USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Rzecz o flocie Imperium Klingońskiego...
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Locutus of Borg
Anonimowy
#1 - Wysłana: 1 Sier 2005 14:34:41
Odpowiedz 
Ostatnio spotkałem się z kilkoma opiniami, wedle których Imperium Klingońskie jest najsłabszym ze znanych trekowych mocarstw. Że ma słabą flotę, mierną taktykę... Ja osobiście się z tym nie zgadzam. Imperium potrafiło walczyć. Bądź co bądź, bez tego nie stałoby się Imperium ;) ... W Yesterday's Enterprise pobiło praktycznie Federację (sam Picard przyznał, że Gwiezdna Flota będzie musiała się poddać w najbliższym czasie)... Imperium powstrzymywało przez jakiś czas Dominium.... I to mając na składzie głównie starsze typy okrętów, a obecnie wydaje się że trwa przezbrajanie na nowsze typy. a co wy o tym myślicie? Czy Imperium Klingońskie nadal jest godne tego miana?
Pah Wraith
Użytkownik
#2 - Wysłana: 1 Sier 2005 16:10:21
Odpowiedz 
Mam w pamięci obronę DS9 przed siłami inwazyjnymi Kilngonów. powiedzmy, że nie było to wielkie zwycięstwo... Wielu wojowników Sisko i ska odesłał do Sto-Vo-Kor.

A w Y.E. to raczej kwestia dwóch wrogów: Romulan i Klingonów zdecydowała o stanie Federacji z tamtego okresu. Jak mówią: siła złego na jednego.
Slovaak
Użytkownik
#3 - Wysłana: 1 Sier 2005 16:18:47
Odpowiedz 
Imperjum Klingońskie nie jest już może najsilniejsze ale napewno na szarym koncu mocarstw nie są. Myśle że z kwadrantow Alfa i Beta są na 3 miejscu po Romulanach i Federacji. Wszystko może się jeszcze zmienić.
Nash
Użytkownik
#4 - Wysłana: 2 Sier 2005 11:54:00
Odpowiedz 
Mysle ze o wiele bardziej pasowaloby okreslenie ze jednym z 3 'imperiow' liczacych sie w Kwadrancie Alfa jest Imperiom Klingosnkie. Ich Flota jest silna i oparta na okretach zaprojektowanych przede wszystkim do walki a ktore sie sprawdzily w wielu konfliktach. A to ze ponosili duze straty wynika zapewne z samej idei stojacej za projektami okretow - one sa zaprojektowane do ATAKU a nie obrony i dlatego zapewne wiekszosc energii jest skierowana zawsze do systemow ofensywnych anie do tarcz i pol integrujacych. Ot taka mentalnosc to i okrety takie.
Zarrow
Użytkownik
#5 - Wysłana: 2 Sier 2005 16:21:16 - Edytowany przez: Zarrow
Odpowiedz 
Hmmm... Ja bym raczej byl ostrozny w ukladaniu jakis porownan miedzy imperiami... Zrodla oficjalne kaza myslec, ye najwyzszy poziom technologii maja Romulanie. Dysponuja mala przewaga nad Federacja. Dalej sa Klingoni a na szarym koncu Kardasjanie. Co do wielkosci to pierwsze miejsce zajmuje Federacja,potem sa Klingoni i znacynie mniejsi Romulanie a na koncu Kardasjanie. W porownywaniu flot to Klingoni sa na perwszym miejscu, potem Romulanie, potem Federacja a na koncu Kardasjanie. Ogolnie sily sa na tyle wzrownane, iz w razie wojny wygrana zadnej z stron nie jest pewna, o ile nie sprzymierzy sie z kims innym. Wyjatek stanowia tutaj Kardasjanie, ale oni z kolei maja inne atuty, takie jak dobrzy szpiedzy. Patrzac jednak od storny taktycznej hipotetyczna wojna Klingonow z Federacja zakonczylaby sie kiepskim wynikiem dla tej drugiej.

BTW- Imperium Klingonskie i Romulanskie leza w kwadrancie Beta. Maja do towarzystwa wiekszosc Federacji, Tholian i Gorn. W Alfie siedza Kardasjanie i mniejsza czesc Federacji razem z Ferengi, Tzakethri i kilkoma innymi pipidowami ;) Dobrze wiedziec, zeby burakow nie strzelac ;)
Pah Wraith
Użytkownik
#6 - Wysłana: 2 Sier 2005 16:42:13
Odpowiedz 
No, cóż generalnie takie odnosi się wrażenie po obejrzeniu Treków, ale żeby były na to jakieś dowody, to nie zauważyłem.

A np. co do zaawasnowania Romulan, to jednak Federacja jest chyba bardziej rozwinięta.
Slovaak
Użytkownik
#7 - Wysłana: 2 Sier 2005 21:35:44
Odpowiedz 
Patrzac jednak od storny taktycznej hipotetyczna wojna Klingonow z Federacja zakonczylaby sie kiepskim wynikiem dla tej drugiej.

Zawsze twierdziłem już od czasu gdy interesowałem się wyłącznie filmami I-VI że do takiej wojny nigdy nie doszło dlatego że niezależnie kto by wygrał a wynik trudno określić to zwycięsca nie dał by rady Romulanom a oni napewno by wykorzystali okacje.
Pah Wraith
Użytkownik
#8 - Wysłana: 2 Sier 2005 21:38:52
Odpowiedz 
Stąd bierze się właśnie cudowna równowaga w naszej połowie galaktyki. Ktokolwiek zacznie wojnę już przegrał.
Zarrow
Użytkownik
#9 - Wysłana: 3 Sier 2005 09:33:02
Odpowiedz 
Prawda? Jakie to piekne! I dlatego wszelkie wojny zaczynaja Borg albo Dominium :/

Co do zaawansowania technologicznego-to niezbyt jasna sprawa. Mnie osobiscie sie wydaje, ze Romulanie maja kilka atutow. Na przyklad ich zrodlo energii jest lepsze i bardziej zaawansowane (energia punktu zerowego zdaje sie)niz antymateria, ktora stosuje Federacja. Ich cloak device to wyrazna zaleta, ale z kolei jak za to urzondzonko wziela sie federacja, to zrobili cos znacznie lepszego (nie pamietam w ktorym odcinku TNG to bylo, w kazdym razie okret mogl sie przefazowywac przez obiekty stale i energetyczne... Impressive). Romulanie korzystaja z distruptorow, podczas gdy Federacja-z fazerow, ktore sa znacznie lepsze i bardziej zaawansowane niz disteruptory... Ale trza wziac poprawke, ze Borg tego typu broni tez uzywa, wiec badziew to byc nie moze... Federacja ma modulowane tarcze, regeneratywne tarcze, ablatywny pancerz... Dokladne specyfikacje okretow Romulan nie sa pod tym wzgledem znane, ale Scimitar spuscil tegie lanie Sovereignowi ktory mial prawie wszystkie te bajery na pokladzie... Coz, ja mysle, ze w ogolnym rozrachunku to Federacja ma wyzszy poziom technologiczny, za to Romulanie w kilku dziedzinach nad nia goruja. I te kilka punktow krytycznych po ich stronie powoduje, ze wynik ewentualnego starcia dwoch poteg pozostaje nieznany... Znajac jednak zdolnosci tych panow z uszami i ich zamilowanie do szpiegowskich gierek smiem twierdzic, ze Federacja dostalaby po krzyzu. I to poteznie.
Nash
Użytkownik
#10 - Wysłana: 3 Sier 2005 12:12:21
Odpowiedz 
>>Imperium Klingonskie i Romulanskie leza w kwadrancie Beta.

Ale nadal licza sie w kwadrancie Alfa;) Ale sorki bo zastosowalem taki skrot myslowy ze mnie umknelo to;)
Pah Wraith
Użytkownik
#11 - Wysłana: 3 Sier 2005 15:10:50
Odpowiedz 
I dlatego wszelkie wojny zaczynaja Borg albo Dominium

Nie koniecznie. W ST było sporo otwartych konfliktów między tymi trzema imperiami. Romulannie i Klingoni się stale naparzali.
Zarrow
Użytkownik
#12 - Wysłana: 4 Sier 2005 17:10:22
Odpowiedz 
Tak, ale nie bylo prawdziwej wojny, takiej na smierc i zycie
Pah Wraith
Użytkownik
#13 - Wysłana: 4 Sier 2005 18:27:54
Odpowiedz 
Klingoni mogliby się poczuć urażeni
Zarrow
Użytkownik
#14 - Wysłana: 5 Sier 2005 09:14:48
Odpowiedz 
Ich razi wszystko, tacy sa wrazliwi ze hej
Pah Wraith
Użytkownik
#15 - Wysłana: 5 Sier 2005 09:36:12
Odpowiedz 
Tak, ale kiedy już się ich urazi, to urażający czuje się urażony (jeśli wogóle coś czuje)
John Belushi
Użytkownik
#16 - Wysłana: 7 Sier 2005 10:57:30
Odpowiedz 
a co myślicie o Breenach?? jaką oni dysponują siłą w porównaniu z innymi potęgami Alfy i Bety??
WarLock II
Użytkownik
#17 - Wysłana: 7 Sier 2005 11:20:53
Odpowiedz 
Myśle że sprawa z Breenami wygląda tak że Breen nie liczą się zupełnie. Z tego co wiem to są poprostu garstką piratów dysponujących specyficznym uzbrojeniem które jednak w ogólnym rozrachunku niczego (tzn balansu sił) nie zmienia, coś na krztałt So'Na.
Dyplomata
Użytkownik
#18 - Wysłana: 7 Sier 2005 12:11:28
Odpowiedz 
Nie rozumiem narzekania niektórych .
Dlaczego ?
Jeżeli , ktoś lubi Defianta , to okręty klingońskie
powinny mu się podobać .
Dlaczego ?
Podobnie , jak Defiant , okręty Klingonów mają większość
uzbrojenia skierowaną do przodu .
Efekt ?
W przeciwieństwie do np. Galaxy lub Sovereigna
są one (okręty klingońskie) narażone na ataki z boków .
Slovaak
Użytkownik
#19 - Wysłana: 7 Sier 2005 12:55:48
Odpowiedz 
Od tego mają lepszą zwrotnoć by nadrobić, pozatym padają jak inne a wtnika to z tego że obje koncepcje są dobrym rozwiązaniem.

A tak wogule to dlaczego to napisałeś? Jaki to ma związek z flotą Klingonów bo to czy ktoś te okręty lubi nie ma dla nich znaczenie.
crash test
Anonimowy
#20 - Wysłana: 7 Sier 2005 14:45:43
Odpowiedz 
Czy w ktoryms z seriali pojawialy sie "mocniejsze" okrety IK niz BoP, D7?
Slovaak
Użytkownik
#21 - Wysłana: 7 Sier 2005 14:50:36
Odpowiedz 
Od D-7 silniejsza jest już K'Tinga. Najsilniejsze w Imperjum są Vor'Cha i Negh'Var
WarLock II
Użytkownik
#22 - Wysłana: 7 Sier 2005 15:43:26
Odpowiedz 
Negh' Var jednak przewyższa Vor'Cha parametrami bojowymi (oprócz zwrotności jako że jest znacznie większy) w końcu Vor'Cha to krązownik a Negh'Var okret liniowy.
Slovaak
Użytkownik
#23 - Wysłana: 7 Sier 2005 15:52:51 - Edytowany przez: Slovaak
Odpowiedz 
Rozmiar nie ma znaczenia dla typu okrętu, tak samo jak do jego zwrotności. Zależy to od kalibru dział (w ST ich moc) a manewrowość od silników manewrowych.
WarLock II
Użytkownik
#24 - Wysłana: 7 Sier 2005 16:48:26
Odpowiedz 
"Rozmiar nie ma znaczenia dla typu okrętu, tak samo jak do jego zwrotności."

Zatem twierdzisz że fregata może być większa od okretu liniowego??

Co do drógiej części zdania nie mogę się nie zgodzić - z jednym ale - im większa masa okrętu tym mocniejsze muszą być silniki manewrowe, a im mocniejsze silniki manewrowe tym więcej energii zużywają.

Wniosek: na Negh'Var który na pewno ma większe zapotrzebowanie energetyczne niż mniejsza i lżej uzbrojona Vor'Cha - raczej nie zdecydowano się na montaż super-mocnych silników manewrowych kosztem np. energi zasilającej uzbrojenie, tym bardziej że Klingoni bardziej cenili sobie mocne uzbrojenie niż manewry unikowe. Siłą żeczy Negh'Var musi być mniej zwrotny niż Vor'Cha

P.S Przynajmniej tak mi się wydaje
Slovaak
Użytkownik
#25 - Wysłana: 7 Sier 2005 17:29:05 - Edytowany przez: Slovaak
Odpowiedz 
Zatem twierdzisz że fregata może być większa od okretu liniowego??

Fregata może nie ale podam przykład z Marynarki Wojennej Japoni z IIWŚ. Pancernik typu Settsu (1912) miał 152m dł a lekki krążownik typu Oyodo (1943) miał 180m dł. Ciężkie krążowniki mają średnio po 170m dł.
Typ Mogami (1935) był początkowo lekkim krążownikiem z 15 działami 155mm ale w 1940 roku zamieniono je na 10 dział 203mm i okręt stał się ciężkim krążownikiem.

Dane ze strony:http://www.warship.get.net.pl/Japonia/Cruisers/CA_1935_Mogami_c lass/_Mogami_class.html
Zarrow
Użytkownik
#26 - Wysłana: 7 Sier 2005 17:45:57 - Edytowany przez: Zarrow
Odpowiedz 
No dobra, ale jest maly problem-ST to nie II WS :P Ale OK, ogolnie sie zgadza rozumowanie-kazda rasa moze miec inne oznacznia okretow, zwiazane np z tradycja i poziomem technologii.
Co do Breenow-zajmuja oni najwyzej kilka systemow gwiezdnych i sa w zasadzie bez znaczenia, tyle tylko, jak juz to zauwazono-ich technologia jest dosyc intersujaca. Ja bym, raczej zadal pytanie, jak sie maja Tollanie
Slovaak
Użytkownik
#27 - Wysłana: 7 Sier 2005 17:58:26
Odpowiedz 
No dobra, ale jest maly problem-ST to nie II WS

Masz racje ale typy okrętów zaciągnięto z marynarek XX wiecznech.

Ja bym, raczej zadal pytanie, jak sie maja Tollanie

Ja dokładam do tego Gorna.
Dyplomata
Użytkownik
#28 - Wysłana: 8 Sier 2005 10:32:29
Odpowiedz 
Sloaavak napisał :
Zatem twierdzisz że fregata może być większa od okretu liniowego??

Fregata może nie ale podam przykład z Marynarki Wojennej Japoni z IIWŚ. Pancernik typu Settsu (1912) miał 152m dł a lekki krążownik typu Oyodo (1943) miał 180m dł.



Popełniłeś błąd .
Jaki ?
Porównałeś okręty japońskie z 1912 i 1943 .
Jaki wniosek ?
Żeby twoja teza była prawdziwa musiałbyś
porównać okręty zbudowane w tym samym czasie .
Slovaak
Użytkownik
#29 - Wysłana: 8 Sier 2005 12:04:20
Odpowiedz 
Nie popełniłem żadnego błędu, ponieważ są to okręty tej samej generacji, nie dzielł je żaden "skok" techniczny ani nic takiego.

Ale jak już sie czepiasz to spójż co napisałem o krążowniku Mogami.

A i podam przykład: cieżki krążownik typu FURUTAKA (1926) ma długość 176m jesc wiec dłuższy od pancernika ale nie jest pancernikiem ponieważ jego działa mają mniejszy kaliber oraz zapewne ma cienszy pancerz.

Przykłady okrętów z tego zamego roku raczej sie nie znajdzie. W latach 1900-16 wiekszośc krajów budowała prawie wyłącznie pancerniki, później traktat wersalski zachamował ich rozwój i tak przez całe lata 20te i 30te budowano prawie wyłącznie krążowniki. A tak wogule to w przed traktatem wersalskim nie było ani lekkich ani cięzkich krążowników.

I nie czepiaj sie różnicy 20 lat bo w startreku wynosi ona 100 lat wiec nie wiem do jakiego typu zaliczasz mirande i galaxy.
Picard
Użytkownik
#30 - Wysłana: 8 Sier 2005 13:59:11
Odpowiedz 
co do zaawasnowania Romulan, to jednak Federacja jest chyba bardziej rozwinięta.

Zdecydowanie się z tym nie zgadzam ! Romulanie stworzyli kamuflarz i na przestrzeni lat udoskonalili go tak dalece , iż otrzymali zarówno statki mogące kamuflować się w fazie ( jak ten okręt na , którym ,,znikneli Ro i Geordi ) oraz jednostki mogące ostrzeliwać wroga same pozostając niewidocznymi. Mieszkańcy Imperium Gwiezdnego stworzyli też statki dwa kroć większe od jednych z najpotężniejszych federacyjnych konstrukcji - okrętów klasy Galaxy... Romulanie wymyślili również torpedy plazmowe i przeróżne bronie masowej zagłady takie jak : torpedy truilitowe oraz promieniowanie telaronowe. Ich największym osiągnięciem zaś jest opracowanie Sejmitara : jaki to był potwór każdy wie...
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Rzecz o flocie Imperium Klingońskiego...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!