USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Wojna Dominium z Borgiem
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Pah Wraith
Użytkownik
#121 - Wysłana: 10 Wrz 2005 21:57:05
Odpowiedz 
Sparrow

Bardzo ciekawa teoria. Nie wiem, czy pokrywa się z tym co wiemy o Borgu (czyli, czy Borg potrafiłby działać tak... podstępnie), ale mimo to, fascynująca.

Zarrow

[rymujecie się ]

2.Zakres działania, obszar rozprzestrzenienia

W takim razie proponuję zadać takie pytanie: czy łącznie Fedracja, Imperium Klingońskie i Imperium Romulańskie, łącznie z Kardazjanami, Breen, Ferengii i innymi gatunkami mają miliony statków? To dwa kwardanty, podczas gdy Borg okupuje jeden.


W sumie to mnie nawet przekonaliście.


Żadnym. Ale na czymś sie oprzec musieli. Sami sobie tego nie wymyślili.

Tyle że to jest jednak jakby nie było subiektywna opinia. Choć w świetle możliwości posiadania takiej floty, może i tak.

Należy jednak zauważyć, że to kolos na glinianych nogach, czego dowodziły chociażby odcinki, w których nasze załogi wychodziły zwycięsko ze starć.

Tu sie też pojawia pytanie. Rozumiem, że Borg może chce utuczyć sobie Federację... Ale w takim razie czemu Voyagerowi udawało się przez 4 lata wychodzić zwycięsko ze starć z nim? Wyglądało na to, że Borg chciał asymilowac Voya na serio...
Zarrow
Użytkownik
#122 - Wysłana: 10 Wrz 2005 22:22:20
Odpowiedz 
To dwa kwardanty, podczas gdy Borg okupuje jeden.
Ech. I zaraz zacznie się wieeelka dyskusja na temat wielkosci federacji etc. Powiem więc tak:jestem zwolennikiem małej federacji. http://www.stdimension.org/int/
Dla leniwychy skrócę to to: Federacja od granicy do granicy ma 500 lat świetlnych (ja podciągam to do 700-800), zajmuje ok. 3-4 tys. systemów słonecznych. Jest najwiekszym organizmem, ze tak powiem, państwowym, w okolicy. Okolica ta jest znana w promieniu 8 tysiecy lat świetlnych. Reszta to terra incognita.

Wiem, że sie narażę, ale proszę się opanowywac z tymi kwadrantami, przecenianiem potęgi federacji etc. Wystarczy wziąśc byle podręcznik do astronomii i spojrzeć na wielkośc galaktyki. Ja z tej megalomanii wyleczyłem się, gdy w mojej łapki dostąła się mapa galaktyki National Geogrpahic wielkosci stołu. Dopiero wtedy zrozumiałem, że mżonki o "wielkiej, poteznej, zaawansowanej Federacji" to bujda na resorach a nam, ziemianom sie w dupach poprzewracało, ze sądzimy ianczej
Anyway jeden kwadrant to JEDNA CZWARTA GALAKTYKI, czyli tak pi razy drzwi 25 tysiecy lat świetlnych, do ktróych przebycia Voy potrzebowałby 25 lat. To, ze sie mówi o "potegach wkadrantu", ze "Klingoni to potega wkadrantu Beta" etc. to skróty myślowe, polegajace mniej wiecej na tym samym, co stiwerdzenie, że starożytny Rzym był najpotezniejszym państwem na swiecie (wg. Rzymian).

Jak już zapoznasz się z tymi wszystkimi faktami, na pewno trafi do ciebie, że Fedki i okolica to dosłownie mrówka pod stopą Borga, a nie jakies nie wiadomo co.
Delta
Użytkownik
#123 - Wysłana: 10 Wrz 2005 22:23:55
Odpowiedz 
A to, co mówiła Królowa Borg w Dark Frontier, że chce by Seven przyłączyła się z własnej woli do Kolektywu? Podobna rzecz wynikała z rozmowy Picarda z Królową Borg w First Contact, gdzie kapitan mówi, że się opierał, a Borg chciał by przyłączył się dobrowolnie.
Może posługując się jakąś pokrętną logiką, Kolektyw doszedł do wniosku, że Federacja sama "dojrzeje do asymilacji" i podda jej się dobrowolnie?

A najlepiej zwalić wszystko na Q. Powiedzmy, że podobnie jak bajorańscy Prorocy pozbyli się floty Dominium z Gammy, Q redukuje armadę Borg wysłaną przeciw Federacji do jednego okrętu, który i tak nieźle Flocie daje popalić.
Pah Wraith
Użytkownik
#124 - Wysłana: 10 Wrz 2005 22:34:38
Odpowiedz 
mapa galaktyki National Geogrpahic

Wisi u mnie w pokoju na ścianie

Mała Fedracja i owszem. Nic innego. Ale i Borg nie są jacyś strasznie rozhulani, w ten sposób, Voyager (nawet mimo iż skoczył o 7.000 l. ś. w The Gift) musiałby do ostatniego sezonu manewrowwać pomiędzy sześcianami. A tymczasem są tam planety z własnym życiem, niezasymilowane, nienaruszone, na wielu nikt nawet nie zapytał: jak tu dolecieliście, w końcu pełno tu Borg... Zasięg imperium Borg ograniczony jest chyba tymi węzłami transwarp, nie wspominając o łaczu z Kolektywem...

Dlatego nie porownywałem Borg do Federacji, ale do sił dwóch kwadrantów czyli conajmniej 10 nacji. Ile Twoim zdaniem Flota jest w stanie pod koniec XXIV wieku wystawić statków? Tak z kilka tysięcy, bym obstawiał, sądząc po DS9 i numerach rejestracyjnych.

Poza tym, jeśli jest tak jak napisałeś, to czemu nie zasymilował Romulan, Klingonów, itd...? Też ich tuczy?
Zarrow
Użytkownik
#125 - Wysłana: 10 Wrz 2005 22:44:54
Odpowiedz 
Ja tam nie wiem nic o tuczeniu. Wg. mnie (i nie tylko mnie) Borg nie zajmuje się popierdółkami pokroju Federacji czy Klingonów. To, ze sie zainteresował tym rejonem galaktyki to czysty przypadek, a raczej-interwencja Q.
Natomiast Borg może i nie jest rozhulany...Ale to nie oznacza, ze jego przestrzenie nie sa rozległe.Ww któryms z odcinków Voya mozna bło podziwiac mapkę galaktyki wraz z naniesionymi węzłami transwarp. Logiczne wydaje mi sie ząłozenie, że jego przestrzenie skupiaja sie wokół tych kompleksów. Tak więc terytorium Borga jest rozrzucone po całej galaktyce, ale 70% znajduje się w kwadranice Delta i Beta (poza zasięgiem Federacji etc). Dlatego tez pomiedzy tymi punktami sa planety, które nic nie wiedza o zagorżeniu. poza tym fakt, ze sie nimi Borg nie zinteresował swiadczy o tym, ze raczej nie sa dla niego celem.
Dlatego nie porownywałem Borg do Federacji, ale do sił dwóch kwadrantów czyli conajmniej 10 nacji. Ile Twoim zdaniem Flota jest w stanie pod koniec XXIV wieku wystawić statków? Tak z kilka tysięcy, bym obstawiał, sądząc po DS9 i numerach rejestracyjnych.
No tak, ale w obliczu powyższych stwierdzeń ten argument jest bez sensu.
Jaszczur
Użytkownik
#126 - Wysłana: 12 Wrz 2005 16:00:58
Odpowiedz 
http://www.stdimension.org/int/ czy ktos mógłby mi powiedzieć, czy jest na tej stronie sekcja TNG, a jesli tak to gdzie?, bo za diabła nie moge jej znalezc.
Pah Wraith
Użytkownik
#127 - Wysłana: 12 Wrz 2005 19:05:17
Odpowiedz 
http://www.stdimension.org/int/Projects.htm

7 pozycja odd góry. Rzeczywiście niełatwo trafić. Może nie lubią ?
Jaszczur
Użytkownik
#128 - Wysłana: 12 Wrz 2005 20:02:54
Odpowiedz 
Oki, dziex.
Anonim
Anonimowy
#129 - Wysłana: 25 Paź 2005 21:58:44
Odpowiedz 
scimtar to moim zdaniem babol w scenariuszu i tyle. Scenarzysta chciał pokazać ogrom niebepieczeństwa i zagrożenia dla całej federacji a nie trzymać się zdrowego rozsądku bo film nie byłby aż tak widowiskowy dla przeciętnego odbiorcy.

Remanie mogli w sekrecie zbudować okręt, nawet tak wielki jak scimtar, a nawet potężniej uzbrojony od d`derixa (czy jak to się pisze) ale nie ten okręt. Dlaczego? Ponieważ chodzi tu o technologie zastosowane w tym okręcie, które o całe dekady przewyższa wszystko co federacja lub romulanie wynalezli, aby wspomnieć tylko kilka tych super duper gadzetów wymieńmy: super broń telaronową, strzelanie z włączonym maskowaniem, super mocne podwójne osłony. To po prostu babol w scenariuszu aby pokazać super niszczycielską moc tego okrętu i grozę jaką on roztacza.

Równierz panie Picard nikt zdrowy na umyśle nie dałby takiej broni a zwłaszcza prototypu (choć to nie mógł być okręt romulański chyba że remanie lub romulanie bawili się podrużami w czasie do dalekiej przyszłości) w ręce uciskanych niewolników. Czy dał by pan w ręce swojemu śmiertelnemu wrogowi nabite uzi mając nadzieje że zastrzeli kogoś innego?

Po prostu radzę wyłonczyc mózg i oglądać star trek namezis z takim samym przymróżeniem oka jak się ogląda działa lucasa wtedy to jest przyjemność, a rozwodzenie się nad możliwością zaistnienia takiego super cuda techniki w rękach niewolników jest tak samo celowe jak rozmyślanie jakim cudem w star wars broń laserowa porusza się wolniej od dźwięku lub jakim cudem w kosmosie słychać eksplozje? To są babole na które trzeba przymknąć oko bo zamiast rozrywki ma się nerwicę.
szwagier
Użytkownik
#130 - Wysłana: 25 Paź 2005 22:37:13
Odpowiedz 
Co do Scimitara mam nową teorię... może go poprostu tak normalnie... zakaszanili gdzieś
Pah Wraith
Użytkownik
#131 - Wysłana: 26 Paź 2005 10:02:16
Odpowiedz 
Masz na myśli, że go gdzieś zachachamęcili?
Dreamweb
Użytkownik
#132 - Wysłana: 25 Lis 2005 11:42:09 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
I tu powstaje pomysł na film - przylatuje jakiś obcy gatunek w 1000 okrętów takich jak Scimitar. Poszukują swojej skradzionej bryki, a gdy się dowiadują, że już nie istnieje, potężnie się wkurzają. Ponieważ tak jak Ferengi zajmują się handlem, ta rasa zajmuje się tuningowaniem okrętów i przywiązuje wielką wagę do swoich cudeniek (to wyjaśnia, dlaczego Scimitar był taki napakowany). No i zaczyna się rozwałka
Anonim
Anonimowy
#133 - Wysłana: 25 Lis 2005 12:14:12
Odpowiedz 
przylatuje jakiś obcy gatunek w 1000 okrętów
Czyli Dominium Bis???
Christof
Użytkownik
#134 - Wysłana: 25 Lis 2005 15:08:59
Odpowiedz 
Co do Scimitara mam nową teorię... może go poprostu tak normalnie... zakaszanili gdzieś

Sugerujesz, że Remanie mieli wspólnych przodków z Polakami ??
Dreamweb
Użytkownik
#135 - Wysłana: 25 Lis 2005 15:12:22
Odpowiedz 
Przyleć do nas, Twój okręt jest już tutaj od dawna...
elbereth
Moderator
#136 - Wysłana: 25 Lis 2005 20:08:09
Odpowiedz 
Poszukują swojej skradzionej bryki, a gdy się dowiadują, że już nie istnieje, potężnie się wkurzają. Ponieważ tak jak Ferengi zajmują się handlem, ta rasa zajmuje się tuningowaniem okrętów



Pimp My Starship
Picard
Użytkownik
#137 - Wysłana: 26 Lis 2005 14:57:33
Odpowiedz 
mżonki o "wielkiej, poteznej, zaawansowanej Federacji"

Zarrow ja też mam tą mapę i z radością odnalazłem na niej Wolf 359 wraz z adnotacjajaka odległość dzieli go od Ziemi. Ale co do wnioskó jakie wysnowasz na temat Federacji na podstwaie tej mapki to twierdze ,zę nie są one słuszne. Zważ ,ze dziś ludzkość mieszka jedynie na jednej planecie a w trekowej przyszłości , jak mocno się nasza kochana rasa rozlazła?
Christof
Użytkownik
#138 - Wysłana: 28 Lis 2005 20:54:50
Odpowiedz 
Nie wiem czy to już było więc wkleję link: http://en.wikipedia.org/wiki/Borg
Suma
Anonimowy
#139 - Wysłana: 1 Gru 2005 01:40:43
Odpowiedz 
Bog vs. Dominion... heh...
Każda wojna, jeśli w ogóle to wojną mozna nazwać, prowadzona przez Borg, to gra do jednej bramki - nalot i asymilacja. Bez obijania się. I wcale nie kilkoma Sześcianami, lecz adekwatnie do możliwosci rasy asymilowanej - Borg, choć poteżny, nie lubi tracić niczego. Tak jak każdy bogaty liczy każdy grosz.
Scierając się z Dominkami prawdopodobnie wyrównany byłby tylko początek. Potem już tylko asymilacja. Tak samo jak z rasą tego desperata z VOY - Hope and Fear - udawało im się wymykać i wciąż mieć przewagę nad Kolektywem (oczywiscie nie taką, by móc skontrować), ale gdy zakończyła się walka z 8472 rasa wspomnianego gościa 'została zmieniona i dodana' do Kolektywu.
Co do tego, jak atakował by Kolektyw to nie należy się kierować tym, iż w serialu najczęsciej były to 3 sześciany. Czasem śmigali jedną sferą. Wszystko zależy od potrzeb.
Co do zaplecza - jak ktoś powiedział - Dominki mają olbrzymie stocznie. No ok, mają olbrzymia siłę przerobową. Niech będzie. Tyle, że siła przerobowa Borga nie jest określona, a zapewne jest duża. Taktyka, by nie ponosić zbyt dużych strat pociągnęłaby uzycie przez Kolektyw tej bombki, którą Seven, jeszcze jako dron, chciała użyć w walce z 8472 - bum i nie ma układu slonecznego.
Zmiennokształtni... czy są organiczni czy nie wielkiego znaczenia nie ma. Borg asymiluje tak obiekty organiczne jak i technologie (statki). Kwestia tego, czy Zmienni są w stanie kontrolować swoje ciało na poziomie komorkowym. Jeśłi nie, zostaną dołączeni do 'doskonałości'.
Sprawa 8472 - ktoś powiedział, że Borg ma na nich broń. Otóż nie ma - ma ją Voyager. Chyba, że potem została nabyta w drodze asymilacji np. Dark Frontier.
No i taktyka - walki zdecydowanie na terytorium Dominion (hub się kłania). Jak wiadomo, Borg ma możliwość wylskoczenia z nienacka 1 ly od danej planety - to zbyt mało, by zebrać odpowiedną obronę. Innymi słowy, typowy blizkrieg i cześć.
Argument, że Borg by zignorował Dominion z powodu ich zacofania jest co najmniej bzdurny - wystarczy ślad tech. warp, by sprowokować Borga do asymilacji.

Jeśli zaś chodzi o pojedynek Borg vs. Federacja to jest on strasznie naciągany. Ale dziwne by było, gdyby przygody Voy zakończyły się na pierwszej styczności z Kolektywem, jak być powinno wg. zdrowego rozsądku. Wolf 359, FC czy End Game to trzy różne punkty widzenia spotkania z Borgiem. Bo o ile Kolektyw w ujęciu TNG (Q Who) jest niezły, to już w VOY, choć efekciarski, leży i kwiczy, niestety. A najbardziej uciska End Game. I tu pytanie za 10 pkt - Borg zniszczony czy nie?
WarLock II
Użytkownik
#140 - Wysłana: 1 Gru 2005 12:15:51
Odpowiedz 
Borg zniszczony czy nie?

Myślę, że nie - jedynie odpuścił na 'moment', by zastanowić się, co się właściwie stało - w końcu rzadko ma do czynienia z rasą, która ma taki potencjał, że była w stanie przedrzeć się do Hub-a i zainfekować królową przy okazji niszcząc 3 sześciany 3 torpedami, nie dając się zasymilować i jeszcze niszcząc sam Hub.
Picard
Użytkownik
#141 - Wysłana: 1 Gru 2005 12:35:29
Odpowiedz 
Odośnie wzmiankowanego ,,End Game" ja czegoś tu nie rozumie: jak właściwie Jeaneway mogła zarazić królową Borg? Przecież to człony wstrzykują asymilowanym przez siebie istotą nanosondy , nigdy zaś nie słyszałem o sytuacji odwrotnej...
WarLock II
Użytkownik
#142 - Wysłana: 1 Gru 2005 20:00:57
Odpowiedz 
Możliwe że w admirał Janeway zaaplikowała sobie zmodyfikowane nanosądny zarażone "antyborgowym" wirusem, które infekowały podczas kontaktu oryginalne nanosądy borga.
Pah Wraith
Użytkownik
#143 - Wysłana: 1 Gru 2005 23:13:12
Odpowiedz 
Ech, "dzięki" podróżom w czasie ST zaczyna tracić sens. Borg może cofnąć się do dowolnego punktu w czasie, np. jeszcze do czasu Przodków i ich zasymilować. I koniec. Choć oczywiście, skoro istnieją w ST światy równoległe, to chyba nie

Swoją drogą, w końcówce TNG widzieliśmy Enterprise z czasu w którym Brg zabrał się pożądnie za Federację. Swoją drogą, ciekawe, jak Enterprise przetrwał te kilka lat od kontaktu do końca TNG I znowuż, tam historia mogła przebiegać zupełnie inaczej, np. kontakt nastąpił dużo później, ale z lepszym skutkiem (1:0 dla Borga)
Suma
Anonimowy
#144 - Wysłana: 2 Gru 2005 01:20:08
Odpowiedz 
Borg zniszczony czy nie?

Myślę, że nie - jedynie odpuścił na 'moment', by zastanowić się, co się właściwie stało - w końcu rzadko ma do czynienia z rasą, która ma taki potencjał, że była w stanie przedrzeć się do Hub-a i zainfekować królową przy okazji niszcząc 3 sześciany 3 torpedami, nie dając się zasymilować i jeszcze niszcząc sam Hub.


Odośnie wzmiankowanego ,,End Game" ja czegoś tu nie rozumie: jak właściwie Jeaneway mogła zarazić królową Borg? Przecież to człony wstrzykują asymilowanym przez siebie istotą nanosondy , nigdy zaś nie słyszałem o sytuacji odwrotnej...


"dzięki" podróżom w czasie ST zaczyna tracić sens.

Ostatnią wypowiedź można uznać za podsumowanie
Brakuje tylko słów kilka, dlaczego traci sens.

Jak ktoś sie przysłuchał, co Królowa powiedziała przed 'śmiercią' już wie, że kij ma dwa końce i niezależnie od tego, co się stanie z Janeway Borg przetrwa nienaruszony (hub w zasadzie też, i to jest najlepsze). Dlaczego? Wersja scenarzysty jest taka, że Janeway (ta młoda) ginie, wiec nie ma dla niej przyszłości, wiec po latach nie cofa sie w przeszłośc i nie robi tego co zrobiła - zniszczyła Borg'a. Ale widzieliśmy, że dzielna pani kapitan (kapitanka właściwie, w myśl nowej ustawy o jęz. polskim i coś tam o równouprawnieniu) przetrwała podróż i...Janeway wraca szczęśliwie do domu, to nie ma ona potrzeby by za lat kilka wysyłać się w przeszłość, a tym samym nie jest przyczyną zniszczenia Borga... i dlatego dzięki temporalnym podróżom St traci smak. Choć odcinek (podwójny) Years of Hell był niczego sobie
Co do infekcji, to poza tym, że Królowa jest Królową (heh) to jest w zasadzie takim samym dronem jak każdy inny. A wirus (bio, czy nano a najpewniej tradycyjny cyfrowy) działa korzystając z sieci komunikacyjnej, którą drony sie posługują w kontaktach między sobą i Królową.
Anonim
Anonimowy
#145 - Wysłana: 2 Gru 2005 08:30:11
Odpowiedz 
Borg może cofnąć się do dowolnego punktu w czasie, np. jeszcze do czasu Przodków i ich zasymilować. I koniec
Może, tylko po co??
Federacja nie planuje zniszczenia Borga, więc nie jest dla niego zagrożeniem, Borg nie musi więc niszczyć Federacji (czy ludzkości) w samoobronie.
Borg chce zasymilować ludzi, by dodać ich charakterystykę do swojej, ale chce zasymilować ludzkość taką, jaka ona jest teraz.
Co zyska Borg asymilując np. Lincolna, Washingtona albo Mieszka I? NIC!

Podróże w czasie są dla nas takie dziwne, bo rozpatrujemy je z punktu widzenia naszego pojmowania czasu, w którym przyczyna zawsze musi poprzedzać skutek, a chyba Janeway w odcinku "Time and Again" powiedziała Parisowi, że tak nie musi wcale być. Oficerów GF uczą tego na specjalnych kursach, a i tak mają z tym czasami problemy (np. właśnie Paris, ale nie tylko) My próbujemy to "rozgryźć" bez żadnego przygotowania, więc raczej mamy małe szanse.....
Picard
Użytkownik
#146 - Wysłana: 2 Gru 2005 09:45:01
Odpowiedz 
Borg może cofnąć się do dowolnego punktu w czasie

Fakt , faktem ,ze już tego raz przynajmniej w stosunku do Federacji próbował...Osobiście uważam ,iz podróże w czasie mogą być jednym z najciekawszych wątków w całym ST , pod warunkiem wszak ,ze zostaną one właściwie- tj. z głową przedstawione.
Anonim
Anonimowy
#147 - Wysłana: 2 Gru 2005 09:48:06
Odpowiedz 
mogą być jednym z najciekawszych wątków w całym ST , pod warunkiem wszak ,ze zostaną one właściwie- tj. z głową przedstawione
Podróże w czasie, nawet potraktowane z głową, zawsze prowadzić będą to takich paradoksów o jakich napisał/a Suma, a których najlepszym przykładem jest tzw. paradoks dziadka.....
Suma
Anonimowy
#148 - Wysłana: 2 Gru 2005 10:08:34
Odpowiedz 
napisał/a Suma

Napisał

Jeśli mamy bawić sie w podróże w czasie, to niestety tylko po to, by sie czegoś nauczyć - wszelkie skoki "w tył" po to, by coś naprawić bo nam teraz źle są pozbawione sensu, bo prowadzą do paradoksu dziadka. Bardzo dobrze ujął to G. Wells w swojej historii o morlockach (sorry, ale tytuł, choć znany, zapodział mi sie w zakamarkach pamięci). Tam, przywódca wspomnianych potwórków, ujął to w najlepszy sposób, co się przekłada na opisane przeze mnie konsekwencje skoku w przeszłość przez panią admirał J.

Co do zapędów Borga do asymilacji - jak już wspominałem - dana rasa musi coś do kolektywu wnieść - technologię lub dna (pamiętam (chyba, pewny nie jestem), ze w TNG Borg dorzucał coś o kulturze... [wasza odmienność biologiczna, technologiczna i kulturowa zostanie zmieniona i dodana do naszej] ale to chyba później zostało wyparte...). Dlatego np. Borg kompletnie olał Kazonów.
Anonim
Anonimowy
#149 - Wysłana: 2 Gru 2005 10:18:47
Odpowiedz 
Bardzo dobrze ujął to G. Wells w swojej historii o morlockach (sorry, ale tytuł, choć znany, zapodział mi sie w zakamarkach pamięci). Tam, przywódca wspomnianych potwórków, ujął to w najlepszy sposób
Jak już zacząłeś o tym pisać, to może jakieś słówko o tym, jak morlock to ujął..... bo tak to ta informacja nic nie wnosi dla kogoś, kto tak jak ja tej książki nie czytał....
Pah Wraith
Użytkownik
#150 - Wysłana: 2 Gru 2005 10:28:23
Odpowiedz 
Federacja nie planuje zniszczenia Borga, więc nie jest dla niego zagrożeniem, Borg nie musi więc niszczyć Federacji (czy ludzkości) w samoobronie.
Borg chce zasymilować ludzi, by dodać ich charakterystykę do swojej, ale chce zasymilować ludzkość taką, jaka ona jest teraz.
Co zyska Borg asymilując np. Lincolna, Washingtona albo Mieszka I? NIC!


To wytłumacz mi proszę, działanie Borga pokazane w FC. Co zyskali wracając do 2063 i tam asymilując Ziemię? :]

Bardzo dobrze ujął to G. Wells w swojej historii o morlockach (sorry, ale tytuł, choć znany, zapodział mi sie w zakamarkach pamięci).

To nie tylko opowieść o Morlockach, tytuł faktycznie bardzo znany: "Wehikuł Czasu" H. G. Wellsa
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Wojna Dominium z Borgiem

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!