USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Podejście do Moclan - szacunek dla miejscowej tradycji i realpolitik, a etyka
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 22 Wrz 2019 12:12:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Widzieliśmy w finale ORV "About a Girl" jak Mercer i spółka uszanowali - barbarzyński ich zdaniem - wyrok moclańskiego sądu, a znów w finale ORV "Sanctuary" jak kierujący polityką Rady Federacji admirałowie w imię doraźnych interesów politycznych (Moclanie są - jak wiadomo - cennym dostawcą broni, co nabiera dodatkowego znaczenia w obliczu zagrożenia ze strony Kaylonów) nie udzielili jednoznacznego wsparcia kolonii moclańskich rewolucjonistek (przynajmniej oficjalnie)...
I tu pojawia się pytanie co sądzicie o takich kompromisach? Oraz jak daleko Waszym zdaniem powinna sięgać autonomia planet/cywilizacji członkowskich Unii/Federacji*, czy ich wewnętrzne regulacje powinny móc pozostawać w sprzeczności z zasadami, na których ufundowana jest cała organizacja?

* Tak, zahaczamy tu również o TOSowych Wolkan i wczesnoTNGowskich Klingonów.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#2 - Wysłana: 22 Wrz 2019 20:13:36 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Jak to Wolkańskie przysłowie szło. Coś z większością a mniejszością.

Q__:
w sprzeczności z zasadami, na których ufundowana jest cała organizacja?

Gdyby literalnie podchodzić do tego zagadnienia, to UFP trzeba było rozwiązać przy pierwszym konflikcie z podmiotami nieleżącymi do UFP. Cała ta moralność, federacyjna etyka jest pięknym nośnikiem, PRem. Jednak nadal mamy do czynienia z polityką, a tutaj miejsca na sentymenty nie ma.

Tutaj nie ma miejsca na sentymenty. Dlatego w szeroko pojmowanej polityce przewaga jest osób o cechach socjopatycznych. Oni działają zgodnie z naturą.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 22 Wrz 2019 20:22:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

Tylko, że z drugiej strony zbyt jawne demonstrowanie socjopatycznego pragmatyzmu bywa b. szkodliwe wizerunkowo (co przekłada się i na znacznie liczniejsze problemy). A kierowanie się egoizmem bez dostrzegania szerszego obrazu powoduje, że - co matematycznie udowodnił Nash - więcej jest przegranych niż wygranych. Ot, taki paradoks.

Dlatego ideały UFP/Planetary Union nie mogą ograniczać się do pięknych słówek. Z przyczyn racjonalnych właśnie, nie z donkiszoterii.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#4 - Wysłana: 22 Wrz 2019 20:34:02 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Q__:
szkodliwe wizerunkowo

Pojmujemy to po "ziemsku". Nie ma Galaktycznej opinii publicznej z galaktycznym odpowiednikiem ONZ.

Czy jest jeszcze jakiś twór w galaktyce mający podobny kręgosłup do UFP? Wątpię. Wszystkie poznane imperia, dominia, sojusze bazowały na jaskiniowej, rynsztokowej i prostackiej przemocy.

Q__:
Dlatego ideały UFP/Planetary Union nie mogą ograniczać się do pięknych słówek.

Pies merda ogonem, czy ogon psem. odwieczne pytanie filozofów i politologów.

Q__:
więcej jest przegranych niż wygranych

Taka jest natura jaką znamy. Tego nie da się zmienić.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 23 Wrz 2019 18:35:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

FederacyjneMSZ:
Nie ma Galaktycznej opinii publicznej

Ależ jest... Każda cywilizacja odcinka, której problemy rozwiązał Kirk czy Picard, każdy Quark, Odo, Rom, Martok, Neelix, Garak czy Nog, każda Kira, Teleya, L'Rell czy Siranna, każdy Obcy, który dzięki przywództwu Janeway opuścił The Void, jednym słowem wszyscy ci, którzy dzięki Fedkom ocalili czy choć poprawili swoje życie, czy też zmienili myślenie, są częścią tej opinii. Ci, którzy podziwiali statki klasy Galaxy czy stację Yorktown, a także ci, którzy przekonali się, boleśnie, że trudno z GF wygrać - również.

FederacyjneMSZ:
Czy jest jeszcze jakiś twór w galaktyce mający podobny kręgosłup do UFP? Wątpię. Wszystkie poznane imperia, dominia, sojusze bazowały na jaskiniowej, rynsztokowej i prostackiej przemocy.

I właśnie dlatego Federacja/Unia jeśli chce się od nich odróżniać (pokazując, że jest alternatywa) musi odróżniać się od nich konsekwentnie (by być wiarygodna). Musi też być silna i stąd m.in. tytułowy dylemat*.

* Który oczywiście out-of-universe można kwestionować, zastanawiając się czy zamordyzmy typu moclańskiego/krillskiego/klingońskiego/romulańskie go dałyby w istocie radę wyrosnąć na takie potęgi, ale ten temat dyskutowany był gdzie indziej...

FederacyjneMSZ:
Taka jest natura jaką znamy. Tego nie da się zmienić.

Da, jeśli wszyscy będą przestrzegać pewnych zasad. Odsyłam do w/w dowodu Nasha.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#6 - Wysłana: 24 Wrz 2019 18:15:33
Odpowiedz 
Q__:
I właśnie dlatego Federacja/Unia jeśli chce się od nich odróżniać (pokazując, że jest alternatywa) musi odróżniać się od nich konsekwentnie (by być wiarygodna). Musi też być silna i stąd m.in. tytułowy dylemat*.

* Który oczywiście out-of-universe można kwestionować, zastanawiając się czy zamordyzmy typu moclańskiego/krillskiego/klingońskiego/romulańskie go dałyby w istocie radę wyrosnąć na takie potęgi, ale ten temat dyskutowany był gdzie indziej...

Nawet najsłuszniejsze (dla większości) idee trzeba umieć obronić. UFP różni się tylko dobrym PR. Jesteśmy fajni, ale jak przychodzi co do czego to w niczym nie różnimy się od Klingonów, Romulan czy Kardasjan. Federacja działa jak taki Borg, ale nie w wersji jaskiniowej.

Q__:
jeśli wszyscy będą przestrzegać pewnych zasad.

Żeby wszyscy przestrzegali zasad potrzeba zamordyzmu Bo to też jest narzucenie.
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 24 Wrz 2019 18:32:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

FederacyjneMSZ:
Nawet najsłuszniejsze (dla większości) idee trzeba umieć obronić. UFP różni się tylko dobrym PR. Jesteśmy fajni, ale jak przychodzi co do czego to w niczym nie różnimy się od Klingonów, Romulan czy Kardasjan. Federacja działa jak taki Borg, ale nie w wersji jaskiniowej.

Właśnie ta różnica stylu jest czymś b. istotnym. Jesteśmy zdolni do takich samych okropieństw jak cała reszta (i jak tu nie wrócić myślą do GO 24 ), ale sięgamy po pewne metody tylko gdy nie mamy innego wyjścia, i ewidentnie bez satysfakcji. It's the StarFleet way.

FederacyjneMSZ:
Żeby wszyscy przestrzegali zasad potrzeba zamordyzmu

Zamordyzm różne może mieć oblicza. Krwawej tyranii, i GF pilnującej porządku (w tym w/w zakulisowo sterujących Radą admirałów). Z dwojga złego wybieram ten drugi, aksamitny, nieodczuwalny dla większości obywateli (i pokojowo nastawionych sąsiadów), wariant.
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Podejście do Moclan - szacunek dla miejscowej tradycji i realpolitik, a etyka

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!