USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Klingoni i ich kultura
 Strona:  ««  1  2  3 
Autor Wiadomość
Mav
Użytkownik
#61 - Wysłana: 3 Paź 2015 21:54:22 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Elaan:
Oj, Mav, znowu mnie rozczarowujesz.
A to, że bez tych elementów, którymi tak gardzisz, owa filmowa układanka się wali, pomijasz, bo to ci nie pasuje do założonej tezy?

To ja dopiero mogę być rozczarowany. Przecież napisałem, że gdy takie wątki są elememtem sensownej, ciekawej całości to są przez to wartościowe i je cenie, nie gardze nimi.

Natomiast wątki miłosne/obyczajowe, które mają być atrakcją samą w sobie, są dla mnie pustym zapychaczem w SF. Tak więc przykro mi, ale ja niczego niewygodnego dla swojej tezy nie pominąłem, tylko Ty nie do końca zrozumiałaś o co mi chodzi.

Elaan:
Czasami wnoszą, czasami nie, ale są ważne, gdyż dotykają sfery emocjonalnej bohaterów, pozwalają im stać się postaciami trójwymiarowymi, a nie płaskimi, komiksowymi figurkami.

Jakoś oglądając TNG nie czułem potrzeby, aby ekranowy czas poświęcić częściowo na wątki romantyczne. Jakoś ani Picard, ani Geordi, ani O'Brien itd. wcale nie stracili na braku wątków romantycznych i czysto obyczajowych. Z kolei Riker i Troi nie stali sie bogatymi psychologicznie postaciami w wyniku ich romansowania, tak samo jak nie zyskała postac O'Briana w DS9 wątkiem rodzinnym z Keiko.

W TNG za życia G.R. prym wiodły historie stricte SF, gdzie wątki miłosne-obyczajowe były zepchniete do minimum.


PS. Zalalem klawiaturę, a nie chcę mi się pisać rozległych postów na tel.Q__, innym razem Ci odpiszę, teraz priorytetem było wylrowadzenie Ellan z błędu, która myślała, że coś na mnie znalazła, że aż się rozczarowała
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 4 Paź 2015 09:29:51
Odpowiedz 
Mav

Mav:
a nie chcę mi się pisać rozległych postów na tel.

I tak Ci mały nie wyszedł, ale ok.
Elaan
Użytkownik
#63 - Wysłana: 4 Paź 2015 14:41:31
Odpowiedz 
Mav:
Zalalem klawiaturę,

Czyżbym doprowadziła Cię aż do takiego zdroju łez?
Nie martw się. Już po wszystkim.
Ja zostaję przy swoim, Ty przy swoim, i kropka - w tym temacie.
Mav
Użytkownik
#64 - Wysłana: 4 Paź 2015 15:42:04 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Elaan:
Czyżbym doprowadziła Cię aż do takiego zdroju łez?

Nieeee... Akurat leciał film romantyczny w telewizji. Wredna blondynka na siłę go pocałowała, gdy weszła jego ukochana. Rozpłakała się i uciekła. On ją zaczął gonić, padał deszcz, zmoknięci stanęli w parku. On upadł na kolana i mówił jak bardzo ją kocha, a ona go przytuliła i uwierzyła, że ją nie zdradza. Popłakałem się ze wzruszenia Bałem się, że już nie będą razem


Elaan:
Ja zostaję przy swoim, Ty przy swoim, i kropka - w tym temacie.

Czyli dwa ostatnie moje argumenty idą tym cwanym zabiegiem do worka zapomnienia, fajnie

Mimo to jeszcze coś dodam do tej wypowiedzi, o czym wczoraj zapomniałem:

Elaan:
A to, że bez tych elementów, którymi tak gardzisz, owa filmowa układanka się wali, pomijasz, bo to ci nie pasuje do założonej tezy?

Abstrahując od tego, że cenie tego typu wątki, gdy stanowią element ciekawej całości, o czym napisałem wyżej, to akurat fabuły "Odysei" nie można podkopać wyciągając z niej wątek miłosny, bo go tam nie ma. Z kolei ten z "Zakazanej planety" jest bardzo skromny i sprowadza się do kilku scen, mimo jego znaczenia dla ogółu fabuły. Gdyby powstał remake, to byłby to świetny przykład tego, o czym piszę, bowiem jestem przekonany, że w nowej wersji rozdmuchano by ten wątek do absurdalnych rozmiarów. Całe trailery by się już skupiały na epickiej miłości na zakazanej planecie. Miłości, za którą stoi wielka tajemnica, klucz do historii planety itd. Cały element SF-owy, by stracił na tym, bo by było mniej na niego czasu. Może tytuł nawet by zminili na "Miłość na zakazanej planecie"

W "Łowcy androidów" z kolei wątek miłosny był zupełnie niestandardowy, nie dałoby się go nawet wyjąć z filmu, bo bez reszty byłby czymś niezrozumiałym.

Q__

Q__:
Inna sprawa, że można było to wszystko lepiej i głębiej pokazać, nie unikając kontrowersji...

No właśnie. Wątki te są tylko zapychaczami, bo nie potrafiły być czymś więcej, a mogły być.

Q__:
A Picard-Anij (nowelizacja ładniej to rozwija)

Zaskoczę Cię, bo czytałem nowelizacje "INS" I jakoś wcale ten wątek się tam lepiej nie rozwinął. Odmładzanie lepiej uświadamiały sceny takie jak chęć włączenia sobie żywszej muzyki, żeby potańczyć w przypadku Picarda. Czy spoglądanie zalanego łzami Geordiego na zachód słońca normalnymi, biologicznymi oczami. Sny Worfa także. Wątek miłośny Anij raczej właśnie popadał w takie standardowe schematy i nudził.
Q__
Moderator
#65 - Wysłana: 4 Paź 2015 19:55:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Już po wszystkim.
Ja zostaję przy swoim, Ty przy swoim, i kropka - w tym temacie.

Szkoda, bo ciekawy dialog Wam wyszedł...

Mav

Mav:
Zaskoczę Cię, bo czytałem nowelizacje "INS" I jakoś wcale ten wątek się tam lepiej nie rozwinął.

Rozwinął o tyle, że został w ogóle poprowadzony w takim kierunku, że zasugerowano taki jego podtekst... A czy lepiej? Fakt, nadal to było wszystko b. pretekstowe i spłycone. No, ale taki urok standardowych nowelizacji...
Mav
Użytkownik
#66 - Wysłana: 4 Paź 2015 20:27:44 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Rozwinął o tyle, że został w ogóle poprowadzony w takim kierunku, że zasugerowano taki jego podtekst... A czy lepiej? Fakt, nadal to było wszystko b. pretekstowe i spłycone. No, ale taki urok standardowych nowelizacji...

Ten wątek jest po prostu błędnie poprowadzony u podstaw. Bowiem w wyniku odmładzania Picard powinien raczej odczuć szał hormonów. W wyniku starzenia spada poziom testosteronu, który odpowiada za popęd seksualny, skłonność do ryzyka, agresję. Więc odmłodzenie Picarda powinno go raczej popchnąć do szukania seksualnej przygody, a nie spacerów z przynudzającą, filozoficzną Anij. Raczej poszedłby do Beverly i wziął ją na stole w ambulatorium

Niektórzy trenerzy, rozpisujący kulturystą kuracje z dużymi dawkami testosteronu, zalecają znalezienie sobie dziewczyny przed kuracją jeśli żadnej aktualnie nie mają, bo w przeciwnym wypadku stracą dużo pieniędzy na prostytutki albo energii na wulgarne podrywy w nocnych klubach Oczywiście Picardowi by tak nienaturalnie wysoko testosteron nie skoczył, ale mimo wszystko dążyłby do prostych uciech seksualnych.

I taki wątek miałby dla mnie sens i wnosił coś do ogółu fabuły a nie ten podryw rodem z biblioteki.
Q__
Moderator
#67 - Wysłana: 5 Paź 2015 00:31:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Oczywiście Picardowi by tak nienaturalnie wysoko testosteron nie skoczył, ale mimo wszystko dążyłby do prostych uciech seksualnych.

Hm... Że młody Picard zachowywał się jak Kirk - wiemy ("Tapestry"), ale może zadziałało tu jego wieloletnie doświadczenie i praca nad sobą. Takie zwycięstwo ducha nad materią?

A może walka z Son'a była jednak na tyle wyczerpująca, że sił mu głównie na rozmowy starczało? (Choć czy wiemy co robili z Anij poza kadrem?)

Inna sprawa, że scenariusz:
Mav:
poszedłby do Beverly i wziął ją na stole w ambulatorium

Mi się podoba. Zawsze lubiłem podteksty (także w niekanonicznym filmie/epizodzie "A Tale of Two Cities" - tym wykrojonym z porno TNG) parujące tych dwoje.


ps. BTW. Jak o Trekowych parach mowa... Wyniki ankiety wśród fanów:

Poll Says Star Trek's Best Couple Was...

Worf and Jadzia Dax (27%)
Riker and Troi (26%)
B'Elanna and Tom Paris (20%)
Picard and Crusher (12% - 963 votes)
T'Pol and Trip (12% - 943 votes)
Worf and Troi (3%)

http://www.startrek.com/article/poll-says-star-tre ks-best-couple-was

Ciekawe, swoją drogą, czemu nie uwzględnili Kiry i Odo? Bo byli spoza GF?
mozg_kl2
Użytkownik
#68 - Wysłana: 5 Paź 2015 10:05:18
Odpowiedz 
Truptam sobie moja wioska. Stoi buda z hamburgerami i tabliczka. Mowimy po angielsku i klingonsku.
Q__
Moderator
#69 - Wysłana: 5 Paź 2015 17:20:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
miast sarkać na Axanar, NV, czy inne fanprodukcje - sięgnij może w inne rejony trekowej twórczości

Autor bloga SKoST poleca z tejże (Trekowej literatury, znaczy) powieść "Vendetta" Petera Davida* (oraz "Imzadi", na drugim miejscu):
http://trekclivos79.blogspot.com/2015/10/30-days-o f-trek-day-five.html
I pyta o nasze niekanoniczno-literackie preferencje...

* Szerzej:
http://en.memory-alpha.wikia.com/wiki/Vendetta
http://en.wikipedia.org/wiki/Vendetta_(Star_Trek)
http://www.amazon.com/Vendetta-Giant-Novel-Star-Ge neration/dp/0671741454
(Mnie się tam nie podoba niepotrzebne rozwiązywanie zagadek i splatanie odległych wątków kanonu - Doomsday Machine jako broń Preservers na Borga? Malutka się ta Galaktyka robi. Niepotrzebnie...
Choć David to zawsze David...)

mozg_kl2

mozg_kl2:
Stoi buda z hamburgerami i tabliczka. Mowimy po angielsku i klingonsku.

Zdjęcie jakieś byś wrzucił. Dam na majnsajta .
mozg_kl2
Użytkownik
#70 - Wysłana: 5 Paź 2015 18:35:35
Odpowiedz 
Q__:
Zdjęcie jakieś byś wrzucił. Dam na majnsajta .

jak tam będę jeszcze to zrobię.
Q__
Moderator
#71 - Wysłana: 7 Paź 2015 08:19:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 1 Lut 2016 12:27:04
Odpowiedz 
Michaelowi Hinmanowi marzy się film o Kahlessie:
http://1701news.com/node/999/klingon-story-well-li kely-never-see.html
Q__
Moderator
#73 - Wysłana: 29 Wrz 2016 18:27:37
Odpowiedz 
Epizod TrekYards (z Richardem Hatchem), którego tematem jest klingoński uniform:
http://www.youtube.com/watch?v=EOOICXSD0-U
Q__
Moderator
#74 - Wysłana: 30 Paź 2016 09:24:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kolejny powód, dla którego cenię wczesne TNG... Popatrzcie:
http://www.youtube.com/watch?v=uGnRik5B_Aw
Rzecz jest dyskusją o klingońskiej kulturze, ale nie padające słowa cenię w niej najbardziej. Raczej to, że twórcy na swój - ograniczony możliwościami technicznymi (wiadomo, humanoidy), a może i limitami kreatywności - sposób przynajmniej usiłują pokazać Obcość Klingonów, że jest to agresywny gatunek drapieżników, który wybucha znacznie łatwiej niż ludzie. Przy czym pewna rzecz jest tam pokazana b. inteligentnie. K'Ehleyr odrzuca klingońską kulturę jako barbarzyństwo, argumenty, którymi broni swojej postawy są zrozumiale... a jednocześnie... widzimy jak nie mogąc skanalizować tej agresji poprzez krwawe, uświęcone tradycją, obyczaje musi szukać rozwiązań zastępczych, bo kultura ta wzięła się jednak z określonej biologii...

Każe to jednocześnie spojrzeć z szacunkiem na Klingonów, którzy mimo takiego - z naszego punktu widzenia - ograniczenia zdołali sięgnąć gwiazd...

A jednocześnie... zastanawiać się na ile taka postawa Federacyjnej special emissary jest racjonalna, na ile zaś bierze się z odrzucenia niechcianej części własnej natury...

ps. Co prawda mógłby to być też argument na rzecz Twojej tezy, Mav, że:
Mav:
Mieszańce pół ludzi z pół coś tam wypadają słabo (Spock spokojnie mógłby nie mieć nic z człowieka).

Bo K'Ehleyr równie dobrze mogłaby - w sumie - być czystą Klingonką odrzucającą swoją kulturę. Co prawda, szklany blat jak zwykle nie ma sensu ("dwunastka" miała skąd czerpać). Co prawda, postacie z Holodecku wyglądają jak tandetni przebierańcy godni - góra - ery TOS, ale...
Q__
Moderator
#75 - Wysłana: 22 Gru 2016 14:08:21
Odpowiedz 
Odcinek Trekspertise o Klingonach i ich historii (część pierwsza):
http://www.youtube.com/watch?v=a_fh8sJet6w
Q__
Moderator
#76 - Wysłana: 2 Lut 2017 20:42:40
Odpowiedz 
Odcinek Trekspertise o Klingonach i ich historii (część druga):
http://www.youtube.com/watch?v=CbrN4MdJdVA
Q__
Moderator
#77 - Wysłana: 18 Cze 2017 22:00:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jeszcze jeden fajny cytat b. dużo mówiący o klingońskiej kulturze* (choć niekanoniczny) wprost z czołówki fan-serii Battlecruiser Kupok (taka ichnia wersja "To boldly go..." znanego, godna porównań z Federacyjnym oryginałem):

"Space…it is ours for the taking. These are the missions of the Imperial Klingon Cruiser Kupok. Its never-ending quest: to seize unclaimed worlds, to seek new cultures and species to serve us, and to further expand the Klingon Empire!"

* Minimum: typowym fandomowym jej postrzeganiu...
Q__
Moderator
#78 - Wysłana: 11 Sier 2017 15:53:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Poczet mniej znanych Klingonów:

5 - Proprietor of the Promenade's Klingon Restaurant
4 – Gowron's Aide
3 – K'Mpec's 14
*
2 – The Braggart
**
1 – Nu'Daq

http://www.startrek.com/article/5-top-lesser-known -klingons

* Czyli członkowie Wysokiej Rady z owych czasów, liczeni razem.

** Inaczej mówiąc gentleman z DS9 "Apocalypse Rising", który usłyszał: "Brag all you want! But don't get between ME and the BLOODWINE!"
Q__
Moderator
#79 - Wysłana: 26 Sier 2017 21:22:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Marc Scott Zicree, scenarzysta ST, wypowiadając się o nich (oczywiście w kontekście DSC), twierdzi, że Klingoni są (zasadniczo) nudni, i opowiada jak sam chciał ich przedstawić w serii o kapitanie Sulu:
http://www.youtube.com/watch?v=umOhDEuWho8
Q__
Moderator
#80 - Wysłana: 10 Paź 2017 17:18:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Drobne dwa pytanka.

1. Kto zwrócił w minionym odcinku DSC uwagę na taki oto dialog:

Voq: To fuse its technology with our own would be blasphemy.
L'Rell: You had no such outrage when we ate its captain. I saw your smile when you picked the meat from her smooth skull.


2. Kto z tych, którzy zwrócili uwagę zauważył jak się to ładnie kanonicznie splata z opowieścią jaką snuł Kor w DS9 "The Sword of Kahless":

Kor: Who gets the credit is of no important. What matters is this, in the end the mountainside was covered with dead so that not a square metre of ground could be seen. We found T'nag's body by the river, its waters red with blood. Which of us had slain him, no one could say for certain. So we cut out his heart and all three of us feasted on it together.

Tak, Klingoni to kanibale.
Dreamweb
Użytkownik
#81 - Wysłana: 12 Paź 2017 08:43:52
Odpowiedz 
Q__:
Tak, Klingoni to kanibale.

Kanibale jedzą swój własny gatunek. W przypadku kapitan Giorgiou to raczej hmm... otwartość na różne formy mięsożerności.
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 12 Paź 2017 14:22:14
Odpowiedz 
Dreamweb

Użyłem tego słówka z rozmysłem. Zważywszy na to, że Klingon (czy też Homo Sagittarii) może mieć z Ziemniakiem (Homo sapiens sapiens) płodne potomstwo (choćby taką K'Ehleyr, czy inną B'Elannę), trudno uznać ich za osobne gatunki.
 Strona:  ««  1  2  3 
USS Phoenix forum / Świat Star Treka / Klingoni i ich kultura

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!