USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kartografia gwiezdna
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Slovaak
Użytkownik
#1 - Wysłana: 8 Lut 2005 14:53:02
Chciałem jeszcze ras poruszyć ten temat gdyż nie wydaje mi sie żeby jeden kwadrant zajmował 1/4 galaktyki. Wystarczy sobie wyobrazić że żeby zbadac kwadrant alfa GF musiała by wysłac tysiące okrętów, a te które dotarły by najdalej nigdy by nie wróciły do domu (podróż w jedna stronę zajeła by z 30 lat, sama podróż a gdzie jescze badanie planet, anomali itp.?) Nigdy zreszta nie było w filmach i serialach (z wyjątkiem ST5) żeby GF zapuszczała sie w tak odległe i długo trwałe misje. Dotego doszedby jeszcze problem logistyki, trzeba by budowac bazy zaopatrzeniowe przynajmniej co 5lat drogi. Co oznacząło by że GF miała by bazy rozsiane po całej alfie. (DS9 jedna z programu obserwacji dalekiej przestrzeni jest tuz przy Federacji)
Kaska powiedziała w "Flashback" że pod koniec XXIII wieku kwadrant alfa był w dużej części nie zbadany.
(przyjmuje że żeby uznac kwadrant za zbadany trzeba by zbadac przynajmniej z 80% planet.)
cezary
Użytkownik
#2 - Wysłana: 8 Lut 2005 21:40:58
kwadrant, jak sama nazwa wskazuje, jest czescia czegos kwadtarowego, tudziez 4-czesciowego wiec trudno zeby bylo inaczej
a czy GFlota zbadala caly kwadrant alfa? nie, przeciez w kwadrancie sa klingoni, po czesci romulanie i wiele innych ras... to ze flota zajmuje kwadrant alfa to jest powiedziane tak nieco na wyrost
zreszta wystarczy tylko mapke rzucic:
http://www.startrek.pl/res/dbbig/mapy/galmap_big.jpg
Slovaak
Użytkownik
#3 - Wysłana: 9 Lut 2005 01:15:40
aha, wiec wierzysz ze GF była 30 lat drogi od ziemi?
Dam taki prosty przykład: mieszkam w kielcach pojechałem do warszawy i gdanska i moge powiedziec juz ze zwiedziłem cała polske?
Uwarzam że oznajmienie przez (moze producentów, moze przez Okude) ze galaktyka dzieli sie na 4 czesci było nieprzemyslane!
CHciało by sie wam wyruszyc w 60 letnia misja?
John Belushi
Użytkownik
#4 - Wysłana: 9 Lut 2005 08:01:58
Cezary ma rację
na mapkach zobaczysz podział galtyktyki w świecie ST
zobaczysz też jaki fragment jest przestrzeni jest oznaczony a jaki nie zbadany w ogóle

nawet tereny oznaczone na mapkach są poznane tylko w pewnym stopniu.
cezary
Użytkownik
#5 - Wysłana: 9 Lut 2005 10:16:09
CHciało by sie wam wyruszyc w 60 letnia misja?
Eksploracja calego kwadrantu z pewnoscia zajela by dluzej...
a mowiac "jade zwiedzic Polske" nie masz chyba na mysli obejrzenia kazdego metra kwadratowego powierzchni... po prostu wybierasz sobie droge ktora jedziesz i zwiedzasz rzeczy ktore Cie zainteresuja

aha, wiec wierzysz ze GF była 30 lat drogi od ziemi?
jesli przez GF rozumiesz Gwiezdna Flote to nie rozumiem pytania
Slovaak
Użytkownik
#6 - Wysłana: 9 Lut 2005 12:43:19
W zadnym filmie ani serialu nie ma powiedziane ze alfa zajmuje 1/4 galaktyki, ale jest powiedzine ze alfa był "wtedy" czyli w XXIII wieku niezbadany. Ja wierze w to co mówia w serialu niz to co Okuda i reszta mówia na boku.

Choc z drugiej strony moze mi sie to wszystko nudzi i dlatego sie czepiam. Prawdopodobnie odejde z GF.
Pah Wraith
Użytkownik
#7 - Wysłana: 9 Lut 2005 13:13:14
Zwróćcie jeszcze na jeden fakt uwagę. Wydaje się, że szanse na istnienie życia są największe właśnie tu gdzuie jesteśmy my, czyli w polowie promienia galaktyki. Im bliżej centrum, tym materia gęściejsza, im dalej, tym materia staje się rzadsza. Poza tym zwiększa sie pewnie promieniowanie czy pieron wie co. Zatem eksploracja pustek kosmicznych, tak jak w VOY: "Void" nie ma chyba sensu. Stąd teren ekspansji Floty i każdego rozsądnego gatunku jest ograniczony, do powiedzmy 1/3 z tej 1/4 całej galaktyki.
cezary
Użytkownik
#8 - Wysłana: 9 Lut 2005 15:42:25
Zatem eksploracja pustek kosmicznych, tak jak w VOY: "Void" nie ma chyba sensu.
To jest troche przykre, ale okazuje sie ze jedna z tych pustek (Voy chyba jakos ze 3 zaliczyl) byla miejscem, w ktorym rozwinely sie w pelni inteligentne formy zycia....
mimo braku planet, slonca (energii) i w ogole jakichkolwiek promieniowan (ktore prawdopodobnie zapoczatkowaly zycie np. na Ziemii)
3-krotne hiphiphura dla panow scenarzystow
CygnusX1
Użytkownik
#9 - Wysłana: 13 Lut 2005 18:54:43
Prawdziwą pustkę, to panowie znajdziecie poza galaktyką Wszak w przestrzeni jest więcej poza galaktykami niż w galaktykach...

Natomiast mnie dziwi dwuwymiarowość map które widuję tu czy tam. Galaktyka jest na tyle gruba, że samo jej zwiedzenie w poprzek sporo czasu zajmie! Spójżcie tylko na niebo: czy wydaje Wam się, że w którymś kierunku widzimy (gołym okiem) mniej gwiazd niż w innym? No może pomijając drogę mleczną - czyli dalsze partie galaktyki.
The_D
Użytkownik
#10 - Wysłana: 13 Lut 2005 20:47:28
Natomiast mnie dziwi dwuwymiarowość map które widuję tu czy tam.
To jest ograniczenie JPG niestety. Wtyczki wyświetlające 3DSMax nie są popularne niestety ;)
Ale na poważnie, taką mapę trzeba umownie traktować bardzo, z resztą w StarGate też mają tylko 2D ;)
CygnusX1
Użytkownik
#11 - Wysłana: 14 Lut 2005 16:20:00
Żadko kiedy, w jakimś filmie SF widzi się prawdziwe trójwymiarowe mapy gwiezdne
Dlatego podobała mi się pracownia w "Generations".
Pah Wraith
Użytkownik
#12 - Wysłana: 15 Lut 2005 13:26:27
Grubość naszej Galaktyki to tylko jakieś 5000 lat świetlnych. Drobnostka
John Belushi
Użytkownik
#13 - Wysłana: 15 Lut 2005 17:54:19
mapy 3D faktycznie były by ciekawe
może ktoś, kiedyś się pokusi...

należy chyba przyjąć że te 2D które mamy
są robione w płaszczyźnie ekliptyki Drogi mlecznej
Slovaak
Użytkownik
#14 - Wysłana: 18 Maj 2009 21:33:42 - Edytowany przez: Slovaak
Chyba trzeba odkopać temat... Tak sobie robię własną mapkę i dziwne rzeczy mi wychodzą...

http://www.startrek.pl/db.php?op=warp

Według tabelki z warp 5 (214 lś/rok) pokonuje się 0,58 roku świetlnego na dobę. Co oznaczało by że USS Voyager lecąc z maksymalną dopuszczalną prędkością musiałby lecieć... 350 lat! Ale gdyby leciał z maksymalną swoją prędkością to zajęłoby mu to jedynie 137 dni. O ile się gdzieś nie potknąłem oczywiście

I dalej, planeta Capella jest odległa od Ziemi o 46 lat świetlnych, to oznacza że z warp 5 podróż z Ziemi do przestrzeni Klingonów zajęła by około 79 dni!

Enterprise to jakaś bzdura, Ziemia - Kronos odległe od siebie nieco ponad 1 rok świetlny...


Jakie macie wyobrażenia dotyczące czasu jaki zajmuje dotarcie do poszczególnych gwiazd?


EDYCJA
A np. Z DS9 do stacji K-7 - 344 dni z warp 5...
Delta
Użytkownik
#15 - Wysłana: 18 Maj 2009 22:03:13
Slovaak
Według tabelki z warp 5 (214 lś/rok) pokonuje się 0,58 roku świetlnego na dobę. Co oznaczało by że USS Voyager lecąc z maksymalną dopuszczalną prędkością musiałby lecieć...

1. Ta tabelka jest tak samo błędna jak i kanoniczne dane na ten temat pełne są buraków. Twórcy nigdy nie zadbali o tą stronę ST.
2. "Voyager" nie ma maksymalnej dopuszczalnej wynoszącej warp 5 bo to ograniczenie stosowano, jeśli dobrze pamiętam, tylko czasowo, dopóki Federacja nie nauczyła się budować napędu warp nie uszkadzającego podprzestrzeni. Więc dopuszczalna prędkość jest wyższa.

Ale gdyby leciał z maksymalną swoją prędkością to zajęłoby mu to jedynie 137 dni.

Tego też do końca nie wiadomo, bo skala warp jest równie skopana co daty gwiezdne. Nigdy zresztą nie pokazano takiej skali w żadnym ze ST -nie mamy się o czego odnieść. Z VGR: Scorpion wiadomo, że na maksymalnej prędkości "Voyager" pokona 8 lat świetlnych dziennie. Jeśli ma 70000 l.ś. do domu to powinien lecieć ok. 24 lata. Ponadto nie wiadomo czy jest w stanie utrzymać tę prędkość przez 24 godziny na dobę. No i czy co jakiś czas nie stanęłoby coś na przeszkodzie. Trzeba też znaleźć i uzupełniać zapasy, co dodatkowo spowalnia drogę. Raz na ileś lat potrzebny jest też kapitalny remont, co pokazano np. w VGR: Nightingale.
Koniec końców może się okazać, że te 70 lat nie jest przesadzone, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że Kaśce zachciało się jeszcze dodatkowo okolicę pozwiedzać. A sam "Voyager", korzystając ze sporych skrótów i trofiejnej technologii zdołał dolecieć do Ziemi w jakieś 23 lata.

I dalej, planeta Capella jest odległa od Ziemi o 46 lat świetlnych, to oznacza że z warp 5 podróż z Ziemi do przestrzeni Klingonów zajęła by około 79 dni!

Masz rację. Ale musisz wziąć pod uwagę, że nie wiemy gdzie dokładnie przebiega klingońska granica. Czy jeśli powiem, że z granicy na Odrze do Berlina jest, powiedzmy, 100 km to będę miał rację? Będę, ale tylko z jednego punktu tej granicy, z innego może być już dużo więcej. To, że granica klingońska przebiega blisko Capelli nie oznacza, że w innym miejscu nie przebiega bliżej Ziemi i też jest to klingońska granica.
Czyli to może być burak ale niekoniecznie musi.

Enterprise to jakaś bzdura,

Slovaak mówiący, że Entek to bzdura... Widziałem już chyba wszystko.

Ziemia - Kronos odległe od siebie nieco ponad 1 rok świetlny...

Fakt, to jest burak. Z drugiej strony tego rodzaju rzeczy nieraz próbowano tłumaczyć tym że podprzestrzeń jakoś skraca drogę. Dowodów jednak brak.
Slovaak
Użytkownik
#16 - Wysłana: 19 Maj 2009 00:28:07
Masz rację. Ale musisz wziąć pod uwagę,

Wziąłem. To przecież tylko jedno miejsce.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Bajor

Bajor - 50 lś od Ziemi... może to ktoś potwierdzić?
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 19 Maj 2009 00:48:14 - Edytowany przez: Q__
Slovaak

Bajor - 50 lś od Ziemi... może to ktoś potwierdzić?

Polecam to opracowanie (jak ktos ma, ja nie mam :]] ):
http://memory-alpha.org/en/wiki/Star_Trek:_Star_Ch arts
i tą strone:
http://www.stdimension.org/int/

Tu pojawia się następująca informacja:
Bajor - "Core planets of the Federation" - 50.3 ly ST: DS9 TM (directly given)
http://www.stdimension.org/int/Cartography/Distanc eList.htm

Ziemia to niewątpliwie jedna z tych "core planets"...
kordian
Użytkownik
#18 - Wysłana: 19 Maj 2009 14:06:35
Problem prędkości zauważyłem w nowym filmie gdzie w kilkanaście minut Entek dolatuje do Volcana.

Albo stosują ustalone prędkości i się tego trzymają, albo powinni jasno powiedzieć, że zakrzywianie przestrzeni może odbywać się w nieskończoność
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 19 Maj 2009 15:24:00
kordian

albo powinni jasno powiedzieć, że zakrzywianie przestrzeni może odbywać się w nieskończoność

Teoretycznie może (i jeszcze TOSowy Kirk z tego korzystał cofając się w czasie), ale stopień tego zakrzywienia miał być mierzony wspomnianą skalą (czego niestety nigdy w Treku konsekwentnie sie nie trzymano).

Masz zresztą rację, że skoro nowy film przejawia pewne ambicje popularnonaukowe nie powinni powielać tego błędu... :]
Stupid Dream
Użytkownik
#20 - Wysłana: 19 Maj 2009 17:48:59
Ja też jakiś czas temu zabawiłem się w liczenie i tak:

na podstawie tej mapki
http://rodzicewedukacji.pl/pliki/startrek/mapa02.j pg
oraz kalkulatora ze strony
http://www.ditl.org/pagspeedcalc.php
używając skali "żeniby TNG", wyszło mi, że Bellerephon leciał z DS9 na Romulusa (DS9: Inter Arma Enim Silent Leges) jakiś miesiąc (zakładając maksymalną prędkość), tymczasem w odcinku podróż wydawała się trwać kilka godzin... może dzień. myślę, że nikt z nas nie dożyje rozwiania wszelkich wątpliwości na temat kartografii i skali warp.
Slovaak
Użytkownik
#21 - Wysłana: 19 Maj 2009 18:12:17
Mam już troszkę swojej mapki. Przedstawiony poniżej to tylko wycinek o wymiarach 79 na 50 lat świetlnych (10px = 1 rś). Cała mapa ma 500 na 500 lat świetlnych.

Robiąc tą mapę kieruję się dwiema rzeczami:
- odległość od Ziemi
- pozycja względem Ziemi

Niestety odległości pomiędzy innymi planetami są ze względu na 2D niewłaściwe. np. Wolf 359 i Syriusza dzieli około 10 lś a nie jak wynika z mapy około roku świetlnego... no ale cóż.




Fajna?

I mam pytanko: w tej mapie przyjąłem że sektor ma bok o długości 10 lś, na ditl zobaczyłem przed chwilą że ma 20 lś, czy są jakieś kanoniczne dane?
Stupid Dream
Użytkownik
#22 - Wysłana: 19 Maj 2009 18:28:12
Z tego, co pamiętam, to kanonicznie jest 20lś - tak twierdzili na przykład na Voyagerze.
Slovaak
Użytkownik
#23 - Wysłana: 20 Maj 2009 13:45:03
Robię mapkę jeszcze raz bo na starej zrobiło się za ciasno

Mam taki problemik. Gdzie w sektorze 001 znajduje się Ziemia? Wydaje mi się że powinna na samym środku ale to by przeczyło sektorom po 20 lś ponieważ Borg pod Wolf359 mówi żeby go doprowadzić do sektora 001 a to znaczy że Wolf 359 odległe o 7,8 lś nie jest w sektorze 001.
Stupid Dream
Użytkownik
#24 - Wysłana: 20 Maj 2009 14:32:47
no to chyba... uwaga (dramatyczne werble) burak....
Slovaak
Użytkownik
#25 - Wysłana: 20 Maj 2009 22:59:10
Jakieś takie małe zainteresowanie kartografią gwiezdną...

Widział ktoś może trójwymiarową mapę najbliższych gwiazd, powiedzmy do 200 lś od słońca? Coś jak NASA: WorldWind?
Slovaak
Użytkownik
#26 - Wysłana: 25 Maj 2009 23:39:20 - Edytowany przez: Slovaak
Tak robię swoją mapkę i robię i robię i tylko głowa boli. Jestem przekonany że twórcy wymyślający nowe rasy i ich pochodzenie nigdy na oczy nie widzieli ani tez nie zastanawiali się nad ich rodzinnymi planetami. Federacja to jeden wielki statek Nero, terytorium tak zawiłe jak on. W ST:TMP Scotty mówi że mogą być na Volkanie za 4 dni:
SOL - 40 Eridani = 16 lat świetlnych, wychodzi 4 lata świetlne na dobę. I teraz popatrzmy na Rigelian (znani z TOS i ENT):
SOL - Rigiel = 777 lat świetlnych, wychodzi że żeby delegat świata Rigelian dotarł do swojego krzesła w Radzie Federacji potrzebne mu będzie: 194 dni. I to za pomocą technologi z 2271 a co dopiero w czasach ENT? Jeśli dziś wyleci to może dotrze do domu na Boże Narodzenie.

Takich przykładów widziałem więcej ale ten najbardziej utrwalił mi się w pamięci.

Może ktoś się wypowie?

Mam ochotę olać kanon i zrobić własną Federacje a z Treka czerpać tylko to co mi się podoba i co ma ręce i nogi.
Slovaak
Użytkownik
#27 - Wysłana: 26 Maj 2009 21:08:27
Naprawdę nikt nie ma nic do powiedzenia?
The_D
Użytkownik
#28 - Wysłana: 26 Maj 2009 22:22:50
No ja już dawno doszedłem do wniosku, że kartografia w Star Treku jest tak zagmatwana, że zajmowanie się nią może doprowadzić co najwyżej do bólu głowy.
Slovaak
Użytkownik
#29 - Wysłana: 12 Lip 2009 14:20:02 - Edytowany przez: Slovaak
Dwie sprawy na początek:
1. Skąd właściwie wiadomo że kwadrantów w galaktyce jest 4? Popatrzmy, Janway daje nam do zrozumienia że w czasach VOY kwadrant Alfa jest już zbadany... Rodzą się dwa problemy:

Żeby przelecieć z jednego krańca Alfy na drugi potrzeba dla Enterprise-D: z warp 9.2 ponad 30 lat. A wiadomo że nie utrzymają warp 9.2 przez 30 lat więc będą lecieć dłużej. I dalej, nie każdy okręt wyciągnie warp 9.2; z warp 6 - 127 lat.
A to tylko podróż a co z badaniem? W kwadrancie Alfa stanowiącym 1/4 galaktyki znajduke się 100.000.000.000 gwiazd. Przyjmując że na badanie każdego układu słonecznego jeden okręt poświęca 7 dni to całej Gwiezdnej Flocie liczącej 75.000 okrętów (a wiadomo że nawet tyle nie ma i że nie można wysłać nawet połowy z nich do eksploracji) zbadanie Alfy zajęło by 75.000 okrętów (po 1.333.000 gwiazd na okręt) około 25.570 lat. Oczywiście zupełnie ignorując że od gwiazdy do gwiazdy trzeba jeszcze dolecieć. Więc czas uległby jeszcze większemu wydłużeniu.

Wniosek:
Kwadranty nie są 4 a jest ich znacznie więcej lub Kwadrant Alfa nie jest nawet w 5% zbadany.


2. Federacja rozciągająca się na 8000 lś: Jak sobie wyobrażacie tak wielką Federację w XXIV wieku? Nawet gdyby Enterprise-D leciał nieustannie z maksymalną prędkością warp 9.2 podróż z jednego krańca na drugi zajęła by mu prawie 5 lat. Okej, można to jeszcze jakoś załatwić, w końcu możliwe że w ENT frachtowce latały tak długo i ludzie żyli. Ale wiadomo że prędkość maksymalna to nie prędkość z którą leci się cały czas więc czas podróży ulega wydłużeniu.

I dochodzi jeszcze bardzo poważny problem przez który ograniczono prędkość okrętów do warp 5. Wtedy podróż z jednego krańca Federacji na drugi zajmuje: ponad 20 lat.
Poklok
Użytkownik
#30 - Wysłana: 12 Lip 2009 14:46:22
Slovaak

To chyba dość jasne, że twórcy Treka sprawę odległości gwiezdnych i ich konsekwencji w dużej mierze olali. Choć co do kwadrantu Alfa: rasy przyjmowane do Federacji dzieliły się (przynajmniej tak zakładam) wiedzą o swoich odkryciach, od sojuszników też przecież dało się coś wyciągnąć, a może i parę map gwiezdnych kupiono od Ferengi czy najzwyczajniej w świecie ukradziono. No i pamiętaj, że nie każdy układ gwiezdny jest wart badania, tylko te z planetami (i tutaj niekoniecznie wszystkie) czy ciekawe z innych powodów. Podejrzewam, że znacznie zawęża to grono gwiazd wartych odwiedzenia. Poza tym, Voya nie oglądałem ale pani kapitan nie musiała się wypowiadać w sposób całkiem ścisły.

Jeszcze jedna sprawa, Federacja to dość zdecentralizowana struktura, nie jestem tutaj zbyt kompetentny, ale myślę że wspólne obrady delegatów ze wszystkich światów nie zdarzają się zbyt często. To trochę uwiarygadnia funkcjonowanie takiej struktury. Nie zmienia to wszystko faktu, że najprawdopodobniej myślimy o tym więcej niż scenarzyści.
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Kartografia gwiezdna

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!