USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Gatunek 8472 a reszta uniwersum...
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Jaszczur
Użytkownik
#61 - Wysłana: 12 Paź 2005 21:11:13
czy miala jakąś atmosferę

Nie wiem, ale zdaje sie ze chyba nie, ponieważ w naszym uniwersum niepotrzebowali żadnych specyficznych warunków atmosferycznych. Bez znaczenia było gdzie sie znajdowali czy na poładzie Voya czy tez w próżnii kosmicznej-wszedzie czuli sie dobrze. Zreszta w płynnej przestrzeni trudnoby mówic o gazowej powłoce Moze poprostu ,,oddychali,, cieczą
Picard
Użytkownik
#62 - Wysłana: 12 Paź 2005 21:17:20 - Edytowany przez: Picard
zdaje sie ze chyba nie

A mnie zdaje się, że jednak jakaś atmosfera na takim świecie być powinna ! Nie wiem czy dobrze pamiętam ale wydaje mi się , że przedstawiciele rzeczonego gatunku wydawali jakieś dzwięki co z kolei sugeruje obecność strun głosowych , chodź by szczątkowych. A dźwięk rozchodzić może się jedynie ta gdzie jest jakieś powietrze. Myśle , że w przypadku wyjścia w próżnie osobnicy 8472 po prostu wstrzymywali oddech...
WarLock II
Użytkownik
#63 - Wysłana: 12 Paź 2005 21:17:57
Ok masz racje Picard z tym "nic" to przesadziłem

Sprostowanie: Nie wiemy PRAWIE nic o prawach fizyki panujących we Fluidic Space.
Jaszczur
Użytkownik
#64 - Wysłana: 12 Paź 2005 21:31:31
Nie wiemy PRAWIE nic o prawach fizyki panujących we Fluidic Space.

To fakt, ale na to wyglada że są one bardziej zblizone do naszych niz nam sie wydaje.

że przedstawiciele rzeczonego gatunku wydawali jakieś dzwięki co z kolei sugeruje obecność strun głosowych , chodź by szczątkowych

Ale jedno wiemy na pewno ze 8472 to rasa telepatów, więc tutaj ten sposób komunikacjii przemawia raczej za tym ze nie otacza ich gaz ale ciecz. Struny głosowe mogą generowac np: ultradzwieki jak u naszych walenii, którym umozliwiają komunikacje w wodzie czyli jakby niebyło - cieczy.
Picard
Użytkownik
#65 - Wysłana: 12 Paź 2005 21:34:54
ultradzwieki jak u naszych walenii

Była by to w pełni słuszna teoria gdby nie fakt , że zarówno widzowie jak i załoga Voyagera owe dzwięki słayszała...
Jaszczur
Użytkownik
#66 - Wysłana: 12 Paź 2005 21:41:31
zarówno widzowie jak i załoga Voyagera owe dzwięki słayszała...

Skoro tak, to mamy tutaj buraka, poniewaz w opisie rasy na http://wmh.walla.co.il/community/forums/3002/Species8472x06.jpg pada zdanie ,,They communicate telepathically and so have no need for vocal cords,,...
Pah Wraith
Użytkownik
#67 - Wysłana: 12 Paź 2005 21:45:24
ale skad w takim razie brałyby sie chocby ich okrety-musza być zbudowane z jakies materi nie ciekłej.

Druga forma przedstawicieli 8472? Jakiś rodzaj larwy? A może inny gatunek? Pokrewny... Następna forma ewolucji? Druga płeć? Takie spekulacje można sypać setkami...


Ale skad to przypuszczenie? Czy w serialu zostało to potwierdzone?

"wokół nich nie ma nic" Jak sam zacytowałeś z Kes. Reszta to jak napisałem: przypuszczenie.


i ciecz mogła sie wylac

Na podłodze w sze ścianie nic nie był. Żadnej cieczy.
Jaszczur
Użytkownik
#68 - Wysłana: 12 Paź 2005 21:53:10
Na podłodze w sze ścianie nic nie był. Żadnej cieczy.

Może sie rozlała i wsiakła w podłoge Ale juz na serio, w TNG pojawia sie rasa która równiez podróżuje w biostatkach, które niczym nie były wypałnione wewnatrz wiec tutaj moze nasuwac sie daleka analogia do 8472.
WarLock II
Użytkownik
#69 - Wysłana: 12 Paź 2005 22:17:06
w TNG pojawia sie rasa która równiez podróżuje w biostatkach,

Masz tutaj na myśli biostatek "Gomtuu"??
Jaszczur
Użytkownik
#70 - Wysłana: 12 Paź 2005 22:28:25
Własnie, chociaz z tego co pamiętam był on opuszczony. Więc moze i wypełniała go ciecz.
WarLock II
Użytkownik
#71 - Wysłana: 12 Paź 2005 22:30:58
chociaz z tego co pamiętam był on opuszczony.

To własnie chciałem napisać
szwagier
Użytkownik
#72 - Wysłana: 13 Paź 2005 00:18:30
Przy okazji przypomniał mi się serial, który był nadawany kiedyś w TV. Uciekł mi niestety z głowy tytuł ale był o astronaucie z NASA, który znalazł się w odległej galaktyce. Dołączył do załogi statku, który był żywą i czującą istotą. Może statki 8472 to takie istoty, może stworzone genetycznie, bo dziwne by było gdyby ewolucja wykształciła organizm w statek. Nie jest też powiedziane, że 8472 wywodzą się z płynnej przestrzeni. Może tam w jakiś sposób się znaleźli, wytłukli wszystko co stało na drodze, przystosowali się do tego uniwersum. To by trochę tłumaczyło ich budowę i brak cieczy w biostatkach.
Garak
Użytkownik
#73 - Wysłana: 13 Paź 2005 10:00:16
Przy okazji przypomniał mi się serial, który był nadawany kiedyś w TV. Uciekł mi niestety z głowy tytuł ale był o astronaucie z NASA, który znalazł się w odległej galaktyce

Farscape, polski tytuł "Ucieczka w kosmos"
Picard
Użytkownik
#74 - Wysłana: 13 Paź 2005 11:40:29
,,They communicate telepathically and so have no need for vocal cords,,...

Czyli identycznie jak w przypadu najeźdzców z ,,Dnia Niepodległości". Jestem pewien , że takie samo zdanie - albo bardzo podobne - pada podczas oględzin zwłok obcych umieszczonym w prosektorium w Strefie 51...
szwagier
Użytkownik
#75 - Wysłana: 13 Paź 2005 11:41:32
Możliwe, chociaż wydawało mi się że inny był tytuł.
Picard
Użytkownik
#76 - Wysłana: 13 Paź 2005 11:44:28
Jeśli chodzi o ,,Uciekczę w kosmos" to tytuł i bohaterowie oraz rzecz o statku będącym żywą istotą całkiem zgadza sięz tym co napisałeś szwagier. ów bio-statek nazywał sięMoja i miał na pokładzie pilota , który zrośniety był z nim na dobre i na złe...
szwagier
Użytkownik
#77 - Wysłana: 13 Paź 2005 13:07:23
Jednak jeszcze coś pamiętam, chociaż nie pamiętam co na śniadanie jadłem. Starość nie radość
Picard
Użytkownik
#78 - Wysłana: 13 Paź 2005 20:42:30
Czyli podsumowując dotychczasowe refleksje na temat Gatunku 8472 : wiemy o nich nie tak znowu mało ! Wywodzą się oni z Płynnej Przestrzeni ale nie wiadomo czy żyją w płynnym środowisku bo płynu tego nie ma na statkach owej rasy , a chciał bym też zwrócić uwagę , że u przedstawicieli tej rasy brak jest charakterystycznych dal wodnych stworzeń narządów takich jak płetwy czy tym bardziej skrzela. Wiemy , że wokół 8472 nie żyje żadne inny Gatunek więc albo wyplenili oni wszelką konkurencję bądź też są ksenofobami stroniącymi od towarzystwa swych ziomków. Na pewno przybysze z Płynnej Przestrzeni wyewoluowali z drapieżników o czym świadczą ich pazury i jad , który wstrzykują do ciał swych wrogów. Ich statki są zapewne tworami inżynierii genetycznej. Możliwe też , iż rzeczony Gatunek nie pochodzi z Płynnej Przestrzeni lecz przeniósł się tam w normalnego kosmosu za czym przemawia pojawienie się statku Gontu w TNG. Wiadomo , że dewiza 8472 to : ,,Słaby musi umrzeć” , ale ni można powiedzieć czy to ideologia całej ich rasy , czy też wynik zagrożenia ze strony Borg wywołał takie myślenie z ich strony… NA tej podstawie można by było napisać całkiem składny tekst o rzeczonej rasie z wyraźnym wyodrębnieniem faktów kanonicznych kanonicznych spekulacji !
Jaszczur
Użytkownik
#79 - Wysłana: 16 Paź 2005 23:48:01
Możliwe też , iż rzeczony Gatunek nie pochodzi z Płynnej Przestrzeni lecz przeniósł się tam w normalnego kosmosu za czym przemawia pojawienie się statku Gontu w TNG

To bardzo prawdopodobna teoria, przemawia chocby za nia budowa osobników gatunku 8472 którzy napewno nie wylewuowali w płynnej przestrzeni.
Moim zdaniem jakby nie patrzył w tej rasie tkwi prawdziwy potencjał, któryby warto było wykorzystać w kolejnych filmach czy tez serialach spod szyldy ST. Klingoni, Romulanie czy tez nawet Borg to rasy do których zdażylismy sie przywzyczaic a 8472 wnióśł nieco swiezosci w skostniały lekko świat ST. I mozna powiedziec śmiało ze mamy nowego aktora na naszej Galaktycznej scenie.
Christof
Użytkownik
#80 - Wysłana: 16 Paź 2005 23:55:23
8472 wnióśł nieco swiezosci w skostniały lekko świat ST. I mozna powiedziec śmiało ze mamy nowego aktora na naszej Galaktycznej scenie.

Tylko trzeba tego aktora jeszcze dobrze wykorzystać A z tym mogą być problemy, znając możliwości duetu B&B.
Jaszczur
Użytkownik
#81 - Wysłana: 17 Paź 2005 00:03:24
Tylko trzeba tego aktora jeszcze dobrze wykorzystać A z tym mogą być problemy

Trafna uwaga-ten aktor do tej pory pojawił sie niczym Weryhora w ,,Weselu,,-powiedział kilka słów, namieszał i znikł
Pah Wraith
Użytkownik
#82 - Wysłana: 17 Paź 2005 00:04:44
Czyli wprowadzamy do ST postać CGI? Odważny krok... Spore koszty i duże trudności (chociażby w pracy aktorów).
Jaszczur
Użytkownik
#83 - Wysłana: 17 Paź 2005 00:23:34
CGI[i][/i]

A coż oznacza ten wielce osobliwy skrót?
Pah Wraith
Użytkownik
#84 - Wysłana: 17 Paź 2005 02:00:06
Computer Generated Images.
Suma
Anonimowy
#85 - Wysłana: 6 Gru 2005 21:52:57
hm... 8472... zapewne to jeden z ciekawszych ras w uniwersum ST.
jako, że niedawno zacząłem czytać całe forum, pozwolę sobie wrócic do początkowych wątków tej dyskusji (niekoniecznie w kolejnosci, w jakiej się pojawiały )
konflikt z 8472 zaczął Borg. tu nie ma nad czym dyskutować. i od samego poczatku zbierał baty. i najprawdopodobniej by skończyło się na zniszczeniu borga, a przynajmniej sporej częsci jednostek/planet - terytorium ogolnie. i to nie dlatego, ze Borg nie mysli abstrakcyjnie/konstruktywnie czy jak tam chcemy, ale dlatego, ze nie jest w stanie zasymilowac "ósemki", a to jest jedyny sposób, w jaki Borg (ten z Voy, FC) się uczy (w TNG np. "Q Who" była jeszcze nauka wzrokowa) i przyswaja nowe technologie (tak organiczne jak i biologiczne). Innymi słowy szykowała sie eksterminacja Borga.
Co do nanosond, które opracował doktorek... no własnie, doktorek uczy się doświadczalnie, metoda prób i błędów (jak człowiek po prostu). Borgowi tej umiejetnosci (najprawdopodobniej z powodu małej efektywnosci) brakuje, co jest poważną wadą. Oczywiscie innym sposobem 'uczenia' sie przez Kolektyw jest bezpośredni kontakt - w sensie bojowym. Stąd też przypuszczenie zaadaptowania osłon do broni, jaka posiadał gatunek 8472. Tylko, ze nie wiele to daje, skoro nie można odpowiedzieć ogniem, bo w drugą stronę już to nie działa (nauka przez dostawanie batów). Czyli na dłuższą metę dostalibyśmy sytuację patową. kwestią sporną, jak szybko Kolektyw by przystosował osłony. Ale odszedłem od tematu - nanosondy. Borg ich sam nie wytworzy, choć wie jaki powinien być końcowy efekt, bo jak mniemam J. nie była na tyle głupia by przekazać info o tym, jak zmodyfikować nanosondy. Możliwe jest jednak późniejsze zdobycie tej technologi przez Kolektyw po zasymilowaniu Janeway, Belany i Tuvoka. Tylko, czy gdyby wojna z 8472 trwała Borg "zająłby" się tym nieszczęsnym Voyagerem?
Co do walki 8472 z innymi rasami, choćby z Federacją, to szanse tego interesującego gatunku wyglądają dość marnie. Czy ktoś zauważył, że gdy bioship walił z działa w Cuba to trafienia były zawsze bezpośrednie, a gdy huknął do Voy'a to osłony jednak pochłonęły atak? Mały burak (zę tak pozwole sobie użyć używanego tu zwrotu) ze strony scenarzystów. Poza tym warto zauważyć, jak szybko doktorek wpadł na pomysł użycia nanosond.
Płynny wszechświat... to jest dopiero ciekawa sprawa. Jak ktoś słusznie zauważył, cały wszechświat nie może składać sie z płynów, bo nie doszłoby do wykształcenia organizmów takich jak 8472. Poza tym bioship'y... z kapelusza się nie wzięły. Inna rzecz, że Gat. 8472 wyglądał raczej na organizm lądowy, niżeli wodny - ostre pazury zamiast płetw; trzy (?) nogi zamiast płetwy ogonowej, wspomniany brak skrzeli... hm, mozna pofantazjować że owa płynna przestrzeń to nie cały wszechświat, ale olbrzmia planeta - Voy nie skupiał sie na skanie dalekiego zasięgu, więc jak na razie dobrze jeśli jest tak duza to i przyciąganie jest odpowiednio duże, stąd nie dwie, aż trzy nogi, znalazłby się też ląd, na którym owy gatunek mógłby się rozwinąć. Byłoby też miejsce na budowę bioshipów. Brak płynu na statkach Gatunku też znajduje w tym rozumowaniu uzasadnienie. "Oddychanie próznią", o której mowa kilka postów wyżej, nie wchodzi w grę. Zakładam, że bioship ma własny system podtrzymywania zycia, poza tym wrak okrętu Borga nie był pozbawiony atmosfery... Wspomniana grawitacja może być tak duża, że o lotach 'poza' tę planetę mowy być nie może. Poza tym przestrzń kosmiczna a pełne zanurzenie jest bardzo podobne. Inna sprawa, że 8472 rozwinął się głownie biologicznie. Ale to tak jak mowię, ostre fantazjowanie.
Co do inwazji 8472 to jak już wiadmo to kontratak i odpowiedz Gatunku na zanieczyszczenie, jakiego dopuscił sie Borg. Co do kwestii, czemu "ósemka" zaatakowała Voy mozna dyskutować - rozumowanie 'o dresiarzu' wydaje się być ok, ale mozna to też zwalić na to, że Voy jest z 'naszego' wszechświata, wiec Bog czy nieborg trzeba rozwalić.
Wspomniana dewiza "Słabi muszą umrzeć" jest nie dokońca taka... "Weak will perish", jak widac, w tej konstrukcji nie ma 'przymusu' wiec będzie raczej "Słabi zginą".
Pah Wraith
Użytkownik
#86 - Wysłana: 6 Gru 2005 22:42:45
jako, że niedawno zacząłem czytać całe forum,

Masochista

Możliwe jest jednak późniejsze zdobycie tej technologi przez Kolektyw po zasymilowaniu Janeway, Belany i Tuvoka

Informacje o sposobie modyfikowania nanosond Doktor trzymał w swojej matrycy, więc choćby i Borg zasymilował całą załogę Voya nic by mu z tego nie przyszło.

Czy ktoś zauważył, że gdy bioship walił z działa w Cuba to trafienia były zawsze bezpośrednie, a gdy huknął do Voy'a to osłony jednak pochłonęły atak?

Nikt tego nie zauważył, bo Borg nie używa osłon... :]

Wspomniana grawitacja może być tak duża, że o lotach 'poza' tę planetę mowy być nie może.

W takim wypadku nie mogłoby być mowy również o życiu w tych warunkach, a już na pewno nie o wyprostowanych formach...
Suma
Anonimowy
#87 - Wysłana: 7 Gru 2005 10:07:49
Nikt tego nie zauważył, bo Borg nie używa osłon... :]
Borg używa osłon - Dark Frontier p.I i II - wręcz jest mowa o osłonach Borga

W takim wypadku nie mogłoby być mowy również o życiu w tych warunkach, a już na pewno nie o wyprostowanych formach...

Kwestia adaptacji - 8472 jak wiadomo, to bardzo złożony biologicznie gatunek. Trzy nogi też w zasadzie po coś są
Informacje o sposobie modyfikowania nanosond Doktor trzymał w swojej matrycy, więc choćby i Borg zasymilował całą załogę Voya nic by mu z tego nie przyszło.

Dlatego dałem, że 'możliwe' jest by Borg uzyskał tę technologię w/w sposób.
Pah Wraith
Użytkownik
#88 - Wysłana: 7 Gru 2005 22:07:28
Borg używa osłon - Dark Frontier p.I i II - wręcz jest mowa o osłonach Borga

Ale zdaje się używa ich nader rzadko :]

Kwestia adaptacji - 8472 jak wiadomo, to bardzo złożony biologicznie gatunek.

Powątpiewam w możliwość istnienia życia wyprostowanego na planetach o ogromnej grawitacji.

Dlatego dałem, że 'możliwe' jest by Borg uzyskał tę technologię w/w sposób.

... choć mało prawdopodobne
Suma
Anonimowy
#89 - Wysłana: 8 Gru 2005 00:00:00
Kwestia adaptacji - 8472 jak wiadomo, to bardzo złożony biologicznie gatunek.

Powątpiewam w możliwość istnienia życia wyprostowanego na planetach o ogromnej grawitacji.


Czyli cały gat. 8472 z tą ich płynna przestrzenią to niezły "burak"
James T Kirk
Użytkownik
#90 - Wysłana: 8 Gru 2005 14:28:19
Czyli cały gat. 8472 z tą ich płynna przestrzenią to niezły "burak"

Ale jakże atrakcyjny i smaczny.
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Gatunek 8472 a reszta uniwersum...

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!