USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Gdzie był Enterpise - E podczas wojny z Dominium ?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  »» 
Autor Wiadomość
Jurgen
Moderator
#151 - Wysłana: 14 Mar 2007 21:01:14
Czegoś tu zdaje się nie rozumie- O'Brien nie jest oficerem Floty? W takim razie kim? Nosi, mundur, ma jakieś nity na kołnierzyku, wykonuje rozkazy, więc jak na mój gust nie jest oficerem w mniejszym stopniu niż Geordi czy inni mechanicy służący na okrętach badź w placówkach Floty. Nie dość tego miał doświadczenie bojowe w starciu z Kardasjanami a to mogło by się przydać w wojnie z nimi i ich sojusznikami z Gammy- jesli wieć isć waszą droga rozumowania, czyli rozdawania dowódxtwa w wypadku wojny każdemu wyższemu oficerowi z odrobiną oleju w głowie to nie tylko chyba O'Brien powinien je otrzymać.

Koledzy już wszystko powiedzieli...

Mnie np. zaskakuje,ze Jadzią obejmuje komende nad Defiantem podczas gdy pełniła ona służbę jako oficer naukowy- rozumie, iz Flota mogła cierpieć w tym przypadku na brak wykwalifikowanej kadry ale na pokładzie ,,Buntownika" służył przecież taki sympatyczny ,,kapusto-czoły" Worf, który od wydarzeń przedstawionych w ,,DS9:Way of warrior" znów zasilił szeregi sekcji dowódczej GF, miał za sobą lata służby na flagowym okręcie Floty i był klingońskim wojownikem, który od małego sposobił się do walki i ogólnie robienia worgowi równych paskudnych rzeczy.

Pamiętajcie, co w odcinku DS9 "Change of Heart" powiedział Sisco. Worf ze względu na niewykonanie zadania (ratował eranną Jadzię) nie dostanie najprawdopodobniej swojego okrętu. Po tym fakcie zdarzyło mu się chyba dowodzić Defiantem, ale to to było tylko chwilowe dowództwo...

To nawet było w którymś odcinku. O'Brien mówił, że ta stacja go potrzebuje, a na Ent-D wariował z nudów, czekając aż się coś zepsuje.


Tak, powiedział coś w stylu praca z komputerami Enterprise'a była jak tańczenie walca, a z kardasjańskimi komputerami - jak zapasy.
Q__
Moderator
#152 - Wysłana: 14 Mar 2007 22:06:07 - Edytowany przez: Q__
Jurgen

Pamiętajcie, co w odcinku DS9 "Change of Heart" powiedział Sisco. Worf ze względu na niewykonanie zadania (ratował eranną Jadzię) nie dostanie najprawdopodobniej swojego okrętu. Po tym fakcie zdarzyło mu się chyba dowodzić Defiantem, ale to to było tylko chwilowe dowództwo...

Pamiętajmy, że w przyszłości Worf skończy jako klingoński oficjel...

Tak, powiedział coś w stylu praca z komputerami Enterprise'a była jak tańczenie walca, a z kardasjańskimi komputerami - jak zapasy

Czyli, jak napisał Seybr, było to dla niego wyzwanie.
Jurgen
Moderator
#153 - Wysłana: 15 Mar 2007 09:11:00
Pamiętajmy, że w przyszłości Worf skończy jako klingoński oficjel...

O ile dobrze pamiętam, to w "All the Good Things..." był jakimś oficjelem, ale w "What You Leave Behind" (albo trochę wczesniej, w każdym razie końcówka DS9), czyli w "naszej" linii czasowej Martok poprosił go, aby został ambasadorem Federacji w Imperium.
Pah Wraith
Użytkownik
#154 - Wysłana: 15 Mar 2007 12:24:05
i przyjał to stanowisko, lecz później chyba się rozmyślił. Chyba że można być ambasadorem i niższym rangą oficerem GF na raz
Q__
Moderator
#155 - Wysłana: 15 Mar 2007 16:37:25 - Edytowany przez: Q__
Jurgen

O ile dobrze pamiętam, to w "All the Good Things..." był jakimś oficjelem

Ściśle: członkiem Wysokiej Rady Imperium Klingońskiego i gubernatorem kolonii H'atoria.

Martok poprosił go, aby został ambasadorem Federacji w Imperium

Zważywszy na swą skomplikowaną drogę życiową i dobre stosunki Imperium z Federacją niewykluczone, że mógłby pełnić stanowiska raz tu raz tam... (BTW: pamiętajmy o zasadzie: wcześniej pokazane - bardziej kanoniczne.)

Pah Wraith

Chyba że można być ambasadorem i niższym rangą oficerem GF na raz

Raczej wykluczone...
garth
Użytkownik
#156 - Wysłana: 14 Sier 2007 21:38:02 - Edytowany przez: garth
W jednym z odcinków DS9, w którym pokonana Flota Federacji wycofuje się z pola walki, widać mocno przechylony, z rozbitymi gondolami warp, bez działającej "elektryki", osmalony okręt klasy SOVEREIGN holowany wiązką przez inną jednostkę. Oznaczenia okrętu nieczytelne.

Niestety nie mam dostępu do DS9 a nie pamiętam, w którym odcinku była ta bardzo ciekawa scena.

Jestem tu po raz pierwszy i korzystając z okazji, że jestem na antenie, chciałbym się z wszystkimi przywitać.
Delta
Użytkownik
#157 - Wysłana: 14 Sier 2007 21:53:18
garth
W jednym z odcinków DS9, w którym pokonana Flota Federacji wycofuje się z pola walki, widać mocno przechylony, z rozbitymi gondolami warp, bez działającej elektryki, osmalony okręt klasy SOVEREIGN holowany wiązką przez inną jednostkę. Oznaczenia okrętu nieczytelne.

Chyba chodzi o DS9: A Time to Stand. Ale jeśli o tą scenę chodzi, to nie był to Sovereign tylko Excelsior.
http://ds9.trekcore.com/gallery/displayimage.php?a lbum=139&pos=9
garth
Użytkownik
#158 - Wysłana: 14 Sier 2007 21:55:37
To nie ta scena - okręt był w prawym dolnym rogu kadru i widziany z większej odległości. Kadłub był bez najmniejszych oznak "życia".
Q__
Moderator
#159 - Wysłana: 14 Sier 2007 23:31:06 - Edytowany przez: Q__
garth

W jednym z odcinków DS9, w którym pokonana Flota Federacji wycofuje się z pola walki, widać mocno przechylony, z rozbitymi gondolami warp, bez działającej "elektryki", osmalony okręt klasy SOVEREIGN holowany wiązką przez inną jednostkę. Oznaczenia okrętu nieczytelne.

Może się jeszcze okazać, że Galaxy był wytrzymalszy od Sovka jak dokładnie wszystkie sceny przejrzymy...
Slovaak
Użytkownik
#160 - Wysłana: 14 Sier 2007 23:35:30
Może się jeszcze okazać, że Galaxy był wytrzymalszy od Sovka jak dokładnie wszystkie sceny przejrzymy...

Raczej nie... Jem'Hadar zniszczyli przynajmniej 3 Galaxy + jakieś Galaxy zniszczone w TNG i GEN... to kiepsko wychodzi
Q__
Moderator
#161 - Wysłana: 14 Sier 2007 23:41:13
Slovaak

Dobra, a o ilu Sovkach wiemy z ekranu, by móc porównać statystyki?
Slovaak
Użytkownik
#162 - Wysłana: 14 Sier 2007 23:43:10 - Edytowany przez: Slovaak
O niewielu bo niewiele zostało zniszczonych
Bashir
Moderator
#163 - Wysłana: 14 Sier 2007 23:47:31
widzę tutaj początek długiej i betonowej dyskusji ...
Slovaak
Użytkownik
#164 - Wysłana: 14 Sier 2007 23:50:01
widzę tutaj początek długiej i betonowej dyskusji ...


E tam, o czym tutaj dyskutować, Sovków pokazano nie wiele bo nie było ciekawych zniszczeń

Poza tym jak Galaxy może byc lepszy skoro Picard przesiadł się na Sovka a Sovek wyprzedza Galaxy o około 20 lat w rozwoju.
Q__
Moderator
#165 - Wysłana: 15 Sier 2007 00:00:09
Bashir

widzę tutaj początek długiej i betonowej dyskusji ...

Raczej jej nie podejmę...

Slovaak

Poza tym jak Galaxy może byc lepszy skoro Picard przesiadł się na Sovka

Gdybym był złośliwy powiedziałbym: jak ci isę samochód zepsuje wsiadasz do tramwaju lub na rower... Czy o czymś to świadczy?

Ale tego nie powiem, bo szkoda mi czasu na "betonowe" dyskusje.
Slovaak
Użytkownik
#166 - Wysłana: 15 Sier 2007 00:07:10
Kiepskie porównanie... Picard jako wybitny dowódca chyba miałby wybór no ale nie gdybajmy, fakty są takie że Sovereign wyprzedza Galaxy o mniej wiecej 20 lat (zakładając że GF się rozwija)
Picard
Użytkownik
#167 - Wysłana: 15 Sier 2007 00:22:26
Slovaak

Raczej nie... Jem'Hadar zniszczyli przynajmniej 3 Galaxy

Skad tyżeś wzioł te liczby? Ja widzialem zniszczonego tylko jednego Galaxy, jeszcze przed wybuchem wojny a byl to oslawiony USS Odysey. Mogl bys mi uswiadomis o jakich wiec zniszczonych okretach klasy Galaxy- innych niz wspomniany- jest mowa? Bo jesli chodzi o bitwe w ukladzie Chintoka- czy jak sie to pisze?- to Galaxy trafiony przez dzialka wprawdzie stracil tarcze ale zauwaz, ze sie nie rozlecial w pyl czy nie stracil zdolnosci manewrowania- czyli nie zostal unicestwiony i pewnei walczyl dalej, inaczej niz okret klasy Akira, ktory w tej samej bitwie znalazl sie w analogicznej sytuacji i nie przezyl bliskiego spotkania z dzialkiem.

Delta

Chyba chodzi o DS9: A Time to Stand. Ale jeśli o tą scenę chodzi, to nie był to Sovereign tylko Excelsior

Tez zwrocilem na ten okret uwage- scene te widzialem juz jakis czas temu ale jestem gotow resztka wlsow reczyc,ze nie byl to Sovereign.

Bashir

widzę tutaj początek długiej i betonowej dyskusji ...

I jak tu tego forum nie kochać- nei sposob sie nudzić!
Slovaak
Użytkownik
#168 - Wysłana: 15 Sier 2007 00:30:52
Skad tyżeś wzioł te liczby?

Przypatrz się wrakom z drugiej bitwy o Chin'Toka i chyba jeszcze któremuś polu zniszczeń.
Picard
Użytkownik
#169 - Wysłana: 15 Sier 2007 00:42:25
Slovaak

Przypatrze sie ale nawet jesli masz racje to nie kazdy uszkodzony okret, rowna sie okretowi zniszczonemu- zalazey to oczywiscie od tego czy dalo sie go naprawic, jak wspomnianego, holowanego Exelciora.
Q__
Moderator
#170 - Wysłana: 15 Sier 2007 01:51:49
Picard

I jak tu tego forum nie kochać- nei sposob sie nudzić!

Ja je akuraty za co innego kocham .
Slovaak
Użytkownik
#171 - Wysłana: 15 Sier 2007 08:57:09 - Edytowany przez: Slovaak
Przypatrze sie ale nawet jesli masz racje to nie kazdy uszkodzony okret, rowna sie okretowi zniszczonemu- zalazey to oczywiscie od tego czy dalo sie go naprawic, jak wspomnianego, holowanego Exelciora.

No sory ale tryfująca sekca maszynowni z wyrwami, pożarami to jest już wrak. W każdym razie wygląda gorzej niż Akira... Zobacz sobie, ja już szczerze mówiąc nie pamietam.

No znalazłem jednego:
http://ds9.trekcore.com/gallery/displayimage.php?a lbum=174&pos=387

(u góry, odwrócony, widać skrzydła i gondole warp oraz mocno zniszczoną sekcje maszynowni lub raczej resztke tej sekcji.)
Domko
Użytkownik
#172 - Wysłana: 15 Sier 2007 10:12:48
Wiesz, to zdjęcie z bitwy, gdzie Breeni użyli swojej broni wyłączającej energię na statku. Wtedy wszystkie statki biorące udział zostały zniszczone w chwilę i to nie świadczy w żaden sposób o wytrzymałości jakiejś klasy. Znajdź zdjęcie z normalnej bitwy, gdzie walczono na broń konwencjonalną, bo teraz to jest naginanie faktów do swojej teorii.
Pah Wraith
Użytkownik
#173 - Wysłana: 15 Sier 2007 13:04:04
o ilu Sovkach wiemy z ekranu, by móc porównać statystyki?

niewielu bo niewiele zostało zniszczonych

Dokładnie zero, bo jedynym Sovereignem którego widzieliśmy na ekranach (nie liczac CPP Potkustart ) był E-E :]
Q__
Moderator
#174 - Wysłana: 15 Sier 2007 15:26:05
Pah Wraith

Dokładnie zero, bo jedynym Sovereignem którego widzieliśmy na ekranach (nie liczac CPP Potkustart ) był E-E

No i to miałem na myśli. Nie można dowieść przewag bojowych Sovka nad Galaxy, bo po prrostu przewag tych nie pokazano...
Slovaak
Użytkownik
#175 - Wysłana: 15 Sier 2007 18:29:12
Ale chyba wystarczającym dowodem na to że Sovereign jest lepszy od Galaxy jest fakt że nowy Enterprise klasy Sovereign jest nowszy w stosunku do poprzednego klasy Galaxy o 20 lat rozwoju GF.

Żaden poprzedni Enterprise nie był nigdy silniejszy/nowocześniejszy od następnego.

Po za tym oby dwa Entki strały się z Borg i tak sie składa że Borg pierwszym ruchem zaczął ciąć kadłub Galaxy a Sovek po przyjęciu kilku strzałów nie miał żadnych widocznych uszkodzeń.
Pah Wraith
Użytkownik
#176 - Wysłana: 15 Sier 2007 20:55:55
Mmm, przewaga bojowa Sov? Torpedy kwantowe? Osłony podzielone na sekcje? :]
Picard
Użytkownik
#177 - Wysłana: 15 Sier 2007 21:03:38 - Edytowany przez: Picard
Domko

to zdjęcie z bitwy, gdzie Breeni użyli swojej broni wyłączającej energię na statku

Ciekwa ta ich broń a wszystkie aspekty jej uzycia i właściwości nie zostały jeszcze na forum wcale omowione- prawda? Mnie na przykład bardzo ciekawi jakim to codem Klingonskie okrety mogly być- rzekomo- na owa bron odporne i czemu Klingoni nie podzielili się swoją wiedzą na temat udanej obrony przed Breenami ze swoimi sojusznikami?

garth

Witaj! Czybys sugerował, że tym mocno uszkodzonym Sovereginemn, którego wytropiłeś był właśnie Enterprise-E? Zaprawde niemozliwosc...
Pah Wraith
Użytkownik
#178 - Wysłana: 15 Sier 2007 21:10:02
Mnie na przykład bardzi ciekawi jakim to codem Klingonskie okrety mogly być- rzekomo- na owa bron odporne

Nie chodziło o konfigurację osłon lub silnika? W ogóle zdaje mi się, że przetrwał jeden klingoński model. Potem szybko zmodyfikowano resztę floty klingońskiej a na GF trochę trzeba było czekać.

zemu Klingoni nie podzielili się swoją wiedzą na temat udanej obrony przed Breenami ze swoimi sojusznikami?

Chyba się podzielili jak tylko wykminili czemu ten jeden przetrwał.
Slovaak
Użytkownik
#179 - Wysłana: 15 Sier 2007 21:10:53
Mnie na przykład bardzi ciekawi jakim to codem Klingonskie okrety mogly być- rzekomo- na owa bron odporne i czemu Klingoni nie podzielili się swoją wiedzą na temat udanej obrony przed Breenami ze swoimi sojusznikami?

To nie było tak. Tylko jeden klingoński okręt przez przypadek przetrwał bitwę bo mechanik zastosował tam jakieś niekonwencjonalne rowziązanie które nawet nie miało przynosić takich skutków.
Q__
Moderator
#180 - Wysłana: 15 Sier 2007 21:15:21
Slovaak

Tylko jeden klingoński okręt przez przypadek przetrwał bitwę bo mechanik zastosował tam jakieś niekonwencjonalne rowziązanie które nawet nie miało przynosić takich skutków.

Cóż. wielu odkryć (czasem b. znaczących) dokonano przypadkiem. W takim wypadku efekt sie liczy.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Gdzie był Enterpise - E podczas wojny z Dominium ?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!