USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Mity o możliwościach Borga
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Jurgen
Moderator
#61 - Wysłana: 3 Mar 2006 20:37:23
Dyplomata prowadzi po prostu monolog, my jesteśmy niepotrzebnym dodatkiem.

Domko
Chcesz przez to powiedzieć, że Dyplomata wychodzi z założenia, iż cisza oznacza zgodę, a my niepotrzebnie się odzywamy?
Ale gafa.
Anonim
Anonimowy
#62 - Wysłana: 4 Mar 2006 21:34:03
BORG to kosmiczne zombiaki.Co już jest troche nudne.
Ciekawe kiedy ktoś wpadnie na pomysł aby dać im realistyczną inteligencje.
Anonim
Anonimowy
#63 - Wysłana: 6 Mar 2006 10:32:20
Wtedy we wszechświecie zostaliby tylko Borg...
Dyplomata
Użytkownik
#64 - Wysłana: 6 Mar 2006 16:28:56
Jolly napisał/a :
Zapraszam do obejrzenia starcia Borg z gatunkiem 8472.
Voyager był świadkiem jak jeden statek tego gatunku niszczy 15 sześcianów BORG.Później BORG poświęcił 1 sześcian aby uratować Voyagera.
O ile się nie myle to poległo tam 4 miliardy dron i 9 planet BORG.
W starciu z gatunkiem 8472 BORG stracił również 312 sześcianów.


Dzięjuję bardzo .
Za co dziękuję ?
Wyjaśniłeś mit nr 6 .
Czyli ?
Borg nie ma ogromej , hiper , mega floty , gdyż mimo straty
312 Sześcianów mógłby wysłać więcej niż jedną kostkę
do asymilacji Ziemi . Tak jednak nie było .

Wystarczy,że będzie w stanie zaasymilować 90% populacji galaktyki,nie musi wszystkich.

Weź jedno pod uwagę - te 10 % gatunków nie nadawałoby
się do asymilacji i przez to miałoby więcej czasu na opracowanie
różnych technologii w celu odparcia Borga .
Dlaczego takie gatunki miałyby więcej czasu ?
Borg najpierw atakowałby gatunki nadające się do asymilacji ,
a dopiero później , wzmocniony o nowych " rekrutów "
i nowe technologie zaatakowałby resztę .
Aha ... Jeszcze jedno - te wspomniane przez ciebie 10 %
gatunków mogłoby zajmować równie dobrze 50 % planet
nadających się do życia .
Pah Wraith
Użytkownik
#65 - Wysłana: 6 Mar 2006 17:06:30
Wyjaśniłeś mit nr 6 .
Czyli ?
Borg nie ma ogromej , hiper , mega floty , gdyż mimo straty
312 Sześcianów mógłby wysłać więcej niż jedną kostkę
do asymilacji Ziemi . Tak jednak nie było .


Borg nie ma hiper mega floty bo liczyła ona conajmniej 500 sześcianów, za pomocą których utrzymywał władzę na terytorium conajmniej 1 000 000 000 sześciennych lat świetlnych. Nie... wogóle...

Weź jedno pod uwagę - te 10 % gatunków nie nadawałoby
się do asymilacji i przez to miałoby więcej czasu na opracowanie
różnych technologii w celu odparcia Borga .


"Nie nadawało" czyli Borg nie umiałby asymilować ich (a nie znamy w naszej Galaktyce wielu takich) albo ich asymilacja nie wniosłaby nic do Kolektywu - w obu przypadkach nie ma co liczyć na to, żeby ktoś taki umiał odeprzeć atak Borga. Poza tym, czemu wydaje Ci się, że własne badania wrogów Borg postępowałyby szybciej niż zdobywanie wiedzy poprzez asymilację przez Borg?

Aha ... Jeszcze jedno - te wspomniane przez ciebie 10 %
gatunków mogłoby zajmować równie dobrze 50 % planet
nadających się do życia .


I co z tego? Borg nie obchodzi czy to planeta klasy M czy nie.
Dyplomata
Użytkownik
#66 - Wysłana: 6 Mar 2006 17:15:58 - Edytowany przez: Dyplomata
Pah Wraith napisał :
I co z tego? Borg nie obchodzi czy to planeta klasy M czy nie.

Przyznasz chyba , że na formującej się planecie ( w stylu
Ziemi kilka miliardów lat temu ) drony rozpuściłyby się w rzekach lawy .

Borg nie ma hiper mega floty bo liczyła ona conajmniej 500 sześcianów, za pomocą których utrzymywał władzę na terytorium conajmniej 1 000 000 000 sześciennych lat świetlnych. Nie... wogóle...

Nie zrozumiałeś mnie .
Moje przypuszczenie , że Borg nie posiada ogromnej floty bierze
się z faktu - wysyłania Sześcianów pojedynczo w kierunku
Ziemi .
Co z tego dalej wynika ?
Jeżeli Borg nadal tak by robił , to i za 100000 lat nie podbije
Federacji . Żaden napastnik nie daje przecież ofierze czasu
na długotrwałe przygotowania do obrony .
Jurgen
Moderator
#67 - Wysłana: 6 Mar 2006 17:43:08
Żaden napastnik nie daje przecież ofierze czasu
na długotrwałe przygotowania do obrony .


Borg to nie jest zwykły przeciwnik, to raz; a dwa - Borg kieruje się swoją własną "logiką" (o ile można nazwać to logiką).
Pah Wraith
Użytkownik
#68 - Wysłana: 6 Mar 2006 18:07:23 - Edytowany przez: Pah Wraith
Nie zrozumiałeś mnie .

Wręcz przeciwnie.

Moje przypuszczenie , że Borg nie posiada ogromnej floty bierze
się z faktu - wysyłania Sześcianów pojedynczo w kierunku
Ziemi .
Co z tego dalej wynika ?


Absolutnie nic. Tak jak napisał Jurgen. Poza tym, już jakiś czas temu padła na tym forum teoria w/g której Borg być może "tuczy" Federację, bo widzi, że coś z niej może być w przyszłości bardziej "apetycznego".

Co więcej, skoro Borg daje Federacji czas na przygotowanie, oznaczać to może najwyżej, że ma ją w głębokim poważaniu, wie, że i tak sobie poradzi bez większych problemów...
Picard
Użytkownik
#69 - Wysłana: 6 Mar 2006 20:02:23 - Edytowany przez: Picard
Voyager był świadkiem jak jeden statek tego gatunku niszczy 15 sześcianów BORG

W żadnym razie nie moge się z tym stwierdzeniem zgodzić! Po pierwsze załoga Voyagera nawet nie wykryła zniszczenia sześcianów, a na pewno nie była świadkami tego wydarzenia- załoga wzwyczainie stwierdziła, iż sygnatury sześcianów, które ich niedawno mineły znikneły i zaciekawiona tym niezwykłym faktem udała się na ostatnie znane współrzędne, na kótrych stacjonowały okręty Borg'a. Nikt z załogi nie oglądał samego starcia. Dwa: nie raz widzieliśmy, że statki Gatunku 8472 poruszaja się w dużych grupach bojowych, które przedostają się do naszego wszechświata poprzez osobliwości kwantowe. Pojedyńczy statek tego rodzaju nie jest aż tak potężny- Hirogeni ścigali jeden z nich z bardzo pozytywnym rezultatem.
Sądze więc, iż rzezcone sześciany starały się powstrzymać armade statków Gataunku 8472, które jednak w starciu odniosły zwycięstow nad okrętami Kolektywu, pozostawiając rannego towarzysza na polu walki- przecież wedle ich ideologii słaby musi umrzeć, a takim był ten który doznał na tyle poważnych obrazeń by nie móc nadąrzyć za kolegami.
Pah Wraith
Użytkownik
#70 - Wysłana: 6 Mar 2006 20:43:18
Widzieliśmy, że w starciu mono a mono sześcian vs myśliwiec 8472 dochodzi do remisu - zniszczenia obu jednostek poprzez taranowanie :] Zatem 15 kostek, to oczywiście lekka przesada...
Picard
Użytkownik
#71 - Wysłana: 6 Mar 2006 21:36:28
Na marginesie: nie wiem czego chceicie od Dyplomaty? Poddaje on- moim zdaniem- ciekaw tezy do dyskusji, tezy, z których treścią można się zgodzić bądź nie lecz tak czy inaczej dają one wspanialy pretekst do rozmowy na temat Borg'a.
Tuki Anvareth
Anonimowy
#72 - Wysłana: 6 Mar 2006 23:08:22

Moje przypuszczenie , że Borg nie posiada ogromnej floty bierze
się z faktu - wysyłania Sześcianów pojedynczo w kierunku
Ziemi .
Co z tego dalej wynika ?
Jeżeli Borg nadal tak by robił , to i za 100000 lat nie podbije
Federacji . Żaden napastnik nie daje przecież ofierze czasu
na długotrwałe przygotowania do obrony .


Wrecz przeciwnie - ma spore szanse zeby podbic w ten sposob Ziemie i kazda inna planete.
- kazdy wyslany szescian dostarcza nowych informacji
- kazdy wyslany szescian jest w stanie zadac dosc powazne straty obronie

W ten sposob BORG neka przeciwnika, stopniowo oslabiajac go, a jednoczenie nie traci z nim pewnego kontaktu - co w przyszlosci moze dac wymierne rezultaty. Zostawiajac Ziemie w spokoju na jakis czas zaryzykowalby, ze nastepny szescian ktory przyleci spotka sie z czyms calkowicie mu nieznanym i moze zostac na start zniszczony.

Druga sprawa - podoba mi sie teoria "tuczenia" Federacji.
Juz dawno ktos madry powiedzial, ze "nic tak nie przyspiesza rozwoju nauki jak wojna". W efekcie przyjmujac powyzsze moje stwierdzenia - Federacja staje sie coraz smaczniejszym daniem, ktory wg zalozen kiedys osiagnie poziom nadajacy sie do konsumpcji.
Havoc
Użytkownik
#73 - Wysłana: 7 Mar 2006 16:50:01
Takie "tuczenie" jest całkiem możliwe, ale istnieje niebezpieczeństwo, że "ofiara" wyrośnie za bardzo i będzie problem żeby ją "ugryźć". A w najgorszym przypadku ze zwierzyny stanie się myśliwym
The_D
Użytkownik
#74 - Wysłana: 7 Mar 2006 21:17:34
Havoc
Takie "tuczenie" jest całkiem możliwe, ale istnieje niebezpieczeństwo, że "ofiara" wyrośnie za bardzo i będzie problem żeby ją "ugryźć". A w najgorszym przypadku ze zwierzyny stanie się myśliwym

Jeżeli wykluczymy jakiś nagły cudowny pomysł na Borga, to nic takiego Burakom w najbliższym czasie nie grozi. Rózne są opinie na temat stanu bitwy w FC przed przybyciem Enterprise, ale chyba wszyscy się zgodzą, że 3 kostki na 100% rozniosłyby flotę Federacji. A nie wyobrażam sobie, jak pojedynczy atak mógłby dać kopa technologicznego pozwalającego pokonać takich kilkadziesiąt. Póki co Borg ma spory zapas, zważywszy, że w End Game nawet pancerz ablacyjny zaczął po pewnym czasie nadgryzać.
Havoc
Użytkownik
#75 - Wysłana: 7 Mar 2006 21:47:48
Niewątpliwie masz rację, ale w End Game Kaśka mogła torpedami walić od razu, a nie czekać aż się Buraki pobawią. Pewnie chciała im dać lekcję poglądową w stylu "resistant is futile", albo coś w tym guście . Z kolei podczas lotu w tunelu Transwarp Kulka miała trochę pancerza zasymilowanego na "starej " Kaśce, a i tak jej to nie pomogło.

Biorąc pod uwagę czasy po Voyu, to możemy już spokojnie przyjąć, że Federacja jest już na etapie, na którym Borg będzie miał problem, żeby ją "ugryźć".
Suma
Anonimowy
#76 - Wysłana: 10 Mar 2006 23:04:24
> Z kolei podczas lotu w tunelu Transwarp Kulka miała trochę pancerza zasymilowanego na "starej " Kaśce, a i tak jej to nie pomogło.

Bo 'kulka' łyknęła Voya, a ten pluć torpedami zaczął, więc dużo łatwiej było Kulę Borga zdemontować
piotrk
Użytkownik
#77 - Wysłana: 12 Mar 2006 13:27:30
1. Scorpion wstęp - 8472 (jeden statek - widok z jego pokładu) niszczy 2 sześciany

2. te grupki to kilka statków które łączyły swoja siłe żeby rozwalić planete......... jeden sobie z sześcianem radził doskonale..... a że udao sie jednego rozwalić to co to za zwycięstwo jak sie straciło tyle samo swoich statków ?? tyle że voy a raczej technologia nowych nanosond ocalała....

3. Borg ma tysiace statków tylko walczy na praktycznie całej długości swoich granic ........ odcinki unimtrx 0 i te jak 7z9 opowiada jak 8472 atakował borga... i ZAWSZE wygrywał uzywając NAJSKUTECZNIEJSZEJ metody..... mówi także że pojedynczy osobnik rozwalał sześcian (dostając sie na jego pokład i mieszając w nim....)

4. od borg do federacji jest bardoz daleko więc:
- wysyła sie jeden sześcian ew. 2 i sprawdza "co nowego"
- nawet w spółczesnym wojsku nieliczy sie skala ale pracyzja i tak dawne dobre bombowce miały coraz większy udźwi bomb i zalewały przeciwnika ich iloscią - wkońcu jedna z 500 trafiła w cel....... teraz bombowce to zwykłe przerobione myśliwce atakujące jedną ale za to skuteczną i celna rakietą..... efekt taki sam..... np. KaczorNaziol w piachu
więc borg nieidzie w ilosc ale precyzje - doskonałość
w jednym odciunku królowa bierze swój diament i 2 szesciany żeby zasymilować cały gatunek i puścił tylko 3-4 osoby więc po co jej 100 ?

5. gatunki bardziej zaawansowane od ludzi są asymilownae wiekszymi siłami - jeden opowiadaj ak jego gatunek został otoczony przez SETKI szescianów....

6. podtuczenie - OK ale kto powiedział że np 400 sześcianów niepowiększa obszaru BORGA w strone alfy ?

7. flota musi być ogromna bo mase zadań : patrolowanie, przenoszenie materiałów, poszerzanie terytorium zwiad.....

poprostu moze 2000 sześcianów kontrolowac terytorium drugie tyle je poszerza a ok 100 jest przeznaczony na zwiad dalegiego zasiegu - inne wymiary, galaktyki, anomalie, Inne rejony galaktyki...

pozatym słowa Q w odpowiedzi na Kaśki "to Q przedstawił nas borgowi"

"gdyby nie Q borg juz dawno zasymilowałby federację"
odcinek z zamobójstwem Q.

a w odcinku Q2 chyba.....'
Q do syna : "kontinuum powiediząło raz i niebędize powtarzać : NIEPROWOKUJ BORG"

mozna to rozumieć dwojako bo mały Q napuścił akurat 2 szesciany na Voyagera więc mozep oprostu bronią federacji ?

ale jak wiemy z odcinku o wojnie domowej z Q do kontinuum mozna sie dostac "tradycyjnymi metodami" wykozystujac supernową....... i wtedy co więcej ma sie możliwośc i Q cytat "Może to tylko ludzie ale mają naszą broń!" wiec pewnie Q niechce y borg zainteresował się szukaniem drogi do tego wszechmocnego gatunku........ a to oznacza że są potężniejsi niż nam sie wydaje........



pozatym odpowiem prosto na pytanie czemu borg niewysłał 100 statków.........:
bo ten serial tworzą ludzie i co to by był za zarobek jakby w 4 odcinku federacja przestała istnieć to scenarzyćiw ymyślili żep oleci tylko jeden kostek.......... i tyle. w realnym świecie juz dawno by niebyło śladu po federacji.
Picard
Użytkownik
#78 - Wysłana: 12 Mar 2006 14:09:18
piotrk

1. Nie jeden statek a raczej dwa, bo widać było dwa promienie energetyczne udzerzajace w pokład sześcianów.

2. Sześcian, który poświecil się by ratować Voyagera nie zrobił tego bynajmnij ze względu na niemożność pokonania bio--okrętu. Chodziło wszak o ochronienie Voyagera przed zniszczeniem przez rzeczony statek- gdyby do tego doszło Kolektyw raczej na pewno przegrał by wojne a tym samym przestal by istnieć. Nie wdawajac sięwieć w długie potyczki z owym statkiem załoga sześcianu postanowiła go momentalnie zniszczyć poświęcajc własną egzstencje- składajac ją niejako na ołtarzu Kolektywu.
Tuki Anvareth
Anonimowy
#79 - Wysłana: 13 Mar 2006 03:02:44

Rózne są opinie na temat stanu bitwy w FC przed przybyciem Enterprise, ale chyba wszyscy się zgodzą, że 3 kostki na 100% rozniosłyby flotę Federacji.


Jak na moj gust flota zbierala regularny wpier... Wiec w sumie starczyla by ta jedna, gora 2 do rozwalenia w pyl calej floty.
W koncu Picard przejmujac dowodzenie flota, wskazuje cel - na co Data stwierdza ze to miejsce bez znaczenia strategicznego.
Mozna wiec zalozyc, ze okrety floty nadal by ostrzeliwaly chaotycznie caly szescian - a sadzac po ilosci strzalow jakie flota oddala w kierunku miejsca wskazanego przez Picarda, przypadkowe trafienie w tamtym miejscu nawet kilkoma torpedami nie wywolaloby takiego efektu.

Tak odnosnie BORGA zastanawia mnie kilka rzeczy:

1) Asymilacja zaczyna sie od "zakazenia" organizmu.
Skoro Federacja opracowala sposob na pozbywanie sie wirusow czy nawet pojedynczych szkodliwych czastek z organizmu przy uzyciu transportera, dlaczego w ten sam sposob nie probowano leczyc tych, ktorym Borg wstrzyknal te sondy czy tam drony (jak zwal tak zwal)? W koncu caly proces nie przebiegal natychmiastowo.

2) Dlaczego Picard zamiast pieprzyc sie z modyfikacja fazerow nie zreplikowal poprostu broni palnej? Po tym jak zalatwil dwojke z tommy gun'a myslalem, ze "wpadnie" na ten pomysl. (Coz mialem ta przyjemosc ogladac FC po raz pierwszy)
Jesli gdzies byla podobna dyskusja prowadzona, rad bylbym gdyby ktos podal link.
crash test
Anonimowy
#80 - Wysłana: 13 Mar 2006 12:49:53
W koncu Picard przejmujac dowodzenie flota, wskazuje cel - na co Data stwierdza ze to miejsce bez znaczenia strategicznego.
Moze faktycznie nie ma znaczenia?

Ostrzeliwanie szescianu spowodowalo jedynie wahania w przeplywie mocy. Dopiero ostrzelanie jednego punktu spowodowalo ze kilka torped dolecialo blizej srodka szescianu i rozerwalo go od srodka
Picard
Użytkownik
#81 - Wysłana: 13 Mar 2006 13:04:20
Tuki Anvareth

Szlachetny Wookie, imieniem Tuki z klanu Anvareth! Odpowiadajac na twe pytania musze odpowiedzieć:

1. Zauważ, iż asymilacja przebiega w wyniku napaści członów Borg'a na przedstawicieli konkretnej rasy. W trakcje walki zaś ci ostatni niespecjalnie mają czas i środki by strać wyleczyć swych zainfekowanych towarzyszy. Jednakże w całkiem innych warunkach zarażeni nanosondami nie są przypadkami nieuleczalnymi. Raz,zę wszczepy same odpadają od ciał dron po tym jak odłączone zostanąone do Kolektywu. Dwa, że zabiegi chirurgiczne- w rodzaju tych jakimi doktor Crusher musiała poddać zaasymilowanego Picard'a- oraz dawki pewnego rodzaju promieniowania wydatnie pomagają w usunięciu technologii Borg'a z organizmu ofiary.

2. Co do karabinów maszynowych oraz ich wpływu na człony Borg'a, to problem ten był już tu nie raz poruszany. Zapewniam Cię, izkiedy Borg pierwszy raz styka się z określonymi środkami ofensywnymi- chodźby nie wiem jak prymitywnymi w stosunku do swej technologii- zazwyczaj nie jest się w stanie przed nimi skutecznie obronić. Jednak przy ponownym ich zastosowaniu względem przedstawicieli Kolektywu ich użycie nie przynosi jużżadnych skutków. Podstawową cechą Borg'a jest wszak przystosowanie- dlatego też zmodyfikowane karabiny fazerowe typu III były początkowo skuteczne przeciw członą żeby po oddnaiu z nich dwunastu strzałów stać się całkiem bez użyteczne. Podobnie było by zapewne w przypadku tradycyjnej broni palnej, tym bardziej ,że te konkretne egzemplarze, z których strzelał dowódca Enterprise były wytwoerem holodeku wieć ich sposób działania wbrew pozorą mógł być mocna nie typowy...
piotrk
Użytkownik
#82 - Wysłana: 10 Kwi 2006 19:24:27
powiem jedno
tekst z Q2
Q do syna : "kontinuum powiedzialo raz i niebedzie powtarzac: NIEPROWOKOJ BORG !!"

a jak wiemy jest mozliwosc dostania sie do kontinuum bez pomocy Q - wystarczy supernowa - Voyowi sie udalo co prawda kierowal nimi Q-kobieta no ale mozna........

wiec albo Q niechca zeby borg pobil federacje (text Q na procesie Qunina: "...i wrescie gdyby nie Q Borg zasymilowalby federacje" - moze to Q zadzialal ze tylko jeden cube dolecial ) albo niechca by borg zainteresowal sie szukaniem drogi do continuum czyli 100% perfekcji


teoretycznie istnieje metoda zabicia borg-wszystkich jest tylko jedna wada : trzeba by absolutnie kazdego wszystkie czlony zaatakowac jednoczesnie tym samym nieznanym im typem broni..... wiec widzicie czemu tylko teoretyczna mozliwosc
Pah Wraith
Użytkownik
#83 - Wysłana: 10 Kwi 2006 19:56:31
Co to dla Q? Chyba nie powinni się w takim razie niczego obawiać...

Poza tym, pragnę w tym miejscu przypomieć, że wszelkie osłony są tak mocne, jak źródło energii, z którego korzystają. Zapas zgormadzony przez dronę musi się wyczerpywać kiedyś (w istocie muszą przechodzić przez cykl regeneracyjny). Wystarczy zatem jakakolwiek broń o dużej mocy, która spowoduje wyczerpanie zasilania Borg. Podobnie drony można zapewne masowo mordować przy pomocy wszelakich pól "wysysających" bądź "tłumiących" energię...
Jurgen
Moderator
#84 - Wysłana: 11 Kwi 2006 15:27:34
Wystarczy zatem jakakolwiek broń o dużej mocy, która spowoduje wyczerpanie zasilania Borg.

Pah Wraith
też o tym myślałem, tylko, że nikt (może poza gatunkiem 8724) takiej broni nie skonstruował.

Były natomiast pola "wysysające energię" - Enterprise Picarda dał się w takie coś złapać. Ciekawe, jak Borg by sobie z tym poradził...
Picard
Użytkownik
#85 - Wysłana: 11 Kwi 2006 15:42:04 - Edytowany przez: Picard
Pah Wraith

pragnę w tym miejscu przypomieć, że wszelkie osłony są tak mocne, jak źródło energii, z którego korzystają

Fakt, tyle, że owe tarcze zapewne zasilane są nie przez jakieś mini-generatory znajdujące się we wewnętrzu członów lecz przez rdzeń warp danej jednostki Borga. Skoro bowiem Kolektyw jest w stanie utrzymywać stałą łączność - nawet na spore odlegości- ze swymi przedstawicielami to domniemywać można, iz w podobny sposób jest on również w stanie przesyłać energie. Co zaś się tyczy cyklu regeracyjnego: jest on oczywiście niezbędy ale zapewne bardziej pomyślany jest on z myślą o organicznych komponentach drony niż o jej cybernetycznej powłoce. W końcu każdy biologiczny organizm ma swoje ograniczenia. Tak wieć człony Borg tak jak chociazby Jem'Hadar potrzebują jakieś formy doładowania, chodź w obu przypadkach nie jest to sen ani przyjmowanie pokarmów w ludzkim rozumieniu tego słowa...
Crash Test
Anonimowy
#86 - Wysłana: 11 Kwi 2006 17:10:24
Wystarczy zatem jakakolwiek broń o dużej mocy, która spowoduje wyczerpanie zasilania Borg.

Breen dysponuja taka bronia, nie wiadomo tylko czy dzialala by z typem zasilania uzywanym przez BORG
The_D
Użytkownik
#87 - Wysłana: 11 Kwi 2006 19:45:52
Picard
Fakt, tyle, że owe tarcze zapewne zasilane są nie przez jakieś mini-generatory znajdujące się we wewnętrzu członów lecz przez rdzeń warp danej jednostki Borga.

W każdym razie na pewno jakieś wewnętrzne akumulatorki też mają i to wcale nie małe. W The Raven 7/9 na pewno nie czerpała energii z żadnego sześcianu.
Jurgen
Moderator
#88 - Wysłana: 11 Kwi 2006 21:10:38
Skoro bowiem Kolektyw jest w stanie utrzymywać stałą łączność - nawet na spore odlegości- ze swymi przedstawicielami to domniemywać można, iz w podobny sposób jest on również w stanie przesyłać energie

Utrzymywanie łączności jest chyba łatwiejsze niż stały transfer energi (bez kabla). Ja stawiałbym raczej na jakieś baterie.

Co zaś się tyczy cyklu regeracyjnego: jest on oczywiście niezbędy ale zapewne bardziej pomyślany jest on z myślą o organicznych komponentach drony niż o jej cybernetycznej powłoce.

Jeżeli założymy, że mają akumulatorki, to trzeba je doładować.
Pah Wraith
Użytkownik
#89 - Wysłana: 12 Kwi 2006 03:23:19
Dokładnie, muszą być akumulatory, bo inaczej dronom zbędne byłyby alkowy skoro moga przesyłac energię na odległość.
Dyplomata
Użytkownik
#90 - Wysłana: 13 Kwi 2006 22:23:45 - Edytowany przez: Dyplomata
Picard napisał :
Co do karabinów maszynowych oraz ich wpływu na człony
Borg'a, to problem ten był już tu nie raz poruszany ...
Jednak przy ponownym ich zastosowaniu względem
przedstawicieli Kolektywu ich użycie nie przynosi jużżadnych
skutków .


Serial " Stargate " (" Gwiezdne wrota ") wprawdzie ogłądałem
pod koniec lat 90-tych , ale z tego co pamiętam to osłony
Guldów nie były skuteczne przeciwko wolno poruszającym
się obiektom ; innymi słowy : ich osłony działały na bronie
laserowe , a na pociski z (np.) Uzi już nie .
Wniosek : być może podobnie jest z Borgiem , tzn. ich osłony
mogą nie być skuteczne właśnie przeciwko broni palnej .
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Mity o możliwościach Borga

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!