USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Prawo i porządek we wszechświecie Star Trek.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#61 - Wysłana: 13 Paź 2008 20:30:29 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Eviva

pamietaj że na Volkanie doszło do przewrotu i pewnych zmian ( t pau i te sprawy)

,którzy buntują się przeciw obowiązującej filozofii, nawet gdy poza tym nie robią nic złego,

własnie ta filozofia pozwala nie robić im złych rzeczy ( tych które maja w naturze oczywiście)
Eviva
Użytkownik
#62 - Wysłana: 13 Paź 2008 20:33:47
FederacyjneMSZ

Ale Sybok nie robił nic złego - a mimo to potraktowano go jak wroga ludu, az sfiksował z tego powodu.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#63 - Wysłana: 13 Paź 2008 20:56:46 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Eviva

Syranitów też traktowano jako wrogów ludu. Pytanie brzmi czy Sybok był wrogiem politycznym?? co on właściwie zrobił??

EDIT, już wiem Sybok, był założycielem wywrotowego na wolkanie ruchu filozofivcznego, optującego za uwolnieniem emocji. uwolnienie emocji czyli doprowadzenie się volkanów do stanu przed surakiem. Volkanie musieli tłumić emocje inaczej znów by sie pozabijali. Tu nie chodzi o wolnośc do wyznania,sumienia. Tłumienie emocji to podstawa egzystencji na Volkanie, to jak prawa człowieka na Ziemi. kto sie nim przeiwstawii ten musi poniesc karę
Eviva
Użytkownik
#64 - Wysłana: 13 Paź 2008 20:58:48
Nic. Po prostu nie chciał pozbywać się emocji wolkańskimi technikami, chciał kochać i nienawidzieć, śmiać sie i płakać. Chciał żyć jak człowiek, nie jak Wolkanin. Dlatego wyrzekł się go nawet własny ojciec.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#65 - Wysłana: 13 Paź 2008 21:03:25
Eviva

Chciał żyć jak człowiek, nie jak Wolkanin. Dlatego wyrzekł się go nawet własny ojciec.

W tym momencie stanowił zagrożenie dla obywateli Volkana, emocje to coś wiecej niz smiech płacz, nieokiełznane emocje u volkan sa bardzo niebezpieczne, patrz topola po trelu D.
Eviva
Użytkownik
#66 - Wysłana: 13 Paź 2008 21:16:40
FederacyjneMSZ

Jednak nie powinni go wyganiać. To było paskudne. Wiem, co było z Topola, ale skąd ta pewność, ze podobnie byloby z Sybokiem? Albo z kimkolwiek innym. To niesprawiedliwe.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#67 - Wysłana: 13 Paź 2008 21:26:36 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Eviva

ale skąd ta pewność, ze podobnie byloby z Sybokiem? Albo z kimkolwiek innym. To niesprawiedliwe.

przykładów można by mnożyc, szkoda że nie ogladałaś ostatniego odcinka 2 serii ENTka, tam załga volkańskiego statku, która była poddana działaniu Trelu - D pozabijała się, przypomne jesze o zachowaniu załogi na Seleyi która szukała ten statek efekt ten sam, przypomne ze trel D powodował że wolkani zaczynali odczuwac emocje i kierować sie nimi (topola to dobry przykład tych złych których sie volkano boja sie najbardziej , oraz tych dobrych , ale tu zadowolony był tylko trip)

z czwartej serii pamietasz pewnie zefa Najwyższego Dowództwa Volkan V,Lasa, on się zachowywał bardzo logicznie i zgodnie i z filozofią co?? To jest to własnie to zagrożenie. Vlasa sie sprzeniewierzył naukom suraka i został obalony

fragment rozmowy t pol z archerem

myślałem że nasi goście|bardziej panią zaintrygują.
{9203}{9272}Byłam zajęta.
{9289}{9359}Unikaniem ich?
{9402}{9594}Rozumiem, że nie podziela pani ich|poglądów, ale najwyraźniej coś im wyszło.
{9632}{9759}- Mało prawdopodobne.|- Tak? Osiem lat...
{9793}{9874}- Całkiem nieźle.|- To że się uśmiechają
{9874}{9994}i jedzą kurczaka nie znaczy,|że opanowali swoje emocje.
{9994}{10123}Może po prostu cieszę się ze spotkania|Wolkan, którzy nie sprawiają mi kłopotów.
{10123}{10318}- Ale jednak, jeśli znaleźli tą równowagę...|- Nie oni pierwsi tego próbują.
{10318}{10464}Inni też próbowali okiełznać uczucia.|Nikomu się nie udało.{10464}{10617}- To niebezpieczne.|- Nie wyglądają na niebezpiecznych.
{10649}{10814}Ale mogę się mylić.|Nie rozkażę pani, żeby z nimi przebywać.
{10814}{10948}W każdym razie polecam|mieć otwarty umysł.

a po szarpaninie z tolarisem :

epiej się pani czuje?|- Odlecieli już?
{58322}{58490}- Jakieś dwadzieścia minut temu.|- A więc tak, czuję się lepiej.
{58622}{58732}- Robi to pani co noc?|- Co noc.
{58812}{58939}Chyba wreszcie rozumiem czemu.
{59039}{59123}Do zobaczenia rano.
{59159}{59229}Kapitanie...
{59248}{59377}- Czy pan śni?|- Oczywiście.
{59442}{59593}- Czasem nawet w kolorze.|- To przyjemne doświadczenie?
{59634}{59749}- Zazwyczaj.|- Zazdroszczę panu.
{59888}{59953}Dobranoc.
Eviva
Użytkownik
#68 - Wysłana: 13 Paź 2008 21:48:16
FederacyjneMSZ

Dobra. ale co z tymi, którzy nie zażywają trelu? Na pewno inaczej zachowują się na trzeźwo, a inaczej pod wpływem dragów. Nie wierze, by az tak byli nieopanowani.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#69 - Wysłana: 13 Paź 2008 22:11:08
Eviva

trzeźwo Tolaris tez sie trzeżwo zachowywał do czasu, a dragi tylko spowodowały ze emocje wydostały sie po za ichkontrole( jeżeli można mówic ze volkanie sa w stanie kontrolować emocje)
Jurgen
Moderator
#70 - Wysłana: 14 Paź 2008 10:01:32
Eviva

Wszystko ładnie, może Wolkani nie są etyczni wg naszych norm, ale:
1. Madame Picard już mówiła - my też wyrzucilibyśmy jako społeczeństwo (a przynajmniej potępilibyśmy) kogoś, kto nie przestrzega naszych podstawowych norm - powiedzmy, że chodzi o prawa człowieka...
2. Poza tym, może nie wyrzucamy osób nie pasujących do społeczeństwa, ale izolujemy ich - nie mówię tu tylko o przestępcach, ale np. w okreslonych okolicznościach o osobach uzależnionych od alkoholu czy narkotyków (leczenie przymusowe, też w ośrodkach zamkniętych) - bo uważamy ich za groźnych lub szkodliwych dla społeczeństwa. To samo robili Wolkani.
Spohkh
Użytkownik
#71 - Wysłana: 14 Paź 2008 10:25:01
Jurgen

Ale nie izolujemy Araba tylko za to, że pięć razy dziennie bije pokłony ani wyznawcy judaizmu za to, że nie chce iść do komunii, right?
Madame Picard
Moderator
#72 - Wysłana: 14 Paź 2008 10:25:26 - Edytowany przez: Madame Picard
Eviva

Nie wierze, by az tak byli nieopanowani.

Właśnie chodzi o to, że byli. Kanon rzecze, że Wolkanie mają bardzo silne emocje i w czasach przed Surakiem, gdy ich nie opanowywali, agresja i przemoc doprowadziły prawie do zagłady planety. Widzieliśmy też wielokrotnie sytuacje, gdy któryś z Wolkan nie mógł z jakichś powodów zapanować nad emocjami - dostawał wówczas regularnego szmergla. Ratunkiem okazała się filozofia Suraka.
Gdyby teraz dopuścić do wolności jednostki w naszym rozumieniu, czyli do tego, że każdy, kto chce, ujawniałby emocje i nie przestrzegał nauk Suraka, to szybko robiliby to wszyscy i Wolkanie wróciliby do stanu wyjściowego, co ponownie groziłoby zniszczeniem całej ich cywilizacji.
Dlatego społeczeństwo broni się przed tym w ten sposób, że potępia - a najlepiej usuwa poza swój obręb - tych, którzy nie przestrzegają nauk Suraka. Filozofia Suraka to nie jest jakaś opcja ideologiczna czy religia w naszym ziemskim rozumieniu, którą można przyjąć lub odrzucić, tylko zasada niezbędna do przetrwania społeczeństwa - jak wspomniane przed FederacyjneMSZ i Jurgena prawa człowieka u nas.
Przypominam też, że mówimy o cywilizacji wymyślonej i nie istniejącej, która nie ma żadnego przełożenia na ziemskie realia, bo nasze - że tak powiem - wyposażenie biologiczne jest inne niż Wolkan. Więc nie wyjeżdżaj proszę z argumentem o obozach...
Argument z rozwojem cywilizacyjnym też nie jest do końca trafiony, bo od rozwoju cywilizacyjnego emocje wolkańskie nie robią się słabsze - to kwestia ich biologii.
No chyba żeby wymyślić np. jakieś farmaceutyki, które osłabiały ich emocje... Ale wówczas ich branie byłoby równie przymusowe jak przestrzeganie nauk Suraka.
Jurgen
Moderator
#73 - Wysłana: 14 Paź 2008 10:31:13 - Edytowany przez: Jurgen
Ale nie izolujemy Araba tylko za to, że pięć razy dziennie bije pokłony ani wyznawcy judaizmu za to, że nie chce iść do komunii, right?

Owszem, ale Wolkani uważają, że nieprzestrzeganie nauk Suraka jest zagrożeniem dla ich społeczeństwa. I patrząc na ich historię - pewnie jest.

ZNów, przykłądamy nasze myślenie i zasady do obcego (było nie było, Q pewnie by się nie zgodził) gatunku.

PS Q powinien być zachwycony, bo niby Wolkani sa tacy do ludzi podobni (przynajmniej z wyglądu), a tu przypadkiem, proszę jakie różnice wychodzą. Niedługo wyjdzie na to, że jedynie z wyglądu będa do nas podobni.
Spohkh
Użytkownik
#74 - Wysłana: 14 Paź 2008 10:34:05
Madame Picard
Więc nie wyjeżdżaj proszę z argumentem o obozach...

Dlaczego? Przecież właśnie tam zsyła się nieprawomyślnych.
Poza tym, nawet teraz mówi się, że są one wcale dobrym wynalazkiem, sam słyszałem takie wypowiedzi.
Społeczeństwo, którego mottem jest "myślisz, jak każe władza, albo won" jest społeczeństwem faszystowskim, co by nie mówić. Profilaktyczne banowanie z planety każdego, nim cokolwiek złego uczynił, jest naruszeniem podstawowych praw, które czynią z istot rozumnych istoty etyczne. Pod tym wzgledem Wolkanie nie mają się czym chwalić.
Madame Picard
Moderator
#75 - Wysłana: 14 Paź 2008 10:45:53
Spohkh

Dlaczego?
Cały mój poprzedni post był wytłumaczeniem dlaczego. Wcześniejszy zresztą też. Zachęcam do przeczytania ich jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem.

Społeczeństwo, którego mottem jest "myślisz, jak każe władza, albo won" jest społeczeństwem faszystowskim
Na Ziemi. Bo u nas wolnomyślicielstwo przynosi w ostatecznym rozrachunku więcej dobrego niż złego. Na Wolkanie dopuszczenie do tego, że każdy myśli i postępuje jak chce (w domyśle: inaczej niż kazał Surak), doprowadziłoby do zagrożenia dla całej planety.

jest naruszeniem podstawowych praw, które czynią z istot rozumnych istoty etyczne
Znów patrzysz na to ziemskimi kryteriami. Jeśli by uszczęśliwić Wolkan naszą etyką, naszym rozumieniem wolności i swobody wyboru ideologii czy religii, to mielibyśmy jatkę.
U nas na Ziemi, nie ma takich sytuacji, bo nasze emocje są inne. Dlatego argumenty odwołujące się do ziemskich pojęć są nietrafione.
Spohkh
Użytkownik
#76 - Wysłana: 14 Paź 2008 11:18:12
Madame Picard

Czyli że Wolkanie bez zniewolenia umysłu byliby kupą zwierząt. Dzięki za podsumowanie, przekażę, gdzie trzeba.
Madame Picard
Moderator
#77 - Wysłana: 14 Paź 2008 13:44:56
Spohkh

Czyli że Wolkanie bez zniewolenia umysłu byliby kupą zwierząt
Obawiam się, że tak. Takimi ich wymyślił Rodenberry, przykro mi.
Delta
Użytkownik
#78 - Wysłana: 14 Paź 2008 13:54:18 - Edytowany przez: Delta
Spohkh
Ale nie izolujemy Araba tylko za to, że pięć razy dziennie bije pokłony ani wyznawcy judaizmu za to, że nie chce iść do komunii, right?

Tak? A w czasie wojny ludzie, których jedyną winą jest to, że urodzili się po przeciwnej stronie frontu nie są izolowani? Tak było w przypadku Japończyków mieszkających w USA.
Zresztą często w podobny sposób byli traktowani na zachodzie Europy mieszkańcy wschodniego bloku w czasach zimnej wojny. Mieli status niższy niż emigranci z Afryki czy Azji.

Społeczeństwo, którego mottem jest "myślisz, jak każe władza, albo won" jest społeczeństwem faszystowskim, co by nie mówić.

Teoretycznie tak. Ale w praktyce tak jest wszędzie, nawet w demokracji. Różne są jedynie środki nacisku.

Czyli że Wolkanie bez zniewolenia umysłu byliby kupą zwierząt.

Wszystkich to dotyczy. Po to istnieją normy społeczne dotyczące zachowania, by eliminować problem. I jeśli nie są one skrajne to nie tylko wszyscy się na nie godzimy, uważamy je za normalne. Gdybyś dostał Nobla z medycyny, przyszedłbyś po odbiór nagrody w dziurawych, ubłoconych roboczych spodniach, albo na lekkim "gazie"? A przecież teoretycznie nic by to nie zmieniło jeśli chodzi o to jaką osobą jesteś, czy za jakie osiągnięcia dostałeś nagrodę. Te normy mamy tak wpojone, że sami nie zauważamy nacisku jaki na nas wywierają.

Madame Picard
(...)Gdyby teraz dopuścić do wolności jednostki w naszym rozumieniu, czyli do tego, że każdy, kto chce, ujawniałby emocje i nie przestrzegał nauk Suraka, to szybko robiliby to wszyscy i Wolkanie wróciliby do stanu wyjściowego, co ponownie groziłoby zniszczeniem całej ich cywilizacji.

Dokładnie tak. Prawdopodobnie dlatego z Wolkana wynieśli się Romulanie. Oni cały czas, od 2000 lat, chcą "pojednania". Wolkanie nie bardzo się ku temu kwapili uważając, że będą zagrożeniem dla społeczeństwa. Sarek krytykował Spocka gdy ten chciał doprowadzić do pojednania z Romulusem.
Eviva
Użytkownik
#79 - Wysłana: 14 Paź 2008 14:07:06

Spohkh
Ale nie izolujemy Araba tylko za to, że pięć razy dziennie bije pokłony ani wyznawcy judaizmu za to, że nie chce iść do komunii, right?

Tak? A w czasie wojny ludzie, których jedyną winą jest to, że urodzili się po przeciwnej stronie frontu nie są izolowani? Tak było w przypadku Japończyków mieszkających w USA.


A czy to znaczy, że było to słuszne i prawidłowe?


Czyli że Wolkanie bez zniewolenia umysłu byliby kupą zwierząt.

Wszystkich to dotyczy.


Nie. Istnieje różnica miedzy ograniczeniami wynikającymi z egzystencji w społeczeństwie - są to ograniczenia czynu - a zniewoleniem umysłu.
Delta
Użytkownik
#80 - Wysłana: 14 Paź 2008 14:38:23 - Edytowany przez: Delta
Eviva
A czy to znaczy, że było to słuszne i prawidłowe?

Nie. Ale zdarza się bardzo często i w każdym społeczeństwie (czasami jest też sensownie umotywowane, w końcu nic nie jest czarno-białe). I tylko na to chciałem zwrócić uwagę. Widocznie taka już kolej rzeczy.
Dzięki temu ST nie jest tak całkowicie oderwany od rzeczywistości, a przy tym może pokazać, że niekoniecznie należy tak postępować (przykładem wspomniane przez Ciebie procesy Simona Tarsesa i Picarda).

Nie. Istnieje różnica miedzy ograniczeniami wynikającymi z egzystencji w społeczeństwie - są to ograniczenia czynu - a zniewoleniem umysłu.

Tak? A dlaczego żadne z nas pewnie nie pójdzie do sklepu czegoś ukraść? Mamy motyw i sposobność, a do tego często zapewnioną bezkarność, a jednak tego nie robimy. Nie robimy dlatego, że są to "ograniczenia czynu", czy dlatego, że wpojono nam, że kradzież jest zła? Albo wspomniany odbiór nagrody Nobla i stosowne do okazji ubranie -co by szkodziło przyjść w waciaku i gumiakach zamiast w garniturze? Nagroda przecież została przyznana za coś innego niż szykowne ubranie. I znów pojawia się wpojony nam sposób myślenia. Nie tylko uważamy, że tak wypada, najprawdopodobniej czulibyśmy się źle będąc inaczej ubrani. A czymże innym są takie wpojone normy jak nie swego rodzaju "zniewoleniem umysłu"?

I to samo dotyczy Wolkan jako społeczeństwa. Tuvok wykazywał w dzieciństwie nadmierną pobudliwość więc wysłano go na zajęcia wyrównawcze z opanowania emocji co chwalił sobie całe późniejsze życie. Przymuszono go, wywierając nacisk. A wywarto m.in. dlatego, by społeczeństwo niejako automatycznie go nie odrzuciło. Spock źle się czuł w obu (ziemskim i wolkańskim) społeczeństwie, prawda? Obydwa go w jakiś sposób odrzucały (po części sam się za takiego wyrzutka uważał), ale przecież nikt mu formalnie nie zabraniał praw jednostki. Po co studiował Kolinahr? Nie jest to obowiązkowe. Studiował, bo chciał być taki jak społeczeństwo, które wybrał. Nikt go nie zaciągnął tam siłą, to też przykład na "zniewolenie umysłu" -musisz to zrobić by nie być ciągłym outsiderem lub by zmniejszyć stopień wyizolowania od reszty.
Madame Picard
Moderator
#81 - Wysłana: 14 Paź 2008 14:40:52 - Edytowany przez: Madame Picard
Delta

Wszystkich to dotyczy. Po to istnieją normy społeczne dotyczące zachowania, by eliminować problem. I jeśli nie są one skrajne to nie tylko wszyscy się na nie godzimy, uważamy je za normalne.
Tak; tego problemu chciałam już dla uproszczenia nie roztrząsać, podobnie jak relatywizmu etycznego (już o tym kiedyś pisałam: nie ma uniwersalnych norm etycznych, wszystkie są wytworem społecznym; no chyba że ktoś jest wierzący i uważa, że normy te pochodzą z boskiego nadania).

Nie robimy dlatego, że są to "ograniczenia czynu", czy dlatego, że wpojono nam, że kradzież jest zła?
Tak na dobrą sprawę to cały proces wychowania (czy jak to my socjologowie uczenie mówimy - socjalizacji) jest zniewoleniem umysłu.

Eviva

Istnieje różnica miedzy ograniczeniami wynikającymi z egzystencji w społeczeństwie - są to ograniczenia czynu - a zniewoleniem umysłu.
Tak na dobrą sprawę, to Wolkanom też nikt do głowy nie zagląda. Mają *zachowywać* się zgodnie z naukami Suraka, a myśleć mogą sobie co tam chcą (pytanie tylko, czy można myśleć, że chrzani się Suraka, a zachowywać się zgodnie z jego wytycznymi).
Delta
Użytkownik
#82 - Wysłana: 14 Paź 2008 14:43:24
Madame Picard
pytanie tylko, czy można myśleć, że chrzani się Suraka, a zachowywać się zgodnie z jego wytycznymi

Chyba się nie da, bo to prędzej czy później wyjdzie jak u Syboka albo u V'tosh ka'tur.
Eviva
Użytkownik
#83 - Wysłana: 14 Paź 2008 15:00:26 - Edytowany przez: Eviva
Delta

Oj to to, Deltuś, oj to to.

Szkoda, że nie ma z nami naszego nieocenionego Q, pewnie zaraz by rzucił jakąś wielce światłą uwagę, której sednem byłoby stwierdzenie, że jestem do pewnego stopnia idiotką .
Beyond
Użytkownik
#84 - Wysłana: 14 Paź 2008 15:11:16 - Edytowany przez: Beyond
Madame Picard

Ciekawym pytaniem jest skąd wzięły się jego wytyczne. Jeśli bowiem panował stan anarchii i zakłada się, że bez tych wytycznych nie można było przejść do stanu uporządkowania, to wytyczne musiałyby z konieczności być zewnętrzne wobec Volkan, wyrodzić się poza nimi.

Jeśli wyrodziły się między nimi, to natychmiast sąd o tym, iż bez ich narzucenia (niejako z góry, z zewnątrz) nie można przejść do stanu uporządkowania okazuje się być fałszywy. Wątpliwe jest również całkowite ograniczenie wolności słowa, jako że Surak zaistniał właśnie jako efekt i odpowiedź wobec anarchii, jako odpowiedź na inne postępowanie.

Wydaje się, że ten problem podpada pod rozważania z pewnego epizodu TNG (w którym rozwiązanie zapobiegające zniszczeniu odizolowanej kolonii genetycznie dopasowanych do pełnionych w niej ról istot, zawiera się w wizjerze Geordiego, a więc w czymś co w tej kolonii istot doskonałych nie miało w ogóle prawa zaistnieć; nie istniały tam bowiem wady, a więc i ślepota).

Wydaje się, że doskonałe rozwiązanie mogą istnieć jedynie w zamkniętym (zawierającym całą rzeczywistość) i niezmiennym układzie. Jeśli jest coś ponad, a w przypadku Volkan oczywiście jest, to każde ograniczenie ku doskonałości, może się w innym układzie odniesienia okazać zgubą.
Eviva
Użytkownik
#85 - Wysłana: 14 Paź 2008 15:26:16
Beyond

Wywód bardzo logiczny. Umiesz myśleć niesterotypowo. I czuję, że Cię polubię. Może.
Q__
Moderator
#86 - Wysłana: 14 Paź 2008 17:04:10
Beyond

Wydaje się, że doskonałe rozwiązanie mogą istnieć jedynie w zamkniętym (zawierającym całą rzeczywistość) i niezmiennym układzie.

Może dlatego Spock chciał rozszerzyć wolkańskie zasady na wszystkie światy UFP i tzw. Wielkiej Federacji, którą wymyślił Sawyer w niedoszłym scenariuszu ST V (zatytułowanym "Armada").
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#87 - Wysłana: 14 Paź 2008 18:04:24 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Q__

Może dlatego Spock chciał rozszerzyć wolkańskie zasady na wszystkie światy UFP i

Ja miałem wrażenie ze volkanie ery archera chcieli zrobić z ludzi gatunek myslacy wyłącznie logicznie, chcieli nam narzucic logike która dla nich oczywiscie jest niezbedna do egzystencji, ale ma sie ni jak co do naszego socjalistycznego gatunku. teraz robimy rzecz odwrotna, nasza etyka , sposobem myslenia chcemy narzucic volkanom wolnośc sumienia itp, ale to z kolei jest dla nich zabójcze..

fragment z 1 czesci i serii ENT

Ludzie uważają się za oświeconych,|a wciąż spożywają mięso zwierząt.
{34588}{34672}Babcia mawiała, by nie osądzać|gatunku po zwyczajach kulinarnych.
{34684}{34739}"Oświeceni" to lekka przesada.
{34742}{34828}Ale gdybyś była tu pół wieku temu,|pewnie doceniłabyś nasze osiągnięcia.
{34830}{34890}Musicie jeszcze nauczyć się|cierpliwości i logiki.
{34893}{34941}Wciąż jesteście impulsywnymi|mięsożercami.
{34943}{35044}Tak? A co z wojną?|Chorobami? Głodem?
{35053}{35159}Praktycznie pozbyliśmy się ich.|To chyba niezły wyczyn.
{35161}{35291}Może się okazać, że ludzie powrócą|do bardziej pierwotnych zachowań.
{35293}{35391}Mieliśmy kiedyś na Ziemi kanibali.|Kto wie, do czego powrócimy.
{35394}{35442}Dobrze, że misja nie potrwa długo.

każda próba uczłowieczenia Volkanina ( badz narzuceniu mu etyki ziemskiej) oraz narzuceniu człowiekowi Volkanskie filozofii mija się z celem,

Spock mimo że w połowie jest człowiekiem wybrał droge filozofi volkanskiej, bo zdawał sobie sprawe z konsekwencji jakie mogły by wyniknąc z korzystania z "ludzkiej" filozofii
Q__
Moderator
#88 - Wysłana: 14 Paź 2008 18:08:10
FederacyjneMSZ

A cała tajemnica UFP chyba w tym, by ze sposobów myślenia wszystkich gatunków członkowskich UFP stworzyć nową, lepszą jakość...
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#89 - Wysłana: 14 Paź 2008 18:15:58 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Q__

A cała tajemnica UFP chyba w tym, by ze sposobów myślenia wszystkich gatunków członkowskich UFP stworzyć nową, lepszą jakość...

i żeby każdy gatunek szanował inne sposoby myślenia ( i nie oceniał innych według własnych), bo w końcu to jest credo UFP, nie tworzenie jednej etyki, sposobu myslenia,itp tylko proba poznania i zrozumienia ich
Eviva
Użytkownik
#90 - Wysłana: 14 Paź 2008 18:20:18
Q__
FederacyjneMSZ

Spock wybrał drogę wolkańską raczej dlatego, że nie chciał byc outsiderem - nie dlatego, bo dokładnie rozważył i wiedział, która lepsza. To jakby siedmiolatek miał wybrać sobie pracę lub religię.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Prawo i porządek we wszechświecie Star Trek.

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!