USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Wojna Dominium z Borgiem
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#91 - Wysłana: 8 Wrz 2005 13:33:15
Odpowiedz 
Pah Wraith pomocy jak wysłać flotę by zrabowała takiego jednego ?
waterhouse
Moderator
#92 - Wysłana: 8 Wrz 2005 13:36:10
Odpowiedz 
Pah Wraith pomocy jak wysłać flotę by zrabowała takiego jednego ?


znasz pojęcie PM?
WarLock II
Użytkownik
#93 - Wysłana: 8 Wrz 2005 14:03:07
Odpowiedz 
jakieś frakcje w TS - być może. Co nie zmienia faktu że Scimtar najprawdopodobniej był projektem remańskim.

Ok. Czyli podsumowójąc: Scimitar jest projektem i konstrukcją Remańską, zbudowaną w tajnej bazie przez niewolników, na planecie w sąsiedztwie stolicy i za przyzwoleniem Tal'Shiar. Niezły wyszedł z tego mix, ale dobrze rozumiem wnioski??
Anonim
Anonimowy
#94 - Wysłana: 8 Wrz 2005 14:28:00
Odpowiedz 
Według mnie ze Scimitarem problem jest taki, że jest on za bardzo .... hmmmm, jakby to ująć.... on jest po prostu "za bardzo" pod każdym względem! Jest zbyt wielki, zbyt potężny, zbyt niezwyciężony, zbyt rozwinięty technicznie i jakby tego było mało ma jeszcze tą wielką super-broń do niszczenia całych cywilizacji...

Jestem w stanie uznać fakt, że Remanie pod nosem Romulan byli w stanie w sekrecie zbudować potężny okręt wojenny. Byłoby to na pewno trudne, ale przy dużej dozie determinacji i równie dużej dozie szczęcia na pewno możliwe.
Moge nawet zgodzić się z tym, że taki okręt mógłby być lepszy (lepiej uzbrojony, nowocześniejszy itp) od innych "konkurencyjnych" konstrukcji. Ale nie w takim stopniu, jak to zademonstrował Scimitar....

Sam jeden dokopał Sovkowi i dwóm Valdorom na dokładkę. Przecież zarówno Federacja jak i Romulanie w czasie wojny z Dominium na pewno znacznie unowocześnili swoje okręty, a Remanie zbudowali "w garażu" coś, co przewyższało inne konstrukcje (i to konstrukcje z najwyższej półki) o kilka klas.

Nawet biorąc pod uwagę, że ten "garaż" w przypadku Reman to cała planeta z rozwiniętym przemysłem, również zbrojeniowym, to przecież zasoby Federacji czy Romulan były nieporównywalnie większe, a jakoś żadna z tych sił nie dała rady zbudować takiego "drapieżnika" jak Scimitar.
W przypadku Federacji można by to jeszcze tłumaczyć jej pacyfizmem (który jednak według mnie w czasi wojny musiał znacząco osłabnąć), ale Romulanie na pewno nie mieli takich skrupułów. Jakim cudem więc Remanie ze swoją jedną planetą (nawet nie wiem jak rozwiniętą) i koniecznością pracy w ścisłej tajemnicy zbudowali coś, czego nie udało się stworzyć Romulanom czy Klingonom z całymi ich imperiami?
Dla mnie to jednak przegięcie, ale taki jest urok filmowej fikcji....
waterhouse
Moderator
#95 - Wysłana: 8 Wrz 2005 15:19:23
Odpowiedz 
Scimitar jest projektem i konstrukcją Remańską, zbudowaną w tajnej bazie

tutaj dobrze

na planecie w sąsiedztwie stolicy

nie wiemy gdzie to sie znajdowało. Skoro była "tajna" nie mogła być w oczywistym miejscu.

i za przyzwoleniem Tal'Shiar.

czy tak trudno zrozumieć słowo "frakacja"

Shielder----->

Nawet biorąc pod uwagę, że ten "garaż" w przypadku Reman to cała planeta z rozwiniętym przemysłem, również zbrojeniowym, to przecież zasoby Federacji czy Romulan były nieporównywalnie większe, a jakoś żadna z tych sił nie dała rady zbudować takiego "drapieżnika" jak Scimitar.

Jednak Scimitar budowany był przez lata, wiec zasoby były bardzo mocno skoncentrowane.

Z resztą się zgadzam.
Pah Wraith
Użytkownik
#96 - Wysłana: 8 Wrz 2005 17:29:03
Odpowiedz 
Okręt był przerypany, zgadza się. Zauważyć jednak należy, że właśnie podobnie jak Fedracjia, tak i Romulanie odchodzą od konwencji coraz większych okrętów, na rzecz większej ilości mniejszych. Nowy Warbird przecież nie jest 1,5 km kolosem jak poprzedni. Sovereign, choć dłuższy o te parę metrów, to jednak jest dużo niższy, ma mniej pokładów itp.

Sek w Scimitarze leży w jego przeznaczeniu. Shinzon zdawał sobie sprawę z tego, że nie będzie mu łatwo zdobyć i wyszkolić załogę liczącą powiedzmy 5-10 tysięcy Reman do obsługi flotki potężnych okrętów, nie wspominając już o wyszkoleniu kilku równie zdolnych dowódców jak on sam (zresztą jako autokrata nie śniło mu się to nawet) dlatego zdecydował się na konstrukcję jedngo, który zastąpi kilka innych. To nie jest okręt zaprojektowany do działań grupowych. To jest samotny drapieżnik.
cezary
Użytkownik
#97 - Wysłana: 8 Wrz 2005 18:07:08
Odpowiedz 
Mozna tylko domniemywac, ze Romulanie wymeczeni wojna z Dominium przymkneli oko na "bunt" Reman, przekladajac chwile jego stlumienia i nie zdajac sobie sprawy z przygotowywanej broni-okretu.
Scimitar
Użytkownik
#98 - Wysłana: 8 Wrz 2005 21:37:30
Odpowiedz 
Jest jeszcze inna hipoteza, może i części do Scimitara pochodziły rzeczywiście z Remusa, w końcu jest tam odpowiedni do tego typu produkcji sprzęt, ale sam okręt mógł być montowany w jakimś innym miejscu niż Remus i jego okolice; może Shinzon miał jakąś pomoc powiedzmy od innych ras inteligentnych zamieszkujących tereny imperium romulańskiego (bo wątpie żeby byli jedyną rasą rozumną zamieszkującą cały obszar, który należy do ich imperium)?

Picard:
Co do głupoty Remian, jakimś cudem udało im się zrobić replikę Daty
Dreamweb
Użytkownik
#99 - Wysłana: 8 Wrz 2005 22:51:37
Odpowiedz 
Oni nie zrobili repliki Daty, był on dziełem Soonga tylko po prostu gdzieś porzuconym i znalezionym (kupionym?) gdzieś i kiedyś przez Shinzona.
Pah Wraith
Użytkownik
#100 - Wysłana: 9 Wrz 2005 00:31:25
Odpowiedz 
Teoria o pomocy z zewnątrz jest nie do obrony ze wzgledu na absolutny brak dodwodów, ale niewątpliwie nosi cechy prawdopodobieństwa.
Anonim
Anonimowy
#101 - Wysłana: 9 Wrz 2005 08:38:21
Odpowiedz 
Swoją drogą ciekawe, ile jeszcze Soong zbudował tych androidów? Najpierw widzimy Datę, który podobno miał być jedyny. Potem pojawia się Lore, teraz B4.... Jak tak dalej pójdzie, to w jakimś następnym treku może się zdarzyć, że kolejna (albo znana już nam) dzielna załoga odkryje jakąś planetę zamieszkaną w całości przez dzieła Soonga...
A tak swoją drogą to ciekawe, że cała trójka (Data, Lore i B4) są identyczni pod względem konstrukcji, a różnią się tylko oprogramowaniem. Wychodzi na to, że zbudować androida jest w miarę łatwo, ale prawdziwe wyzwanie to stworzyć do niego oprogramowanie.
Może Soong jest jakimś dalekim potomkiem Billa Gates'a? Z hardware'm nie ma problemu, ale "echa Windowsa" wciąż widać....

P.S. Sorry za mały off topic, ale to tylko drobna refleksja która przyszła tak na szybko i nie chciało mi się zakładać nowego tematu.
cezary
Użytkownik
#102 - Wysłana: 9 Wrz 2005 09:47:10
Odpowiedz 
oj no nie do konca; budowa androidow roznila sie znacznie - Lore byl bardziej rozwiniety niz Data, ktoremu to Soong usunal pare obwodow zeby oddalic go od "doskonalosci" ludzkiej.
B4 to w ogole jakis prototyp, co slychac nie raz w rozmowie z Geordim.

Nie zapominajmy tez o zonie Soonga, ktora tez sie okazala androidem
Anonim
Anonimowy
#103 - Wysłana: 9 Wrz 2005 09:55:20
Odpowiedz 
Shinzon zdawał sobie sprawę z tego, że nie będzie mu łatwo zdobyć i wyszkolić załogę liczącą powiedzmy 5-10 tysięcy Reman do obsługi flotki potężnych okrętów, nie wspominając już o wyszkoleniu kilku równie zdolnych dowódców jak on sam

Nie zgadzam,sie łatwiej jest zdobyc załoge i wyposarzenie do kilku mnieszych okretów niz jedengo duzego, przykładem jest fakt iz podczas trwania IIWŚ dowództow Royal Navy chciało Polskiej Marynarce Wojennej przekazac francuski pancernik, jednak Polacy zdecydowali ze wyposarzenie, obsadzenie tak duzego okretu nie bedzie mozliwe dlatego skonczylo sie na kilku krazownikach, niszczycielach i okretach podwodnych.
Pah Wraith
Użytkownik
#104 - Wysłana: 9 Wrz 2005 10:56:05
Odpowiedz 
O, jajku, tak, tylko że podczas II wojny światowej nie było komputerów...
Anonim
Anonimowy
#105 - Wysłana: 9 Wrz 2005 12:23:58
Odpowiedz 
oj no nie do konca; budowa androidow roznila sie znacznie

Różniło się ich zachowanie, ale z tego co pamiętam, to różnice wynikały jednak z oprogramowania, a nie z budowy "ciała". Kojarzy mi się, że kilka razy o tym wspominano w TNG a'propos Lore'a. A w Nemesis na pewno było twierdzenie, że mózg Daty i B4 są indentyczne. Dlatego Data dziwił się, że B4 nie "przyswaja"jego pamięci i doświadczeń...

Niestety nie pamiętam dokładnie odcinków TNG ani sceny z NEMESIS, ale jak ktoś pamięta to będę wdzięczny za wskazanie. Oczywiście również za wskazanie mojej ewentualnej pomyłki, jeżeli rzeczywiście się pomyliłem...
Slovaak
Użytkownik
#106 - Wysłana: 9 Wrz 2005 16:32:00
Odpowiedz 
O, jajku, tak, tylko że podczas II wojny światowej nie było komputerów...

Ale co to ma do rzeczy? Załoga i tak jest potrzebna.
Porównajmy:
Największe Sovereign-700 osób - pancernik Yamato-2500
Małe Defiant-80 osób - niszczyciel ORP Piorun-180 osób
Komutery w tej kwesti sprawiły np. ze na sovku nie potrzeba 5000 osób bo jest 2x wiekszy. Proporcje i tak mniej wiecej zostały a zatem nadal przy mniejszych mozliwosciach techniczynch bardziej opłaca sie kilka małych lub srednich niz jeden duzy.
waterhouse
Moderator
#107 - Wysłana: 9 Wrz 2005 16:45:06 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Proporcje i tak mniej wiecej zostały a zatem nadal przy mniejszych mozliwosciach techniczynch bardziej opłaca sie kilka małych lub srednich niz jeden duzy.


Chciałbym zauważyć że Scimitar nie był zwykłym okrętem. W założeniu miał to być nosiciel broni niszczącej planety. W związku z tym prawdopodbnie musiał mieć odpowiednie rozmiary.
cezary
Użytkownik
#108 - Wysłana: 9 Wrz 2005 17:10:55
Odpowiedz 
{Geordi} Data, he's assimilating a lot of programming. He's a lot less sophisticated than you. We don't know if his matrix will be able to adapt. We need to give him time.
/spisane z napisow na DVD, wiec nie sa to dokladne slowa G., scena zaraz po znalezieniu B-4 na planecie, 24 minuta filmu
Pah Wraith
Użytkownik
#109 - Wysłana: 9 Wrz 2005 18:37:47
Odpowiedz 
Ale co to ma do rzeczy? Załoga i tak jest potrzebna.
Porównajmy:
Największe Sovereign-700 osób - pancernik Yamato-2500
Małe Defiant-80 osób - niszczyciel ORP Piorun-180 osób
Komutery w tej kwesti sprawiły np. ze na sovku nie potrzeba 5000 osób bo jest 2x wiekszy. Proporcje i tak mniej wiecej zostały a zatem nadal przy mniejszych mozliwosciach techniczynch bardziej opłaca sie kilka małych lub srednich niz jeden duzy.



A ja powiem, że załoga nie jest do niczego potrzebna w XXIV wieku. Komputery są tak zawawansowane,sprzęt jest niemal niezawodny, przekaźniki poprzestrzenne tak szybkie, że aż dziw, że ktokolwiek lata napokładzie okrętów. Tutaj bardziej dochodzi kwestia ambicji. GF nie chce się odczłowieczyć, Klingoni powalczyć, itd...
Zwróć uwagę, gdyby na Scimitarze była adekwatna (choć oczywiście realtywnie niska) liczba Remańskich żołnierzy, to załoga E-E nie przetrwałaby abordażu...
Dzieki komputerom ilość załogi uległa znacznemu zredukowaniu. Tylko w/w ambicje powodują, że na E-E jest 700 osób.
Zaś dziś nie ma takiej automatyki (tudzięż nie było jej podczas II wś) zatem ilość załogi musi być taka a nie inna.

Scimitar to Ubership i teyle.
Picard
Użytkownik
#110 - Wysłana: 9 Wrz 2005 19:51:03
Odpowiedz 
Piszecie , że Remanie nauczyli się konstruować statki pokroju Sejmitara w fabrykach uzbrojenia umiejscowionych na ciemnej staronie ich ojczystej planety. Czy jednak w filmie padło chodź jedno stwierdzenie , iż to niewolnicy Romulan pracują w owych zakładach ? Czy umiejscawianie rasy wrogiej i potencjalnie niebezpiecznej w tak strategicznym miejscu jest aby na pewno rozsądne , a przed wszystkim czy jest konieczne ? Rozumie , że przy wydobyciu niezwykle cennego dwulitu , w skrajnie niebezpiecznych warunkach tania siła robocza zawsze się przyda ale po co angażować niewolników w prace w sektorze zbrojeniowym ? Czy we wszechświecie nanotechnologii oraz replikatorów do budowy czegokolwiek potrzebni są niechętni i niedoświadczeni niewolni , nad którymi trzeba roztaczać dozór i opiekę ( leki , żywność ?). Sądze , że szybciej oraz bezpieczniej jest skonstruować potrzebne do budowy statku elementy za pomocą odpowiednio do tego celu skonfigurowanych maszyn. Skoro więc Remanie nie pracowali we wspomnianych fabrykach - bo też i nie było potrzeby by ich tam zatrudniać - to skąd nauczyli się konstrukcji tak potwornych statków jak Sejmitar , skąd wiedzieli cokolwiek o budowie i funkcjonowaniu gwiezdnych okrętów ? Nie mogli posiadać wiedzy na ten temat , więc Sejmitar nie był ich konstrukcją jedynie skradzionym przez buntowników eksperymentalnym okrętem Romulan.
waterhouse
Moderator
#111 - Wysłana: 9 Wrz 2005 20:10:36 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Nie mogli posiadać wiedzy na ten temat , więc Sejmitar nie był ich konstrukcją jedynie skradzionym przez buntowników eksperymentalnym okrętem Romulan.


okrętem z remańskimi konsolami i bez ani jednej cechy wspólnej z romulańskimi konstrukcjami?

skąd wiedzieli cokolwiek o budowie i funkcjonowaniu gwiezdnych okrętów ?

służyli na nich

Poza tym mogła wystarczyć wiedza i doświadczenie Shnizona - przynajmniej do sporządzanie podstawowego projektu.

Czy jednak w filmie padło chodź jedno stwierdzenie , iż to niewolnicy Romulan pracują w owych zakładach ?

To jest oczywiste.

Czy umiejscawianie rasy wrogiej i potencjalnie niebezpiecznej

sam pisałeś wcześniej że to rasa tępaków i kiepskich wojowników, więc dlaczego miałaby stanowić zagrożenie? Skoro byli rasą kretynów to mogli przecież pracowac gdziekolwiek a i tak niczego by się nie nauczyli.

o budowy statku elementy za pomocą odpowiednio do tego celu skonfigurowanych maszyn.

a dlaczeo skoncentrowana "heavy war industry" w takim miejscu? Gdyż była tam a)tania siła robocza b)surowce. Te hipotetyczne zautomatyzowane fabryki mogłyby powstać gdziekolwiek.

Rozumie , że przy wydobyciu niezwykle cennego dwulitu , w skrajnie niebezpiecznych warunkach tania siła robocza zawsze się przyda

aha......czyli akurat górnictwa - niezwykle prostej czynności - nie da sie zautomatyzować, a przemysł wojenny - już tak. I przy górnictwie nie bedzie potrzebny "dozór i opiekę ( leki , żywność )"?
Slovaak
Użytkownik
#112 - Wysłana: 9 Wrz 2005 20:18:27
Odpowiedz 
A ja powiem, że załoga nie jest do niczego potrzebna w XXIV wieku

To ja powiem żebyś obejrzał ST:III
Pah Wraith
Użytkownik
#113 - Wysłana: 9 Wrz 2005 20:37:03
Odpowiedz 
A ja powiem, że załoga nie jest do niczego potrzebna w XXIV wieku

To ja powiem żebyś obejrzał ST:III


To ja powiem, że widziałem niejeden raz. I powiem więcej, napisałem, że okręty GF nie są skonstruowane jako zmechanizowane jednostki, bo ludzie tam chcą wszystko (a w każdym razie większość rzeczy) sami.
Scimitar
Użytkownik
#114 - Wysłana: 9 Wrz 2005 21:58:07 - Edytowany przez: Scimitar
Odpowiedz 
Oni nie zrobili repliki Daty, był on dziełem Soonga tylko po prostu gdzieś porzuconym i znalezionym (kupionym?) gdzieś i kiedyś przez Shinzona.

Niekoniecznie przecież konstrukcja Daty mogła być w jakiś sposób wykradziona/skopiowana (nieźle to wdać chociażby w cytacie poniżej) przez Romulan, a Remianie mogli wygrzebać skądś ten projekt i zrobić skuteczny wabik na Picarda.

A tak swoją drogą to ciekawe, że cała trójka (Data, Lore i B4) są identyczni pod względem konstrukcji, a różnią się tylko oprogramowaniem. Wychodzi na to, że zbudować androida jest w miarę łatwo, ale prawdziwe wyzwanie to stworzyć do niego oprogramowanie.

Właśnie tutaj się różnią wszystkie konstrukcje -oprogramowanie. Jeśli dobrze pamiętam to Lore mówił, że dr. Soong od razu stworzył doskonałe dzieło (miał na myśli siebie), a dopiero potem Date, bo Lore był nieprzewidywalny, czy jakos tak (dokładnie nie pamiętam). A B-4 wygląda na kopię, wątpię by Soong zostawił, aż tak okaleczone dzieło.

a dlaczeo skoncentrowana "heavy war industry" w takim miejscu? Gdyż była tam a)tania siła robocza b)surowce. Te hipotetyczne zautomatyzowane fabryki mogłyby powstać gdziekolwiek.

Jest jeszcze inna opcja c)wyslali wszystkich Reman na dożywotni urlop na Remusa w upale i warunkach skrajnie nie nadajacych się do życia (cóż co kraj to obyczaj)
Pah Wraith
Użytkownik
#115 - Wysłana: 9 Wrz 2005 23:36:47
Odpowiedz 
Niekoniecznie przecież konstrukcja Daty mogła być w jakiś sposób wykradziona/skopiowana (nieźle to wdać chociażby w cytacie poniżej) przez Romulan, a Remianie mogli wygrzebać skądś ten projekt i zrobić skuteczny wabik na Picarda.

W sumie, jak się nad tym zastanowić... Jest to możliwe. I dlatego wyszedł im taki kiepski. Flota nad nim pracowała latami i go nie rozkminili pożądnie.


Kwestia doskonałości Lore'a jest dyskusyjna, bo Lore wykazuje skłonności schizofreniczne. A to się nie kwalifikuje do naszego pojęcia istoty idealnej.
Zarrow
Użytkownik
#116 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:23:06
Odpowiedz 
Nie no, panowie! Jesteście niepoważni! Po raz któryś tam z rzędu pwotarzam to samo:
1. Borg to CYWILIZACJA PNAGALAKTYCZNA, tj., nie siedzi tylko w naszej galaktyce, ale rozrabia w promieniu kilku milionów lat świetlnych
2. Borg PRZEWYŻSZA POZIOMEM TECHNOLOGII tak Federacje jak i Dominium o 6 stopni w skali rozwoju, co całkowicie dyskfalifikuje ich jako przeciwników
3. Do żadnej "wielkiej bitwy" żadnej "asymilacji" by nie doszło, bo po prostu Dominium jest PRYMITYWNE, ŻE Aż ŻAL D#$% ŚCISKA. Jeśli chodzi o Założycieli to najprawdopodobniej Borg miałby problemy z ich asymilacją, więc albo dałby sobie spokój (niemożiwe) albo by po prostu rozwalił ich (nawet nie planetę) UKŁAD SŁONECZNY za pomoca jakiejś bombki (VOY-Scorpion)
4. Borg ma podstaowowych sześcianów nie setki, nie tysiace, nie dziesiątki tysięcy...Ale miliony. Tak, trudno w to uwierzyć. Tak tak. Bajdurze teraz. Tak, nigdzie nie jest tak powiedziane oprócz wszystkich źródeł o Borgu (DITL chociażby)
5. ŻADNA cywilizacja o stopniu zaawansowania niższym od Borg NIE JEST W STANIE oprzeć sie ich pełnoskalowej inwazji. Nie ma takiej możliwości.
6. Nawet jeśli poprzednie punkty są dla co niekórych nie do zaakceptowania z dziwnych względów, to niech posłuży nam tu Wikipedia, która określa Borg jako najpotężniejszą rasę w uniwersum ST ( z pomięciem nadbytów).
Pah Wraith
Użytkownik
#117 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:31:13
Odpowiedz 
Jesteście niepoważni!

??

2. Borg PRZEWYŻSZA POZIOMEM TECHNOLOGII tak Federacje jak i Dominium o 6 stopni w skali rozwoju, co całkowicie dyskfalifikuje ich jako przeciwników

Ach, tak... Rozumiem, że do tej pory Borg dawał Federacji fory?

4. Borg ma podstaowowych sześcianów nie setki, nie tysiace, nie dziesiątki tysięcy...Ale miliony. Tak, trudno w to uwierzyć. Tak tak. Bajdurze teraz. Tak, nigdzie nie jest tak powiedziane oprócz wszystkich źródeł o Borgu (DITL chociażby)

Trudno powiedzieć: nie. Ale i ciężko jakoś w to uwierzyć.

3. Do żadnej "wielkiej bitwy" żadnej "asymilacji" by nie doszło, bo po prostu Dominium jest PRYMITYWNE, ŻE Aż ŻAL D#$% ŚCISKA.

Ale skuteczne.

Wikipedia, która określa Borg jako najpotężniejszą rasę w uniwersum ST

Jakim autorytetem jest dla Ciebie Wikipedia? Mi się ostatnio udało znaleźć w niej błąd rzeczowy...

( z pomięciem nadbytów).

Nie mówiąc już o, khm... odbytach :P
Picard
Użytkownik
#118 - Wysłana: 10 Wrz 2005 20:05:25
Odpowiedz 
określa Borg jako najpotężniejszą rasę w uniwersum ST ( z pomięciem nadbytów).

A co z 8472 ? Ale w gruncie rzeczy zgadzam się z Tobą , Zarrow !
Sparrow
Użytkownik
#119 - Wysłana: 10 Wrz 2005 20:20:53
Odpowiedz 
Ach, tak... Rozumiem, że do tej pory Borg dawał Federacji fory?

A nie? Raz na jakiś czas wysyła pojedynczy sześcianik, a przecież w Voyu widzieliśmy jak Borg do asymilacji pojedynczej planety wysłał kilka Cubów. Moim zdaniem Borg uważa, że Federacja może sporo wnieść do kolektywu jeśli się jeszcze trochę rozwinie - dlatego raz na jakiś czas podsyła "stymulant", żeby za bardzo nie wpadła w stagnację. Kiedy już ją odpowiednio "utuczy" przeprowadzi pełnowymiarową inwazję i asymilację.
Zarrow
Użytkownik
#120 - Wysłana: 10 Wrz 2005 21:29:08
Odpowiedz 
Jesteście niepoważni!

??


Ano tak. To niepowazna dyskusja z rodzaju "ej, a co by było, gdyby tak napuścić cąła armię USA na Angolę...Wg. mnie wygrałaby Angola!"

Ach, tak... Rozumiem, że do tej pory Borg dawał Federacji fory?
I to jeszcze jakiej!
Trudno powiedzieć: nie. Ale i ciężko jakoś w to uwierzyć.
Mnie tez było trudno, ale po kilku przemyslkeniach doszedłem do wniosku, ze osoby tak tiwerdzace maja rację. Wystarczy wziaśc po duwage nst. czynniki:
1.poziom tehcnologii
2.Zakres działania, obszar rozprzestrzenienia
3.Zasoby oraz ich bezpardonowe wykorzystywanie

Nalezy wziąść pod uwagę takze to, ze Borg prowadzi wiele wojen jednoczesnie w wielu galaktykach-taki wniosek nasuwa się np. z opowiadań Siedem.

Jakim autorytetem jest dla Ciebie Wikipedia? Mi się ostatnio udało znaleźć w niej błąd rzeczowy...
Żadnym. Ale na czymś sie oprzec musieli. Sami sobie tego nie wymyślili.

A co z 8472 ?
Nie należą do naszej galaktyki, są w innym świecie, więc mozna załozyć, że nie wliczaja sie w zestawienie. Poza tym teraz Borg ma sposób na ich pokonanie.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Wojna Dominium z Borgiem

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!