USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Neg'Var vs Sejmitar
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 10 Sier 2005 23:29:49 - Edytowany przez: Picard
Strzaszliwy okręt Shinzona miał do czynienia z najlepszym okrętem Federacji , czyli Enterprise - E będący jednostką klasy Sovereign. Mimo , iż rzeczony statek był najwspanjalszy w całej GF i dowodzony był przez bezsprzecznie świetną załogę to bitwa z Sejmitarem omal nie zakończyła by się tragedią. W temacie traktującym o hipotetycznym starciu najlepszych jednostek Federacji Zjednoczonych Planet oraz Imperium Klingońskiego niektórzy skłaniali się ku uznaniu Neg'Vara z lepszy okręt. Czy w świetle tego porównania konstrukcja Klingonów obsadzona przez świetną załogę miała by szanse na zwycięstwo z Sejmitarem ? Oczywiście zakładająć , iż ten drugi nie miał by czasu by zaladować swego śmiercionośne działo telaronowe...
reyden
Użytkownik
#2 - Wysłana: 11 Sier 2005 10:50:33
N'V vs. Scimitar - zdecydowanie Sejmitar wygrywa ; salwa z 52 disruptorów + 27 wyrzutnii torped zmiotła by N'V ( pamiętac treba że do E-E Shinzon nie strzelał z pełną mocą; a Valdore rozwiałił w kilka sekund ) .

N'V nie ma tu czego szukać - mimo że ma dwa najpoteżniejsze disruptory w chyba całym kwadrancie ( MK 18 ) ; jest dosyć mało zwrotny ( Galaxy jest od niego zwrotniejszy - a każdy wie jaka to krowa z Galaxy ) - nie maił by szans ominac nadlatujacych torped ; osłony aż tak długo go nie ochronią .
Picard
Użytkownik
#3 - Wysłana: 11 Sier 2005 11:57:03
pamiętac treba że do E-E Shinzon nie strzelał z pełną mocą

Tu bym dyskutował , bo w końcu rzez dość długi czas Sejmitar żadnym sposobem nie mógł obezwładnić Enterprise mimo , iz ten strzelał na ślepo i nie miał tak mocnych osłon jak jego remański oponent. Gdyby Sejmitar mógł tak łatwo poradzić sobie z NCC 1701 - E walka skończyła by się w przeciągu paru minut poprzez obezwładnienie najpotężniejszego statku Federacji , tak się jednak nie stało. Shinzon mógl się pieklić ale z Entkiem wcale nie szło mu tak gładko , śmiem twierdzić , że bez kamuflarzyu Enterprise mógł by nawet pokonać Sejmitara jednak nie bez znacznych start własnych !

Galaxy jest od niego zwrotniejszy - a każdy wie jaka to
krowa z Galaxy


Tu również nie wpełni się zgodze. Galaxy kiedy musi może manewrować całkiem żwawo : dowodem scena z ,,Best of both...." gdzie Enterprsise - D po oswobodzeniu się z wiązki trakcyjnej Borga robi dość dynamiczny zwrot przed frontem sześcianu i dopiero ucieka w warp. Wiadomo też , iż Sovereign jest od Galaxy większy oraz cięższy a mimo to potrafi nieźle śmigać. Więc chyba i Galaxy umie dokonywać takich wyczynów...
Anonim
Anonimowy
#4 - Wysłana: 11 Sier 2005 14:05:25
Wiadomo też , iż Sovereign jest od Galaxy większy oraz cięższy

Niby skad wiadomo? Ja wiem cos dokladnie odwrotnego: Sovereign jest jedynie DLUZSZY niz Galaxy, jednak objetosciowo jest od niego dosc wyraznie mniejszy i (prawdopodobnie) co za tym idzie lzejszy. Poza tym te dwa okrety maja zupelnie inne silniki impulsowe i Sovereign jest statkiem zdecydowanie zwrotniejszym byc moze wlasnie z powodu duzo mocniejszych silnikow.

Btw, czy w Nemesis bylo widac jakas ciezka bron odpalana przez Scimitara? Jesli disruptory sa jego standardowym uzbrojeniem, a wszystkie strzaly wygladaly praktycznie tak samo, to czyzby Shinzon nie chcial uzywac ciezkiej broni (zeby nie zniszczyc E-E?)?

/Sh1eldeR
Picard
Użytkownik
#5 - Wysłana: 11 Sier 2005 19:29:07
Wiem , że to nie kanon lecz raczej warto o tym wspomnieć. W grze ,,Bridge Commander" pani pierwszy oficer na USS Dantles po pierwszym jej spotkaniu z okrętem USS Sovereign mówiła , że jest to okręt o imponujących rozmiarach. Jako , iż Dantles był jednostką klasy Galaxy a Sovek zaimponował Safi , można więc śmiało powiedzieć , że okręty Królewskie mogą sięjednak poszczycić większymi rozmiarami niż statki Galaktyczne...
waterhouse
Moderator
#6 - Wysłana: 12 Sier 2005 09:25:42
morderczy argument po prostu - wiem że to nie kanon, ale jest to ważniejsze od kanonicznych argumentów. Brawo.

Policz sobie najpierw liczbę pokładów na Galaxy i Sovereign...
Zarrow
Użytkownik
#7 - Wysłana: 12 Sier 2005 10:23:32
Jak na moj gust to Sovereign jest ciezszy niz wam sie wydaje z racji pancerza, ktorego ma znacznie wiecej niz Galaxy. Anyway back to the topic:
Scimitar rozwaliby NV pod warunkiem, ze nie mialby do czynienia z super-elitarna zaloga. Wtedy sprawy moglyby potoczyc sie roznie... Ale z drugiej strony wg. ditl-a Scimitar ma milion tera watow outputu broni, podczas gdy NV tylko 205 tysiecy... Oslony maja porownywalne, ale Scimitar ma je podwojne... A rzcucajac z kanonu-kazdy widzial, jak Entek dostal wciry, a przeciez Shinzon nie chcial go zniszczyc... moim zdaniem zaden okret Federacji czy Klingonow nie moze mierzyc sie z Scimitarem w walce czysto jakosciowej.
reyden
Użytkownik
#8 - Wysłana: 12 Sier 2005 11:35:35
@zarrow , we wcześniejszej wersji DITL-a Scimi ma osłony 10 X mocniejsze niż Galaxy A .

A do masy okrętu , mimo że ma grubszy pancerz - nie musi on ważyć wiecej - to nie jest ten sam pancerz co na Galaxy ( G ma pancerz wysokiej gęstości a Sovek ma pancerz ablacyjny ) .
Anonim
Anonimowy
#9 - Wysłana: 12 Sier 2005 12:13:20
...a czysto lopatologicznie myslac (oceniajac po nazwach) pancerz wysokiej gestosci ma wieksza gestosc (czyli rowniez jednostkowa mase) od pancerza ablacyjnego

Swoja droga Picard masz "ciekawy" styl argumentacji:

"Wiem , że to nie kanon lecz" (...) "można więc śmiało powiedzieć , że"

Moim skromnym zdaniem to pierwsze zdecydowanie wyklucza mozliwosc smialego powiedzenia czegokolwiek o to opartego. Choc oczywiscie mowic mozna wszystko, ino niekoniecznie musi to miec jakis sens

Jesli chodzi o Sovereign/Galaxy to zwroc rowniez uwage na rozmiary spodkow - ten z Galaxy jest ogromny, Sovek ma o wiele smuklejszy i mniejszy.

Co do glownego watku to mysle, ze Scimitar by wygral. Fakt, meczyl sie on troche z E-E, jednak naprawde nie moge uwierzyc, ze to za sprawa zbyt malej sily ognia. Po pierwsze E-E mial najlepsza zaloge w calej gakaktyce a Picard dowodzil bardzo dobrze (co czesto jest podkreslane), po drugie Shinzon byc moze nie chcial zniszczyc Enterprise zanim nie spojrzy Picardowi w oczy ;), po trzecie wszyscy widzielismy jak szybko Scimitar poradzil sobie z dwoma nowiutkimi Warbirdami, po czwarte wreszcie po calej bitwie tarcze Scimitara byly ledwo nadgryzione i nie poniosl on praktycznie zadnych uszkodzen... a walczyl przeciez z okretem klasy Sovereign, na dodatek (najprawdopodobniej) upgrade'owanym! Nie wiem czy kiedykolwiek padlo na ekranie cos o tarczach NV i Sovereigna, ale z tego co sie powszechnie uwaza, ten drugi ma oslony regeneracyjne (regenerative shields), ktore mogly przesadzic o tak duzej odpornosci na dlugotrwaly ogien z romulanskiego Drapieznika. Negh'Var takiego czegos nie ma - ma zwykle oslony, tyle ze silne. Wg mnie moglby pasc szybciej niz E-E..

/Sh1eldeR
Picard
Użytkownik
#10 - Wysłana: 12 Sier 2005 15:51:24 - Edytowany przez: Picard
No ale na czymś ta gierka była oparta prwada , nie twórcy nie wyciągneli danych do jej stworzenia z kosmosu , prawda ? Moze czerpali wiedze z watehousowych Manulali ? Dlatego właśnie lepjej jest trzymać sietego co było powiedziane na ekranie : bo jeśli jedne źródła są niekanoniczne i mogą być uznanwane za wyznacznik tego co jest w Treku prawdziwe , a co nie a inne źródła , które poszczyćić się moga równą dozą wiarygodności ( bądź jeje braku) mają być ignorowane to ja wysiadam... Musi byc jeden wyznacznik sprawdzalności wszelkich faktów , a reszte trzeba przyjąć za domniemanie. Tak więc na podstwie ,,BC" domniemam , że Galaxy jest jednak od Sovereign większy większy... Ale faktem to nie jest i łatwo da się podwarzyć.
Zarrow
Użytkownik
#11 - Wysłana: 12 Sier 2005 17:22:38
No ale na czymś ta gierka była oparta prwada , nie twórcy nie wyciągneli danych do jej stworzenia z kosmosu , prawda ?

E tam. Gierka gierka-serial serialem.

Co do wielkosci G i Sov-jak najbardziej wszystko correxct, Galaxy jest wiekszy masowo i objetosciowo. Ale nie znalazlem informacji, jakoby pancerz ablacyjny byl lezejszy od wysokojakosciowego /wys. gestosci). poza tym Sovek ma i ablacyjny i normalny podobnoz).

Co do "drugiej wersji" scimitara-tak, wiedzialem o tym i cale sucuescie ze to zmieniono, bo to mi sie nieprawdopodobne wydawalo... Powodem, dlaczego Scimi mial 70% tarcz pod koniec walki byl prosty-bo go trafic nie mozna bylo, przynajmniej skutecznie. Jak juz powolujemy sie na BC-tam bylo to samo. Mozna bylo pakowac w okret nawet 50 torped kwantowych ale nic to nie dawalo, jesli nie celowalismy w jeden punkt.
Picard
Użytkownik
#12 - Wysłana: 12 Sier 2005 18:06:25
Gierka gierka-serial serialem.

A manula - manualem więc nie można go uważać za źródło kanoniczne i wyrocznie w kwestii Treka...
Anonim
Anonimowy
#13 - Wysłana: 12 Sier 2005 18:58:09
Manual jak dla mnie to jest pol-kanon (taki sobie podzial wymyslilem) i jesli jest tam napisane cos logicznego to OK, natomiast jesli znajda sie jakies idiotyczne informacje to je odrzucam. W serialu jesli trafi sie cos glupiego to... mowi sie trudno - trzeba kombinowac i taka do tego wymyslic historie, zeby sie wszystko trzymalo kupy.

Pancerz ablacyjny ma IMO mniejsza gestosc od wysokogestosciowego przynajmniej z dwoch powodow:
1) nazwa pancerza wysokogestosciowego sugeruje niespotykanie wysoka gestosc jesli przyjmiemy, ze rzeczy nazywa sie po cechach dla nich charakterystycznych
2) pancerz ten musi parowac, a wiec wiazania atomowe musza w nim byc niezbyt mocne, co wyklucza ogromne gestosci (superciezki pancerz ze stosunkowo slabymi wiazaniami po prostu by sie rozpadl).

Mimo wszystko mysle, ze 50 torped kwantowych odpalonych dookola przecietnego okretu spokojnie by na niego wystarczylo

/Sh1eldeR
Zarrow
Użytkownik
#14 - Wysłana: 12 Sier 2005 19:30:10
Manual jak dla mnie to jest pol-kanon (taki sobie podzial wymyslilem) i jesli jest tam napisane cos logicznego to OK, natomiast jesli znajda sie jakies idiotyczne informacje to je odrzucam. W serialu jesli trafi sie cos glupiego to... mowi sie trudno - trzeba kombinowac i taka do tego wymyslic historie, zeby sie wszystko trzymalo kupy.

Popieram. Madrze pan godosz.

Pancerz ablacyjny ma IMO mniejsza gestosc od wysokogestosciowego przynajmniej z dwoch powodow:
1) nazwa pancerza wysokogestosciowego sugeruje niespotykanie wysoka gestosc jesli przyjmiemy, ze rzeczy nazywa sie po cechach dla nich charakterystycznych
2) pancerz ten musi parowac, a wiec wiazania atomowe musza w nim byc niezbyt mocne, co wyklucza ogromne gestosci (superciezki pancerz ze stosunkowo slabymi wiazaniami po prostu by sie rozpadl).


I tu sie polowicznie nie zgodze-jesli miales na mysli to, co zrozumialem. Pancerze stosowane np. przez Federacje musza chronic przed tak zaawansowanym uzbrojeniem, jakim sa distruptory i np. fazery. A co zacz fazer-wiadomo. Wywala on materie z naszego kontinuum czasoprzestrzennego i jesli ona jakos wraca, to w postaci energii, najprawdopodobniej cieplnej. Tak wiec pancerze majace temu pürzeciwdzialac musza miec interesujaca strukture atomowa i sub-atomowa. Moze wytwarzaja jakies pole wiazace ich cuzasteczki... Nie wiem.
Pancerz ablatywny ma (chyba) rozpraszac i pochlaniac energie strzalu. Wobec powyzszych stwierdzam, ze te materialy sa tak niezwykle i odlegle od tego, co znamy, ze nie mozna powiedziec o nich nic pewnego, dopoki nie dostaniemy tego ze zrodel kanonicznych. Ja wiem, ze pancerz duranowo-trytanowy to raczej ciezkie ustrojstwo,za to nic nie wiem o wadze ablatywnego. Powiedzialem, co wiedzialem, a teraz pytam sie:co miales na mysli z tym parowaniem?
Pah Wraith
Użytkownik
#15 - Wysłana: 15 Sier 2005 13:14:08
z watehousowych Manulali

No, nie, Namiestnik napisał jakieś manuale i jeszcze się nam nie pochwalił?


twórcy nie wyciągneli danych do jej stworzenia z kosmosu

Rozumiem, że uznajesz również istnienie superbroni zaprezentowanych w Armadach?


natomiast jesli znajda sie jakies idiotyczne informacje to je odrzucam

po przeczytaniu dwóch nie znalazłem takowych.


Sh1elder - szacunek za ten przyczynek do teorii pancerza ablatywnego!



A co zacz fazer-wiadomo. Wywala on materie z naszego kontinuum czasoprzestrzennego i jesli ona jakos wraca, to w postaci energii, najprawdopodobniej cieplnej.


A skąd to takie dane???

Pancerz ablatywny, jak sama nazwa wskazuje, po przyjęciu energii, np. z fazera topi się i jednocześnie uwalnia chmurę zjonizowanych cząstek ("paruje") która rozprasza wiązkę fazera.
Zarrow
Użytkownik
#16 - Wysłana: 20 Sier 2005 20:58:18
A co zacz fazer-wiadomo. Wywala on materie z naszego kontinuum czasoprzestrzennego i jesli ona jakos wraca, to w postaci energii, najprawdopodobniej cieplnej.


A skąd to takie dane???


No cóż, czerprałem je z ditla. Sam na początku uważałem Fazer za coś a'la disturptor. Po przeczytaniu jednak artykułu z Ditla zmieniłem zdanie-nawet jeśli to tylko niekanoniczna teoryjka ma ona dla mnie wiecej sensu, z różnych wzgledów 9min. jakos abrdoizej pasuje do stopnia zaawansownaia tehcniki trekowej)
Zarrow
Użytkownik
#17 - Wysłana: 25 Sier 2005 18:00:39
I jeszcze jedno: nie wydaje mi się, by zjonizowane cząstki mogły rozproszyć wiązkę fazera. To raczej nieprawdopodobne, jeśli czyta się opis jego działania. To nie laser, a już na opewno nie wspólczesny... Moim zdaniem nie chodzi o parowanie sensu stricte, ale być może wydzielanie energii strzału w celu rozproszenia nastepnego w formie jakiś egzotycznych cząstek. Być może jest to po prostu promieniowanie energetyczne, powstałe w wyniku transformacji energii strału w materii pancerza. Niby na skomplikowane problemy są proste odpowiedzi i proste rozwiazania są najskuteczniejsze, ale tym razem myślę, że przesadziliście panowie z prostotą teorii.
Pah Wraith
Użytkownik
#18 - Wysłana: 25 Sier 2005 21:03:41
To nie jest moja teoria ani Waterhouse'owa, ani żadnego z nas (chyba).
Zarrow
Użytkownik
#19 - Wysłana: 26 Sier 2005 00:50:48
Tak czy siak jakaś taka zbyt prymitywna ;)
recrutcom
Anonimowy
#20 - Wysłana: 6 Sty 2007 02:37:31
hey everyone I am new here just thought I would send a shout out!!
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 6 Sty 2007 03:39:06
A ja może swoim zwyczajem dam kilka linków do MA, choć pewnie wytkniecie, ze nie wszystkie dane tam są kanoniczne:

Jednostki o których szansach w walce dyskutujemy:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Scimitar
http://memory-alpha.org/en/wiki/Negh%27Var_type
http://memory-alpha.org/en/wiki/Enterprise-E

Klasy Sovereign i Galaxy (można porównać liczbę pokładów ):
http://memory-alpha.org/en/wiki/Sovereign_class
http://memory-alpha.org/en/wiki/Galaxy_class

I trochę bardziej kanoniczne dane o fazerach:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Phaser
Picard
Użytkownik
#22 - Wysłana: 6 Sty 2007 13:04:26
Bardzo roztropnie Q__! Zawsze lepsze to niz obdarzanie pierwszego Jean-Luca nadludzka moca- ciekaw jestem swoja droga czy cos takiego przydarzy sie twoiemu Xonowi? A co sie tyczy samego tematu jak uwazasz, ktory z tych okretow byl by zwycieski w tym staciu? Bo skoro futurystyczny enterprise-D w ,,All good things..." radzil sobie z Neg'Var to mozliwe,ze Sovereign sporostal by temu okretowi? Jak sadzisz? Chodź zawsze trzeba uzwglednic poziom technologii jaka mial miec na swym pokladzie tamten Enterprise-D i ta jaka ma ,,dzisiejsza" klasa Sovereign...
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 6 Sty 2007 13:23:12 - Edytowany przez: Q__
Picard

ciekaw jestem swoja droga czy cos takiego przydarzy sie twoiemu Xonowi?

Na to pytanie moze odpowiedzieć chyba tylko theczarek.

skoro futurystyczny enterprise-D w ,,All good things..." radzil sobie z Neg'Var to mozliwe,ze Sovereign sporostal by temu okretowi? Jak sadzisz?

Znając klasę Picarda jako dowódcy (i słabość scenarzystów do bohaterów głównych) nie można tego wykluczyć.
reyden
Użytkownik
#24 - Wysłana: 6 Sty 2007 14:20:46
Na początek trzeba odróznić N'V z DS9 od tego z finału TNG -

Ten z TNG z łatwością został pokonany przez E-D ( Galaxy-X ) , w dodatku miał problemy z atakiem na USS Pasteur ( klasa Olympic ) .

Tyle że to alternatywna linia czasowa .

Zaś Scimitar jak i Sovek ( A czy B ) pochodzi z orginalnej linii czasowej , N'V z tej linii trzeba też tutaj rozpatrywać .

Kanonicznie wiadomo nie wiele na jego temat - ma przynajmiej 2 duże disruptory
Nie wiadomo nic na temat jego mozliwości obronnych ani na temat pozstałego uzbrojenia ( niktóre dane semikanoniczne mówią 18-20 disruptorach wiązkowych i 4 wyrzutniach torped).

Sam N'V był widoczny tylko raz na ekranie - w DS9 The Way of The Warrior - w tym odcinku N'V strzela do DS9 z głownych baterii - z 8 wystrzelonych pocisków trafia 6 , co daje celność ok. 75% w ataku na cel stacjonarny , w przypadku ataku na okręt może byc to jeszcze mniej .

Zaś co do Scimitara wiemy że ma 52 disruptory pulsowe i 27 wyrzutnii torped , do tego podwójne tarcze o znacznej wytrzymałości , Sovek ma 16 pasów fazerowych i przynajmiej 8 wyrzutnii torped - 1 kwantowa i 7 fotonowych o dość dużej szybkostrzelności ( 3 torpedy na sekundę ) .

Kwestia celności Sovka i Scimitara , Sovek ma praktycznie 100% celność w ataku na widoczny cel ( FC/INS/NEM ) - szczególnie jak strzela z fazerów , z torpedami jest podobnie , w NEM gdy Scimi był widoczny praktycznie każda torpeda wystrzelona z Sovka go trafia , tylko raz czy dwa torpedy go nie trafiają - na samym początku tuż po tym jak fazery strzelaja z zerowym kątem , Scimi w ataku na Sovka też ma wysoką celność - niemal 100 % , zaś atakując Valdore celność jest na poziomie 80-90 % .

Zwrotność N'V , Sovka i Scimiego :

Najzwortniejszy wydaje się Sovek , zaś daleko za nim jest N'V ; zwrotności Scimiiego cieżko jest podać - w NEM okręt praktycznie obrywał nonstop od Sovka i Valdore , nie było też szczegłonie widać scen gdzie Scimi gwałtownie manewruje .

Bazujac na na ww. inforamacjach można założyć następujacy scenariusz walki :

N'V vs. Sovek

Sovek ma duże szanse na pokonanie N'V , jedyna szansa tego drugiego to atak z zaskoczenia w piewrszym momencie , ale nie wiadomo czy disruptory N'V są faktycznie takie mocne ( w DS9 N'V uzył ich do przełamania osłon stacji , ale walka trwała juz od jakiegoś czasu , nie wiadomo jaki był stan osłon ) .

N'V vs. Scimi

Scimi rozwala N'V bez dwóch zdań - raczej niemozliwe jest aby N'V przetrwał taka nawałę ogniową jaka potrafi oddać Scimi .

Dodatkowo fakt że Scimi posiada maskowanie pozwalające strzelać kiedy okręt jest zamaskowany , zaś N'V ma chyba tylko zwykłe maskowanie .
fang
Anonimowy
#25 - Wysłana: 6 Sty 2007 18:09:39
1- Broń Scimitara jest słaba jeśli ma włączony kamuflaż
a- żeby rozwalić Valdore'a musi się odmaskować i wpakować całą serię
b- nie widziałem żeby Scimi w filmie strzelał torpedami chociaż ze skanu winikało że ma calkiem sporo wyrzutni- powód: albo ich nie miał w zbrojowni co raczej jest nie możliwe albo gdy ma włączony kamuflaż i oslony zużywa całą energię i brakuje mu antymaterii do torped
c- distruptory Scimiego są mocne ale udaje im się przebić osłony Sovka tylko gdy te zostają oslabione do 10% po trafieniu odlamkiem ze Scimiego

2- Neg'Var ma słabe osłony ale silny pancerz- słabe osłony = mały pobór mocy, nie musi też używać kamuflażu więc całą energię przeznacza na uzbrojenie co świadczy że moc z jaką potrafi przywalić N'V musi być imponująca

Jeśli Scimiego distruptory są na tyle silne żeby przebić się przez pancerz Neg'Vara to wygra jeśli nie to może mieć problemy
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 6 Sty 2007 18:25:07
fang

jeśli nie to może mieć problemy

Czyli też wygra, ale trudniej...
fang
Anonimowy
#27 - Wysłana: 6 Sty 2007 19:04:34
No raczej tak bo to są okręty z innej epoki chociaż dzieli ich nie wiele lat

Scimi i Promek to okręty nowej generacji- reszta została w XXIV wieku
Picard
Użytkownik
#28 - Wysłana: 6 Sty 2007 19:33:32
fang

Broń Scimitara jest słaba jeśli ma włączony kamuflaż

Chyba sila ognia tych baterii jest calkiem normalna- tylko wrog, z ktorym przyszlo walczyc byl dosc silny- trzech na jednego. A podstep z odmaskowaniem polegal na tym by stworzyc fauszywe wrazenie,iz statek Shinozna jest mocno oslabiony atakami i stanowi latwy cel- wtedy Donatra skusic sie miala obranie kursu zblizeniowego z Sejmitarem, a uczyniwszy to odslonila swe miekkie podbrzusze- oslony dziobowe zawsze sa najmocniejsze- i mozliwe bylo jego natychmiastowe wyeliminowanie. Chyba wlasnei za pomoca torped? Wspaniale wyrzystanie dostepnego potencjalu militarnego!

reyden

Zaś Scimitar jak i Sovek

Pewnie zastanoawiacie sie czemu poruszam temat Sejmitar kontra Sovereign w obecnym watku? chodzi wszak o to, ze skoro Sovereign, ktory nie byl w stanie sprostac Sejmitarowi dal by rade Neg'Var to najnowszy model Warbirda- mniejsza o to czy oryginalnie romulanski czy tez z nalecialosciami remanskimi - poradzil by sobie z nim tym bardziej.
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 6 Sty 2007 20:13:25
Picard

Pewnie zastanoawiacie sie czemu poruszam temat Sejmitar kontra Sovereign w obecnym watku? chodzi wszak o to, ze skoro Sovereign, ktory nie byl w stanie sprostac Sejmitarowi dal by rade Neg'Var to najnowszy model Warbirda- mniejsza o to czy oryginalnie romulanski czy tez z nalecialosciami remanskimi - poradzil by sobie z nim tym bardziej.

Ciekawa taktyka prowadzenia dyskusji...
fang
Anonimowy
#30 - Wysłana: 7 Sty 2007 13:19:42
A podstep z odmaskowaniem polegal na tym by stworzyc fauszywe wrazenie,iz statek Shinozna jest mocno oslabiony atakami

Jak można się nabrać na taki antyczny numer. Gdybym był pierwszym oficerem sklepał bym Donatrę za to co zrobiła z nowymi zabawkami Imperium

Chyba sila ognia tych baterii jest calkiem normalna

Chodzi o to że nie wiadomo czy jest wystarzczająca do przebicia pancerza N'Vara- jeśli tak to nad czym się zastanawiać- jesli nie to możliwe że Scimi musiał by zdjąć kamuflaż żeby zwiekszyć moc baterii i załadować torpedy w antymaterię z reaktora
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Neg'Var vs Sejmitar

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!