USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czy Klingoni walczyli z Borgiem?
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Locutus of Borg
Anonimowy
#1 - Wysłana: 1 Sier 2005 20:42:07
Odpowiedz 
Chodzi mi o sprawę Unimatrycy 0 i jej mieszkańców... Wśród których byli Klingoni. tym razem nie będę się rozpisywał i postawię od razu pytanie- czy obecnośc wśród Borga ex- Klingonów wskazuje na jakieś konflikty militarne między nimi?
Barusz
Użytkownik
#2 - Wysłana: 1 Sier 2005 20:46:09
Odpowiedz 
Konflikty militarne nie są do tego potrzebne, wystarczy jeden zabłąkany stateczek. Rozmawialiśmy już o tym w innym temacie - wśród dron z FC są Kardasianie i Romulanie, Romulański lekarz jest centralną postacią w STV: "Unity". To samo w sobie nie wskazuje na to, że toczyli kiedyś otwartą wojnę.

Odpowiadając na 'tytułowe' pytanie: tak co najmniej dwoje - Worf i Bellana Tores
Locutus of Borg
Anonimowy
#3 - Wysłana: 1 Sier 2005 22:37:48
Odpowiedz 
Spodziewałem się w sumie podobnej odpowiedzi... bo tez tak kiedyś myślałem... A jednak...
W "Unimatrix 0" była mowa nie o Klingonie a o Klingonach. Chodziło o większą ich liczbę. A wcześniej w tym samym odcinku padło stwierdzenie, że mutacja powodująca podłączenie do "zerówy" jest niezwykle rzadka nawet jak na warunki Kolektywu.
Raczej mało więc prawdopodobne jest, żeby cała załoga zasymilowanego B'rela była raptem "mutantami"... wniosek- statków takich musiało być więcej... Albo Klingoni to wyjątkowa rasa... I to bym chciał ustalić.
Picard
Użytkownik
#4 - Wysłana: 9 Sier 2005 19:34:27
Odpowiedz 
Kilngoni mogli - chodź nie musieli - niegdyś zmagać się z Borg na własnym podwórku. W ,,Unity" na przykład w przebłyskach wspólenej pamięci byłych Dron Kolektywu widać sceny bitwy toczonej przez klingońską flote z sześcianem Borga. W tym samym odcinku stwierdzono , że mieszkańcy Qonos są członkami kolonii , w której rozbił się pierwszy Jeaneway i to oni częto wadzą sie ze swymi odasymilowanymi towarzyszami. Wiadomo też , że w bitwie pod Worf 359 brały udział dwa klingońskie okety - trudno ostatecznie orzec jakiego rodzaju były to staki , prawdopodobnie K'Tingi ale tego nie wiadomo na pewno. W niektórych scenach z filmu ,,First Contact" tez widać zasymilowanych wojowników z Kronosa więc wiadomo , iż z całą pewnością Klingoni toczyli niegdyś bitwy z Kolektywem. Pytanie brzmi jednak : czemu w walkach z tam bezwzględnym wrogiem jakim są cybernetyczni przybysze z Kwadrantu Delta Klingoną nie asystowały statki Federacji i czemu Kilngoni nie wspomagali Federacji swymi jednostami podczas bitwy jaką ta toczył z Borgiem na orbicie Ziemi ? Czy klauzule traktatu z Kitomer zobowiązujące obu sygnotariusz do udzielania sobie wzajemnej pomocy nie obowjązują w tym przypadku ?
P.S. Locutus of Borg widze , że Lubisz zarówno Borga jak i Klingonów - tu nasze sympatie w dużej mieże się pokrywają
Zarrow
Użytkownik
#5 - Wysłana: 9 Sier 2005 19:41:45
Odpowiedz 
Hm. Ja bym raczej powiedzial, ze Klingoni z Borgiem walczyli tyle samo razy, co i Federacja-dwa razy. pod Wolf 359 pobierzyli z bratnia pomoca, a podczas bitwy o sektor 001 juz dawno byli rozpirzeni i zasymilowani (prosze zwrocic uwage na to, ze szescianik popierzdielal sobie przez pol Federacji w normalnym warpie, zaczynajac od skrajnego sektora. Logiczne jest zalozenie, ze Klingoni rzucili z swojej granicy to, co mogli na samym poczatku. I to zostalo szybciutko rozwalone, a nowe sily nie zdazyly jeszcze doleciec)
Picard
Użytkownik
#6 - Wysłana: 9 Sier 2005 19:47:13
Odpowiedz 
Jeśli Kolektyw tak łatwo rozwala okręty najlepszych wojowników w galaktyce a nie moze dać sobie rady ze statkami pokojowo nastawionej Federacji to ja wymiękam...
Zarrow
Użytkownik
#7 - Wysłana: 9 Sier 2005 19:57:07
Odpowiedz 
Wcale tak nie jest. Klingoni po pierwsze nie sa najlepszymi wojownikamiw galaktyce. Sa najlepszymi wojownikami w powszechnym mniemaniu i w znanej okolicy. Ew. mozna powiedziec, ze w znanej galaktyce. Ale na pewno nie w CALEJ galaktyce, bo ta jest w 85% nadal nieznana.
Po drugie wazna jest roznica nastawienia-Federacja nie ma oporow przed ucieczka, Klingoni wola smierc.
Po trzecie Klingoni lubia atakowac, a potem myslec. Zazwyczaj to skutkuje, ale nie w tym przypadku. Sa agresywni,a przy Borg trzeba pomyslunku i sposobu.
Po czwarte poslali kiczowate staki.
Po piate poslali ich malo.
Po szoste Federacja w tym samym czasie i w tej samej bitwie stracila kilka eskadr.

Zadowolony?
Dyplomata
Użytkownik
#8 - Wysłana: 9 Sier 2005 19:59:18
Odpowiedz 
Mapy galaktyki (np. z tej strony) z naniesionymi granicami
pokazują , że Klingoni (, jak i Romulanie) oddzielają Federację
od Borga swoim terytorium .
Dlatego uważam , że prawdopodobnie toczyli
wojny z Kolektywem .
Picard
Użytkownik
#9 - Wysłana: 9 Sier 2005 20:04:44
Odpowiedz 
,,Klingoni są najwaleczniejsi w galaktyce !"- tak twierdził doktor z Voyagera a ja mu wieże bo on studiował klingońskie zwyczaje. Zresztą wojownicy z Quonos nie raz udowadniali swej niezwyklej dzielności... A skąd wiesz , że Klingoni wysłali na pomoc Federacji kiepskie statki ?
Zarrow
Użytkownik
#10 - Wysłana: 9 Sier 2005 20:18:42
Odpowiedz 
Nie wiem. Tak przypuszczam.

Mapy galaktyki (np. z tej strony) z naniesionymi granicami
pokazują , że Klingoni (, jak i Romulanie) oddzielają Federację
od Borga swoim terytorium .
Dlatego uważam , że prawdopodobnie toczyli
wojny z Kolektywem .


Alez buraka pan strzelil! Romulanie ani Klingoni nie oddzielaja Federacji od Borg. Przestrzenie Borg sa jakies 40-50 tys lat swietlnych dalej, w kwadrancie Delta. Nie sa zwarte, koncentruja sie wokol kanalow wylotowych stalych wezlow transwarp. Najblizsze miejsce, gdzie mozna spotkac Borg jest jakies 3 tys lat swietlnych dalej, niz kraniec znanej Federacji przestrzeni (w jednym z odcinkow Voya byla pokazana mapka galaktyki z wezlami transwarp Borga i jego przestrzeniami, co potwierdza moja teorie). Glaaktyka ma srednice 100 tys lat swielnych. Federacja zajmuje kiszkowata przestrzen o srednicy ok. 500-800 ly w odleglosci 30-35 tys ly od jadra galaktyki. Za poznane przestrzenie przyjmuje sie 8 tys lat (chociaz np. Picard w FC mowi, ze tyle ma federacja, ale prosty rachunek z uzyciem max. predkosci warp sprawia, ze powyzsze stwierdzenie jest do kitu). Punkt w ktorym mozna spotkac Borga jest o jakies 3 do 10 tys ly dalej, w kwadrancie delta.


,,Klingoni są najwaleczniejsi w galaktyce !"- tak twierdził doktor z Voyagera a ja mu wieże bo on studiował klingońskie zwyczaje.
Tak tak, ale to byl kolokwializmm skrot myslowy. Latwiej mowi sie "w galaktyce" niz w znanej galaktyce". nie moga byc najlepsi w calej galaktyce, bo cala galaktyka nie jest znana.
Picard
Użytkownik
#11 - Wysłana: 9 Sier 2005 20:34:39
Odpowiedz 
Jak dla mnie stwierdzenie , że Klingoni są najwalecznejsi znanej nam galaktyce wystarczy by orzec , że Borg niemiał by z nimi wcale łatwej przeprawy. A co do statków wogóle nie wiem skąd to stwierdzenie , że flota Imperium Klingońskiego brała udział w walce z Kolektywem podczas ataku sześcianu na Sektor 001. Na przykład wspomnienja Członów z ,,Unity" były o całe lata wcześnjejsze od wydarzeń przedstwionych w ,,First Contact"...
Zarrow
Użytkownik
#12 - Wysłana: 10 Sier 2005 11:29:21
Odpowiedz 
Nie ma dowodow, to prawda. Ale to chyba logiycne yaloyenie.
Jak dla mnie stwierdzenie , że Klingoni są najwalecznejsi znanej nam galaktyce wystarczy by orzec , że Borg niemiał by z nimi wcale łatwej przeprawy
Przestan mnie rozsmieszac. Znana galaktyka to 15% przestrzeni, promien 8 tysiecy lat sw. Galaktyka ma 100 tys. lat sw. Borg panoszy sie w promieniu kilkunastu sasiednich galaktyk. Smiem twierdzic ze mial juz do czynienia z takimi wzmiataczami, przy ktorych Klingoni to patafiany ubabrane w w wlasnych szczynach.
Picard
Użytkownik
#13 - Wysłana: 10 Sier 2005 11:42:15 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Widze , że niezły twardziel z ciebie Zarrow i lubisz bluzgać na prawo i lewo. Cóż szkoda , że akurat na tym forum trafił się osobnik z małą kulturą osobistą , w dodatku nie umiejący panować nad własnymi emocjami. Pytam się Ciebie czy się tak znowu podniecasz ? Dyskutujemy tu sobie na teamt całkowicie fikcyjnego wszechświata , a ty tak od razu z gróbej rury... Tak nie wolno ! a co do treści twego postu to : jeśli Klingoni , będący nalepszymi wojownikami w znanej nam przestrzeni nie są w stanie powstrzymać Borg ( nawet za cene wielkich start własnych ) to kto to uczyni ? Może Wolkanie , porzyczą Kolektywowi ażeby ten żył : ,,długo i porzytecznie " a ten z miejsca zaprzestanie asymilacji ? Natomiast co się tyczy nieznanej Federacji przestrzeni : skąd wiesz , że Borg miał w niej do czynienia z rasami o wiele groźniejszymi od Klingonów ? To oczywiście kolejne domniemanie. I to mnie waterhouse zarzuca , że mam urojenia ! No , chyba , że masz na myśli Gatunek 8472 ale oni statnowczo nie pochodzą z naszej galaktyki i mało kto był by im w stanie sprostać...
Dyplomata
Użytkownik
#14 - Wysłana: 10 Sier 2005 12:05:24
Odpowiedz 
Do Zarrow .

Zobacz uważnie mapę galaktyki .
Spostrzeżenia ?
Terytoria zarówno Romulan , jak i Klingonów
są znacznie bliżej granic Borga .
Wniosek ?
Skoro Klingoni są bliżej
(i są zaawansowani , jak Romulanie lub Federacja) ,
to logiczne jest założenie , że Borg zainteresował
się nimi wcześniej
.


PS. Odnoszę wrażenie , że już wcześniej
pisałeś na tym forum , ale pod innym nickiem .
Zarrow
Użytkownik
#15 - Wysłana: 10 Sier 2005 17:49:30
Odpowiedz 
Widze , że niezły twardziel z ciebie Zarrow i lubisz bluzgać na prawo i lewo. Cóż szkoda , że akurat na tym forum trafił się osobnik z małą kulturą osobistą , w dodatku nie umiejący panować nad własnymi emocjami. Pytam się Ciebie czy się tak znowu podniecasz ? Dyskutujemy tu sobie na teamt całkowicie fikcyjnego wszechświata , a ty tak od razu z gróbej rury... Tak nie wolno !

Wolno. Boc wacpanowie dziwne teoryje wyglaszacie, od ktoremu "twardzielowi Zarrowowi" flaki sie przewracaja

To oczywiście kolejne domniemanie
Jak najbardziej. Ale oparte na solidnych podstawach. Uwazanie ze w caaalym wszechswiecie tylko Klignoooni sa wspanialymi wojownikami jest pozbaiwone jakichkolwiek podstaw. Borg siedzi w kosmosie byc moze dluzej, niz Klingoni (raczej na pewno), widzial wiecej niz oni i pokonywal juz bardzo groznych przeciwnikow. Moim zdaniem mogl sie spotkac z lepszymi wojownikami niz Klingoni.
Co do reszty twojego pytania spiesze z odpowiiedzia: nikt. Borg rzucajacy do boju frontowe jednostki jest nie do powstrzymania dla tak prymitywnej cywilizacji, jak Federacja, Romulanie, Klingoni etc. Mozna liczyc, ze kazda z tych ras powstrzyma najwyzej jeden szescian, moze nawet taktyczny. Ale juz nie pietnascie, a tym bardziej nie milion (podobnoz szescianow sa miliony).

Zobacz uważnie mapę galaktyki .
Spostrzeżenia ?
Terytoria zarówno Romulan , jak i Klingonów
są znacznie bliżej granic Borga .
Wniosek ?
Skoro Klingoni są bliżej
(i są zaawansowani , jak Romulanie lub Federacja) ,
to logiczne jest założenie , że Borg zainteresował
się nimi wcześniej .


Jakbys pisal scenariusze, to bylbys co najmniej tak fatalny jak B&B Tak samo Federacja, jak Romulanie i Klingoni nie mieli pojecia o Borgu przed rokiem 2366 (poprawcie date jesli sie pomylilem). Co najwyzej mogli slyszec plotki, mogly doleciec ich sluchy o "zlej poteznej raise obcych" niszczacych wszystko na swojej drodze (np od El Alurian). Ale nie brano tego na powazno-bo niby czemu? Ot, kolejna opowiesc o strasznych rzeczach gdzies daleko w galaktyce, jakich sa tysiace. Gdyby Klingoni walczyli z Borgiem wczesniej, niz pod Wolf 359, to na pewno bysmy sie o tym dowiedzieli z ktoregos serialu lub filmu.
Cywilizacje naszego regionu nie sa ciekawe dla Borga ( z amlymi wyjatkami, jak Wolkanie). Nie mamy do zaoferowania ani technologii, ani dobrych cial, wiec Kolektyw nami sie nie insteresuje. Prawdopodobnie powodem, dla kotrego Borg zdecydowal sie dwa razy zaatakowac Federacje byl prosty-pojedynczy okret zrobil bowiem potezny szescian w ciula. Wiec Kolektyw postanowil sprawdzic, jak to mozliwe, ze tak prymitywny gatunek zdolal przerzucic swoj okrecik tak daleko od swojej chalupy. Przylecieli, zrobili rzez pod Wolf 359 i zostali pokonani. Koelektyw metaforycznie pdrapal sie po glowie i pomyslal "cos tu jest nie tak. Najpierw pojawiaja sie nie wiadomo skad, a potem rozwalaja mi szescian, choc to nie mialo prawa sie stac. Sa niebezpieczni. Lepiej ich sie pozbyc zanim wyrosna na potege". I nacial sie znowu. Prosze jednak zauwazyc, ze nigdy "inwazja" nie byla inwazja z prawdziwego zdarzenia. Zawsze Kolektyw posylal jeden okret... A ma ich ponoc miliony.
Picard
Użytkownik
#16 - Wysłana: 10 Sier 2005 18:40:53 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Uwazanie ze w caaalym wszechswiecie tylko Klignoooni sa wspanialymi wojownikami jest pozbaiwone jakichkolwiek podstaw

Ależ nie oni jedni są tacy wspaniali ! Są rasy takie jak Gorn czy Jem'Hadra , które także na wojaczce znają się całkiem dobrze ale jednak ostatecznie z Klingonami mierzyć się nie mogą. Zresztą skoro twoje twierdzenie jakoby było inaczej ma jakieś poparcie w kanonie , to przytocz jakieś przykłady na poparcie swej tezy ! 7 z 9 sporo czasu spędziła na Voyagerze i jakoś nigdy nie wspominała o gatunku mogącym rywalizować o palme pierwszeństwa w dziedzinie wojowniczość z Klingonami , a który to gatunek został by podbity przez Borga.
Dyplomata
Użytkownik
#17 - Wysłana: 11 Sier 2005 11:09:33
Odpowiedz 
Zarrow napisał :
Tak samo Federacja, jak Romulanie i Klingoni nie mieli
pojecia o Borgu przed rokiem 2366 ..... Co najwyzej mogli
slyszec plotki, mogly doleciec ich sluchy
o "zlej poteznej raise obcych"


?????
W " Star Trek : Voyager " rodzice 7 z 9 badali Borga
kilka lub kilkanaście lat wcześniej .
Czy ktos o tym wiedział ?
Prawdopodobnie wywiad .
Dowody ?
Defiant (osobiście nie uważam jego za najlepszy okręt ,
ale nie o to tu chodzi) został podobno stworzony
do walki z Borgiem
.
Czy mógł powstać po tej dacie ?
Nie .
Dlaczego ?
Trzeba wziąść pod uwagę etap projektowania ,
który przy każdym okręcie trwa wiele lat .


Wnioski :
skoro tajne struktury Federacji miały informacje o Borgu ,
to można zakładać , że Klingoni również posiadali
informacje o Borgu .
Picard
Użytkownik
#18 - Wysłana: 11 Sier 2005 11:38:53
Odpowiedz 
Klingoni również posiadali
informacje o Borgu .


Skad ? Chyba , że szpiedzy im donieśli. Codź szpiegowanie jest raczej domeną Romulan.
Dreamweb
Użytkownik
#19 - Wysłana: 11 Sier 2005 15:25:01
Odpowiedz 
,,Klingoni są najwaleczniejsi w galaktyce !"

Waleczni nie równa się skuteczni. Piłkarze czwartoligowego polskiego klubu też mogą być niezwykle waleczni, co samo w sobie nie wystarcza im na awans do wyższych lig... Uważam, że stwierdzenie iż Klingoni są waleczni bardzo dobrze oddaje ich charakter. Bo właśnie tacy są, a ze skutecznością bywa róznie.
Locutus of Borg
Anonimowy
#20 - Wysłana: 11 Sier 2005 19:43:18
Odpowiedz 
a ja mam kolejne spostrzeżenie, ale najpierw zadam pytanie: w ile lat po Picardzie dzieje się akcja odcinka "Unimatrix 0"?
Picard
Użytkownik
#21 - Wysłana: 11 Sier 2005 21:57:48
Odpowiedz 
Bo właśnie tacy są, a ze skutecznością bywa róznie.

ale ta wypowiedź doktora miała właśnie świadczyć o ich skuteczności...
Picard
Użytkownik
#22 - Wysłana: 11 Sier 2005 22:01:48
Odpowiedz 
ile lat po Picardzie dzieje się akcja odcinka "Unimatrix 0"?

To chyba nie w pełni właściwe sformułowanie , Jean-Luc latał ze swą załogą gdy kapitan Jeaneway została przeniesiona do Kwadrantu Delta , robił to też wtedy gdy wróciła i została admirałem i chyba robi to również teraz...
Zarrow
Użytkownik
#23 - Wysłana: 12 Sier 2005 10:10:41
Odpowiedz 
1. Ja nie twierdzilem, ze Klingoni nie sa waleczni, jeno, ze mowienie iz sa najwaleczniejsi w galaktyce to czeste naduzycie, uproszczenie, egzagracja, skrot myslowy prowadzacy do "najwaleczniejsi w znanej galaktyce" lub "wsrod znanych ras galaktyki". Nie mozna bowiem mowic, ze sa najwaleczniejsi w galaktyce i przyjmowac to za kanoniczne stwierdzenie, gdyz cala galaktyka nie jest znana. Byc moze gdzies tam istnieje gatunek, ktory Klingonow przewyzsza. Tego wiedziec nie mozemy, ale w jezyku potocznym mowi sie, ze Klingoni sa najwaleczniejsi w galaktyce, koniec dyskusji.
2. Rodzcie Siedem wierzyli w legende, w pogloski. I fakt, wywiady poszczegolnych panstw mogly wiedziec o Borg. Ale nie mogli miec zadnych dokladniejszych danych, bo pierwszy z nim zarejestrowany kontak byl w 2366 roku i dopiero potem okazalo sie, co to za grozny przeciwnik. Do tamtego czasu zapewne akta o Borg siedzialy na polce "Zaslyszane, srednio prawdopodobne". A defiant byl projetkowany od 2366 roku, zbudowany w okolicach 2370 co sie zgadza z iloscia czasu potzebna na opracowanie i zbudowanie PROTOTYPU. A nim byl wlasnie Defiant (nie musze chyba przypominac, ze tenze prototyp byl do kitu, bo prawie wybuchal w warpie, wiec prace nad nim zarzucono).
Dyplomata
Użytkownik
#24 - Wysłana: 12 Sier 2005 12:49:06
Odpowiedz 
Zarrow napisał :
Rodzcie Siedem wierzyli w legende, w pogloski. I fakt, wywiady poszczegolnych panstw mogly wiedziec o Borg. Ale nie mogli miec zadnych dokladniejszych danych, bo pierwszy z nim zarejestrowany kontak byl w 2366 roku i dopiero potem okazalo sie, co to za grozny przeciwnik.


1. Rodzice 7 z 9 badali Borga latając okrętem z maskowaniem .
Wniosek ?
Rzeczywiste badanie , to nie legenda .

2. Badania rodziców 7 z 9 miały miejsce przed 2366 rokiem .
Picard
Użytkownik
#25 - Wysłana: 12 Sier 2005 15:57:22
Odpowiedz 
wywiady poszczegolnych panstw

Panie Kosmiczny Ekspercje mówimy tu o organizmach politycznych bardzo przewyższających pojęcie państwa. Trzymajmy się faktów , pamiętasz ?
Dyplomata
Użytkownik
#26 - Wysłana: 12 Sier 2005 17:42:11
Odpowiedz 
Do Picarda .

1. Państwo , to pojęcie , które pasuje do
np. Imperium Klingońskiego .

Definicja : terytorium , zamieszkane , mające władze
centralne (wykonawczą i ustawodawczą) , wspólna
polityka zagraniczna , ma siły zbrojne , administację .

Picard , czy teraz jesteś zadowolony ?

2. Bez złośliwości !
Zarrow
Użytkownik
#27 - Wysłana: 12 Sier 2005 17:43:59
Odpowiedz 
Sluchaj Picard, zaczynasz mnie powoli denerwowac. to pierwzse i ostatnie ostzrezenie.

1. Rodzice 7 z 9 badali Borga latając okrętem z maskowaniem .
Wniosek ?
Rzeczywiste badanie , to nie legenda .


Ich badania nie byly wspierane przez Federacje, odradzano im je, nie wierzono w sukces. Rodzice Siedem nigdy nikogo nie poinformowali, co odkryli. Federacja nie interesowala sie Borgiem-nie ma na to zadnych dowodow, tak samo jak na to, ze wiedziano cos bardziej konretnego. Wg. moich domyslow Federacja mogla cos niecos wiedziec, ale nie przejmowano sie tym zbytnio, nie zdawano sobie sprawy z zagrozenia, a przede wszystkim nigdy nie dysponowano dowodami na istnienie tej rasy.

mówimy tu o organizmach politycznych bardzo przewyższających pojęcie państwa.

Wspaniale. Swietnie. Po prostu brilliant stwierdzenie. Nic dodac, nic ujac. Nie chce i nie wejde w zadna polemike, bo nie ma ona najmniejszego sensu. Zagiales mnie strasznie, ajajajaj! Co sie ze mna teraz stanie, Kosmicznym Ekspertem, Twardzielem itd etc. Niech za odpowedz posluza fakty:
1.Demokracja w Federacji
2.Konstytucja
3.prezydent
4.lancuch decyzyjny
5.Toleranjca
6.Traktaty
7.Komunikacja
8.Wspolny rzad
9.Fakt istnienia rzadu
10.pojecie obywateli
11.prawa tychze
12.Wymieniac mozna dlugo.

Jakos nie widze tutaj "odleglego organizmu politycznego". Jak na moj gust to jest to samo, co mamy lub mozemy osiagnac, przesniesione w realia kosmosu i odpowiednio do tego zmodyfikowane. Gdybysmy np. mowili o Borg, to prosze bardzo. To juz panstwo nie jest. Klingoni.ich cywilizacje tez mozna nazwac panstwem, min, dlatego, bo struktura tego tego jest do panstwa podobna, etc. nie widze pwodow, dla ktorych nie mozna by nazwac panstwem Imperium Klingonow, Romulan, Unie Kardasjanska itd.
Barusz
Użytkownik
#28 - Wysłana: 12 Sier 2005 17:46:30
Odpowiedz 
Sluchaj Picard, zaczynasz mnie powoli denerwowac. to pierwzse i ostatnie ostzrezenie.

A co będzie później?
Picard
Użytkownik
#29 - Wysłana: 12 Sier 2005 18:03:41
Odpowiedz 
A co będzie później?

Wirtualny kji w wirtualne nery zapewne !

Jakos nie widze tutaj "odleglego organizmu politycznego".

Pocztaj sobie o Unii Europejskiej to nie jest organizm państwowy a mimo to ma wiele w wymienionych przez Ciebie cech. Unia miała mieć nawet prezydenta ale jak narazie ten pomysł przepadł. Wyznacznikiem tego czy dana organizacja jest państwem czy też nie , nie są wcale jej instytucje lecz stopień złożoności. A pan Kosmiczny Ekspert nie raczył tego zauważyć...
Zarrow
Użytkownik
#30 - Wysłana: 12 Sier 2005 19:35:08 - Edytowany przez: Zarrow
Odpowiedz 
Uhm. Tak. Nie zauwazylem. Ojojoj. Ajajaj. Co to teraz bedzie?
Nic. Przytakne ci. Przytakne ci, bo z poziomu definicji masz racje. Ale z poziomu zdroworozsadkowego nie. Jak widze, jest to maly rewanz-ja czepialem sie stwierdzenia, ze Klingoni sa najwaleczniejsi w galaktyce, a ty czepiasz sie okreslenia "panstwo" ktorego uzylem w odniesieniu do Federacji etc. Wspaniale. Anyway jest roznica pomiedzy tymi dwoma "czepiajami". Moj czepiaj czepial sie czegos, co jest widocznym pogwlaceniem rpaw logiki, naduzyciem i bledem w mysleniu. Twoj czepiaj czepia sie natomiast slowa-skrotu myslowego, dodanego dla urozmaicenia wypowiedzi.
Nie czuje sie zmiazdzony sila twoich argumentow, ktore wogole do mnie nie przemawiaja. Powiedz mi, dlaczego Federacji nie mozna nazwac panstwem?

Kiedy juz skonczysz, uznajmy ten temat za zamkniety.
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Czy Klingoni walczyli z Borgiem?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!