USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Dlaczego w ST jest tak niewiele robotów?
 
Autor Wiadomość
Doctor_Who
Użytkownik
#1 - Wysłana: 18 Gru 2017 16:01:36 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Kwestia Airiam i jej przynależności rodzajowej skłoniła mnie by poruszyć kwestię robotów w Star Treku… a raczej ich braku. Na Minerwę! na Darwina! Bracie, ty majaczysz! Napiłeś się pewnie wina, Lub paliłeś haszysz. – zakrzyknie ktoś zapewne. No bo Data, Lore, B-4, androidy z Exo III, z planety Mudd, autojednostka z VOY to co, pies? No tak, ale wszystko to są wysoko-zaawansowane, humanoidalne istoty rozumne, natomiast rzadko uświadczysz w Treku prostsze maszyny zbudowane do pełnienia konkretnych funkcji jak transport, naprawa, sprzątanie, produkcja (no dobra, to ostanie zadanie można powierzyć replikatorom, choć nie zreplikują przecież całego okrętu) itp. Dlaczego nie widać na ekranie np. takich sprzętów jak astromech z "Gwiezdnych wojen":

Astromech

Czy użytkowe androidy z "Andromedy":

AND

Czy po prostu według zasad moralnych Federacji (i innych wysoko rozwiniętych cywilizacji) posługiwanie się takimi urządzeniami byłaby to forma nowoczesnego niewolnictwa? A może są inne powody?

Kilka wyjątków:

http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Robot

M-4, robot-służący Flinta:
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/M-4

Exocomp (te świadome akurat):
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Exocomp

Automatyczna stacja naprawcza:
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Dead_Stop_(epis ode)

No i wiemy, że na DS9 istniał biznes zajmujący się sprzedażą używanych robotów:

http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Tom_Servo%27s_U sed_Robots

…a więc jednak były (choć to taki easter egg, ale daje ciekawe pole do wszelakich FANaliz).
Christof
Użytkownik
#2 - Wysłana: 19 Gru 2017 22:16:12
Odpowiedz 
Doctor_Who:
Czy po prostu według zasad moralnych Federacji (i innych wysoko rozwiniętych cywilizacji) posługiwanie się takimi urządzeniami byłaby to forma nowoczesnego niewolnictwa?

No niewiem czy Federacja (a tym bardziej inne potęgi kwadrantu) miałaby tu jakieś opory. Wystarczy przypomnieć los pobratymców Doktora - AHM mk1, które zesłano do czyszczenia kanałów plazmowych. Owszem - to hologramy, ale myślę, że Federacja stosowałaby w ich przypadku zasady takie same, jak w przypadku robotów.
resetta
Użytkownik
#3 - Wysłana: 20 Gru 2017 03:27:22
Odpowiedz 
ja bym to ujela inaczej, bo pod pojeciem robota od razu iwdizmy humanoida lub inna skomplikowana jednostke operacyjna. Robotem jest wlasciwie kazdy komputer w ST...
A tobie chodzi... o maszyny?
Dlaczego w ST jest tak malo innych maszyn niz komputery i replikatory lub holodeki?

A moze raczej sa, tylko ich sie nie pokazuje jak tych mitycznych kibli?

W ST przewaznie sa te okresowe czyszczenia, odkazania in aprawiania i sa one przeprowadzane w jakichs stoczniach... z uzyciem jakichs tam systemow robotycznych, przesuwajacych sie plaszczyzn skanujacych i zabiajajcych wszelkie zycie organiczne...
Moze dlatego nie ma ze tak powiem dedalicznych tego typu jednostek, bo wszystko dziala na zasadzie myjni samochodowej, do ktorej sie jedzie?

Przeciez w naszej rzeczywistosci tez wolimy pojechac do myjni niz robic to recznie czy latac z odkurzaczem.

Tak, moze zastanwiac to, ze chociazby na przykladzie DSC9 taki inzynier jest jak ciec na osiedlu i lata i naprawia jak glupi kazda cieknaca rure. Tutaj powinny byc takie automaty, jak te holo...
A moze to jest to wplyw ideologiczny, ze nikt nie zrobi tak dobrze jak czlowiek, ze wprowadzanie automatow to rozleniwianie ludzkosci i likwidacja umiejetnosci miejsc pracy? Ze kiedys do tego dazyli, a potem nastapila odwrotna tendencja, zeby jednak jak najmniej tej sztucznej inteligencji i roznych maszyn bylo, a dalej robili to ludzie.
Juz te same replikatory i teleporty pokazuja jak ludzie bardzo polegaja na tej technologii i wlasciwie nic tam nie musza robic, prawda? O dziwo, jedynie sprzatac musza sami
Gotowac tez co poniektorzy gotuja, oczywiscie z samych roslin bo niby zwierzat nie jedza heh i tkumaczone jest to walorami smakowymi, ze z replikatora nie takie dobre, a nie tym, ze umiejetnosc nie trenowana i przekazywana, zaniknie...
W sumie ile z was potrafi ugotwac ryz nie z torebki?
Albo pierogi zrobic recznie?
A ser usmazyc?
Ja np. nie potrafie obrac ziemniaka nozem, tylko bieraczka, bo nigdy nozem tego nie robilam.

W gwiezdnych wojnach, mamy chyba do czynenia z potwornie wielkimi strukturami jak miasta, wiec i systemy sprzatajace, naprawcze musza byc po czesci zautomatyzowane jak w miescie, bo nie ma miejsca na aramie cywilow, ktorzy by to naprawiali, czyt dodatkowych srodkow majacych im zapewnie kwatery, jedzenie, przezycie w kosmosie.
W dodatku gdzie tu zacumowac taka gwiazde smierci i zawolac mechanikow? :P

W ST jest tez ta wszechobecnie teleportacja, co znacznie ulatwia przemieszczenie czlowika gdzie trzeba z jego mozgiem i rekoma. A taki robocik i tak nie zrobi nic wiecej niz umycie podlogi...

Ale faktycznie troche wiecje roznych zrobtyzowanych czujnikow mogliby by miec. Maja tez wyrazna niechec do sond...

A moze w wiekszym stopniu posluguja sie nanotechnologia niz to pokazuja? przeciez ona jest wydajniejsza niz nawet najbardziej zkomplikowane wielkogabarytowe robociki.

A na koniec, wydaje mi sie, ze w ST roboty, wszystko jedno jakie, takze te humanoidalne, to zawsze byla rzadkosc, cos niespotykanego, niezwykle i chyba tak mialo byc, to pozniejsze serie juz bez GR zaczely szastac nimi w wiekszych ilosciach niz ciekawostka kosmiczna i technologiczna.
Byc moze tym sie chciano wyrozniac, w czasach gdy filmy i powiesci z duza zawartoscia cybernetyki byly na topie.
Doctor_Who
Użytkownik
#4 - Wysłana: 22 Gru 2017 10:10:25 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
resetta:
A moze raczej sa, tylko ich sie nie pokazuje jak tych mitycznych kibli?

Nie sądzę. Zakończenie TWoK (i poniekąd też Into Darkness) byłoby zupełnie inne, gdyby na Enterprise mieli jakiegoś robota do obsługi/konserwacji, którego można by było posłać do wykonania prostego fizycznego zadania w komorze gdzie panuje wysoka radiacja.

W TMP widzimy ludzi w skafandrach pracujących na Enterprise, u Abramsa i w ENT mamy ręcznie obsługiwane wózki widłowe (w tymże samym epizodzie ENT pokazano też spawacza):

http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Forklift

Ent

podczas gdy już teraz te prace są automatyzowane:

https://www.youtube.com/watch?v=gqmwl76qpGM

resetta:
pierogi zrobic recznie?

Owszem. Zresztą należę do facetów pichcących i nawet kiedyś tu w dawnych czasach wątek kulinarny.

resetta:
A ser usmazyc?

Eeee.. Nie lubię .
resetta
Użytkownik
#5 - Wysłana: 23 Gru 2017 03:27:21
Odpowiedz 
ENT to zly przyklad, bo to zamierzchla przeszlosc blizsza nam niz Kirkowi... Bez wychodzenia ludzi w kosmos nie byloby ciekawych odcinkow oraz filmow jak kosmonaucie cos grozi Dzis nadal wiele rzeczy robia ludzie, bo jednak automat to nie czlowiek, nie ma tak doskonalych receptorow, a w przeszlosci wiele zalog ginelo ludzkich i zwierzecych z powodu usterki drobnej automatycznej rzeczy, ktora powinna wlasnie zadzialac, np. nie zareagowania czujnika, wpadniecie drobnego obiektu gdzies w instalacji, roszczelnienie... Nawet w samolotach, ktore sa bardzo zautomatyzowane i zdarza sie, ze obaj piloci zasypiaja... wciaz nie dowierza sie automatycznym wskaznikom i sprawdza sie to oraz stwierdza, ze lampka pali sie dla jaj...
Wiec chyba najbardziej prawdopodobnym czynnikiem jest tu wlasnie niechec do automatyki, niewiara w nia i poleganie na ludziach...
Ale ten problem dotyka wszystkie nacje w universum, gdzie ktos tam ma jakies takie roboty albo humanoidalne? Chyba tylko wlasnie ludzie. Wydaje sie tez, ze to universum jest mimo wszystko mocno ideologiczne i wyznaniowe w tej czy innej formie i jakby to tez przeszkadza odhumanoizowania wiekszosci czynnosci, nawet tych niebezpiecznych. A moze brak sond wewnatrzstatkowych to efekt tego, ze te skazenia niszcza wszelkie systemy? Nie wiem, zawsze ja kjakas awaria to pokazuja automatyczne odcinanie pomieszczen drzwiami albo energia bez zwracania uwagi na czynnik biologiczny... i jeszcze jakies awarie maja, ogienki na konsolach, to co Orville wysmiewalo... ze brak autoamtycznego gaszenia, bo wlasnie sie konsola gasnicza pali :P
Moze gdzies fani juz znalezli na to odpowiedz, wyciagawszy ja od tworcow w jakiejs rozmowie, a jak nie, to mozna zawsze obecnie przesalc juz zapytanie, czemu to tak wyglada :P
Dreamweb
Użytkownik
#6 - Wysłana: 23 Gru 2017 11:32:33
Odpowiedz 
Ja myślę, że dużą część tego, co robiłyby maszyny, zastąpiono po prostu replikatorami i hologramami. Przykładowo, po co jakieś roboty z taśmy produkcyjnej, skoro jest replikator. Po co zaawansowane roboty medyczne, znane z naszych czasów, skoro jest EMH. Itp., itd.
resetta
Użytkownik
#7 - Wysłana: 6 Cze 2018 21:44:38
Odpowiedz 
"Robot" z mostku DSC, to jednak nie robot, a zmodyfikowany mechanicznie obcy, czyli cyborg ze spora iloscia tkanki biologicznej.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 6 Cze 2018 21:59:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

Według komentarza zza kulis i materiałów niekanonicznych. Z ekranu nic o tym nie słychać.*

* Doprecyzowuję dla zasady. Jak doskonale wiesz nie mam nic przeciwko materiałom niekanonicznym, zwł. gdy kanon nie rozwija pewnych istotnych kwestii.
ApesInSpace
Użytkownik
#9 - Wysłana: 8 Cze 2018 11:48:11 - Edytowany przez: ApesInSpace
Odpowiedz 
W Treku jest tak mało robotów, ponieważ Trek to mityzacja potencji ludzkości, która - według autora - zrealizowałaby się, gdybyśmy tylko przezwyciężyli różnice, zjednoczyli się i współpracowali w imię świetlanej przyszłości. Roddenberry zakłada, że przemyślany postęp pozwoli zachować znaczenie ludzkości, a wężej, ale bardziej znacząco, samej jednostki. I w sumie może ma w tym względzie rację, aczkolwiek - w takim wypadku - np. całkowicie niekontrolowany rozwój naukowy stoi do tej koncepcji w rażącej opozycji, a więc, w tym sensie, jest nieprzemyślany. M.in. robotyzacja wchodzi tu właśnie w grę. Chociaż sam autor widział zagrożenia raczej w bioinżynierii.

Jest raczej oczywiste, że np. Data, android, jednostka świadoma, ale moralna, mająca specjalne zdolności, ale nie w nadmiarze, w dodatku aspirująca psychologicznie do człowieczeństwa, nie stoi w sprzeczności z taką filozofią, natomiast w całkowitej do niej sprzeczności stoją zautomatyzowane misje kosmiczne, czy też ogólna eliminacja znaczenia ludzi przez AI.

Przy tym warto zauważyć, że roboty w Star Wars, to również praktyczny nonsens wyznaczony przez konieczność nadania znaczenia ludzkim bohaterom. Mówiąc wprost - aspiranci do niekontrolowanego rozwoju AI i robotyzacji, są aspirantami do odebrania znaczenia wszystkiemu, co obecnie znaczy człowiek. Takie są przykre fakty.

A jeszcze dosadniej - zakładając niekontrolowany postęp nauki, realistyczny serial z czasem akcji w XXIV wieku bylby serialem o AI, a nie serialem o ludziach.

Co jeszcze zabawniejsze, AI wcale nie musiałaby w tym celu zyskać samoświadomości, chyba, że akurat próg matematyczny tego zjawiska jest jakoś na naszym poziomie ogarniania otoczenia wyznaczony, mogłaby być ślepą kosą naszych aspiracji lepiej niż śmierć, bo dla całej cywilizacji.

Jest np. jasne, że współczesna AI, to po prostu analiza matematyczna i statystyka na kompie, a posiadając odpowiednią ilość danych nie musisz myśleć, po prostu zbadałeś przestrzeń, wynik jest jasny. Czy my też tak samo myślimy? To bardzo ciekawe pytanie. Wtgląda jednak na to, że nie. Że troche jeszcze więcej gniemy wyliczenia, a przede wszystkim, że jest w nas niejasne "ja", konsolidacja wysiłku , i jakaś naturalna zdolność wykraczania poza płaszczyzny, dążenia dalej. Ale to pewnie też kwestia czasu...
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 8 Cze 2018 15:46:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
ApesInSpace

ApesInSpace:
W Treku jest tak mało robotów, ponieważ Trek to mityzacja potencji ludzkości, która - według autora - zrealizowałaby się, gdybyśmy tylko przezwyciężyli różnice, zjednoczyli się i współpracowali w imię świetlanej przyszłości.

Tak, informacje zza kulis to potwierdzają. Z drugiej strony jednak pewną, być może niemożliwą w klasycznym Treku z przyczyn budżetowych, automatyzację dałoby się z takimi założeniami ideowymi gładko pogodzić, co wyraźnie pokazują pewne wątki przywołanej już - również roddenberry'owskiej - AND gdzie pojawiają się: statek o dużym stopniu autonomii obsługiwany w dużej mierze przez robo-załogantów, roboty bojowe używane dla obrony tegoż statku i w roli wsparcia ogniowego dla zwiadów, zdalnie sterowane promy-myśliwce (pełniące też czasem rolę sond). Tak użyte maszyny nie myślą bowiem za człowieka, ani nie zastępują go w eksploracji, pozwalają natomiast uniknąć osławionego szafowania życiem redshirtów i pchania bohaterów w sytuacje, w które żaden nie-samobójca by się nie pchał.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 7 Lut 2020 14:35:59
Odpowiedz 
Teraz już znamy odpowiedź in universe na tytułowe pytanie: syćko, panie, przez Romulan .
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Dlaczego w ST jest tak niewiele robotów?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!