USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czy Q na prawdę jest wszechmocny?
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Darklighter
Użytkownik
#31 - Wysłana: 25 Mar 2008 13:24:00
W takim razie czego Q nie potrafią?

Na przykład:
1) naprawić podprzestrzeni, kiedy osiągnie określony stopień uszkodzenia.
2) wyteleportować kogoś i nie umieć danej osoby wrócić z powrotem.
3) wejść do Kontinuum teleportacją w niektórych sytuacjach.
Domko
Użytkownik
#32 - Wysłana: 25 Mar 2008 13:24:56
Chyba nie za bardzo kojarzę, w których odcinkach mieliśmy z tym do czynienia...
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 25 Mar 2008 13:31:51
Darklighter

Jeżeli w sensie "Ty przejmij teraz pałeczkę", to dla mnie sprawa jest jasna.

Ale chyba nie zapronisz powiedzieć krytykom: Roddenberry był wielki, Berman robi bzdury?

Domko

Chyba, że przyjmiemy jako fakt, że jesteśmy wobec nich ograniczeni umysłowo i nie potrafimy sobie wyobrazić innych poziomów świadomości, przestrzeni, etc., na które Q nie mają wpływu.

Co jest możliwe, bo moc Q to chyba po prostu super-supertechnologia.

Darklighter

wyteleportować kogoś i nie umieć danej osoby wrócić z powrotem.

Tzn. gdyby nie umiał jej "wrócić" to by umiał wiecej?
Darklighter
Użytkownik
#34 - Wysłana: 25 Mar 2008 14:15:24
Ale chyba nie zapronisz powiedzieć krytykom: Roddenberry był wielki, Berman robi bzdury?

Nie. Mają do tego prawo. Każdy ma.

Tzn. gdyby nie umiał jej "wrócić" to by umiał wiecej?

Po prostu nie potrafił przywołać jej z powrotem. Coś jakbyś wstawił samochód do garażu i nie umiał go potem wyprowadzić.
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 25 Mar 2008 14:19:21
Darklighter

Nie. Mają do tego prawo. Każdy ma.

No właśnie. Więc skąd Twój sprzeciw?

Po prostu nie potrafił przywołać jej z powrotem.

Ok, ale napisałeś: Q nie potrafią?/.../ wyteleportować kogoś i nie umieć danej osoby wrócić z powrotem., a to ma sens wręcz odwrotny...
Darklighter
Użytkownik
#36 - Wysłana: 25 Mar 2008 14:25:21
Więc skąd Twój sprzeciw?

Ja tylko stwierdziłem, że kanon obecnie ustanawia następca GR i cała ta zabawa w psedopodziały nie ma sensu, bo nic nie zmieni.

Ok, ale napisałeś:

Mój błąd. Trochę inaczej powinienem sformułować to zdanie.
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 25 Mar 2008 14:27:50
Darklighter

Ja tylko stwierdziłem, że kanon obecnie ustanawia następca GR i cała ta zabawa w psedopodziały nie ma sensu

A ja mu odmawiam prawa do ustanawiania kanonu skoro najwidoczniej nie wie co robi. (Inna rzecz, że RC też niekoniecznie jest spójny...)
Darklighter
Użytkownik
#38 - Wysłana: 25 Mar 2008 14:35:14
A ja mu odmawiam prawa do ustanawiania kanonu skoro najwidoczniej nie wie co robi.

I co to zmienia? Nic.
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 25 Mar 2008 14:42:54
Darklighter

I co to zmienia? Nic.

Co to zmienia? Star Trek Roddenberry'ego był (pomijak fakt, że był też - przede wszystkim - SF) Mitem. Mitem zwycięskiel Nauki pokonującej wszelkie przeszkody i Rozumu zwycięsko rozwiązującego wszelkie problemy. Dlatego stał się równie wielki co inne podobne mity LoTR, SW (a niektórzy nawet powiedża, że wiekszy, bo związany blizej z życiem i zdolny porwać ludzi do określonych działań)

Tymczasem Berman (po poerwszych swezonach DS9, które wi8cąż do tego mitu pasowąły), najpierw poszedł w (interesującą, owszem) batalistykę, która do tegoż mitu pasowała jak piesc do oka, a w nastepnych seriach w głupkowatą space operę, którą mało kto (nawet z fanów) był w stanie objerzeć z zadfowleniem.

(Lubisz mity, więc chyba mnie zrozumiesz.)
Darklighter
Użytkownik
#40 - Wysłana: 25 Mar 2008 14:53:15
Ale nadal nic to zmieni jeśli chodzi o następcę GR i jego ustalanie kanonu, prócz tego, że Ty uznajesz sobie ST wybiórczo.
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 25 Mar 2008 15:06:28
Darklighter

o następcę GR i jego ustalanie kanonu

Ależ niech sobie istnieje coś takeigo jak "kanon Bermana", tylko co mi do tego skoro Bermana mam w d***?

prócz tego, że Ty uznajesz sobie ST wybiórczo

1. Nie tylko ja.
2. Mam prawo, nieprawdaż?
Darklighter
Użytkownik
#42 - Wysłana: 25 Mar 2008 15:12:21
Ależ niech sobie istnieje coś takeigo jak "kanon Bermana", tylko co mi do tego skoro Bermana mam w d***?


Nic. Oni sobie dalej będą robić filmy, a Ty i tak je obejrzysz.

1. Nie tylko ja.
2. Mam prawo, nieprawdaż?


To jakaś tam grupa. Masz do tego prawo.
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 25 Mar 2008 15:14:37 - Edytowany przez: Q__
Darklighter

Oni sobie dalej będą robić filmy, a Ty i tak je obejrzysz.

Jak się wkurzę to nie obejrzę i co mi zrobią?

(A jak więcej osób się wkurzy to splajtują...)
Darklighter
Użytkownik
#44 - Wysłana: 25 Mar 2008 15:44:30
Jak się wkurzę to nie obejrzę i co mi zrobią?

Obejrzysz choćby i dla samej przyjemności wytknięcia błędów lub pochwalenia plusów i przede wszystkim dyskusji na forum.
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 25 Mar 2008 18:05:14
Darklighter

Obejrzysz choćby i dla samej przyjemności wytknięcia błędów lub pochwalenia plusów i przede wszystkim dyskusji na forum.

Wiesz, nie jestem pewien... Czy (gdyby ST XI okazałą sie klapą) pójdę na kolejną częśc do kina. A oglądajac w TV lub z innych źródeł nie daję im zarobku,,,
Eviva
Użytkownik
#46 - Wysłana: 25 Mar 2008 19:07:11 - Edytowany przez: Eviva
Wiesz, nie jestem pewien... Czy (gdyby ST XI okazałą sie klapą) pójdę na kolejną częśc do kina. A oglądajac w TV lub z innych źródeł nie daję im zarobku,,,

Ja pójdę. Gdybym oceniła ekranizację "Asterixa" po pierwszej części, nigdy nie obejrzałabym "Misjii Kleopatra" i miałabym czego żałować. Choć, prawdę mówiąc, z rozpędu obejrzałam w święta ekranizację "Lucky Luke'a" - Boże, dawno nie widziałam takiej kiepścizny!
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 25 Mar 2008 19:33:23
Eviva

Gdybym oceniła ekranizację "Asterixa" po pierwszej części, nigdy nie obejrzałabym "Misjii Kleopatra" i miałabym czego żałować.

A mi się obie niezbyt podobały. Wolę komiksy...
Darklighter
Użytkownik
#48 - Wysłana: 25 Mar 2008 22:00:23
Wiesz, nie jestem pewien... Czy (gdyby ST XI okazałą sie klapą) pójdę na kolejną częśc do kina.

Jeśli pojawi się w kinach na równi z premierą w USA, to wątpię, abyś czekał na opinie.

A nawet jeśli będą niepochlebne, to raczej nie wytrzymasz, aby nie móc podyskutować o nim na forum i pójdziesz do kina tak, czy siak. Chyba, że pirata będziesz kombinował.
Pah Wraith
Użytkownik
#49 - Wysłana: 26 Mar 2008 17:49:28
Ja pójdę. Gdybym oceniła ekranizację "Asterixa" po pierwszej części, nigdy nie obejrzałabym "Misjii Kleopatra" i miałabym czego żałować.

O_o ??? !!!! "Asterix" był słaby, kiepski, niedorobiony. Ale "Misja Kleopatra" to już była żenująca pomyłka... imho...

Q__
A mi się obie niezbyt podobały. Wolę komiksy...

Albo animowane. Ale broń boże fabularne...
Seybr
Użytkownik
#50 - Wysłana: 26 Mar 2008 18:56:30
Pah Wraith

o ??? !!!! "Asterix" był słaby, kiepski, niedorobiony.

Masz rację ;].

Ale "Misja Kleopatra" to już była żenująca pomyłka... imho...

Top jest o tym co budowali pałac w Egipcie ? Taki zły nie był, dialogi polskie były dobre ;].

Ostatnia część, na olimpiadzie ;]. Trochę sobie pokimałem na tym filmie.
Eviva
Użytkownik
#51 - Wysłana: 26 Mar 2008 19:06:49
O_o ??? !!!! "Asterix" był słaby, kiepski, niedorobiony. Ale "Misja Kleopatra" to już była żenująca pomyłka... imho...
Popatrz no - a mnie się spodobała. szczęśliwie polegam w wyborze filmów wyłącznie na własnej ocenie, bo gusta to ludzie miewają różne.Top jest o tym co budowali pałac w Egipcie ?

Taki zły nie był, dialogi polskie były dobre ;].

Własnie. To jeden z niewielu filmów, dobrze zdubbingowanych w Polsce.
Pah Wraith
Użytkownik
#52 - Wysłana: 26 Mar 2008 20:27:52
Seybr
Top jest o tym co budowali pałac w Egipcie ? Taki zły nie był, dialogi polskie były dobre ;].

No, nie wiem, jak dla mnie podła trawestcja tak czy siak :]

Eviva
Popatrz no - a mnie się spodobała. szczęśliwie polegam w wyborze filmów wyłącznie na własnej ocenie, bo gusta to ludzie miewają różne.

Stąd też, jak podejrzewam, moje "imho" na końcu zdania przyczepione resztką woli ;]
Nasty Rudolf
Użytkownik
#53 - Wysłana: 27 Mar 2008 15:48:05
Co jest możliwe, bo moc Q to chyba po prostu super-supertechnologia.

Nie wydaje mi sie. Rzeklbym nawet, ze jest to wrecz nieprawdopodobne. Q musieli raczej ewolucyjnie przejsc na wyzsza plaszczyzne egzystencji, podobnie jak np. Pradawni ze swiata Stargate. Dla takich istot, technologia w znanej nam formie tracilaby zupelnie racje bytu.
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 18 Sier 2008 11:46:06
Eviva
Użytkownik
#55 - Wysłana: 18 Sier 2008 14:27:42 - Edytowany przez: Eviva
Pah Wraith
Stąd też, jak podejrzewam, moje "imho" na końcu zdania przyczepione resztką woli

Chwali Ci się, ze masz tę silną wolę. Ja na nią raczej nie choruję.

Q_

A jak Ci się podobali Organianie z ENT "Observer Effect"? Ależ szuje.
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 18 Sier 2008 14:31:05
Eviva

A jak Ci się podobali Organianie z ENT "Observer Effect"? Ależ szuje.

W ENT mało co mi się podobało.
Eviva
Użytkownik
#57 - Wysłana: 18 Sier 2008 14:33:57
Q__
W ENT mało co mi się podobało

Zapomniałam.No w tym punkcie, to my się na pewno nie zgodzimy. Jak zresztą w wielu innych.
A wszystko dlatego, że nalezymy do r óżnych gatrunków. Ty i np Domko jesteście zdecydowanie famy, a ja - to bezwzględnie kronopio. Trudno o porozumienie.
Q__
Moderator
#58 - Wysłana: 18 Sier 2008 14:37:47
Eviva

Ty i np Domko jesteście zdecydowanie famy, a ja - to bezwzględnie kronopio. Trudno o porozumienie.

Ale Cortazara czytaliśmy oboje.
Eviva
Użytkownik
#59 - Wysłana: 18 Sier 2008 14:44:48
Q__

Nie śmiałabym nawet pomyśleć, że nie czytaliście! Respekt wobec was by mi na to nie pozwolił .
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 18 Sier 2008 14:54:02
Eviva

Mówiąc oboje mam na myśli Ciebie i siebie. Gdybym mówił o Domku rzekłbym "obaj".
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czy Q na prawdę jest wszechmocny?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!