USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Tuvok, czyli "Wolkanie nie kłamią..."
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
Elaan
Użytkownik
#31 - Wysłana: 20 Paź 2015 17:51:47
Odpowiedz 
Eviva:
Może lubił jarzynową ;)?

Może, chociaż jaroszem raczej nie był.
Miał nieszczególną minę, gdy z replikatora dostał hamburgera obgryzanego przez tribble.
Eviva
Użytkownik
#32 - Wysłana: 20 Paź 2015 19:36:02
Odpowiedz 
Elaan

To była kanapka z kurczakiem I scena po prostu boska
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 20 Paź 2015 22:44:15
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Z rozmowy można było wysnuć wniosek, że Wolkanie mieli bardziej wrażliwe kubki smakowe, więc ludziom nieprzywykłym ich jedzenie wydawało się jakby "niedoprawione", mdłe.

Czekaj... To jest ciekawe, bo sugeruje raczej niewychwytywalną dla ludzi kulinarną subtelność, niż brak przywiązywania uwagi do kwestii smakowych... Teraz połączmy to ze strojnymi ubiorami i, elastycznym jednak, stosunkiem do prawdy, a wyjdzie nam, że Wolkanie nie tyle są naprawdę logiczni i zachowujący się w sposób wskazujący na opanowanie emocji... ile lubią się na takich snobować...

Inna rzecz, że faktycznie jest to chyba dla nich kwestia przetrwania, bo - jak widzimy - nawet gdy o kwestiach kulinarnych mowa wychodzi z nich nadwrażliwość (na ziemskie standardy)...
Elaan
Użytkownik
#34 - Wysłana: 22 Paź 2015 13:32:29
Odpowiedz 
Q__:
To jest ciekawe, bo sugeruje raczej niewychwytywalną dla ludzi kulinarną subtelność, niż brak przywiązywania uwagi do kwestii smakowych...

Właśnie.
Ciekawi mnie natomiast inna rzecz, związana z arkanami wolkańskiej kuchni.
Jak wiadomo, Wolkanie nie uznają dotykania rękoma jedzenia podczas posiłku.
Ale jak się ma sprawa podczas jego przygotowywania?
Replikatory - zgoda, ale kiedyś przecież trzeba coś świeżego ugotować, prawda?

Q__:
Wolkanie nie tyle są naprawdę logiczni i zachowujący się w sposób wskazujący na opanowanie emocji... ile lubią się na takich snobować...

Wolkanie, rzecz, jasna, zaprzeczyli by temu.
Ale chyba tylko dlatego, że ten snobizm, wpajany od dziecka, dla większości z nich jest częścią ich tożsamości kulturowej.

Q__:
Inna rzecz, że faktycznie jest to chyba dla nich kwestia przetrwania, bo - jak widzimy - nawet gdy o kwestiach kulinarnych mowa wychodzi z nich nadwrażliwość

Ta sprawa chyba nie jest do końca jasna.
Jakoś nie mogę przypomnieć sobie żadnego odcinka, w którym jakikolwiek Wolkanin - by uratować życie swoje, lub współtowarzysza - był zmuszony zapolować, oprawić i przyrządzić jakąkolwiek zwierzynę.
Eviva
Użytkownik
#35 - Wysłana: 22 Paź 2015 13:35:30
Odpowiedz 
Elaan:
Jakoś nie mogę przypomnieć sobie żadnego odcinka, w którym jakikolwiek Wolkanin - by uratować życie swoje, lub współtowarzysza - był zmuszony zapolować, oprawić i przyrządzić jakąkolwiek zwi

To mogłoby być ciekawe. W końcu w "All our yesterdays" Spock jadł mięso. Wiedział chyba, że z nieba nie spadło. Myślę, że gdyby uznał rzecz za "logiczną" z punktu widzenia instynktu przetrwania, umiałby upolować zwierzę.
Elaan
Użytkownik
#36 - Wysłana: 22 Paź 2015 13:58:03
Odpowiedz 
Eviva:
Myślę, że gdyby uznał rzecz za "logiczną" z punktu widzenia instynktu przetrwania, umiałby upolować zwierzę.

Obawiam się, że jeżeli chodzi o Spocka, to oczywiście, umiałby to zrobić, ale jedynie ze względu na kogoś, kogo przetrwanie zależałoby od jego życia.
Gdyby znalazł się w podobnej sytuacji samotnie, wolałby umrzeć z głodu, niż skrzywdzić żywą istotę.
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 22 Paź 2015 17:58:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
ale kiedyś przecież trzeba coś świeżego ugotować, prawda?

Może to nielogiczne?

Elaan:
Ale chyba tylko dlatego, że ten snobizm, wpajany od dziecka, dla większości z nich jest częścią ich tożsamości kulturowej.

To właśnie mam na myśli... I - co ciekawe - tam gdzie widzimy Wolkan czystych, nie nastawionych na usilne swojej wolkańskości dowodzenie (tzn. w wypadku Tuvoka, Sareka-z-Abramsverse, czy całej grupy bohaterów ENT), tam zawsze pewna nieszczerość tej pozy wychodzi. Spock był jednak subtelniejszy...

Elaan:
Jakoś nie mogę przypomnieć sobie żadnego odcinka, w którym jakikolwiek Wolkanin - by uratować życie swoje, lub współtowarzysza - był zmuszony zapolować, oprawić i przyrządzić jakąkolwiek zwierzynę.

W sumie eksploruje ten wątek, idąc nawet krok dalej, jeden z ciekawszych fanfilmów ery post-NEM - Star Trek: Survivor. Warto go obejrzeć...

Eviva

Eviva:
W końcu w "All our yesterdays" Spock jadł mięso. Wiedział chyba, że z nieba nie spadło

Zauważ, jednak, w jakim stanie tam był, co się z nim działo...
Eviva
Użytkownik
#38 - Wysłana: 23 Paź 2015 10:24:27
Odpowiedz 
Elaan:
Gdyby znalazł się w podobnej sytuacji samotnie, wolałby umrzeć z głodu, niż skrzywdzić żywą istotę.

Oj, wątpię. Myślę że uznałby coś takiego jak logika przetrwania istoty lepiej przystosowanej i to, ze jest cennym oficerem GF, w którego zainwestowano 180 tysięcy czegoś tam.

Q__:
Zauważ, jednak, w jakim stanie tam był, co się z nim działo...

Powiedział, że z czasem wybuduje szklarnię, ale na razie to jedyne dostępne składniki odżywcze. Myślę, że uznał po prostu wyższą konieczność, a zachwianiem emocjonalnym było to, że mu smakowało
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 23 Paź 2015 10:35:40
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Powiedział, że z czasem wybuduje szklarnię, ale na razie to jedyne dostępne składniki odżywcze. Myślę, że uznał po prostu wyższą konieczność, a zachwianiem emocjonalnym było to, że mu smakowało

A nie był to jeden z wczesnych objawów postępującego mentalnego uwstecznienia, które go tam dopadło?
Eviva
Użytkownik
#40 - Wysłana: 23 Paź 2015 12:26:39
Odpowiedz 
Q__

Tego wiedzieć nie możemy. W tym cały sęk.
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 23 Paź 2015 12:47:48
Odpowiedz 
Eviva

Ale możemy interpretować... Ja bym to, chyba, temu przypisał... Choć z drugiej strony, pamiętając, że łagodny Spock doradzał czasem Kirkowi b. bezwzględne działania nie mogę mieć pewności...
Seybr
Użytkownik
#42 - Wysłana: 23 Paź 2015 12:51:08
Odpowiedz 
Eviva:
Powiedział, że z czasem wybuduje szklarnię, ale na razie to jedyne dostępne składniki odżywcze. Myślę, że uznał po prostu wyższą konieczność, a zachwianiem emocjonalnym było to, że mu smakowało

Jak bym mu przyrządził dzika to by smakowało ;].
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 23 Paź 2015 13:17:03
Odpowiedz 
Seybr

Mówisz, że dałbyś radę Spocka zdeprawować?
Elaan
Użytkownik
#44 - Wysłana: 25 Paź 2015 23:06:25
Odpowiedz 
Eviva:
Myślę że uznałby coś takiego jak logika przetrwania istoty lepiej przystosowanej i to, ze jest cennym oficerem GF, w którego zainwestowano 180 tysięcy czegoś tam.

Gdyby nie miał w perspektywie rychłego ratunku?
Mało prawdopodobne, wziąwszy pod uwagę, że cierpiał na niską samoocenę.
Empata Wolkanin
Użytkownik
#45 - Wysłana: 13 Lis 2015 12:54:58
Odpowiedz 
Nie mam pojęcia dlaczego dopiero teraz zauważyłem ten temat i pierwszy post z odwołaniem do mojej osoby. Moim skromnym zdaniem Wolkanie potrafią kłamać tak samo jak odczuwają emocje jednak ukrywają to przez co stają się idealnymi agentami wywiadu.
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 13 Lis 2015 14:22:23
Odpowiedz 
Empata Wolkanin

Empata Wolkanin:
przez co stają się idealnymi agentami wywiadu.

To by tłumaczyło karierę Tuvoka.
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 1 Lip 2016 18:46:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Trochę mniemanologii o tym, że Tuvok był w Sekcji 31 już w czasach Voyagera*:
https://www.reddit.com/r/DaystromInstitute/comment s/32t0e5/tuvok_worked_for_section_31_and_janeway/

* W świetle fabuły REN logiczne założenie, zresztą. Trudno zostać szefem tuż po przystąpieniu do organizacji tego typu. Musiał mieć staż.
Q__
Moderator
#48 - Wysłana: 10 Kwi 2019 11:50:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Interesującą interpretację wolkańskiej prawdomówności (przepisując ją na Minbari ofkors) dał JMS. Otóż jego zdaniem jest to norma kulturowa (nie biologiczna niemożność), mająca w dodatku istotny wyjątek. Zacytujmy Delenn:

"Minbari do not lie, except to save another"
http://www.youtube.com/watch?v=2w4nxVUhydk

Gdzie pod ratowanie innych da się - przy odrobinie falandyzacyjnego wysiłku (podobnego do tego, jaki wykonały asimovowskie roboty) - podciągnąć tyle rzeczy, że i istnienie wolkańskich szpiegów to wytłumaczy.
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Tuvok, czyli "Wolkanie nie kłamią..."

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!