczciwy sposób...
Dukat
Użytkownik
#1528 - Wysłana: 6 Lut 2012 09:17:54 - Edytowany przez: Dukat
Odpowiedz 
Q__ jedna patologie usprawiedliwiasz drugą? Przyrównujesz sytuację do ...ludności podbitej? Oczekujesz, że niesprawiedliwa sytuacja po zaledwie 20 latach będzie równie akceptowalna jak tam, gdzie doszło już do zatarcia większości różnic na przestrzeni prawie 1000 lat? Przy dobrym wietrze jeszcze dożyjemy obchodów tysiąclecia podboju, to może być ciekawe, jak na to wydarzenie będą patrzeć anglo-saso-normano-hinduso-słowianie.

krisbaum:
Dukat jest ciekawą osobowością i nie dziwi mnie ta fascynacja. Ja uwielbiam kardachów, a w szczególności Garaka, choć Dukat też jest ciekawy.

Nadmienić należy, ze wszelakie Kardaskie zbrodnie to wielki burak Treka. Przecież Kardasja miała naped WARP i replikatory. To świadczy, że mieli gigantyczne ilości energii, które mogli zamieniać w dowolna materię. Nawet stworzyć sobie nową planetę. Po co napadać i zabijać? Cały ten podbój to nie star Trek, to burak.
Q__
Moderator
#1529 - Wysłana: 6 Lut 2012 10:58:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dukat

Dukat:
Q__ jedna patologie usprawiedliwiasz drugą?

Szczerze? Cała historia powszechna jest - IMO - jedną wielką patologią... Tylko, że jako konserwatysta powinieneś patrzeć dokładnie na odwrót...

Dukat:
Cały ten podbój to nie star Trek, to burak.

Zdziwisz się , ale bliski byłbym podobnego zdania. Koegzystencja zaawansowanej technologii z potrzebą podboju, a w dodatku z tak jawnymi patologiami społecznymi (jakie mają miejsce u Cardassian) wydaje się mało prawdopodobna.

Chyba, że faktycznie zwalimy ją na irracjonalizm natury cardassiańskiej, jeszcze większy od pierwiastków irracjonalizmu widocznych w naturze ludzkiej.
Dukat
Użytkownik
#1530 - Wysłana: 6 Lut 2012 11:00:24
Odpowiedz 
Anarchista nie będzie mi mówił kim jestem, ani co powinienem.
 Strona:  ««  1  2  ...  49  50  51  52  53  ...  95  96  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Na fali humoru

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!