USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Jak/gdzie odpoczywała załoga Voyagera?
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 23 Wrz 2016 22:17:01 - Edytowany przez: Q__
Jeszcze a propos VOY... Zastanawiam się jak oni tam (i gdzie) odpoczywali...

W takim np. Manualu TNG czytamy o Galaxy, że ma na pokładzie:

"Recreational facilities range from four holographic environment simulators, two fully equipped gymnasiums and other exercise and sports facilities, a concert hall and theater, an arboretum, and a variety of lounges for off-duty use."

Przy czym potem pojawia się uszczegółowienie dotyczące holodecków:

"Within the USS Enterprise, crew members can visit four main Holodecks on Deck 11. In addition, a set of twenty smaller personal holographic simulator rooms are situated on Decks 12 and 33."

To już jest sporo miejsc, gdzie wypocząć można.

Tymczasem w Manualu VOY mamy wyłącznie:

"Holodecks 1 and 2 /.../ could logically by placed on Deck 6."

I:

"In addition to the large holodecks normally seen on the show, Voyager may have four smaller "PERSONAL HOLODECKS". These rooms are the holodeck equivalent of trademill. In one of these rooms, one can jog for miles in Yosemite National Park, climb Mount Seleya on Vulcan, or even go Scuba diving. Use of these rooms may have to be severely rationed in the event of a long power-down period."

O innych obiektach rekreacyjnych zaś ani widu, ani słychu...

I jeszcze należy pamiętać, że (znów Manual TNG):

"Significant blocks of off-peak Holodeck usage time are typically reserved for training exercises---such simulations can often be counted as field experience toward promotions."

Czyli rozrywka nigdy nie była jedynym/głównym zastosowaniem Holodecków.

Stąd tytułowe pytanie.
Guauld
Użytkownik
#2 - Wysłana: 24 Wrz 2016 01:08:32 - Edytowany przez: Guauld
Q__
No dobra, ale proporcjonalnie to wychodzi, że Galaxy ma jeden duży holodek na 250 osób, a na każdy mniejszy przypada jakieś 50 ludzi, gdzie u Voyagera to będzie odpowiednio (też zaokrąglając) 75 i 38. No i Voyager to nie jest, jak to dobitnie ujęła Janeway, liniowiec. Załoga z tego co widzieliśmy, to poza holodekiem odpoczywała jeszcze w mesie (ale to pewnie desperaci, którym Neelix nie przeszkadzał). A jak naprawdę nie mieli co robić, to Tuvok już im zajęcie zawsze jakieś znalazł .

No ale faktycznie poza holodekami to tam nie było za bardzo gdzie odpoczywać, ten okręt naprawdę jest mały.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 24 Wrz 2016 14:33:21 - Edytowany przez: Q__
Guauld

Guauld:
No ale faktycznie poza holodekami to tam nie było za bardzo gdzie odpoczywać, ten okręt naprawdę jest mały.

Kiedy nie do końca... Jest sporo mniejszy od Galaxy, ale załogę ma mniejszą wręcz wykładniczo (Picard miał 1012 osób regularnej załogi*, Kaśka - na początku - 150). Jest też nieco większy od kirkowego Constitution, który startował z 430 osobami na pokładzie.
Rozumiem, że pewne systemy mają swoje granice miniaturyzacji, ale na logikę to był najprzestronniejszy z Trekowych korabi (przynajmniej gdy wyruszał do Badlands, potem przez tych 7 lat mogli część pomieszczeń przerobić na dodatkowe magazyny czy warsztaty). W zasadzie nawet własną filharmonię mógłby pomieścić.
Ergo: niewspominanie o innych pomieszczeniach rekreacyjnych** uważam za niedoróbkę Manuala i serialu. Zwl. że pojawiają się sugestie, iż Intrepid to miał być potencjalny następca Galaxy. Taki Galaxy-miniaturka. A standardy Galaxy znamy...***

* Do tego miał zwykle ok. 200 czasowo wypożyczonych specjalistów, tzw. visiting personnel (Manual DS9), w czasie regularnych misji śmiało przewoził do 5,000 gości, w czasie krótszych swobodnie mieszkało na Galaxy i 6.500 osób (Manual TNG, obie liczby), a w razie nagłej konieczności mógł zabrać i 15.000 luda (ponownie Manual DS9).

** Chyba, że ktoś mi udowodni, że się mylę, że były... Choć poza tą mizerną salką, w której Doctor śpiewał nic sobie nie przypominam:


*** Jasne, Kirk radził sobie (do czasu) i bez holodecków, jasne, Voyager zdał jednak w praktyce najtrudniejszy egazmin (w pierwotnej linii czasu "Endgame" nawet cięższy), ale przecież postęp polega m.in. na tym, by kapitan mógł w ludzkich warunkach dyktować kancelistce
https://youtu.be/Y89Ve2j2o-o?t=220
Korrd
Użytkownik
#4 - Wysłana: 27 Wrz 2016 01:30:55
Wtrącę dwie uwagi:

1. Załoga Voyagera miała do swojej dyspozycji dość przestronne kabiny, kiedy dla porównania w czasach Kirka spało się na piętrowych łóżkach (zob. ST VI i VOY: Flashback). Nawet chorąży miał do swojej dyspozycji sypialnię, pokój gościnny i łazienkę (przynajmniej takie odniosłem wrażenie, chociaż może pokój gościnny i sypialnia były tak naprawdę tym samym pomieszczeniem). Zajęcie dużo większej powierzchni na "cele mieszkaniowe" powoduje, że tego miejsca wcale nie musiało być więcej niż na Constitution. A przestronne kwatery same w sobie mogą być miejscem odpoczynku, nie tylko dla ich mieszkańców, ale również dla ich gości.

2. Na Voyagerze istniał program otwartych holoprogramów (knajpa w Paryżu, bar plażowy, Fair Haven), do których mógł wejść każdy, kto miał na to ochotę, a otwarty holodeck tworzył większe przestrzenie rekreacyjne (nie trzeba było siedzieć ze wszystkimi w barze, można było pospacerować po miasteczku czy przejść się trochę dalej - swoją drogą, ciekawe, jakie są ograniczenia?).
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 27 Wrz 2016 02:12:41 - Edytowany przez: Q__
Korrd

Korrd:
Załoga Voyagera miała do swojej dyspozycji dość przestronne kabiny, kiedy dla porównania w czasach Kirka spało się na piętrowych łóżkach (zob. ST VI i VOY: Flashback). Nawet chorąży miał do swojej dyspozycji sypialnię, pokój gościnny i łazienkę (przynajmniej takie odniosłem wrażenie, chociaż może pokój gościnny i sypialnia były tak naprawdę tym samym pomieszczeniem). Zajęcie dużo większej powierzchni na "cele mieszkaniowe" powoduje, że tego miejsca wcale nie musiało być więcej niż na Constitution.

Tylko teraz musielibyśmy porównać statystyczny rozmiar kwater z Voyagera, z tymi z Ent-D (czuje się ktoś dostatecznym maniakiem, by tego dokonać?). Jeśli stwierdzimy, że były większe przyjmę to wyjaśnienie.

Korrd:
Na Voyagerze istniał program otwartych holoprogramów (knajpa w Paryżu, bar plażowy, Fair Haven), do których mógł wejść każdy, kto miał na to ochotę, a otwarty holodeck tworzył większe przestrzenie rekreacyjne

Tylko znów wypadałoby porównać rozmiary tych holodecków (niby są plany i schematy obu jednostek...).

Korrd:
swoją drogą, ciekawe, jakie są ograniczenia?

Manuale mówią o tym dość oględnie...
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 2 Sty 2017 10:00:51
Jeszcze w temacie pomieszczeń rekreacyjnych na Voyagerze... Jak widać w "Nothing Human" musiało być z tymi pomieszczeniami naprawdę krucho skoro nawet wykład Doctora musiał się odbywać... w Holodecku i to (co pewnie niezaproszonych b. ucieszyło zresztą) w b. wąskim gronie:

http://www.youtube.com/watch?v=PoBFSvqqGzs
 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Jak/gdzie odpoczywała załoga Voyagera?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!