USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czarne charaktery
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Barusz
Użytkownik
#31 - Wysłana: 10 Wrz 2005 23:29:34
1) Tu się zgadzamy. Był wzorcową ofiarą okoliczności. M.in. dlatego twórcy sprawili, że jego statek był taki mały itd.. Żeby nie było wątpliwości.
2) Moim zd. zrobiła to z okrucieństwa o czym już pisałem.
Pah Wraith
Użytkownik
#32 - Wysłana: 10 Wrz 2005 23:47:50
Co więcej, te postaci były zparojektowane do tego, by nie kochać nikogo (...) Dukat zaś kochał swą córkę, choć stosował wobec niej twardą miłość,

IMO to jest sprzeczne.


Oczywiście. Bo wyjęte z kontekstu. Zwróć uwagę na małe słówko: zaś.


Delta

ale trzeba pamiętać, że wiele z tych postaci pokazało się tylko w jednym filmie lub w pojedyńczym odcinku.

Oczywiście, jednak zdolny scenarzysta zdoła uczynić w 1,5 godzinnym filmie główne postaci wielowymiarowymi. Niestety, Khan, Kruge, Borg i Królowa są jednowymiarowi.


Oglądałeś TOS: Space Seed? Pokazane (pobieżnie ale jednak) są relacje Khana i Marlii MacGivers, którą zresztą Khan wspomina w ST II.

Też o tym wspomniałem. Jednakże w tym odcinku pokazano to w sposób mało wiarygodny, by nie rzec naiwny. Ale to już dyskusja na inny teamt. Jeśli chcesz, możemy o tym porozmawiać.


W Chakotayu się kochała, co do załogi, to chyba uznała, że na tej planecie czeka ich jeszcze gorszy koniec.

Ale jesnocześnie można by uznać, że dała im szansę na przeżycie. Nie zabiła ich, bezbronnych, z zimną krwią. To chyba swiadczy, że nie jest całkowicie "czarną" postacią, że są w niej odcienie szarości.


To trochę jak w Bondzie. Blofeld i jego pomagierzy zamiast go po prostu zastrzelić, stawiają go w sytuacjach pozornie bez wyjścia.
Barusz
Użytkownik
#33 - Wysłana: 10 Wrz 2005 23:53:29
Oczywiście. Bo wyjęte z kontekstu. Zwróć uwagę na małe słówko: zaś.

Nie wyjęte, musiałem wyciąć kawałek tekstu by podkreślić absurdalność takstu, którą każdy może sprawdzić na poprzedniej stronie. BTW: Dukat był zaprojektowany by nie kochać, zaś kochał?

Oczywiście, jednak zdolny scenarzysta zdoła uczynić w 1,5 godzinnym filmie główne postaci wielowymiarowymi. Niestety, Khan, Kruge, Borg i Królowa są jednowymiarowi.

Nie są, co już było dyskutowane na poprzedniej stronie. W swoim mniemaniu działają dla dobra wszechświata.


Też o tym wspomniałem. Jednakże w tym odcinku pokazano to w sposób mało wiarygodny, by nie rzec naiwny. Ale to już dyskusja na inny teamt. Jeśli chcesz, możemy o tym porozmawiać

Najlepszym dowodem, że to dobry odcinek jest fakt, że stał się bazą filmu.
Pah Wraith
Użytkownik
#34 - Wysłana: 11 Wrz 2005 00:23:52
Nie wyjęte, musiałem wyciąć kawałek tekstu by podkreślić absurdalność takstu, którą każdy może sprawdzić na poprzedniej stronie. BTW: Dukat był zaprojektowany by nie kochać, zaś kochał?

Najpierw mówię o innych czarnych charakterach, potem o Dukacie. Słówko "zaś", w języku polskim jest sygnałem, ze mówiący o czymś zamierza skontrastować to co powiedział poprzednio z tym co powie następnego.


Nie są, co już było dyskutowane na poprzedniej stronie. W swoim mniemaniu działają dla dobra wszechświata.

A co ma piernik do witaraka? (oprócz mąki ) Tożsamość poznajemy po czynach. Dążą uparcie do pewnych konstruktów, zamykając oczy na inne motywy, czy wzorce zachowań. Są jednowymiarowi.


Też o tym wspomniałem. Jednakże w tym odcinku pokazano to w sposób mało wiarygodny, by nie rzec naiwny. Ale to już dyskusja na inny teamt. Jeśli chcesz, możemy o tym porozmawiać

Najlepszym dowodem, że to dobry odcinek jest fakt, że stał się bazą filmu.


1) Nie przypominam sobie bym ciebie zapraszał do dyskusji.
2) Co ma piernik do wiatraka? I od kiedy oceniasz czy odcinek jest dobry czy zły kierując się opinią innego człowieka (w tym wypadku kogoś kto wpadł na pomysł tego filmu?)
Barusz
Użytkownik
#35 - Wysłana: 11 Wrz 2005 00:31:02
Najpierw mówię o innych czarnych charakterach, potem o Dukacie. Słówko "zaś", w języku polskim jest sygnałem, ze mówiący o czymś zamierza skontrastować to co powiedział poprzednio z tym co powie następnego.

Niech każdy kto to bęsdzie czytrał oceni.


A co ma piernik do witaraka? (oprócz mąki ) Tożsamość poznajemy po czynach. Dążą uparcie do pewnych konstruktów, zamykając oczy na inne motywy, czy wzorce zachowań. Są jednowymiarowi.

Nie. Kiedy mamy dane o motywach 0 po motywach właśnie.


1) Nie przypominam sobie bym ciebie zapraszał do dyskusji.

W zakładanych przeze mnie topikach możesz mnie zapraszać (bądź nie) do dyskusji? Odkąd to w ogóle masz takie prawo? Pomyśl nad sobą, apeluję.


2) Co ma piernik do wiatraka? I od kiedy oceniasz czy odcinek jest dobry czy zły kierując się opinią innego człowieka (w tym wypadku kogoś kto wpadł na pomysł tego filmu?)

Nie rozumiesz. Skoro odcinek aż stał się podstawą filmu to musiał być bardzo popuralny. I był dobry (skoro znalazły się w nim wątki 'bazowe' dla całego filmu). Nawiasem mówiąc nawiązania do tego odcinka i filmu były też w 'Spinerowskich' odcinkach ENT.
cezary
Użytkownik
#36 - Wysłana: 11 Wrz 2005 22:49:43
Niech każdy kto to bęsdzie czytrał oceni.
Oceniam na korzysc Pah Wraitha, wyraznie widac oddzielenie informacji o "niekochajacych" czarnych, jednowymiarowych charakterach od informacji o kochajacym Dukacie.
Barusz
Użytkownik
#37 - Wysłana: 11 Wrz 2005 22:56:27
Jak to "Na krzyść"?
cezary
Użytkownik
#38 - Wysłana: 11 Wrz 2005 23:59:21
Jak to "Na krzyść"?
bede chamski ale pozno jest i zmeczony jestem (1000-krotne przepraszam):
Jakie "krzyść"?
Barusz
Użytkownik
#39 - Wysłana: 12 Wrz 2005 00:00:35
Sorki za literówkę, masz piwo za straty moralne. Chodziło o "Korzyść".
cezary
Użytkownik
#40 - Wysłana: 12 Wrz 2005 00:19:19
W takim razie chodzi o angielskie
"In favour of"
Scimitar
Użytkownik
#41 - Wysłana: 12 Wrz 2005 10:54:07
Kwestia zła czy dobra to tylko punkt widzenia, dla jednych czyiś bohater jest uosbieniem zła, dla innych wybawcą. Jak mniemam prawdziwym złem jest chaos tworzony przez daną postać, niszczący strukturę postrzeganego przez nas lub innych świata/wszechświata.

BTW: szkoda, że Dukat pod koniec DS9 wykrystalizował ze swoim charakterem w jedną stronę; było by znacznie ciekawiej gdyby pozostał do końca nieokreślony w swoich czynach.
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 18 Maj 2009 19:17:41 - Edytowany przez: Q__
Po "jedenastce" wzięło mnie na odświeżenie tego wątku...

Więc spytam ponownie: kto jest Waszym zdaniem najciekawszym main villainem w trekowych filmach?

1. V'Ger
2. Khan
3. Kruge
4. Whale Probe
5. Sybok do spółki z samozwańczym "Bogiem"
6. generał Chang
7. doktor Soran (wraz z Duras sisters - Lursą i B'Etor)
8. Borg Queen
9. Ru'afo
10. Shinzon
11. Nero
???

Antagonistów serialowych można liczyć osobno, bo mieli więcej szans na zabłyśnięcie... Tu wymieniłbym takie postacie jak:
1. Kor, Koloth i Kang
2. Q
3. Tomalak
4. Sela
5. Gul Dukat
6. Kai Winn
7. Weyoun
8. Seska
9. Silik & Future Guy
Christof
Użytkownik
#43 - Wysłana: 18 Maj 2009 20:55:19 - Edytowany przez: Christof
Q__

Dyskutowałbym w kwestii, czy V'Ger był villainem (tlumaczenie wg słownika: łotr, łajdak, nikczemnik, czarny charakter). On po prostu rozumiał świat na swój sposób Podobne odczucia mam co do wielorybiej sondy. Dla mnie numerem 1 był, jest i chyba pozostanie Khan.
Z listy serialowej wybierałbym między Selą, a Dukatem. No i dodałbym jeszcze Armusa. Wiem, że wystąpił tylko w jednym odcinku, ale w końcu to była "kumulacja zła".
Eviva
Użytkownik
#44 - Wysłana: 18 Maj 2009 20:59:05
Christof

Gdyby brać jednorazowe postacie, to uzbierałby się cały regiment zla. Gary Mitchell po swej przemianie też nie urwał się ze świata miłości, że wspomnę tylko o nim.
Madame Picard
Moderator
#45 - Wysłana: 18 Maj 2009 21:57:21
Khan był wprawdzie jednoznaczną i niezbyt pogłębioną psychologicznie postacią, ale za to jaką miał charyzmę! Jak dla mnie zdecydowanie number one na liście zaprezentowanych powyżej badgajów .
The_D
Użytkownik
#46 - Wysłana: 18 Maj 2009 21:57:26 - Edytowany przez: The_D
Jak dla mnie pod względem filmowy na pierwszym miejscu jednak Khan, a z serialowych długodystansowców Dukat.

-- edit --
No to może kolejna ankieta? [url=http://www.startrek.pl/pollBooth.php?op=resul ts&pollID=63]Ta stara[/u] ma już chyba kilka lat.
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 18 Maj 2009 23:30:30 - Edytowany przez: Q__
Christof

Dyskutowałbym w kwestii, czy V'Ger był villainem

Tak po prawdzie to bardziej wyzwaniem intelektualnym, choć z filmowych "antagonistów" był najciekawszy.

Natomiast co do "prawdziwych" villainów, to zgadzam sie z Wami (Tobą i Madame Picard), że Khan miał charyzmę, pozostali mogą mu buty czyścić.

The_D

No to może kolejna ankieta?

Poprawiłem starą, jak kto chce, moze głosować na Nero .
http://www.startrek.pl/pollBooth.php?op=results&po llID=63

ps. z "długodystansowców" stanowczo najciekawszy psychologicznie był Dukat, choć sporą słabość mam i do "rodaka"...
Scimitar
Użytkownik
#48 - Wysłana: 18 Maj 2009 23:34:54
Z filmów to waham się między Khanem a Sybokiem, a co do seriali to zdecydowanie Gul Dukat (drugiej takiej postaci nigdzie nie widziałem ).
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#49 - Wysłana: 18 Maj 2009 23:56:04
Ja bym się sprzeczał w kwestii wpisania na tę listę Q. Nikczemnik, łajdak? Miał swoją mroczną stronę, traktując (w dobrych epizodach TNG) ludzi niczym zabawki, nie licząc się z nimi, ale czy to czarny chrakter?
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 19 Maj 2009 00:07:41 - Edytowany przez: Q__
RaulC
Użytkownik
#51 - Wysłana: 19 Maj 2009 00:16:57
Sybok nie był czarnym charakterem. I kropka!
Doctor_Who
Użytkownik
#52 - Wysłana: 19 Maj 2009 00:19:14
Q__

Q nie jest dla mnie villainem. Ja bym go uznał raczej za postać typowego ''trickstera''. Whale probe to zupełne nieporozumienie na tej liście .
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 19 Maj 2009 00:33:01
RaulC

Sybok nie był czarnym charakterem

Nie, on był bogobojny, jak Cyloni.
Delta
Użytkownik
#54 - Wysłana: 19 Maj 2009 06:16:28
RaulC
Sybok nie był czarnym charakterem. I kropka!

Większość z wymienionych postaci z filmów ST nie jest takimi czystymi czarnymi charakterami. Każdy ma dodatkowo jakąś drugą stronę (w mniejszym lub większym stopniu), która mąci czarno-biały wizerunek (i dobrze ).

A co do seriali to moja "faworytką" w tym konkursie jest Kai Winn Adami -nie lubiłem baby bardziej niż Dukata, który jest drugi na liście.
Eviva
Użytkownik
#55 - Wysłana: 19 Maj 2009 07:24:16
Ja też nie rozumiem, czemu Sybok trafił na "czarną listę. Owszem, możnaby rzec, ze jest niejednoznaczny moralnie, ale przecież nie chciał nikogo skrzywdzić, chciał jedynie odnaleźć swój Raj. Jego ostatni czyn świadczył o raczej szlachetnym charakterze, czego więc od niego chcecie?
Dragon
Użytkownik
#56 - Wysłana: 19 Maj 2009 08:01:28
Muszę poprzeć postulat że Sybok nie jest zły.
Q też nie był złoczyńcą, on był zwykłym dupkiem.
Eviva
Użytkownik
#57 - Wysłana: 19 Maj 2009 08:03:19
Dragon
Q też nie był złoczyńcą, on był zwykłym dupkiem.

Brawo! Oto słowo, którego brakowało mi na określenie tej postaci!
Madame Picard
Moderator
#58 - Wysłana: 19 Maj 2009 11:06:45
Rzeczywiście dziwna ta lista. Obok siebie charyzmatyczni złoczyńcy, tępi okrutnicy i postaci zupełnie niejednoznaczne, często jakoś życiowo pogubione, albo reprezentujące zupełnie inny sposób myślenia, którego nijak nie można przyłożyć do naszych standardów moralnych (jak V'Ger albo... Q).
Gul Dukat był IMO najciekawiej zbudowaną postacią w całym ST, nieustannie balansującą pomiędzy dobrem a złem. Szkoda, że na końcu scenarzyści zrobili z niego jednak ewidentnego badgaja.
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 19 Maj 2009 13:24:21
Madame Picard

Szkoda, że na końcu scenarzyści zrobili z niego jednak ewidentnego badgaja.

Bo poszli w militarystyczna space operę, a taka wymaga czarno-białych podziałów :]

(Dlatego zawsze wierząc w potencjał DS9 mam żal do scenarzystów za stopień wykorzystania tego potencjału.)
Doctor_Who
Użytkownik
#60 - Wysłana: 8 Wrz 2009 22:39:09
Na stronie Paste Magazine ukazał się kolejny ranking. Tym razem wzięto pod lupę najbardziej niebezpieczne rasy z SF. Zgadnijcie kto jest na perwszym:

Oto ów ranking:

11. Dalekowie (Doktor Who)

10. The Reavers (Firefly, Serenity)

9. The Formic (Gra Endera)

8. Dominium (Star Trek: Stacja Kosmiczna)

7. Kolosy (gra Shadow of the Colossus)

6. Goa'uldowie (Stargate: SG-1)

5. The Flood (gra Halo)

4. Cyloni (Battlestar Galactica)

3. Wraith (Stargate Atlantis)

2. Sithowie (cykl Star Wars)

1. Borg (Star Trek: Następne Pokolenie, Star Trek: Voyager)

Źródło:

http://www.gwiezdne-wojny.pl/news.php?nr=10264
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czarne charaktery

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!