USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Mundury z Discovery...
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 19 Maj 2017 21:48:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wiemy już jak wyglądają:




Wiemy już, że mają dwa warianty:
- z kołnierzykiem (nazwałbym to, zgadując, stylem Shengzhou):



- i ze stójką golfu (to znów styl Discovery?):


Wiemy, że różnią się insygniami (co sugeruje klasyczny podział na sekcje):


Nie widzimy na nich natomiast oznaczenia rangi (albo nie wiemy, że je widzimy). No i musimy się zastanowić który kolor (złocenia, srebrzenia) co oznacza...*

* Na moje oko: sekcja dowodzenia nosi złoto, naukowcy i inżynierowie-oraz-ochrona - srebro (różnica, tym razem, tylko w badge'u).

I tu zapraszam do analiz i hipotezotwórstwa...

ps. Panowie od TrekYards o w/w mundurach (także o tym, czy sugerują przynależność wiadomej serii do Prime Timeline...):
http://www.youtube.com/watch?v=RMjJKoJVsIo
mozg_kl2
Użytkownik
#2 - Wysłana: 20 Maj 2017 21:17:21
Odpowiedz 
Szok nikt się nie pokusił o analizę mundurów z ORV. <lekka złośliwość>

Q__:
Nie widzimy na nich natomiast oznaczenia rangi (albo nie wiemy, że je widzimy). No i musimy się zastanowić który kolor (złocenia, srebrzenia) co oznacza...*

Oglądałem parę razy te trailery i fakt nie widać niczego ani na kołnierzu ani na rękawach.

Odnośnie samych mundurów widzę tutaj hołd dla tradycji ENTka i TOSa.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 20 Maj 2017 21:50:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Szok nikt się nie pokusił o analizę mundurów z ORV.

Bo wyglądają jak krzyżówka mundurów z Galaxy Quest i SpaceBalls, a ich kod kolorystyczny zdaje się być oczywisty (niebieski - dowodzenie, zielony - nauka/medycyna, pomarańczowy - inżynieria, ciemnoczerwony - ochrona), ale... możemy założyć temat i o nich*.

* Zwł. że intryguje mnie symbolika ichnich oznaczeń sekcji (tj. tych znaczków, które bohaterowie ORV zamiast combadge'ów noszą). A i pagonom można się przyjrzeć bliżej.

mozg_kl2:
Odnośnie samych mundurów widzę tutaj hołd dla tradycji ENTka i TOSa.

Do TOSu pod którym względem (pomijając napierśną deltę)?

EDIT:
Podobno zachodni fani doszukali się na mundurach DSC trzeciego koloru zdobień - metalicznego brązu i przypisują go technicznym. To by oznaczało tradycyjny podział trójsekcyjny.
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 22 Cze 2017 23:25:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Infografika prezentująca tytułowe uniformy w detalach*:

http://trekmovie.com/2017/06/22/a-close-up-look-at -star-trek-discovery-uniforms-infographic/

* Zwracam uwagę na b. niepraktyczny sposób oznaczania rangi malutkimi kropeczkami na napierśnej delcie...

I świeżo ujawniony strój away teamów:


mozg_kl2
Użytkownik
#5 - Wysłana: 23 Cze 2017 20:32:05
Odpowiedz 
mundury wizuwalne i in-universe bardzo fajne szczególnie na tle niektórych mundurowych potworków (koszulospodnie z TNG itp kwiatki), jednak totalnie niepraktyczne z wojskowego punktu widzenia. Te złote miniloga federacji po co i na co? Oznaczenie stopni też leży i mało czytelne.
Guauld
Użytkownik
#6 - Wysłana: 23 Cze 2017 20:46:03
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Oznaczenie stopni też leży i mało czytelne

Mało powiedziane, trzeba z metr od kogoś stanąć dla pewności, że czyjegoś stopnia się nie pomyli. Szczególnie jak na pokładzie jest tak ciemno .
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 23 Cze 2017 20:51:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

Mnie tam najbardziej bawi jedno... Te kabury na biodrach, ochronne kamizelki (i ogłoszona niedawno decyzja twórców, że konflikty w załodze - wbrew regułom G.R. - jednak będą, ale załatwiać się je będzie konstruktywnie - typowo po roddenberry'owsku) tak bardzo pachną AND, że po raz kolejny wychodzi na moje w Treku nic nie ginie, a in universe - jeśli uznać ANDzię (i DSC) za kanon - można jednocześnie uznać, że historia Trekowego świata zatacza koło.

Guauld

Guauld:
Mało powiedziane, trzeba z metr od kogoś stanąć dla pewności, że czyjegoś stopnia się nie pomyli. Szczególnie jak na pokładzie jest tak ciemno

<z godnościom*>Obywatele UFP mają idealny wzrok.</z godnościom*>

* osobistom, by Kobuszewski.
mozg_kl2
Użytkownik
#8 - Wysłana: 23 Cze 2017 21:38:57
Odpowiedz 
Guauld:
Mało powiedziane, trzeba z metr od kogoś stanąć dla pewności, że czyjegoś stopnia się nie pomyli. Szczególnie jak na pokładzie jest tak ciemno .

Taa nagadasz się do takiego myśląc, że to kapitan a to załogant 87.

Q__:
Te kabury na biodrach, ochronne kamizelki (i ogłoszona niedawno decyzja twórców, że konflikty w załodze - wbrew regułom G.R. - jednak będą, ale załatwiać się je będzie konstruktywnie - typowo po roddenberry'owsku) tak bardzo pachną AND, że po raz kolejny wychodzi na moje w Treku nic nie ginie, a in universe - jeśli uznać ANDzię (i DSC) za kanon - można jednocześnie uznać, że historia Trekowego świata zatacza koło.

Znaczy piszesz to jako plus czy minus? Historia Zawsze zatacza koło nie byłoby w tym nic dziwnego.
Guauld
Użytkownik
#9 - Wysłana: 23 Cze 2017 21:48:18 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Q__:
i ogłoszona niedawno decyzja twórców, że konflikty w załodze - wbrew regułom G.R. - jednak będą, ale załatwiać się je będzie konstruktywnie - typowo po roddenberry'owsku

Jeśli chodzi o takie konflikty to ok. Mam tylko nadzieję, że nie jestem zbyt optymistyczny.
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 23 Cze 2017 22:23:50
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Znaczy piszesz to jako plus czy minus?

Raczej odnotowuję po prostu.

Guauld

Guauld:
Jeśli chodzi o takie konflikty to ok.

Wolałbym takie, prawdę mówiąc. Przy czym zastanawiam się czy Harberts i Berg (i nie tylko oni) właściwie ów zakaz konfliktów rozumieją. Ja zawsze ów zakaz postrzegałem jako zasadę oznaczającą brak personalnych przepychanek (bo Pierwszy nie lubi kapitana, albo dwie lekarki "biją się" o przystojnego komandora, tocząc podjazdowe wojenki w mydlanym stylu), natomiast nigdy nie miałem wrażenia, by G.R. chciał zakazać nieprzekraczających granic zdrowego rozsądku starć opinii, poglądów, pomysłów na rozwiązanie sytuacji, czy nawet delikatnych międzykulturowych uprzedzeń wymagających przełamania.

Guauld:
Mam tylko nadzieję, że nie jestem zbyt optymistyczny.

Hmmm... Jak czytam w w/w wywiadzie coś o gwałtownych emocjach to zaczynam się bać...
Guauld
Użytkownik
#11 - Wysłana: 23 Cze 2017 23:00:54 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Q__:
Wolałbym takie, prawdę mówiąc

No dobra, to chyba lepszy przykład, ale w zasadzie o to samo mi chodziło, konflikty na płaszczyźnie profesjonalnej, rozwiązane dosyć szybko.

Q__:
natomiast nigdy nie miałem wrażenia, by G.R. chciał zakazać nieprzekraczających granic zdrowego rozsądku starć opinii, poglądów, pomysłów na rozwiązanie sytuacji, czy nawet delikatnych międzykulturowych uprzedzeń wymagających przełamania.

To ostatnie nawet powinno się pojawić. Ludzie w Treku choć wyidelizowani mają też, wedle Biblii TNG, być wiarygodni, a człowiek bez żadnych uprzedzeń czy ego nie istnieje. Ta "idealność" powinna więc IMHO polegać na tym, że ludzie w przyszłości są świadomi swoich wad i próbując się doskonalić walczą z nimi, przełamują przekonania ugruntowane w wierze lub instynkcie.

Q__:
Hmmm... Jak czytam w w/w wywiadzie coś o gwałtownych emocjach to zaczynam się bać

Cóż, są sytuacje, w których takie są na miejscu, nie każda niesubordynacja w dobrej wierze musi się dobrze skończyć (jak Worf dostał naganę w aktach - czyli jak dobrze pamiętam, admirałem już chyba nigdy zostać nie mógł - ale potem już do tego nie wracano), ktoś o przeżyciach podobnych do O'Briena może być choćby trochę mniej opanowany i w konfrontacji z jego wersją Kardasjan okazać się bardziej "niegrzecznym", ale to nie powinno się ciągnać przez więcej niż jeden odcinek. Oficer, który nie potrafi ochłonąć przez długi czas, co wpływa na jego pracę, w ogóle na okręcie znaleźć się raczej nie powinien, a jeśli już, to nie jako członek głównej załogi, tylko postać epizodyczna. I liczę cicho, że autorzy DSC myślą podobnie, bo to podejście "gwałtowne emocje" jak najbardziej dopuszcza.
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 23 Cze 2017 23:39:01
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
No dobra, to chyba lepszy przykład

IMHO oba dobre.

Guauld:
konflikty na płaszczyźnie profesjonalnej, rozwiązane dosyć szybko.

Ja bym jednak dopuścił i bazujące na wyznawanej filozofii czy odruchowych preferencjach, w stylu AND, wczesnego DS9, TNG "Who Watches the Watchers" (!), a zwł. opozycji Spock-McCoy z TOSu.

Guauld:
Ta "idealność" powinna więc IMHO polegać na tym, że ludzie w przyszłości są świadomi swoich wad i próbując się doskonalić walczą z nimi, przełamują przekonania ugruntowane w wierze lub instynkcie.

Owszem. Przy czym "wiarę" zastąpiłbym "poglądami bazującymi na niepełnej wiedzy" .

Guauld:
Cóż, są sytuacje, w których takie są na miejscu

Owszem. Sam się niedawno zdziwiłem jak często Łysy podnosił głos. Exemplum:
http://www.youtube.com/watch?v=Ntnr9AIGkDM

Ale bałbym się jednak zrobienia z bohaterów DSC rozwrzeszczanych i rwących się do bicia odpowiedników jedenastkowego neoSpocka*:
http://www.youtube.com/watch?v=k9vHopyEtzs

* A moment gdy Burnham krzyczy na Georgiou trochę mi tym zapachniał...
Mav
Użytkownik
#13 - Wysłana: 24 Cze 2017 19:51:59
Odpowiedz 
Q__:
Owszem. Sam się niedawno zdziwiłem jak często Łysy podnosił głos. Exemplum:

Piękny przykład tego, o czym kiedyś pisałem w kontekście tej niby wielkiej tolerancji Fedków. Mówiłem, że gdyby UE była jak Federacja, to muzułmanów w Europie by już dawno nie było. Federacja nie kocha na świecie niczego bardziej od swoich wartosci, swojego stylu życia i nie ma zamiaru robić wyjątków dla nikogo.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 24 Cze 2017 23:59:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Federacja nie kocha na świecie niczego bardziej od swoich wartosci, swojego stylu życia i nie ma zamiaru robić wyjątków dla nikogo.

IMHO masz tu spory kawałek racji, ale zarazem zbyt mocno uogólniasz (i w efekcie już się mylisz).
Zdaje się, że to bardziej skomplikowane. Fedki potrafią, bowiem, uszanować - nawet daleko idącą - kulturową odmienność Klingona (kłania się niewątpliwie roddenberry'owski epizod "A Matter of Honor" czy sporo odcinków worfocentrycznych), Romulanina (jeśli dopuszczasz argument z fanowskiego ODY), itd., ale wtedy gdy tenże zdaje się trzymać pewnego bazowego zestawu elementarnych wartości, które obywatele UFP skłonni są uznawać za ogólnoludzkie (ogólnohumanoidalne?), a nawet wspólne dla wszelkich istot rozumnych. Mówiąc metaforycznie - kulturowe opakowanie może być b. odmienne, ale twarde jądro musi być wspólne. Gdy widać, że owej podstawowej wspólnej płaszczyzny nie ma, i dobrotliwy Picard potrafi zachować się jak we wspomnianej scence, czy nawet w "Conspiracy" (a i General Order 24 może być, co najmniej teoretycznie, w użyciu).

Stąd nie, nie sądzę byś miał rację, że:
Mav:
gdyby UE była jak Federacja, to muzułmanów w Europie by już dawno nie było

Muzułmanie (cywilizowani - vide Tatarzy polscy) by byli. Islamistów i związanych z tym kręgiem kulturowym bandytów, natomiast, nie byłoby w istocie.

ps. Nawiasem... by było jeszcze mniej prosto niż myślisz: zwróć uwagę, że w w/w sytuacji z "Allegiance" Łysy, wbrew pozorom, PD nie złamał, nie narzucił bowiem wcale w/w obcym swojego systemu wartości siłą. Przeciwnie: potraktował ich według (immoralnych) reguł ich własnego - czyli w pełnej zgodzie z Pierwszą Dyrektywą. To, że w efekcie wyciągnęli wnioski, jakie wyciągnęli, to inna sprawa.

Przyjrzyj się temu bliżej. To klucz do zrozumienia filozofii UFP.

ps. Wracając do mundurów... Odcinek TrekYards poświęcony uniformom z Discovery właśnie:
http://www.youtube.com/watch?v=NS3IH7FIsfY
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Mundury z Discovery...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!